var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Twitter Rennes

W czwartek wielkie święto futbolu w Rennes. Mecz z Arsenalem robi furorę, przełożono nawet ligowe spotkanie

Autor: Paweł Łopienski
2019-03-03 13:00:06

Tuż po ceremonii losowania 1/8 finału Ligi Europy we francuskim Rennes rozpoczęło się szaleństwo. Wszyscy chcą zobaczyć swoją drużynę w rywalizacji z Arsenalem. Dlatego też zainteresowanie fanów jest rekordowe, a z tej okazji przełożono ligowy mecz, który podopieczni Juliena Stephana mieli rozegrać w sobotę z Nimes Olympique.

To będzie naprawdę wyjątkowy wieczór. Punktualnie o godzinie 18:55 w czwartek rozpocznie się jeden z najważniejszych meczów w historii zespołu z Bretanii. Stade Rennais kontra Arsenal w 1/16 finału Ligi Europy. Co prawda klub istnieje od 1901 roku, w najwyższej klasie rozgrywkowej zadebiutował trzydzieści jeden lat później, ale od tamtej pory nie odnosił wielkich sukcesów na arenie międzynarodowej. W 1999 roku był finalistą Pucharu Intertoto, dziewięć lat później zdołał triumfować w tych rozgrywkach, wygrywając w ostatniej rundzie z ukraińską Tawriją Symferopol. Poza tym trzykrotnie swoją przygodę z Pucharem UEFA zawodnicy kończyli już na fazie grupowej, co nie można zaliczyć do osiągnięć.

Bieżący sezon nie różni się od poprzednich niczym wielkim. Przypomnijmy, że rozpoczął go na stanowisku szkoleniowca Sabri Lamouchi, który objął zespół 8 listopada 2017 roku po zwolnieniu Christiana Gourcuffa. 47-letni Francuz w przeszłości był selekcjonerem Wybrzeża Kości Słoniowej oraz katarskiego zespołu El-Jaish. Były zawodnik Interu czy Olympique’u Marsylia poprowadził Rennes w 50 spotkaniach, a ich bilans wygląda następująco: 19 zwycięstw, 13 remisów oraz 18 porażek. Świetna końcówka sezonu 2017/2018 pozwoliła Bretończykom awansować do europejskich pucharów. Jednak w nowej kampanii zespół Lamouchiego zawodził zarówno pod względem przeciętnych wyników jak i słabego stylu prezentowanego przez drużynę.

W grę wchodziły również (a może przede wszystkim?) nie najlepsze relacje na linii trener-prezydent klubu. Olivier Letang miał być niezadowolony ze swojego pracownika nawet gdy zespół piął się w górę tabeli w ostatnich meczach poprzednich ligowych rozgrywek. Lamouchi z kolei żałował, że podpisał nowy kontrakt obowiązujący do 2020 roku, gdyż nie podobało mu się, że nie miał w zasadzie nic do powiedzenia w sprawie letnich transferów do klubu. Oliwy do ognia dolało dwóch zawodników, czyli Hatem Ben Arfa oraz Clement Grenier, którzy poskarżyli się prezydentowi klubu na swojego szkoleniowca. Ostatecznie, Letang postanowił zwolnić Lamouchiego po ponad roku pracy z pierwszym zespołem, a jego miejsce zajął Julien Stephan, dotychczasowy szkoleniowiec rezerwowej drużyny Rennes.

 

 

38-latek rozpoczął pracę w nowej roli od sensacyjnego zwycięstwa 2:0 nad Olympique’em Lyon. Potem przyszły również wygrane z Dijon FCO, Nimes Olympique czy FC Nantes. Z „Kanarkami” Bretończycy poradzili sobie również w Pucharze Ligi Francuskiej. Najważniejsze jednak było, że Stephan w połowie grudnia potrafił wygrać z FC Astana, dzięki czemu zagwarantował sobie drugie miejsce w grupie i awans do fazy pucharowej Ligi Europy. Co prawda w nowym roku w ligowych zmaganiach Rennes spisywało się średnio i grało w kratkę to drużyna nieoczekiwanie wyeliminowała w dwumeczu Real Betis. Na własnym stadionie osiągnęła niekorzystny rezultat, jakim był remis 3:3, ale w rewanżu w Hiszpanii zespół wygrał 3:1, dzięki czemu nie zakończył swojej europejskiej przygody na 1/16 finału.

W kolejnej rundzie przyjdzie im się zmierzyć z Arsenalem. Wieść o tym rywalu od razu wywołała niesamowite emocje wśród miejscowych kibiców, którzy w dniu sprzedaży biletów licznie gromadzili się przy klubowych kasach po wejściówki. Według francuskich mediów, kibice złożyli ponad 90 tysięcy zapytań o bilety na mecz 1/8 finału, który rozegrany zostanie na Roazhon Park. Stadion może pomieścić niespełna trzy razy mniej osób, a w tym roku kalendarzowym domowe mecze klubu z Bretanii oglądało co najwyżej 28 000 fanów. Ligue de Football Professionnel (LFP), czyli główny organ zarządzający Ligue 1 przychylił się nawet do prośby klubu i zdecydował się przełożyć sobotni mecz z Nimes Olympique, aby Rennes mogło się odpowiednio zregenerować po środowym meczu pucharowym z US Orleans.

Rennes w rywalizacji z Betisem udowodniło, że jest zdolne do stworzenia niespodzianki. Wydaje się, że ich największym atutem będą stałe fragmenty gry. Angielski zespół musi się więc wystrzegać fauli na swojej połowie boiska oraz rzutów rożnych. Kluczowym zawodnikiem klubu z Bretanii jest Hatem Ben Arfa, który spisuje się naprawdę dobrze po tym, gdy zwolniono Lamouchiego, a Stephan zrobił z niego podstawowego zawodnika. Niektóre francuskie portale pokusiły się nawet o porównanie jego z Mesutem Ozilem. My ograniczymy się takim obrazkiem, ale niewątpliwie trzeba przyznać, że obaj grają w tym sezonie na porównywalnym poziomie.

Mecz dla Hatema będzie szczególny, gdyż będzie mógł sporo udowodnić swojemu byłemu szkoleniowcowi, czyli Unaiowi Emery’mu. Obaj pracowali razem w Paris Saint-Germain, jednak ich relacje nie były najlepsze po tym, gdy hiszpański szkoleniowiec wyrzucił zawodnika z pierwszego składu i zdecydował się go przenieść do rezerw. Z pewnością będzie chciał pokazać, że odsunięcie go od drużyny było błędem, a najlepszym tego sposobem będzie udokumentowanie swojego występu zdobytą bramką. A patrząc na obecną dyspozycję pomocnika to nie wątpimy, że w czwartek wpisze się na listę strzelców.

Arsenal będzie faworytem rywalizacji z Rennes, ale francuski klub absolutnie nie stoi na straconej pozycji. Dosyć ważne jest, że dwumecz rozpoczyna się na Roazhon Park - doping licznie zgromadzonych kibiców może ponieść podopiecznych Juliena Stephana do odniesienia korzystnego wyniku przed rewanżem w Londynie. Poprzedni dwumecz z Betisem udowodnił, że drużyna Juliena Stephana potrafi czynić na europejskich boiskach naprawdę fajne rzeczy i oby potyczka z Arsenalem udowodniła, że to nie był przypadek.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się