var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: @LFC

Anglia: Derby północnego Londynu i Liverpoolu na remis – zmiana na pozycji lidera i w Top 4 (wideo)

Autor: Sebastian Czarnecki
2019-03-04 10:00:38

Tym razem żadne derbowe starcie nie przyniosło rozwiązania – ani w derbach północnego Londynu ani w derbach Liverpoolu nie poznaliśmy zwycięzcy. Dwa remisy w tych pojedynkach spowodowały jednak spore zmiany w górnej części tabeli. Liverpool stracił pozycję lidera na rzecz Manchesteru City, a Arsenal zwolnił miejsce w czwórce Manchesterowi United.

Z meczu pomiędzy Arsenalem a Tottenhamem najbardziej zapamiętamy jednak fatalne sędziowanie Anthony’ego Taylora. Główny arbiter nie panował w ogóle nad pojedynkiem i podejmował same błędne decyzje. Już na początku meczu Granit Xhaka mógł otrzymać czerwoną kartkę po brutalnym faulu, którego sędzia w ogóle nie zauważył. Później z boiska powinien zostać wyrzucony Danny Rose, a otrzymał zaledwie żółtą kartkę. No i do tego dwa bardzo wątpliwe karne – zwłaszcza ten dla Tottenhamu, gdzie Mustafi faktycznie faulował w polu karnym, ale wcześniej powinien zostać odgwizdany spalony. Mecz zakończył się remisem i obie drużyny na tym straciły – Arsenal wypadł z Top 4, a „Koguty” już na dobre wypadły z walki o mistrzostwo.

Wpadkę wykorzystał Manchester United, który po zaciętym spotkaniu pokonał Southampton i wrócił na czwartą lokatę. Wilczy apetyt na miejsce gwarantujące grę w Lidze Mistrzów ma również Chelsea, która po zwycięstwie nad Fulham traci zaledwie dwa punkty do „Czerwonych Diabłów”, a ma przecież jeden mecz do rozegrania więcej. Już za tydzień odbędzie się jedno z najważniejszych spotkań w kontekście walki o czwarte miejsce, bo Arsenal podejmie na Emirates Stadium Manchester United.

Derby Liverpoolu nie należały do najciekawszych w historii, a już z pewnością są one do zapomnienia dla podopiecznych Jürgena Kloppa. „The Reds” rozegrali słabe zawody, Mohamed Salah dał popis nieskuteczności, a Everton z minuty na minutę coraz bardziej się rozkręcał i zasłużył na remis. Rezultat ten niezwykle ucieszył Manchester City, który dzień wcześniej pokonał Bournemouth 1:0. „The Citizens” wrócili na pierwsze miejsce w tabeli i w tym momencie to oni są faworytami do mistrzostwa.

Najlepsze bramki: Co ciekawe, wszystkie najpiękniejsze bramki tej kolejki padły w meczu pomiędzy Southamptonem a Manchesterem United i… trudno wybrać tę najlepszą. Wynik meczu kapitalnym trafieniem z dystansu otworzył 20-letni Yan Valery, na co później bramką na 2:1 dla United odpowiedział Andreas Pereira. Dłużny nie pozostał James Ward-Prowse, który fantastycznie przymierzył z rzutu wolnego. Jeden mecz i tyle fenomenalnych bramek. Która jednak była najładniejsza? Decyzję pozostawiamy wam.

Najlepsza parada: Jednym z najlepszych momentów derbów północnego Londynu była fantastyczna podwójna parada Bernda Leno, który najpierw zatrzymał strzał Christiana Eriksena, a później rewelacyjnie interweniował przy dobitce Moussy Sissoko. Z Niemcem w tej kolejce mógł się równać jedynie Neil Etheridge z Cardiff, ale jednak bramkarz Arsenalu nie dość, że popisał się lepszym refleksem, to jeszcze jego obrona miała większe znaczenie.

 

 

Największy dzban: Pozostajemy przy meczu Arsenalu z Tottenhamem, gdzie był prawdziwy wysyp dzbanów. Najpierw Granit Xhaka głupim faulem mógł osłabić swoją drużynę, później Danny Rose brutalnie zaatakował Bernda Leno, a Anthony Taylor jednego faulu nie widział, a za drugi pokazał tylko żółtą kartkę. Obaj panowie, podobnie jak i główny arbiter spotkania mogliby kandydować do miana dzbana tygodnia, ale wszystkich przebił Lucas Torreira, który w ostatniej minucie doliczonego czasu gry bezpardonowo wjechał w Danny’ego Rose’a… na połowie rywala. Tym razem sędzia nie zapomniał wyjąć czerwonej kartki z kieszeni.

 

 

Najlepszy Polak: Dawno żaden Polak nie zasłuży na wyróżnienie za swój występ, ale tym razem nie można nie wspomnieć o świetnych interwencjach Artura Boruca przeciwko Manchesterowi City. Polski bramkarz dwoił się i troił, żeby uratować swojej drużynie choć punkt, ale „Obywatele” zdołali wcisnąć bramkę i w rezultacie wygrać spotkanie. Po zakończonym spotkaniu Pep Guardiola podszedł do Boruca, okrzyczał go, że jego interwencje mogły kosztować jego zespół trzy punkty, a następnie roześmiał się i go przytulił.

 

 

 

Tottenham – Arsenal 1:1 (0:1)

0:1 – Ramsey 16’

1:1 – Kane (k.) 74’

***

Bournemouth – Manchester City 0:1 (0:0)

0:1 – Mahrez 55’

***

Brighton – Huddersfield 1:0 (0:0)

1:0 – Andone 79’

***

Burnley – Crystal Palace 1:3 (0:1)

0:1 – Bardsley (sam.) 15’

0:2 – Batshuayi 48’

0:3 – Zaha 76’

1:3 – Barnes 90’

***

Manchester United – Southampton 3:2 (0:1)

0:1 – Valery 26’

1:1 – A. Pereira 53’

2:1 – Lukaku 59’

2:2 – Ward-Prowse 75’

3:2 – Lukaku 89’

***

Wolverhampton – Cardiff 2:0 (2:0)

1:0 – Jota 16’

2:0 – Jimenez 18’

***

West Ham – Newcastle 2:0 (2:0)

1:0 – Rice 7’

2:0 – Noble (k.) 42’

***

Watford – Leicester 2:1 (1:0)

1:0 – Deeney 5’

1:1 – Vardy 75’

2:1 – A. Gray 90+2’

***

Fulham – Chelsea 1:2 (1:2)

0:1 – Higuain 20’

1:1 – Chambers 27’

1:2 – Jorginho 31’

***

Everton – Liverpool 0:0


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się