var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: manutd.com

Zapowiedź 30. kolejki Premier League: Starcie pomiędzy United a Arsenalem o miejsce w Top 4

Autor: Sebastian Czarnecki
2019-03-09 10:00:36

Choć 30. kolejka Premier League teoretycznie zapowiada się ciut słabiej od poprzedniej, to z pewnością nie zabraknie w niej interesujących spotkań. Kibiców rzecz jasna najbardziej będzie interesowało starcie pomiędzy Arsenalem a Manchesterem United, które może mieć decydujące znaczenie w kontekście walki o miejsce w pierwszej czwórce i awans do Ligi Mistrzów.

Wszystkie mecze 30. kolejki Premier League możecie obstawiać na stronie TOTALBET.

Crystal Palace – Brighton (9.03,  13:30)

W tej fazie sezonu obie drużyny nie są jeszcze pewne utrzymania się w Premier League, dlatego też muszą zdobywać punkty w każdym kolejnym spotkaniu. Crystal Palace podniosło się po porażce z Manchesterem United i ograło na wyjeździe Burnley, z kolei Brighton wygrał 1:0 z ostatnim w tabeli Huddersfied. Mimo to, faworytem w tym spotkaniu będą podopieczni Roya Hodgsona, którzy w ostatnich meczach po prostu znajdowali się w lepszej formie i prezentowali wyższy poziom sportowy. Dodatkowo należy wziąć pod uwagę fakt, że w ośmiu ostatnich meczach pomiędzy tymi ekipami na przestrzeni siedmiu lat, tylko raz wygrywała drużyna gości.

Kurs TOTALBET: 1 – 1.87. X – 3.50. 2 – 4.60.

Newcastle – Everton (9.03, 16:00)

Everton po serii słabszych występów wraca do formy. Podopieczni Marco Silvy aż miesiąc czekali na kolejne zwycięstwo w Premier League, a kiedy już pewnie pokonali Cardiff, to rozegrali dobry mecz z Liverpoolem w derbach. I nie był to remis niezasłużony, ponieważ po wyrównanej pierwszej połowie, w drugiej to właśnie Everton przeważał i był lepszym zespołem. Newcastle z kolei przerwało serię dwóch zwycięstw i po słabym meczu przegrało z West Hamem, dlatego to właśnie „The Toffees” powinni mieć minimalnie większe szanse na osiągnięcie dobrego rezultatu. Everton wygrał pięć z ostatnich sześciu meczów z Newcastle i jeden zremisował.

Kurs TOTALBET: 1 – 2.80. X – 3.10. 2 – 2.80.

Southampton – Tottenham (9.03, 16:00)

Pojedynek dwóch drużyn, których forma w ostatnim czasie pozostawiała wiele do życzenia. „Koguty” co prawda pokonały Borussię Dortmund i awansowały do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, ale w rozgrywkach ligowych nie wygrali od trzech kolejek. Ba, gdyby nie zmarnowany rzut karny Aubemeyanga w derbach, Tottenham przegrałby trzy ligowe mecze z rzędu. Na całe szczęście do zdrowia dochodzi już Dele Alli, który ma być włączony do kadry meczowej, co z pewnością da trenerowi więcej możliwości w ustawieniu ofensywy. Southampton z kolei wydostał się ze strefy spadkowej po pokonaniu Fulham, ale w dalszym ciągu ma tylko jedno zwycięstwo w ostatnich sześciu meczach. „Święci” w ostatnich dwunastu meczach z Tottenhamem wygrali tylko raz – w 2016 roku.

Kurs TOTALBET: 1 – 4.20. X – 3.75. 2 – 1.87.

Huddersfield – Bournemouth (9.03, 16:00)

Podopieczni Eddiego Howe’a przegrali cztery z ostatnich pięciu meczów, a po pokonaniu Chelsea nie mogą znaleźć swojej formy. Trzeba jednak przyznać, że „Wisienki” miały wyjątkowego pecha, ponieważ w krótkim odstępie czasu zmierzyły się z Liverpoolem, Wolverhamptonem, Arsenalem i Manchesterem City. I choć to z Arsenalem doznali najboleśniejszej porażki, to właśnie mecz z „Obywatelami” obnażył ich wszystkie słabości. Bournemouth nie oddało w tym meczu ani jednego strzału, a gdyby nie fenomenalna postawa Artura Boruca, to straciłoby zdecydowanie więcej niż tylko jednego gola. Do pełni sił wrócił już jednak David Brooks, a do zdrowia dochodzi także Callum Wilson, co może pomóc w słabej dyspozycji strzeleckiej w ostatnich kolejkach (2 bramki w 5 meczach). Huddersfield jak zwykle nie będzie faworytem. „The Terriers” już od dłuższego czasu są pogodzeni ze spadkiem do Championship i w tym momencie liczą już na jakiekolwiek punkty. Po zwycięstwie nad Wolves w słabym stylu przegrali z przeciętnym Brighton i ponownie podejdą do meczu w roli underdoga.

Kurs TOTALBET: 1 – 3.40. X – 3.25. 2 – 2.32.

Leicester – Fulham (9.03, 16:00)

Obie drużyny w ostatnich dniach dokonały zmian na ławce trenerskiej i obaj menedżerowie przegrali w swoim debiucie. Brendan Rodgers nie potrafił znaleźć sposobu na nieprzewidywalny Watford, z kolei Scott Parker musiał uznać wyższość Chelsea, co nie było większym zaskoczeniem. Fulham znajduje się w takim miejscu, że każda kolejna porażka tylko przybliża londyński klub do spadku, dlatego też nie może już sobie pozwolić na kolejne niepowodzenia. „Lisy” z kolei nic już nie muszą, a rolą Brendana Rodgersa jest spokojne budowanie kadry pod przyszły sezon, dlatego też przynajmniej do końca maja nie będzie rozliczany z rezultatów. Mimo że obie drużyny znajdują się ostatnio w fatalnej dyspozycji, to jednak Leicester City będzie faworytem wśród bukmacherów.

Kurs TOTALBET: 1 – 1.62. X – 4.30. 2 – 5.40.

Cardiff – West Ham (9.03, 16:00)

Walijczycy po trzech porażkach z rzędu znajdują się w strefie spadkowej, ale w dalszym ciągu mogą ją opuścić, jeżeli zaczną punktować – do bezpiecznego miejsca tracą zaledwie dwa punkty. Najbliższy przeciwnik Cardiff nie jest jednak dla nich najszczęśliwszy, bo West Ham wygrał z nimi w siedmiu ostatnich meczach. „Młoty” ostatniej porażki z Walijczykami doznali w 2011 roku, kiedy obie drużyny grały w Championship. Podopieczni Manuela Pellegriniego grają ostatnio w kratkę, ale mają wszystkie atuty, by sięgnąć w tym meczu po trzy punkty – do zdrowia po długiej kontuzji wrócił Manuel Lanzini, który pokazał się z dobrej strony, a Marko Arnautović wyleczył już uraz i będzie gotowy do gry od pierwszych minut.

Kurs TOTALBET: 1 – 3.40. X – 3.45. 2 – 2.22.

Manchester City – Watford (9.03, 18:30)

Choć Watford znajduje się ostatnio w bardzo dobrej formie i wygrał trzy z czterech ligowych spotkań, to nie będzie faworytem w meczu z Manchesterem City. „Obywatele” w tym sezonie doznali tylko jednej porażki na Etihad Stadium, obecnie kontynuują serię ośmiu zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach, a na dodatek jeszcze nigdy w historii nie przegrali meczu z Watfordem. Obie drużyny zmierzyły się ze sobą tylko 13 razy i aż 11-krotnie zwyciężał Manchester City, a dwukrotnie padał remis. Jeżeli podopieczni Pepa Guardioli nie sięgną w tym spotkaniu po trzy punkty, będzie to wielką sensacją – nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę, że z kontuzjami zmagają się Fernandinho, Laporte, Stones i De Bruyne.

Kurs TOTALBET: 1 – 1.17. X – 8.60. 2 – 18.00.

Liverpool – Burnley (10.03, 13:00)

Podopieczni Jürgena Kloppa zremisowali cztery z sześciu ostatnich ligowych spotkań i stracili prowadzenie w Premier League na rzecz Manchesteru City. Jeżeli Liverpool chce się utrzymać w wyścigu o mistrzostwo Anglii, musi jak najprędzej wrócić do formy. Jego przeciwnikiem będzie Burnley, które po serii kilku dobrych meczów złapało zadyszkę i przegrało dwa ostatnie mecze, dlatego też w starciu na Anfield będzie skazywane na porażkę. Burnley w ostatnich latach było stosunkowo łatwym przeciwnikiem dla „The Reds”, które w dziesięciu meczach z „The Clarets” wygrało siedem i przegrało tylko dwa.

Kurs TOTALBET: 1 – 1.19. X – 7.60. 2 – 16.00.

Chelsea – Wolverhampton (10.03, 15:05)

Podopieczni Maurizio Sarriego znakomicie odpowiedzieli po przegranej w finale Pucharu Ligi z Manchesterem City i wygrali trzy kolejne spotkania. Chelsea oczywiście będzie faworytem w tym spotkaniu, jednak będzie miała w pamięci ostatni pojedynek z Wolverhamptonem, w którym przegrała 1:2 po dwóch akcjach bramkowych „Wilków”. Podopieczni Nuno Espirito Santo w tym są właśnie najmocniejsi w starciach z mocniejszymi zespołami – w wyprowadzaniu skutecznych ciosów i bronieniu korzystnego wyniku. I choć Wolves tym razem będzie miało stosunkowo mniejsze szanse na odniesienie korzystnego rezultatu, to nie można ich przekreślać.

Kurs TOTALBET: 1 – 1.57. X – 4.10. 2 – 6.20.

Arsenal – Manchester United (10.03, 17:30)

Pojedynek, na który czekają wszyscy kibice. Mecz, który może mieć kluczowe znaczenie w walce o czwarte miejsce na koniec sezonu. Starcie, które może zweryfikować, która drużyna wystąpi w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Manchester United jest w tym momencie na fali – drużyna mimo ogromnych braków kadrowych notuje świetne wyniki w lidze, a dodatkowo wyeliminowała PSG z rozgrywek Ligi Mistrzów. W meczu z Arenalem z pewnością nie zagrają Bailly, Herrera, Lingard, Mata, Matić, Sanchez i Valencia, a pod znakiem zapytania stoi również występ Anthony’ego Martiala.

Unai Emery z kolei nie będzie mógł skorzystać z usług zawieszonego za czerwoną kartkę Lucasa Torreiry oraz kontuzjowanego Hectora Bellerina. „Kanonierzy” po kilku dobrych występach znowu wpadli w lekki kryzys. W derbach z Tottenhamem zmarnowali szansę na zwycięstwo, a w czwartej doznali bolesnej porażki z Rennes w Lidze Europy. Kto będzie faworytem w niedzielnym starciu? To będzie największa niewiadoma.

Kurs TOTALBET: 1 – 2.40. X – 3.55. 2 – 2.95.
 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się