var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: thisisanfield.com

Liga Mistrzów: Liverpool wygrywa w Monachium, Barcelona gromi Olympique Lyon (video)

Autor: Łukasz Kościelniak
2019-03-13 23:36:33

W środę rozegrano ostatnie rewanżowe mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. W najciekawszym meczu Liverpool FC pokonał na wyjeździe Bayern Monachium 3:1 i awansował do kolejnej fazy. Z promocji cieszyli się również piłkarze FC Barcelony, którzy rozbili na Camp Nou Olympique Lyon 5:1.

Mecz w Monachium zapowiadał się bardzo interesująco i przed pierwszym gwizdkiem minimalnym faworytem byli mistrzowie Niemiec. Po pierwsze przywieźli korzystny wynik z Liverpoolu (remis 0:0), po drugie ekipa Jurgena Kloppa miała w tym sezonie ogromne problemy z grą na wyjeździe (aż trzy porażki w fazie grupowej). Pierwsze minuty były bardzo wyrównane, obydwie drużyny nie chciały podjąć ryzyka i przede wszystkim wyczekiwały na błąd rywala. Lepiej na takim podejściu wyszli goście, którzy w 28. minucie objęli prowadzenie. Dalekim podaniem Sadio Mane uruchomił Virgil Van Dijk, Senegalczyk wbiegł w pole karne, minął wychodzącego z bramki Manuela Neuera i lobem trafił do siatki. Stracony gol podrażnił gospodarzy, którzy zaczęli grać odważniej i dziesięć minut później był już remis. Z narożnika pola karnego futbolówkę wzdłuż pola karnego zagrał Serge Gnabry, a z kilku metrów niefortunnie do własnej bramki posłał ją Joel Matip. Tuż przed końcem pierwszej połowy groźnie z rzutu wolnego uderzył David Alaba, ale na posterunku był Alisson.

Druga część spotkania wyglądała podobnie. Pierwszą groźną sytuację w 54. minucie stworzyli sobie piłkarze Liverpoolu – groźne uderzenie Mane zdołał jednak odbić Neuer. Bayern kompletnie nie potrafił przebić się przez szeregi defensywne gości. Takich problemów nie miała drużyna z Anglii, która w 69. minucie znów wyszła na prowadzenie. Po rzucie rożnym do piłki najwyżej wyskoczył Van Dijk i pewnie wpakował ją do siatki. W tym momencie było już w zasadzie pewne, że Bayern nie będzie w stanie odrobić wyniku. Kropkę nad i cztery minuty przed końcem postawił Mane, który wykorzystał dośrodkowanie Mohameda Salaha i głową po raz drugi w tym meczu pokonał Neuera.

Liverpool zasłużenie awansował do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Anglicy byli zespołem lepszym, dojrzalszym, bardziej pewnym swoich umiejętności i przede wszystkim mającym jakość w ofensywie. Bayern poza nielicznymi przypadkami nie był w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką Alissona. Kompletnie niewidoczny był Robert Lewandowski, który nie potrafił poradzić sobie z podwójnym kryciem ze strony Van Dijka i Matipa. Mistrzowie Niemiec znów nie wygrali Ligi Mistrzów i wydaje się, że latem w Monachium szykuję się konkretna rewolucja kadrowa.

Bayern Monachium – Liverpool FC 1:3 (1:1)
Joel Matip 39’ (s) – Sadio Mane 26’, 84’, Virgil Van Dijk 69’.

Bayern: Neuer – Rafinha, Sule, Hummels, Alaba – Martinez (72’ Goretzka), Alcantara, Gnabry, Rodriguez (79’ Sanches), Ribery (61’ Coman) – Lewandowski.

Liverpool: Alisson – Alexander-Arnold, Matip, Van Dijk, Robertson – Milner (87’ Lallana), Henderson (13’ Fabinho), Wijnaldum – Salah, Firmino (83’ Origi), Mane.

Żółte kartki: Alcantara, Sanches – Fabinho, Matip, Robertson.
Sędziował: Daniele Orsato (Włochy).

***

Problemów ze wskazaniem faworyta nie było w meczu FC Barcelony z Olympique Lyon. Co prawda w pierwszym meczu padł bezbramkowy remis, ale mimo wszystko nic nie zapowiadało, żeby „Duma Katalonii” miała pożegnać się w środę z Ligą Mistrzów. Hiszpanie od początku ruszyli do ataku i już w 5. minucie świetną okazję miał Lionel Messi, ale jego strzał odbił Anthony Lopes. W 16. minucie bezsensownym zachowaniem we własnym polu karnym popisał się Jason Denayer, który sfaulował wbiegającego Luisa Suareza. Sędzia Szymon Marciniak bez wahania wskazał na rzut karny, którego na gola zamienił Messi. Kwadrans później padł kolejny gol. Akcję duetu Ivan Rakitić – Suarez skutecznym strzałem sfinalizował Philippe Coutinho. Trzy minuty później z powodu kontuzji z boiska zszedł golkiper Lyonu – Anthony Lopes, a zastąpił go Mathieu Gorgelin. Chwilę później minimalnie chybił Suarez, a potem dobrze strzał Messiego obronił Gorgelin.

Drugą połowę świetnie mogli rozpocząć gospodarze. W 48. minucie sam na sam wyszedł Arthur, zagrał do Messiego, który podcinką chciał trafić do bramki, ale w ostatniej chwili z linii bramkowej piłkę wybił jeden z defensorów francuskiej ekipy. Dziesięć minut później pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie goście i od razu zakończyli ją bramką. Po rzucie rożnym Marca Andre ter Stegena pokonał Lucas Tousart. Kilka chwil później szansę na gola miał Coutinho, ale jego uderzenie trafiło jedynie w boczną siatkę. Więcej szczęścia miał Messi, który w 78. minucie po świetnej akcji indywidualnej pokonał Gorgelina. Stracona bramka kompletnie odebrała gościom ochotę do gry, w efekcie francuska drużyna straciła jeszcze dwie bramki. Najpierw w 81. minucie do siatki trafił Gerard Pique, a pięć minut później rezultat ustalił Ousmane Dembele. Tym samym Barcelona w pewnym stylu awansowała do ćwierćfinału i uratowała honor hiszpańskiej piłki – „Duma Katalonii” jest jedyną ekipą z tego kraju, która nadal rywalizuje w Lidze Mistrzów.

FC Barcelona – Olympique Lyon 5:1 (2:0)
Lionel Messi 18’ (k), 78’, Philippe Coutinho 31’, Gerard Pique 81’, Ousmane Dembele 86’ – Lucas Tousart 58’.

Barcelona: ter Stegen – Roberto (83’ Semedo), Pique, Lenglet, Alba – Arthur (74’ Vidal), Busquets, Rakitić – Messi, Suarez, Coutinho (70’ Dembele).

Olympique: Lopes (34’ Gorgelin) – Dubois, Denayer, Marcelo, Marcal, Mendy (77’ Cornet) – Ndombele, Fekir, Tousart – Dembele, Depay (73’ Traore).

Żółte kartki: Lenglet – Marcal, Dembele.
Sędziował: Szymon Marciniak (Polska).


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się