var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Marysia Kopacka - pogonsportnet.pl

Dwa celne strzały Buksy wystarczyły na gospodarzy. Beznadziejny występ piłkarzy Vicuni. Wisła Płock – Pogoń 0:2

Autor: Marcin Łopienski
2019-03-15 20:40:55

Ten kto po piątkowym meczu w Płocku spodziewał się widowiska porównywalnego do spotkania z Cracovią, został brutalnie sprowadzony na ziemię. Głównie przez piłkarzy gospodarzy, bo to oni występowali na własnym terenie i od nich wymagaliśmy lepszej gry. Podopieczni Kibu Vicuni natomiast zagrali katastrofalnie, a dwa celne uderzenia Adama Buksy wystarczyły do przekonującego zwycięstwa Pogoni.

Musimy przyznać, że my również do pewnego stopnia daliśmy się nabrać piłkarzom Wisły Płock. Po efektownym zwycięstwie nad Cracovią i solidnym remisie w Gdańsku liczyliśmy może nie na pewną wygraną, ale chociaż na niezły mecz. Drużyna Kibu Vicuni sprezentowała nam jednak czerstwy chleb, na którego ochoty nie miałby nawet najmniej wybredny koń. 

Przed przerwą obydwie drużyny zdołały oddać jeden celny strzał na bramkę i w gronie tych szczęśliwców nie znaleźli się piłkarze Wisły. Płocczanie w pierwszej połowie dłużej utrzymywali się przy piłce, ale nie przekładało się to jakoś mocno na zagrożenie pod bramką Łukasza Załuski. Groźnie było po stałych fragmentach, które wykonywał Dominik Furman, ale bramkarz Pogoni raz zagubił się przy rzucie rożnym, a w drugiej sytuacji pomocnik gospodarzy uderzył w poprzeczkę. 

Drużyna Kostji Runjaicia rozegrała bardzo dobry mecz pod względem taktycznym. Wszystkie formacje bardzo dobrze ze sobą współpracowały, przez co gospodarze nie byli w stanie wjechać z piłką w pole karne. Dośrodkowania na Jarosława Fojuta i Sebastiana Walukiewicza nie robiły na „Portowcach” wielkiego wrażenia. Goście groźni byli w momencie odzyskania piłki, kiedy szybko przechodzili z obrony do ataku i wyprowadzali kontry. Po jednej z nich w polu karnym padł Adam Buksa, który po chwili dobijał niecelne uderzeni Kamila Drygasa. Takie akcje powtarzali również po przerwie.

W drugiej połowie obraz spotkania się nie zmienił, zaznaczyła się tylko piłkarska jakość Pogoni. Szczecinianie już na samym początku zdobyli drugą bramkę, po ładnej akcji Davida Steca i perfekcyjnym wykończeniu Buksy, a gospodarze grali „swoje”. Bezradność Wisły kłuła nie tylko na boisku, ale również widać ją w końcowych statystykach. Większy procent posiadania piłki i aż 15 uderzeń w kierunku bramki Załuski (żadnego celnego) świadczy o tym, że płocczanie nie postawili trudnych warunków przeciwnikowi, a ten godnie z tego skorzystał. Pogoń w piątek wykorzystała błędy i niemoc rywali i pewnie pokonała Wisłę na jej terenie.  

Wisła Płock – Pogoń Szczecin 0:2 (0:1)

0:1 – Buksa 39’

0:2 – Buksa 48’ asysta Stec

Jak padły bramki:

0:1 – Uryga sfaulował w polu karnym Buksę, do rzutu karnego podszedł Drygas, który uderzył w poprzeczkę, a sytuację uratował napastnik Pogoni, dobijając uderzenie kapitana zespołu.

0:2 – Świetne rozrzucenie futbolówki na prawe skrzydło do Steca. Ten następnie świetnie zacentrował do wbiegającego Buksy, który sprytnym uderzeniem pokonał bramkarza Wisły.

Wisła: Dahne (2,5) – McGing (2), Dźwigała (2), Uryga (1,5), Garcia (2) – Rasak (1,5) (60’ Stevanović – 1,5), Borysiuk (2), Furman (2,5) – Merebaszwili (1,5) (75’ Ricardinho – bez oceny), Kuświk (1,5) (58’ Zawada – 1,5), Varela (2,5).

Pogoń: Załuska (2,5) – Bartkowski (3), Walukiewicz (2,5), Fojut (2,5) (82’ Malec – bez oceny), Matynia (2,5) – Drygas (2,5) – Kozulj (2,5), Majewski (3) (70’ Guarrotxena – 2), Kowalczyk (2), Stec (3,5) – Buksa (4,5) (90’ Benyamina – bez oceny).

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

NOTA OD 2x45.info: 5

Żółte kartki: Merebaszwili, Borysiuk – Majewski, Fojut, Kowalczyk, Matynia.

Widzów: 2511.

Piłkarz meczu: Adam Buksa.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się