var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

Real znów ma podjąć próbę sprowadzenia Lewandowskiego. Jeśli latem nie wyjdzie, to temat do zamknięcia chyba już na zawsze

Autor: Bartosz Adamski
2019-03-29 16:09:22

Temat Roberta Lewandowskiego w Realu Madryt wraca przy okazji praktycznie każdego okna transferowego i wygląda na to, że latem będzie tak samo. Hiszpańskie media donoszą, że "Królewscy" podejmą próbę sprowadzenia polskiego snajpera, który "nie jest już niezbędny w Bayernie Monachium".

Bayern Monachium latem ma czekać rewolucja, bo klub odpadł już w 1/8 finału Ligi Mistrzów, a wszystkim w Niemczech marzy się powrót na tron w tych elitarnych rozgrywkach. Bawarski klub poinformował już o zatrudnieniu Benjamina Pavarda i Lucasa Hernandeza. Na te transfery przeznaczono około 115 milionów euro, a wiele wskazuje, że to dopiero początek.

Ostatnio w mediach prezydent Uli Hoeness zadeklarował, że przeznaczy 200 milionów euro na wzmocnienia. Na liście transferowych celów Bayernu są jeszcze Timo Werner z RB Lipsk, Kai Havertz z Bayeru Leverkusen oraz Callum Hudson-Odoi z Chelsea. Jak wyliczył jednak "Sueddeutsche Zeitung", jeśli Bayern dokona tych wzmocnień, będzie miał problemy, by zmieścić się w 300 milionach euro wydanych na wzmocnienia.

Z tego względu Bayern może być zmuszony do sprzedaży jednej ze swoich gwiazd, a to może okazać się wodą na młyn dla Realu Madryt. Jak donosi bowiem hiszpański internetowy dziennik "El Espanol", trzynastokrotni triumfatorzy Ligi Mistrzów nie zapomnieli o Robercie Lewandowskim. Szczególnie teraz, gdy rzekomo nie jest już nie na sprzedaż w Bayernie Monachium. Przeszkodą dla klubu ze stolicy Hiszpanii ma nie być nawet wiek Lewandowskiego.

Polak nie jest numerem jeden na liście Zinedine'a Zidane'a, lecz przybycie doświadczonego atakującego francuski szkoleniowiec miałby przyjąć z zadowoleniem. Wydaje się, że dla Lewandowskiego to już ostatnia szansa na związanie się z Realem. "Lewandowski wie, że pociąg Realu Madryt więcej już nie przyjedzie i w to lato jego szanse na przywdzianie białej koszulki zakończą się. W takiej sytuacji albo odejdzie, albo podpisze długi kontrakt z niemieckim klubem, aż do 35 roku życia" - podkreślają Hiszpanie.

Szczerze mówiąc, podejrzewamy, że znacznie bardziej prawdopodobna jest druga opcja, choć Bayern szykuje już następcę Lewandowskiego w osobie Timo Wernera. Pod obserwacją Bawarczyków są także ofensywnie usposobieni Nicolas Pepe czy Joao Felix.

Nie od dziś wiadomo, że "Lewy" chętnie zmieniłby ligę, marzy mu się transfer do Madrytu, ale raczej szanse na powodzenie takiego transferu są niewielkie, może nawet minimalne. Kontrakt 104-krotnego reprezentanta Polski wygasa w czewcu 2021 roku, zatem cena za niego zapewne będzie bardzo wysoka. Niemniej jednak wiele wskazuje na to, że tego lata saga związana z przenosinami polskiego snajpera do "Królewskich" zakończy się na dobre.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się