var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: bayernstrikes.com

Lewandowski z golem, ale bohaterem nie został. W końcówce zmarnował dwie sytuacje (video)

Autor: Bartosz Adamski
2019-03-30 23:45:23

Robert Lewandowski dorzucił kolejne trafienie do swojego dorobku, w sumie ma już 199 bramek w Bundeslidze, ale akurat meczu z Freiburgiem nie może zaliczyć do szczególnie udanych. Mimo strzelonego gola, można mieć do niego pretensje za końcówkę meczu.

Robert Lewandowski ostatnio bije kolejne rekordy Bundesligi, jest już najlepszym zagranicznym strzelcem w historii tej ligi, goni podium w klasyfikacji wszechczasów, do którego traci obecnie 21 bramek i pewnie zmierza po koronę króla strzelców tego sezonu.

Przeciwko SC Freiburg dołożył kolejne, bardzo ładne trafienie. Popisał się bowiem przytomnym wolejem, który dał Bayernowi Monachium wyrównanie po niespodziewanie dobrym początku Breisgau-Brasilianer.

Bayern w końcowym rozrachunku po raz kolejny w tym sezonie nie był w stanie poradzić sobie z odważnie grającym rywalem. Freiburg zaskoczył intensywnością i skutecznym pressingiem. Bawarczycy dopiero w drugiej połowie zyskali przewagę, ale nie tworzyli dogodnych sytuacji.

Podopieczni Niko Kovaca grali statycznie, ale i tak mogli wygrać. Dwie doskonałe sytuacje w końcówce spotkania zmarnował jednak Lewandowski - najpierw po doskonałej indywidualnej akcji Gnabry'ego, a potem z najbliższej odległości spudłował głową.

Polak po kapitalnej bramce w pierwszej połowie mógł zostać bohaterem spotkania, a tak zapamiętany zostanie tylko ze zmarnowania idealnych okazji na wagę trzech bardzo ważnych punktów. Swoją drogą jednak dzięki porażce Bayernu i wygranej Borussii Dortmund z Wolfsburgiem Der Klassiker za tydzień zapowiada się bardzo ciekawie.

 

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się