var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Własne

De Biasi: Mógłbym pracować w Lechu lub Legii. Lewandowski zostanie w Bayernie. Włosi bacznie obserwują Dziczka

Autor: zebrał Marcin Łopienski
2019-04-10 11:15:59

W środowej prasie dominuje temat drugiego półfinałowego meczu Pucharu Polski oraz spotkań Ligi Mistrzów. Warto zapoznać się również z rozmowami z Jackiem Grembockim i Giannim De Biasim. Wybraliśmy 17 materiałów z czterech źródeł.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Lewandowski blisko nowej umowy w Bayernie”

„Rok temu myślał o odejściu. Dziś jest bliski podpisania umowy wydłużającej jego pobyt w klubie nawet do dekady. – Zgadzamy się z władzami Bayernu co do zasadności przedłużenia kontraktu, ale negocjacje nadal trwają – mówi nam agent napastnika Pini Zahavi. Bayern Monachium przechodzi transformację, której stałym i silnym fundamentem ma być Robert Lewandowski. Polak wyrasta na lidera Bawarczyków i buduje sobie status ikony w najbardziej utytułowanym niemieckiem klubie”. 

Więcej TUTAJ

***

„Grembocki: Lechia jest liderem dzięki Sa Pinto”

„Jakub Radomski: Niektórzy uważają, że półfinałowy mecz Rakowa z Lechią to przedwczesny finał Pucharu Polski, bo pogromca Legii zagra z liderem ekstraklasy. Na kogo pan stawia?

Jacek Grembocki: Zdecydowanie na Lechię, bo ona prowadzi w lidze i gra teraz najlepiej w Polsce, a Raków jeszcze nie tak dawno występował na trzecim poziomie rozgrywek. Ludzie narzekają na poziom ekstraklasy i mają rację. Bogusław Kaczmarek cały czas przypomina, że gwiazdą u nas jest Carlitos, który przeszedł z trzeciej ligi hiszpańskiej. Ale jeżeli w ekstraklasie poziom jest średnio-dobry, to jaki jest poziom niżej? Średni, albo nawet jeszcze niżej. Raków zbudował ciekawy zespół, w klubie pojawiły się większe środki finansowe, ale jeśli poprosiłby pan przypadkowego Polaka, interesującego się troszkę futbolem, o wymienienie po dwóch zawodników obu drużyn, tych z Lechii wskazałby bez problemu, a z jakimkolwiek piłkarzem Rakowa miałby wielki kłopot.

Co najbardziej podoba się panu w Lechii?

Jacek Grembocki: Rządy twardej ręki, jakie wprowadził Piotr Stokowiec, obejmując klub po tym panu z Walii, który doprowadziłby go do ruiny. Stokowiec pozbył się Sławomira Peszki, a to świadczy o tym, że nie boi się podejmować trudnych decyzji i ma w tym poparcie zarządu. Ściągając do Gdańska Jarosława Kubickiego, Piotrek pokazał, że ma świetne rozeznanie. To jeden z nielicznych bardzo udanych transferów Lechii w ostatnich latach. Kluczowa była też zmiana taktyki. Lechia gra umiejętnie w obronie, tuszowane są słabości piłkarzy. Stoperów – Michała Nalepę i Błażeja Augustyna – obserwuję od wielu lat i mogę dziś stwierdzić, że obaj są w życiowej formie. Oddając Legii Pawła Stolarskiego, Stokowiec pozbył się najsłabszego ogniwa w linii obrony. Jako zawodnik wiele lat grałem na prawej stronie defensywy i widziałem, że Lechia właśnie przez Stolarskiego traciła wiele bramek. On dawał drużynie wiele z przodu, ale jednocześnie nie zabezpieczał swojej strefy, odkrywał ją. Dziś Lechia nie popełnia takich błędów. Stoperzy wiedzą, że nie mają większych szans w pojedynkach biegowych, dlatego ustawiają się twarzą do akcji, tak, żeby do przebiegnięcia były tylko krótkie odcinki. W bramce znakomity jest Dušan Kuciak, który prezentuje jeszcze lepszą formę niż w Legii Warszawa. Podoba mi się też linia pomocy, gdzie młodzi, dynamiczni zawodnicy grają obok doświadczonych. Lechia ma wielką szansę nawet na dublet, ale boję się jednego”.

Więcej TUTAJ

***

„Frekwencja w Ekstraklasie z roku na rok spada”

„Mamy coraz ładniejsze stadiony, ale przychodzi na nie coraz mniej widzów. W tym sezonie mecze z trybun oglądało średnio 8,7 tys. kibiców. Rok temu w sezonie zasadniczym było to 9,2 tys., a dwa lata temu 9,7 tys. (dane za ekstrastats.pl i 90minut.pl). Oznacza to, że frekwencja w ciągu dwóch lat spadła aż o 10 procent. Także przed trzema laty była wyższa niż w tym sezonie (9 tys.)”.

Więcej TUTAJ

***

„Raków liczy na awans do finału”

„W obecnej edycji PP drużyna spod Jasnej Góry wyeliminowała Lecha Poznań i Legię. – Los nam nie sprzyjał, ale wychodziliśmy na boisko i robiliśmy swoje. Nikt nie może powiedzieć, że doszliśmy tak daleko przypadkowo – uważa czeski stoper, który w tym sezonie zdobył aż osiem bramek (sześć w lidze i dwie w PP). 

Częstochowianin przekonuje, że na formę drużyny nie wpłynie negatywnie sobotnie niepowodzenie w lidze w meczu ze Stalą Mielec (1:3), która przerwało serię 27 spotkań Rakowa bez porażki”.

Więcej TUTAJ

***

„Hlousek chce zostać w Legii”

„Jarosław Niezgoda, który ma problemy z mięśniem, nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni mecz ostatniej kolejki sezonu zasadniczego – z Pogonią Szczecin. Niepewny jest też udział Adama Hlouška, ale czeski obrońca do ostatniej chwili będzie walczył o to, by wystąpić przy Łazienkowskiej. Jego przerwa w grze trwa od miesiąca – ostatni raz zagrał w przegranym 1:2 ćwierćfinale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa, później nie zmieścił się w kadrze meczowej na spotkanie ze Śląskiem, a z trzech kolejnych wykluczyła go kontuzja mięśnia. Teraz jest potrzebny, bo Luis Rocha spisuje się słabo i Legii przydałby się solidniejszy lewy obrońca. Hloušek wciąż czeka na propozycję nowej umowy – jest gotowy zgodzić się na obniżkę pensji, bo dobrze czuje się w Warszawie”. 

Więcej TUTAJ

***

„Lewandowski będzie miał konkurenta”

„Robert Lewandowski jest bliski przedłużenia kontraktu z Bayernem Monachium do 2024 roku. W tym czasie ma stać się ikoną klubu, pobijać kolejne rekordy i stać się wzorem dla innych zawodników. Jednym z piłkarzy, który będzie przypatrywał się grze kapitana reprezentacji Polski zostanie Jann-Fiete Arp. Napastnik HSV Hamburg będzie to robił już od lata. Jak donosi dziennik „Bild” Bayern doszedł porozumienia z klubem z Północy z Niemiec i transfer dojdzie do skutku rok przed czasem. Bawarczycy za snajpera zapłacą trzy miliony euro”.

Więcej TUTAJ

***

„Wraca król Europy”

„Siedem tytułów króla strzelców Ligi Mistrzów, w tym sześć z rzędu. Cristiano Ronaldo wraca po kontuzji, by powalczyć o kolejny – w starciu z Ajaksem, klubem, który w 1/8 finału sensacyjnie wyeliminował jego poprzedniego pracodawcę. Realu Madryt już w Lidze Mistrzów nie ma i nie sięgnie po Puchar Europy czwarty raz z kolei, ale jest jeden zawodnik, który wciąż może to zrobić. To oczywiście Ronaldo, który latem zamienił stolicę Hiszpanii na Turyn. W poprzedniej rundzie gwiazdor Juventusu pokazał, że jest wielki dokładnie wtedy, kiedy trzeba”.

Więcej TUTAJ

***

„Kahn za dwa lata zastąpi Rummenigge”

„Bayern Monachium buduje kadrę na przyszły sezon, ale szefowie klubu myślą bardziej przyszłościowo i już teraz szukają następców. Dyrektor wykonawczy mistrza Niemiec, Karl-Heinz Rummenigge oświadczył, że za dwa lata odejdzie na emeryturę i wskazał swojego następcę. Będzie nim były legendarny bramkarz Oliver Kahn. – Olli ma teraz dwa lata, żeby wszystkiego się nauczyć. Jest inteligentny, zna klub i jestem przekonany, że sobie poradzi – powiedział Rummenigge. Kontrowersyjny golkiper, znany w trakcie kariery z bardzo wybuchowego charakteru, po zakończeniu gry w piłkę znacznie się uspokoił. To dobra wiadomość dla Roberta Lewandowskiego i piłkarzy oraz pracowników monachijskiego klubu. Bo Kahn na boisku nie miał litości, potrafił rzucić się z pięściami nie tylko na przeciwników, ale i na kolegów z zespołu. W gabinecie prezesa na takie zachowanie nie będzie mógł sobie pozwolić”.

Więcej TUTAJ

***

„Liga Mistrzów głównym celem Barcelony”

„Od początku sezonu w Barcelonie przekonywano, że głównym celem jest Champions League. Trener Ernesto Valverde dostał od władz klubu przyzwolenie na „odpuszczenie” LaLiga czy Pucharu Króla, ale tego nie zrobił. Jego zespół jest o krok od zdobycia obu krajowych trofeów, ale teraz skupia się na rywalizacji w ćwierćfinałach Champions League. Ćwierćfinałach, które ostatnio były dla Barcy fazą z koszmaru – w trzech sezonach z rzędu odpadała właśnie na tym etapie rozgrywek, a w dwóch ostatnich latach dochodziło do tego we wstydliwy sposób”.

Więcej TUTAJ

***

„Nastoletni lider Ajaksu”

„Dwudziestolatkom zawsze w pas się kłania świat, cały świat – co prawda Matthijs de Ligt dwadzieścia lat skończy dopiero w sierpniu, ale powyższy wers piosenki Macieja Kossowskiego śmiało może śpiewać od roku, bo wielcy piłkarskiego świata kłaniają mu się od zeszłego lata. Środkowy obrońca Ajaksu już od dawna jest jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników na rynku transferowym, a szefom amsterdamskiego klubu cudem udało się go zatrzymać, mimo wielu ofert. – Dłużej już chyba nie damy rady – stwierdził ostatnio Marc Overmars, dyrektor sportowy Ajaksu”.

Więcej TUTAJ

 

„SPORT”

„Włosi uważnie obserwują Dziczka”

„Jak udało nam się dowiedzieć na meczach z udziałem Dziczka pojawia się coraz większa liczba skautów. Podczas niedawnego meczu z Miedzią Legnica do Gliwic zawitało aż pięciu przedstawiciele klubów z Serie A! Byli z Atalanty, Parmy, Udinese, SPAL i Empoli. Część Włochów obserwowała Dziczka także podczas meczu towarzyskiego polskiej młodzieżówki z Serbią. Do gliwickiego klubu na razie jednak nie wpłynęła żadna oferta. Akurat Piast może ze spokojem wyczekiwać na oferty i liczyć, że kilka klubów „powalczy” o utalentowanego piłkarza. Poza tym kontrakt Dziczka z Piastem obowiązuje do lata 2020 roku, a śląski klub może skorzystać z klauzuli przedłużającej umowę o kolejne 2 lata! Gliwiczanie pochylą się więc tylko nad atrakcyjnymi finansowo ofertami”.

Więcej TUTAJ

***

„Dwa kroki do historii”

„Z jednej strony, to co wyprawiają piłkarze Rakowa w tym sezonie budzi respekt, zdziwienie i ekscytację. W sobotę została przerwana ich seria 31 meczów (!) bez porażki, licząc zarówno spotkania ligowe, jak i pucharowe. Z drugiej strony drużyna trenera Marka Papszuna wyrobiła sobie już markę i nie tylko w lidze idzie jak burza, bo w PP odprawiła z kwitkiem już Lecha i mistrza Polski Legię. Teraz przed nią kolejna trudna przeszkoda do pokonania – Lechia Gdańsk, lider i główny kandydat do mistrzostwa Polski”.

Więcej TUTAJ

***

„Siedem finałów GKS Katowice”

„Niedzielne, niezwykle istotne dla dalszych losów drużyny spotkanie z Chrobrym, rozpoczęło w Katowicach serię gier „ostatniej szansy” o utrzymanie się w pierwszej lidze. Niżej sytuowani w tabeli gospodarze, którzy jeszcze nigdy w historii nie przegrali z jedenastką z Głogowa, a w ostatnich trzech meczach zdobyli siedem punktów, wygrywając wcześniej dwa trudne wyjazdowe spotkania w Jastrzębiu i Opolu, byli faworytami tego meczu. Niestety dla katowiczan – ich drugie spotkanie z rzędu na Bukowej skończyło się zdobyciem tylko punktu, który tak naprawdę nic katowiczanom nie dał, nie poprawił ich sytuacji w tabeli, choć z drugiej strony GKS nadal nie musi oglądać się na innych. Strata do bezpiecznego miejsca w tabeli jest niewielka”.

Więcej TUTAJ

***

„Rakoczy: Nowy stadion nas nakręca”

„W ostatnim meczu z Pniówkiem Pawłowice „nos” pana nie zawiódł – w 90 minucie wpuścił pan na boisko Kevina Rockiego, który 2 minuty później strzelił dla was zwycięskiego gola…

Kamil RAKOCZY: – To prawda, ale Kevin ciężko pracuje na treningach, by przebić się do podstawowego składu. Widać, że robi postępy, bo na każdym kolejnym treningu jest coraz lepszy. W spotkaniu z Pniówkiem była trudna sytuacja, bo boisko w Pawłowicach jest małe, wąskie, a murawa nie najlepszej jakości. Kevin dostał mało minut do grania, ale wykorzystał je perfekcyjnie.

Zwycięstwo 1:0 było chyba tym cenniejsze, że przyjechaliście do Pawłowic przetrzebieni kontuzjami.

Kamil RAKOCZY: – Nie będę zaprzeczał, bo to prawda. Mamy ogromne kłopoty kadrowe. Na tę chwilę nie możemy liczyć na Tomasza Harmatę, naszego podstawowego stopera, oraz na najlepszego snajpera, Roberta Wojsyka”.

Więcej TUTAJ

 

„GAZETA WYBORCZA”

„Głód Barcelony podsycany przez Real”

„Zespół z Katalonii czuje znów głęboki głód europejskiego triumfu. Hegemon ligi hiszpańskiej patrzył ostatnio bezradnie, jak w najważniejszych rozgrywkach klubowych dominował Real Madryt. Cztery zwycięstwa Królewskich w ostatnich pięciu sezonach Ligi Mistrzów zmusiły Barcelonę do bolesnej refleksji. Stoper Gerard Piqué uważa, że tego samego powinna była dokonać drużyna Pepa Guardioli w latach 2009-12”.

Więcej TUTAJ

 

„SUPER EXPRESS”

„Atletico latem powalczy o Milika?”

„Jak donosi hiszpańska prasa, Atletico chce zabezpieczyć się na wypadek prawdopodobnego odejścia jednej z gwiazd ofensywy: Diego Costa – Alvaro Morata (wypożyczony z Chelsea). Według Hiszpanów, reprezentant Polski byłby idealnym uzupełnieniem dla największej gwiazdy klubu z Madrytu, Antoine’a Griezmanna. Odejście Francuza jest akurat mało prawdopodobne, ma zapisaną w kontrakcie klauzulę odstępnego w wysokości 200 mln euro”.

Więcej TUTAJ

***

„De Biasi: Interesuje mnie praca w Poznaniu i Warszawie”

„- Rozmawiamy o polskich piłkarzach, ale meritum naszej rozmowy ma być pytanie, czy byłby pan zainteresowany pracą w polskiej lidze. Bo tak się składa, że dwa największe polskie kluby będą być może szukać trenera od nowego sezonu.

- A dlaczego miałbym nie być zainteresowany? Tak, jestem. Jeśli polski kluby złoży mi propozycję, to chętnie usiądę do rozmów. Oczywiście, mam jeden warunek, nie interesuje mnie gra w środku tabeli. Natomiast jeśli dany klub ma fajny projekt, chce się rozwijać, walczyć o mistrzostwo Polski, to jak najbardziej tak.

- Lech i Legia mają właśnie takie plany...

- Zatem moja odpowiedź jest jasna. Na pewno oferty z tych kierunków bym rozpatrzył”.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się