var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Wikipedia

Jedenastka najbardziej przepłaconych transferów w Bundeslidze

Autor: Maciej Zaremba
2019-04-10 17:30:58

„Transfer-flop” to zdecydowanie jedno z najmniej lubianych określeń wśród dyrektorów sportowych pracujących w Niemczech. Mowa oczywiście o wpadkach transferowych, które zdarzają się niemal każdemu profesjonalnemu klubowi. Nie brakuje ich także w Niemczech, gdzie królami tego typu ruchów są przede wszystkim Schalke 04 Gelsenkirchen i VfL Wolfsburg. My z naszej strony przedstawiamy Wam najbardziej przepłaconą jedenastkę Bundesligi ostatnich lat.

Bramkarz: Yvan Mvogo

Transfer: Young Boys Berno -> RB Lipsk (2017/2018)

Cena: 5 milionów euro

Mvogo trafił do Lipska po świetnym sezonie w lidze szwajcarskiej. 24-latek miał stanowić zagrożenie dla Petera Gulcsiego i dobijać się do pierwszego składu RB. Węgier w ostatnich kilkunastu miesiącach prezentuje się jednak ze znakomitej strony i ma niepodważalne miejsce w pierwszym składzie, a Mvogo spadł ze statusu wielkiego bramkarskiego talentu do roli wiecznie rezerwowego, który dodatkowo, jeśli dostaje szansy gry np. w Lidze Europy to często zawodzi. Jedyną szansą na uratowanie kariery jest dla Szwajcara po prostu zmiana klubu.

Prawy obrońca: Pablo Maffeo

Transfer: Manchester City -> VfB Stuttgart (2018/2019)

Cena: 9 milionów euro

Maffeo był jedną z rewelacji w La Liga, gdzie występował na wypożyczeniu w Gironie. Jego transfer do VfB był bardzo dobrze oceniany i uznawany za świetny ruch ze strony byłego już dyrektora sportowego klubu Michaela Reschke. Maffeo okazał się jednak kompletnym niewypałem transferowym. Reprezentant Hiszpanii U21 grał bardzo słabo, a dodatkowo wewnątrz klubu było i nadal jest głośno o jego mało profesjonalnym podejściu do treningów. Postawa Maffeo to wielkie rozczarowanie dla całego VfB, dla którego wydatek 9 milionów euro był latem 2018 roku rekordem transferowym w historii klubu.

Środkowy obrońca: Aleksandar Dragovic

Transfer: Dynamo Kijów -> Bayer 04 Leverkusen (2016/2017)

Cena: 18 milionów euro

Telenowela przed transfer Dragovicia do Leverkusen była bardzo długa. Działacze Bayeru niemal przez całe lato 2016 roku walczyli o transfer Austriaka i dopięli swego dopiero na tydzień przed zamknięciem okienka. Austriak cieszył się w Europie bardzo dobrą renomę i o jego usługi walczyło wiele mocnych klubów, dlatego jego przyjście do Bayeru odbiło się w Niemczech szerokim echem. Dragovic miał być liderem defensywy „Die Werkself” na lata. Kariera Austriaka w Bundeslidze to jednak pasmo niepowodzeń. Dragovic od początku grał mało, a jeśli dostawał szanse to przede wszystkim ją marnował i zapracował sobie w Niemczech na łatkę obrońcy niezwykle „elektrycznego”. Po zaledwie roku spędzonym w Leverkusen 28-latek przeniósł się na wypożyczenie do Leicester City, gdzie również grał mało i słabo. W obecnym sezonie Dragovic występuje w Bayerze częściej, ale jest w defensywie przede wszystkim „tykającą bombą”. Wiele wskazuje na to, że ten niezwykle nieudany i rozczarowujący związek Bayeru z Austriakiem skończy się najbliższego lata.

Środkowy obrońca: John Anthony Brooks

Transfer: Hertha BSC -> VfL Wolfsburg (2017/2018)

Cena: 17 milionów euro

Przed transferem do Wolfsburga Brooks cieszył się opinią jednego z najzdolniejszych środkowych obrońców w Bundeslidze. Amerykanin łączony był m.in. z Borussią Dortmund i kilkoma mocnymi zespołami z Premier League. Jego przejście do VfL odbierano, jako duże zaskoczenie, ale i mądry i perspektywiczny ruch „Wilków”. 26-latek w Wolfsburgu zamiast jednak wskoczyć na wyższy poziom, to zaczął zdecydowanie obniżać loty. Liczne problemy zdrowotne, zawirowania wewnętrzne w klubie i słaba forma spowodowały, że wartość rynkowa i sportowa Brooksa znacznie spadła.

Lewy obrońca: Marcelo Saracchi

Transfer: River Plate -> RB Lipsk (2018/2019)

Cena: 12 milionów euro

Drugi najdroższy lewy obrońca w historii Bundesligi. Urugwajczyk uznawany był w Ameryce Południowej za największa perełkę na swojej pozycji. 20-latka nadal nie można skreślać, ale jego wejście do Bundesligi jest bardzo trudne. Saracchi dostawał szanse tylko na początku sezonu, ale nie był w stanie przekonać do siebie Ralfa Rangnicka, który po powrocie do pełni sił Marcela Halstenberga stawia tylko na Niemca. Młodziutki Urugwajczyk być może jeszcze nie zaaklimatyzował się do wymagań w Europie, ale za taką cenę wymagamy jednak znacznie więcej.

Środkowy pomocnik: Sebastian Rudy

Transfer: Bayern Monachium -> Schalke 04 Gelsenkirchen (2018/2019)

Cena: 16 milionów euro

Transfer Rudy’ego do Schalke 04 był dużym wydarzeniem. W końcu w grę wchodził transfer reprezentanta Niemiec z Bayernu Monachium do innego dużego niemieckiego klubu. Rudy miał stać się prawdziwym liderem i dyrygentem ekipy z Gelsenkirchen, a okazał się jednym z najgorszych piłkarzy Bundesligi tego sezonu. Forma Niemca jest wręcz katastrofalna, dlatego w wielu serwisach na pewno przeczytacie o nim, jako o najgorszym transferze tego sezonu. Rudy nie zaprezentował w Schalke 04 kompletnie nic, a dodatkowo nie potrafi odnaleźć się w szatni. Ciekawe, czy doświadczony pomocnik dostanie w Gelsenkirchen jeszcze jedną szansę.

 

 

 

Środkowy pomocnik: Renato Sanches

Transfer: Benfica Lizbona -> Bayern Monachium (2016/2017)

Cena: 35 milionów euro

To nie był transfer w stylu Bayernu. Bawarczycy wydali na 18-letniego piłkarza aż 35 milionów euro i to zaledwie po jego półrocznej obecności w dorosłej piłce. Sanches uznawany był jednak za jeden z największych talentów na świecie, dlatego skusił działaczy Bayernu na taki ruch. Po świetnym EURO 2016 w wykonaniu Portugalczyka wydawało się, że Bayern zrobił fenomenalny interes. Rzeczywistość dla Sanchesa w Monachium była jednak brutalna. Młody pomocnik został szybko odstawiony na boczny tor, nie dostawał szansy regularnej gry, a dodatkowo po roku został wypożyczony do Swansea City, gdzie jego kariera już kompletnie się zatrzymała. Po powrocie trafił do Bayernu trafił pod skrzydła Niko Kovaca, który postawił sobie za cel odbudowanie wielkiej nadziei FCB. Sanches w tym sezonie jednak nie dostaje żadnych poważnych szans i znów jest tylko głębokim rezerwowym. Wszystko wskazuje na to, że ciągle młody Portugalczyk postara się uwolnić swój wielki potencjał już w innym klubie.

Prawy pomocnik: Andre Schuerrle (2016/2017)

Transfer: VfL Wolfsburg -> Borussia Dortmund

Cena: 30 milionów euro

To najprawdopodobniej najgorzej zainwestowane pieniądze przez Borussię Dortmund w historii. Transfer Schuerrlego z Wolfsburga był osobistym życzeniem ówczesnego trenera BVB Thomasa Tuchela, który znał się z Niemcem z czasów pracy w 1. FSV Mainz 05. Działacze Borussii zdecydowali się zrealizować życzenie Tuchela nie zwracając uwagi nawet na bardzo przeciętną postawę Schuerrlego w Wolfsburgu, do którego skrzydłowy trafił w lutym 2015 roku z Chelsea FC. Kariera 28-latka w BVB to kompletnie nieporozumienie. Niemiec pod żadnym względem nie pasuje do młodej i świetnie wyszkolonej ofensywy Borussii, w której na skrzydłach błyszczą Jadon Sancho, czy wcześniej Ousmane Dembele. Niemiec w tym sezonie występuje na zasadzie wypożyczenia z Fulham FC, z którym już spadł z Premier League. Schuerrle w lipcu wróci do BVB, ale już wiadomo, że klub z Dortmundu zrobi dosłownie wszystko, aby sprzedać go za jak najkorzystniejszą cenę i odrobić chociaż małą część z tej nietrafionej inwestycji.

 

 

 

Lewy pomocnik: Julian Draxler

Transfer: Schalke 04 Gelsenkirchen -> VfL Wolfsburg (2015/2016)

Cena: 43 miliony euro

Jeden z najbardziej zaskakujących transferów Bundesligi w historii. Gwiazdor Schalke 04 rozchwytywany przez największe kluby w Europie przeniósł się do Wolfsburga i to za ogromną, jak na niemieckie warunki kwotę. Draxler miał wypełnić w VfL lukę po odejściu Kevina de Bruyne’a i pomóc utrzymać „Wilki” na dłużej w czołówce Bundesligi. Od początku pobytu Draxlera w mieście Volkswagena było widać jednak, że ten transfer nie miał większego sensu dla żadnej ze stron. Draxler nie był w stanie w pełni skupić się na piłce i zamiast o VfL myślał o wypadach do Berlina, z kolei VfL nie miał z niego większego pożytku pod względem sportowym. Ostatecznie zarówno VfL, jak i Draxler zanotowali miękkie lądowanie po tym nieudanym związku, bo Wolfsburg dostał za Niemca aż 36 milionów euro od PSG, z kolei wychowanek S04 trafił do czołowego klubu w Europie.

Napastnik: Breel Embolo

Transfer: FC Basel -> Schalke 04 Gelsenkirchen (2016/2017)

Cena: 26,5 miliona euro

Schalke 04 walczyło o Embolo z Manchesterem United i RB Lipsk, dlatego dopięcie transferu Szwajcara było niezwykle głośno celebrowane w Gelsenkirchen. Szwajcar był uznawany za jeden z największych ofensywnych talentów w Europie i swój kolejny krok w stronę wielkiej kariery miał zrobić w Schalke 04, które znane jest ze świetnej pracy z młodymi piłkarzami. Niezwykle silny i szybki 22-latek od początku swojej kariery w Bundeslidze walczy jednak przede wszystkim z kontuzjami i samym sobą. Jeśli już gra to wielu zarzuca mu duże braki techniczne i taktyczne, których nie jest w stanie zatuszować swoją siłą fizyczną. Embolo nadal dostaje kolejne szanse w Schalke 04, ale wiara w talent reprezentanta Szwajcarii jest w Gelsenkirchen coraz mniejsza. Przy odpowiedniej ofercie Embolo być może opuści S04 już podczas najbliższego lata.

Napastnik: Lucas Alario

Transfer: River Plate -> Bayer 04 Leverkusen (2017/2018)

Cena: 24 miliony euro

W przypadku Alario trudno znaleźć jakąkolwiek cechę, która wyróżniałaby go na tle innych napastników. Przeciętność to chyba najlepsze określenie opisujące wartość, jaką wniósł Argentyńczyk do Bayeru Leverkusen. Rudi Voeller płacąc grubo ponad 20 milionów euro spodziewali się na pewno więcej po swoim napastniku, który w obecnym sezonie jest tylko rezerwowym. Wielu liczyło, że Alario będzie następcą Stefana Kiesslinga, ale 26-latek okazał się tylko jego przepłaconą atrapą.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się