var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: realbetisbalompie.es

Zapowiedź 32. kolejki La Liga: Derby Sewilli, Walencji i w Kraju Basków, Real zagra... w poniedziałek

Autor: Krystian Porębski
2019-04-13 10:03:32

W odróżnieniu od poprzednich serii spotkań, zestawienia w tej kolejce nie są zbytnio elektryzujące. Nie oznacza to, że będziemy się nudzić – zwłaszcza dzięki spotkaniom derbowym powinniśmy mieć zapewnioną solidną dawkę emocji. Najdziwniejsze natomiast jest to, że Królewscy pierwszy raz od trzech lat zagrają w poniedziałek.

Espanyol – Alaves, 13 kwietnia 13:00

Początek ligowej rywalizacji w ten weekend nie zapowiada się zbyt pasjonująco. W poprzednich 6 spotkaniach tych dwóch ekip najczęściej kończyło się tylko jedną bramką (4 razy), w jednym przypadku ekipy podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie. Dopiero w spotkaniu 2 września 2018 roku Alaves postarało się nieco bardziej i na własnym stadionie wygrało 2:1. Wtedy jeszcze jednak oba zespoły były w zdecydowanie lepszej formie. Dla gości będzie to o tyle ważne spotkanie, że nadal liczą się w walce o europejskie puchary, choć nieco mniej pewna dyspozycja w ostatnich tygodniach spowodowała, że mocno się od tego oddalili.

Kurs TOTALbet: 1 – 1,82, X – 3,45, 2 – 4,80.

***

Huesca – Barcelona, 13 kwietnia 16:15

Mecz, w którym faworyta wskazać bardzo łatwo, a mimo to i tak warto na nie zerknąć. Pierwsze spotkanie pamięta chyba każdy fan La Liga. Zaskakująco wyrównana rywalizacja w pierwszej połowie i kompletny łomot w drugiej. Huesca może i jest czerwoną latarnią La Liga, ale spotkania z jej udziałem ogląda się bardzo przyjemnie. Co byśmy o tym meczu nie powiedzieli – tu nie ma prawa zakończyć się bezbramkowo.

Kurs TOTALbet: 1 – 4,30, X - 4,0 , 2 – 1,80.

***

Atletico – Celta, 13 kwietnia 18:30

Zespół z Madrytu powinien tu wygrać, ale drużyna z Galicji ma pewne argumenty ku temu, aby sprawić psikusa. Ekipa wyszła z dołka i przede wszystkim, ze strefy spadkowej. Przypieczętowaniem lepszej dyspozycji byłby dobry wynik z trudnym rywalem. A w Atleti ostantio nie jest wesoło, choćby przez pogłoski o kolejnych możliwych odejściach z klubu czy karę dla Diego Costy po przegranym meczu z Barceloną. Ręki sobie odciąć nie damy za to, że Atletico faktycznie może tu stracić punkty, ale jeżeli tak się stanie, to nie będzie to żadna sensacja. Nawet mimo tego, że z ostatnich 6 bezpośrednich pojedynków zespół z Madrytu wygrywał aż 5. We wrześniu triumfowała jednak Celta i kto wie – być może powtórzy to również na Metropolitano.

Kurs TOTALbet: 1 – 1,43, X – 4,50, 2 – 8,0.

***

Sevilla – Betis, 13 kwietnia 20:45

Bezapelacyjnie hit kolejki. To derby obok których nikt nie może przejść obojętnie i prawdziwe „Gran Derbi”, bo to właśnie starcie w Sewilli jest nazywane tym mianem w Hiszpanii. Quique Setien ma wiele do udowodnienia, a ewentualna wygrana z największym rywalem pozwoliłaby mu odzyskać nieco przychylności lokalnych kibiców. Natomiast Joaquin Caparros ze swoim zespołem walczy o Ligę Mistrzów i w dwóch ostatnich spotkaniach udowodnił, że nie są na straconej pozycji. Jednak w starciu z ostatnim poważnym rywalem – Valencią – ekipa z Andaluzji poległa. Jak będzie z Betisem? Ten mecz pokaże, czy Sevilla faktycznie ma szanse na LM, czy powalczy jedynie o Ligę Europy. Ostatnie pojedynki były w miarę wyrównane – 3 wygrane Sevilli, 1 remis i dwa triumfy Betisu. My osobiście liczymy na powtórkę z 6 stycznia 2018 roku, kiedy to mecz na Pizjuan zakończył się wynikiem 3:5.

Kurs TOTALbet: 1 – 1,72, X – 4,10, 2 – 4,50.

***

Valladolid – Getafe, 14 kwietnia 12:00

Mecz w południe, ale o bardzo dużym ciężarze dla obu ekip. Valladolid walczy o utrzymanie i jeśli się nie przebudzi, zapewne zostanie przegonione przez Villarreal. Getafe natomiast ucieka przed Sevillą i Valencią. Faworytem niewątpliwie musi być zespół spod Madrytu. Ostatnio nieco opuścili loty, ale takich spotkań jak to nie zwykli przegrywać. Zwłaszcza, że w zespole Bordalasa poważnych absencji raczej brak, a w zespole Valladolid zabraknie kilku ważnych postaci. Jakikolwiek wynik inny niż wygrana dla gości, będzie dużym zaskoczeniem.

Kurs TOTALbet: 1 – 3,20, X – 2,90, 2 – 2,55.

***

Athletic – Rayo, 14 kwietnia 14:00

Kolejne starcie zespołu walczącego o puchary z tym, który próbuje się ratować przed spadkiem. Jedno wiemy – Rayo przejmie inicjatywę, Athletic spróbuje swoich szans z kontry. I trudno nie odnieść wrażenia, ze podopieczni Garitano nie popełnią tych samych błędów, co Valencia w trakcie poprzedniej kolejki. Poprzednie starcie tych ekip zakończyło się remisem 1:1 po golach Poz oi Muniaina. W zespołach brak sporych osłabień, chociaż warto zaznaczyć, że ekipa z Bilbao nie będzie mogła skorzystać z Andera Capy, Ibaia Gomeza oraz pauzującego za kartki Mikela San Jose.

Kurs TOTALbet: 1 – 1,65, X – 4,0, 2 – 5,20.

***

Sociedad – Eibar, 14 kwietnia 16:15

Derby numer dwa w tej kolejce, tym razem w Kraju Basków. Choć do końca sezonu jeszcze kilka kolejek to obie drużyny nie walczą już w zasadzie o nic. Na ten mecz warto rzucić okiem... nawet mimo ogromu absencji po obu stronach. Lista zawodników z obu drużyn, którzy opuszczą lub mogą opuścić ten mecz ze względu na urazy bądź kartki wynosi... 15 zawodników. Wszystko od pozycji w tabeli, po możliwości kadrowe, aż do bilansu ostatnich spotkań (2 wygrane Sociedad, 2 remisy, 2 wygrane Eibar) mówi nam, że to będzie wyrównana rywalizacja.

Kurs TOTALbet: 1 – 2,32, X – 3,35, 2 – 3,10.

***

Girona – Villarreal, 14 kwietnia 18:30

Bardzo niewygodnego rywala dostaje Żółta Łódź Podwodna w walce o utrzymanie. Nawet mimo trzech porażek z rzędu Katalończyków, to nie będzie łatwe spotkanie dla Villarreal. Zwłaszcza po bolesnej porażce z Valencią w LE, która kosztowała podopiecznych Callejy dużo sił. Nie zdziwi nas, jeżeli goście będą desperacko atakować w tym spotkaniu, aby wreszcie wydostać się ze strefy spadkowej. O sukcesie bądź porażce zadecyduje to, czy będą w stanie poprawić skuteczność w stosunku do ostatnich meczów. Tej nie brakowało chyba tylko w pamiętnym meczu z Barceloną.

Kurs TOTALbet: 1 – 2,55, X – 3,40, 2 – 2,75.

***

Valencia – Levante, 14 kwietnia 20:45

Derby Walencji, kolejne derby regionu w krótkim czasie dla Valencii. Żaby znacznie obniżyły loty w tym sezonie, choć drugi sezon pod wodzą Paco Lopeza zapowiadał się obiecująco. Levante ostatni raz wygrało 16 lutego, a ogólnie w tym roku zwyciężało jedynie dwa razy! Grantoas zdecydowanie są bez formy, ale wielokrotnie w poprzednich spotkaniach remisowali, jak choćby z Eibar, Sociedad czy Huescą. Całe szczęście, nie były to remisy bezbramkowe, bo i Valencia upodobała sobie w tym sezonie ciułanie po jednym punkcie od kolejki do kolejki. Teoretycznie faworytem powinni być Nietoperze, jednak problemy kadrowe i zmęczenie po meczu z Villarreal może tutaj dać o sobie znać.

Kurs TOTALbet: 1 – 1,52, X – 4,50, 2 – 5,80.

***

Leganes – Real Madryt, 15 kwietnia 21:00

Czwarte i najbardziej naciągane „derby” w tej kolejce. Ekipa spod Madrytu zmierzy się z zespołem ze stolicy. Ogórki będą kolejną ekipą, która sprawdzi Zidane'a po powrocie. Ekipa Leganes ma całkiem niezły bilans spotkań z Realem – bo z 6 ostatnich spotkań wygrywało 2, a Real 4. Oba zwycięstwa miały jednak miejsce w Pucharze Króla. Jeżeli chodzi o ligę – tutaj Real choć czasami z problemami, potrafi sobie radzić z tym rywalem.

Kurs TOTALbet: 1 – 4,90, X – 4,10, 2 – 1,67.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się