var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

Raków coraz bliżej Ekstraklasy. Awans może świętować już w czwartek

Autor: Bartosz Adamski
2019-04-14 22:32:29

Raków Częstochowa szturmem wziął I ligę, napsuł również sporo krwi najlepszym polskim drużynom w Pucharze Polski, a być może już w czwartek będziemy mogli mówić o Rakowie jako o ekstraklasowym zespole. Podopieczni Marka Papszuna mają aż 16 punktów przewagi nad trzecią Sandecją Nowy Sącz i zwycięstwo w najbliższej kolejce zapewni im promocję do Ekstraklasy.

Raków Częstochowa w tym sezonie idzie jak burza. Po 28. kolejkach ma na swoim koncie zaledwie dwie porażki i aż 19 zwycięstw. Podopieczni Marka Papszuna w dodatku grają innowacyjnie, z czym nie radziły sobie najlepsze polskie drużyny w Pucharze Polski. Radę częstochowianom dała dopiero Lechia Gdańsk w półfinale.

Raków jest jedynym zespołem w naszym kraju, który tak dobrze opanował ustawienie z trójką obrońców. W dodatku trener Papszun dodał do tego niekonwencjonalne rozwiązanie, polegające na podłączanie się do akcji w ataku pozycyjnym środkowych defensorów. W ten sposób Tomas Petrasek uzbierał już sześć trafień i razem z Szymonem Lewickim jest najlepszym strzelcem w zespole. Klubom I ligi jest bardzo trudno znaleźć receptę na taką grę, choć ostatnio udało się to Stali Mielec, która jako druga (po Chojniczance Chojnice) była w stanie ugrać komplet punktów z zespołem spod Jasnej Góry.

Teraz z naporem Rakowa nie poradziła sobie jednak Warta Poznań, ulegając 0:3, a to oznacza, że już w czwartek w Częstochowie może być feta. Jeśli gracze Papszuna zwyciężą w Bytowie z Bytovią, niezależnie od wyników innych spotkań zapewnią sobie awans na pięć kolejek przed końcem.

Nie wiadomo tylko ciągle, gdzie będą rozgrywać swoje spotkania w roli gospodarza w Ekstraklasie. Na pewno nie odbędzie się to przy Limanowskiego, bo dopiero zostały zabezpieczone pieniądze na rozbudowę obecnego stadionu. Ma on powstać dopiero na koniec 2021 roku. Do tego czasu zapewne Raków będzie musiał grać na innym stadionie.

W każdym razie na pewno czekamy na Raków w najwyższej klasie rozgrywkowej, bo i w I lidze, i w Pucharze Polski udowadniał, że poziomem odstawać nie powinien. Aż sami jesteśmy ciekawi, co podopieczni Papszuna będą w stanie zwojować po awansie.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się