var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: chelseafc.com

LE: Działo się we Frankfurcie. Chelsea z bramkowym remisem, ale mogło być jeszcze lepiej. Eintracht - Chelsea 1:1 (video)

Autor: Paweł Łopienski
2019-05-02 23:10:40

Po męczarniach związanych z oglądaniem finałowego meczu Pucharu Polski, wieczorem mogliśmy odetchnąć z ulgą. We Frankfurcie byliśmy świadkami świetnego widowiska i aż zadziwiające, że obie drużyny zdołały zdobyć tylko po jednej bramce. Bliżej awansu do wielkiego finału jest Chelsea, które z Niemiec powinno wracać z korzystniejszym rezultatem.

Spotkali się dzisiaj dwaj zawodnicy oddający najwięcej strzałów na bramkę rywali w tegorocznych rozgrywkach Ligi Europy. Chodzi oczywiście o Lukę Jovicia oraz Oliviera Giroud. Dlatego angielska drużyna od pierwszej minuty starała się szukać napastnika w polu karnym rywala. Mimo że lepiej na boisku prezentowali się przyjezdni to popełniali sporo błędów i notowali straty, które dosyć nieoczekiwanie kosztowały ich gola.

Gospodarze w ciągu kilku minut stworzyli sobie świetne trzy sytuacje. Jedną z nich zamienili na bramkę. Po szybkiej kontrze Kostić wrzucił piłkę ze skrzydła na jedenasty metr, a tam doskonale ustawiony był Luka Jovic, który uderzeniem głową wpakował futbolówkę do siatki. Chelsea starała się wyrównać rezultat spotkania i mogło się to powieść już kilka minut później, ale uderzenie Pedro było niecelne o nie więcej niż kilkanaście centymetrów.

Angielski zespół zdołał trafić do siatki Kevina Trappa w idealnym momencie, bo tuż przed przerwą. Typowy gol do szatni, można by powiedzieć. Tym razem Pedro po zamieszaniu w polu karnym pewnym uderzeniem wpisał się na listę strzelców. Nie można było odmówić zespołom ofensywnej gry. Goście szczególnie na początku i końcu pierwszej odsłony mieli przewagę, ale to oni dali sobie wpuścić gola. Do przerwy korzystniejszy rezultat mieli jednak przyjezdni, lecz wszyscy byli pewni, że nie zadowolą się nim i będą starać się o kolejne trafienia.

Po wznowieniu gry oglądaliśmy jeszcze lepsze spotkanie niż przed zejściem do szatni. Chelsea w drugiej odsłonie przeważała przez większość czasu i powinna pokusić się o zwycięstwo, które dałoby bardziej komfortową sytuację w rewanżu. Frankfurt obudził się dopiero w końcówce i mimo że w ciągu kilku minut miał swoje okazje do zdobycia bramki to i tak nie mogą narzekać na remis.

Przyjezdni mieli więcej szans do tego, aby wyjść na prowadzenie. Należy wspomnieć tutaj o pudłach Rubena Loftusa-Cheeka czy poprzeczce Davida Luiza. Brakowało jednak zimnej krwi pod bramką strzeżoną przez Kevina Trappa. Obie jedenastki do końca spotkania starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale nie potrafiły znaleźć sposobu na bramkarza przeciwnika. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1, który w lepszej sytuacji przed rewanżem na Stamford Bridge stawia „The Blues”.

Eintracht Frankfurt - Chelsea 1:1 (1:1)
1:0 Jovic 23’
1:1 Pedro 45’

Jak padły bramki:
1:0 – Po przejęciu piłki na własnej połowie, gospodarze wyprowadzili zabójczą kontrę. Kostic dośrodkował z lewej strony wprost na głowę Jovicia, który pokonał Kepę.
1:1 – Po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy, Loftus-Cheek wystawia piłkę Pedro, który bez zastanowienia huknął na bramkę Trappa i wpisał się na listę strzelców.

Eintracht: Trapp – Abraham, Hasebe, Hinteregger, da Costa – Rode, Fernandes (73’ Paciencia), Falette – Gaćinović (92’ Willems), Jović, Kostić.

Chelsea: Arrizabalaga – Azpilicueta, Luiz, Christensen, Emerson – Kante, Jorginho, Loftus-Cheek (82’ Kovacic) – Pedro, Giroud, Willian (61’ Hazard).

Żółte kartki: Hasebe, Fernandes – Christensen.
Sędzia: Carlos del Cerro Grande (Hiszpania).


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się