var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: laliga.es

Hiszpania: Dwie walenckie strzelaniny. Pogromcy Barcelony z Vigo. Partidazo na Bernabeu (video)

Autor: Krystian Porębski
2019-05-06 10:07:08

Już 36. kolejek La Liga za nami i powoli przychodzi moment, w którym zaczynamy tęsknić za rozgrywkami z Półwyspu Iberyjskiego. Zwłaszcza po tak nieprzewidywalnych spotkaniach i worku z bramkami, jaki rozwiązał się właśnie w zeszły weekend. Największym zaskoczeniem była zdecydowanie porażka Barcelony.

Ale zanim do Katalończyków przejdziemy, warto pochwalić Real Madryt. Ekipa Zinedine'a Zidane'a wygrała z Villarreal 3:2 po pasjonującym spotkaniu na Bernabeu. Żółta Łódź Podwodna do końca spotkania walczyła, ale jedyne co wywalczyła to trafienie kontaktowe w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Bohaterami tego spotkania byli zdecydowanie snajperzy po obu stronach – Mariano, który mecz zakończył z dwoma trafieniami, oraz Gerard Moreno z golem i asystą. Jeżeli chodzi o samą urodę bramek, to cóż... Bardziej możemy nabijać się z błędów Cazorli czy Casemiro, niż zachwycać się kunsztem czy precyzją. Choć akurat Jaume Costa w końcówce spotkania przymierzył całkiem ładnie.

Nagrodę specjalną – zonka kolejki w tej serii powinien otrzymać Atleti. Najpierw Diego Godin, kapitan opuszczający szeregi Los Colchoneros, wpakował piłkę do własnej siatki. Później podopiecznych Simeone wyjaśniał już tylko Borja Iglesias. Papużki wygrały 3:0 i przypomniały nieco dlaczego w pierwszej fazie sezonu robiły furorę na boiskach La Liga.


Wpadka kolejki: Sevilla z Leganes

Sewilla jest ogórkowa, przynajmniej w ten weekend. Podopieczni Mauricio Pellegrino do stolicy Andaluzji nie przybywali na pewno w roli faworytów, ale już wielokrotnie pokazali, że rolą outsidera wcale się nie przejmują. Spotkanie rozpoczęli w swoim stylu, bez kompleksów. A jeśli bez kompleksów, to bramkę musiał strzelić największy gwiazdor tej ekipy, En-Nesyri. Prawdziwym bohaterem tego meczu był jednak niezaprzeczalnie Braithwaite. Duńczyk potwierdza, że jego sprowadzenie było genialnym ruchem. W piątek asystował dwukrotnie, a do tego dołożył jedno trafienie. Jego zespół wygrał 3:0, a on spokojnie może pretendować do miana bohatera kolejki. Tymczasem Sevilla totalnie się „sfrajerzyła” i w walce o Ligę Mistrzów jest już w bardzo niekomfortowej sytuacji. Zajmuje 6. miejsce za Valencią (tyle samo punktów) i Getafe (ekipa Caparrosa traci do nich 3 punkty).

 

 


Zaskoczenie kolejki: Celta Vigo

Choć nikt w La Liga w ostatnich sezonach nie radzi sobie tak sprawnie z Barceloną jak Celta Vigo, to akurat w tym sezonie, w tej konkretnej chwili, przełamania się Celestes nie przewidywaliśmy. Mają fatalny sezon, ledwo uchronią się od spadku i najpewniej o tej kampanii szybko chcieliby zapomnieć. Ale jak na rasowych pogromców mistrza Hiszpanii przystało, podołali zadaniu. Wynik 2:0, mimo mniejszego posiadania piłki o wiele więcej konkretów. Celta była lepsza w odbiorze, grała szybszą i bardziej bezpośrednią piłkę, która w tym spotkaniu okazała się o wiele skuteczniejsza. Tradycyjnie do Katalończyków rzucili się z pressingiem i co najzabawniejsze – choć to Barcelona miała 65,2 % posiadania, to Celta... zanotowała 11 rzutów rożnych, przy zaledwie jednym gości. Warto również wspomnieć, że ponownie zatrybił atak Maxi Gomez – Iago Aspas. Panowie rozumieją się bez słów.

 

 


W celu: Levante i Valencia

W stwierdzeniu, iż ten sezon jest poniżej oczekiwań dla Valencii i Levante nie będzie żadnej przesady. Po poprzedniej ciekawej kampanii w wykonaniu i jednych i drugich, teraz liczyliśmy na więcej. Nietoperze i Żaby złapały pewną zadyszkę, czegoś brakowało... ale ta kolejka to już naprawdę gra na wysokim poziomie i to czego oczekiwaliśmy po tych ekipach. Co prawda zespoły Paco Lopeza i Marcelino grały z beniaminkami, którzy pożegnają się z ligą po sezonie, jednak wyniki rzędu 6:2 i 4:1 muszą robić wrażenie. Zwłaszcza, że Valencia po raz pierwszy w swej historii trafiła do siatki rywali czterokrotnie w pół godziny pierwszej połowie. Poprzednią ekipą, która dokonała takiego wyczynu był Real Madryt w 2015 roku.

 

 

WSZYSTKIE WYNIKI 36. KOLEJKI:

Sevilla – Leganes 0:3 (0:2)
0:1 En-Nesyri 8'
0:2 Braithwaite 20'
0:3 Oscar 82'

***

Levante – Rayo 4:1 (2:0)
1:0 Campana 14'
2:0 Vezo 43'
2:1 Garcia 71'
3:1 Jason 85'
4:1 Bardhi 90'

***

Espanyol – Atletico 3:0 (1:0)
1:0 Godin 45+1' s.
2:0 Iglesias 52'
3:0 Iglesias 89'

***

Alaves – Sociedad 0:1 (0:1)
0:1 M. Garcia 24' s.

***

Celta – Barcelona 2:0 (0:0)
1:0 Maxi 67'
2:0 Aspas 88' k.

***

Getafe – Girona 2:0 (1:0)
1:0 Molina 16'
2:0 Angel 77'

***

Eibar – Betis 1:0 (1:0)
1:0 Cote 45+1'

***

Real Madryt – Villarreal 3:2 (2:1)
1:0 Mariano 2'
1:1 Moreno 11'
2:1 Vallejo 40'
3:1 Mariano 49'
3:2 Jaume 90+3'

***

Valladolid – Athletic 1:0 (1:0)
1:0 Rubio 21'

***

Huesca – Valencia 2:6 (0:5)
0:1 Wass 2'
0:2 Rodrigo 16'
0:3 Mina 20'
0:4 Mina 33'
0:5 Etxeita 40'
0:6 Rodrigo 51'
1:6 Melero 66'
2:6 Gallar 90+2' k.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się