var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: chelsea-news.co

LE: Dreszczowiec w Londynie dla Chelsea. The Blues po karnych wygrywają z Eintrachtem! Chelsea - Eintracht 1:1, k. 4:3

Autor: Łukasz Kościelniak
2019-05-10 00:10:58

Wiele emocji przeżyli w czwartkowy wieczór kibice na Stamford Bridge. Choć po pierwszym meczu wydawało się, że Chelsea Londyn nie powinna mieć większych problemów z awansem do finału Ligi Europy to zawodnicy Eintrachtu Frankfurt sprawili gospodarzom wiele problemów i dopiero po serii rzutów karnych zakończyli swoją przygodę z tymi rozgrywkami.

Pierwszy mecz zakończył się remisem 1:1, dlatego ekipa Adiego Huttera musiała w Londynie zdobyć przynajmniej jedną bramkę, żeby móc liczyć się w walce o awans. Już w 5. minucie mogła to zrobić, ale Luka Jović trafił wprost w Kepę Arrizabalagę. Sześć minut później dobrą szansę do spółki zmarnowali Olivier Giroud i Ruben Loftus-Cheek. W 15. minucie Jović wrzucił piłkę do Danny`ego da Costy, Niemiec zdecydował się na strzał z woleja, ale świetną paradę zaliczył hiszpański golkiper Chelsea. Potem jednak przewagę stopniowo zdobywali gospodarze. W 22. minucie dobrze w bramce Eintrachtu spisał się Kevin Trapp, a 120 sekund później futbolówkę z linii bramkowej po uderzeniu Davida Luiza wybił Makoto Hasebe. W końcu jednak ekipa Maurizio Sarriego objęła prowadzenie. W 28. minucie Eden Hazard prostopadłym podaniem uruchomił Loftus-Cheeka, który bez żadnych problemów skierował piłkę do siatki. Tuż przed końcem pierwszej części ten sam gracz mógł podwyższyć wynik, ale tym razem górą był Trapp.

Początek drugiej połowy kompletnie zaskoczył fanów „The Blues”. Pięć minut po przerwie źle w defensywie spisał się Luiz, dzięki czemu Jović wyszedł oko w oko z Arrizabalagą i nie zmarnował tej okazji. Chelsea mogła odpowiedzieć dwie minuty później, ale Giroud w dobrej sytuacji nie trafił w światło bramki. W 59. minucie groźnie z woleja uderzył Mijat Gacinović, ale trafił wprost w bramkarza gospodarzy. Czas upływał, a ekipa ze stolicy Anglii biła głową w mur. W 77. minucie dobry strzał oddał wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Davide Zappacosta, piłkę odbił Trapp, ale do bramki nie trafił Hazard. Ostatecznie żadnej z drużyn nie udało się już zdobyć gola i tym samym piłkarzy czekała dogrywka.

W pierwszej połowie dwie dogodne sytuacje do strzelenia bramki mieli goście i bez wątpienia mogą mówić o braku szczęścia przy tych okazjach. Najpierw w 100. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony boiska głową uderzył Filip Kostić, a futbolówkę z linii bramkowej wybił Luiz. Chwilę później po rzucie rożnym strzelał Sebastian Haller, ale znów tuż przed linią bramkową piłkę wybronił Zappacosta. W drugiej części dogrywki dwie sytuacje – choć nie tak dogodne – mieli londyńczycy. Najpierw w 111. minucie lewą stroną urwał się Emerson, jego strzał odbił Trapp, a próbę dobitki zablokował Martin Hinteregger, a cztery minuty później do siatki trafił Cesar Azpilicueta, ale sędzia słusznie odgwizdał faul hiszpańskiego defensora na niemieckim bramkarzu. Dodatkowe 30 minut również nie przyniosło rozstrzygnięcia, więc o tym kto awansuje dalej musiała zadecydować seria rzutów karnych.

W pierwszej kolejce zarówno Sebastian Haller, jak i Ross Barkley pewnie wykorzystali swoje jedenastki. W drugiej Arrizabalaga wyczuł intencje Jovicia, ale nie zdołał sięgnąć piłki. Więcej szczęścia miał Trapp, który wybronił uderzenie Azpilicuety. W trzeciej serii Jonathan De Guzman i Jorginho pokonali swoich rywali między słupkami. Czwarta seria rozpoczęła się fatalnie dla niemieckiej ekipy, ponieważ Hinteregger oddał strzał w środek bramki, który bez większych problemów odbił bramkarz Chelsea. Szansy na wyrównanie nie zmarnował David Luiz. Narastającej presji nie wytrzymał Goncalo Paciencia, którego strzał wybronił Arrizabalaga, a szansy na zakończenie pojedynku nie zmarnował Eden Hazard, który tym samym dał swojej ekipie awans do finału w Baku.

Choć Eintracht zagrał bardzo dobry dwumecz i zostawił na murawie sporo zdrowia to nie zdołał wyeliminować faworyzowanej ekipy z Londynu. Chelsea miała niespodziewanie trudną przeprawę, ale podążyła śladem innych angielskich drużyn i zameldowała się w finale, w którym zmierzy się w derbowym starciu z Arsenalem.

Chelsea Londyn – Eintracht Frankfurt 1:1 (1:0), po dogrywce 1:1, po rzutach karnych 4:3
Ruben Loftus-Cheek 28’ – Luka Jović 49’.

Chelsea: Arrizabalaga – Azpilicueta, Christensen (74’ Zappacosta), Luiz, Emerson – Loftus-Cheek (86’ Barkley), Jorginho, Kovacić – Willian (62’ Pedro), Giroud (96’ Higuain), Hazard.

Eintracht: Trapp – da Costa, Abraham, Hinteregger, Falette – Hasebe, Rode (70’ de Guzman), Rebić (90+3’ Haller), Gacinović (118’ Paciencia), Kostić – Jović.

Żółte kartki: Kovacić, Azpilicueta, Zappacosta – Falette, Rode, Abraham, de Guzman.
Sędziował: Ovidiu Hategan (Rumunia).


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się