var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Zebrra.tv / Oleg Poliszczuk

Radomiak wraca po 13 latach do I ligi! Olimpia Grudziądz też awansowała. Trzeci z rzędu spadek Ruchu!

Autor: Bartosz Adamski
2019-05-11 22:25:07

Oj, bardzo długie było to 13 lat dla kibiców Radomiaka Radom. W ostatnich latach gracze z Mazowsza regularnie próbowali powrócić na drugi szczebel rozgrywkowy i w końcu, po kolejnym nerwowym sezonie im się to udało. W meczu drugiego z trzecim zespołem zwyciężyła zaś Olimpia Grudziądz i już po roku ponownie melduje się w I lidze. Ruch Chorzów z kolei zanotował trzeci spadek z rzędu i przyszły sezon rozpocznie w III lidze.

W Radomiu wreszcie wielkie święto, a nie wielki smutek, jak miało to miejsce w ostatnich sezonach. Radomiak przed przedostatnią kolejką miał wszystko w swoich rękach. Wystarczyło wygrać z Siarką Tarnobrzeg, by zameldować się z powrotem po wielu latach oczekiwań na drugim szczeblu rozgrywkowym.

Jednak styl, w jakim uczynili to podopieczni Dariusza Banasika nie pozostawiał złudzeń - ten awans był w pełni zasłużony. Gracze z Radomia nie dali najmniejszych szans Siarce, wygrywając w sumie aż 5:0. Już do przerwy prowadzili, a w drugiej odsłonie całkowicie dobili gości, którzy w dalszym ciągu są poważnie zagrożeni spadkiem. Na ich korzyść działa jednak fakt, że w ostatniej kolejce gracze z Tarnobrzega zagrają ze Skrą Częstochowa, która w zasadzie o nic nie walczy, a Olimpia Elbląg będąca na bezpiecznym 14. miejscu zmierzy się w Toruniu z Elaną.

A torunianie będą wyjątkowo zdeterminowani. Awans mogli zapewnić sobie już w ten weekend, lecz polegli w Grudziądzu z Olimpią, co oznacza, że promocję do I ligi wywalczyli już gracze Mariusza Pawlaka. Jako pierwsi zakończyli także sezon, bo awansem zagrali spotkanie ostatniej kolejki z Widzewem Łódź, który ograli na wyjeździe 2:1. Teraz Widzew ma już tylko niespełna 8% szans na promocję do I ligi.

Dla Olimpii to powrót po zaledwie roku. Niespodzianką był w ogóle sam spadek grudziądzan, ale udowodnili, że prezentują poziom pierwszoligowy i długo na trzecim szczeblu rozgrywkowym nie musieli grać. Również kibice byli spragnieni pierwszoligowej piłki, bo atmosfera na meczu była świetna. Co ciekawe, wyprzedane zostały wszystkie bilety, mimo że puste były 3/4 stadionu.

Fatalne nastroje panują za to w Chorzowie. Ruch zaliczył już trzeci spadek z rzędu, przyszły sezon zacznie w III lidze. Kibice na mecz z Błękitnymi Stargard przyszli jak na pogrzeb - ubrani na czarno.

 

 

 

I pogrzeb nastąpił. Już przed kolejką mieli zaledwie 0,3% szans na utrzymanie. Wprawdzie "Niebiescy" nie przegrali, ale tylko zremisowali z graczami ze Stargardu. Szyki pokrzyżował im nawet były zawodnik Ruchu, Mateusz Kwiatkowski, który strzelił bramkę dla Błękitnych. Wcześniej karnego nie wykorzystał Tomasz Foszmańczyk.

Aż trudno sobie po prostu wyobrazić Ruch Chorzów w III lidze. To jest wręcz niepojęte, jak można było do tego doprowadzić. Nie dał rady pomóc nawet Jan Kocian...

Na czwarty poziom rozgrywkowy spada także Rozwój Katowice. Na razie przed tym obronił się ROW 1964 Rybnik, ale ciągle szanse na uniknięcie degradacji ma minimalne, więc raczej wynik został po prostu odwleczony w czasie.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się