var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Ekstraklasa: Mamrot kandydatem do objęcia Lecha. Argentyńczyk z greckiej ligi trafi do Śląska? Jankowski blisko Wisły Płock

Autor: Marcin Łopienski
2019-05-16 03:25:34

W środowym przeglądzie najnowszych wydarzeń w Ekstraklasie przygotowaliśmy dla Was sporo ciekawych informacji transferowych. Dominuje temat letnich zmian transferowych w Arce Gdynia, z której prawdopodobnie odejdzie minimum trzech piłkarzy. Ponadto Ireneusz Mamrot jest jednym z kandydatów do objęcia posady trenera Lecha Poznań, a Argentyńczyk z polskimi korzeniami może trafić do Śląska Wrocław.

„Mamrot kandydatem do objęcia Lecha”

Z informacji Piotra Wołosika z „Przeglądu Sportowego” wynika, że jednym z kandydatów do objęcia posady trenera Lecha Poznań jest Ireneusz Mamrot. W gronie polskich propozycji jest jeszcze Dariusz Żuraw i Maciej Skorża, dziennikarz nie zdradza natomiast personaliów dwóch opcji zagranicznych.

Ponadto według „Głosu Wielkopolski” władze Lecha skontaktowały się z Robertem Maaskantem, byłym trenerem Wisły Kraków.

 

 

Źródło: Twitter/Głos Wielkopolski

***

„Jankowski i Sołdecki odejdą z Arki. Pierwszy trafi do Płocka”

Według doniesień Pawła Pestilenza z portalu arkowcy.pl Maciej Jankowski i Dawid Sołdecki odejdą z Arki Gdynia. Najlepszy strzelec gdyńskiego zespołu odrzucił ofertę nowej umowy z obecnego klubu, a przystał na propozycję drużyny Leszka Ojrzyńskiego i najprawdopodobniej tam przejdzie. W nowym sezonie barw Arki nie będzie reprezentował Sołdecki, którym zainteresowane jest Podbeskidzie Bielsko-Biała. Jego odejście wiązałoby się z transferem gotówkowym.

 

 

Źródło: Twitter/arkowcy.pl

***

„Marić opuści Arkę”

Kolejna informacja również dotyczy przyszłości zawodnika Arki Gdynia. Według informacji Kuby Mazana, który jest dobrze zorientowany wokół klubu, z Trójmiastem pożegna się Luka Marić. „Żółto-niebiescy” nie widzą obrońcy w zespole na kolejny sezon i nie skorzystają z opcji przedłużenia umowy.

 

 

Źródło: Twitter

***

„Argentyńczyk z greckiej ligi trafi do Śląska?”

Marcin Torz z „Super Expressu” poinformował na Twitterze, że do Śląska Wrocław trafić może Franco Mazurek – ofensywny pomocnik, grający obecnie w greckim Panetolikosie. 25-latkowi, który w minionym sezonie zdobył siedem bramek i zanotował cztery asysty, wraz z końcem czerwca kończy się kontrakt i będzie dostępny za darmo. Transfermarkt wycenia go na 750 tysięcy euro. Mazurek ma polskie korzenie.

 

 

Źródło: Twitter

***

"Mioduski: Nie godzę się jeszcze ze stratą mistrzostwa"

Prezes i właściciel Legii Warszawa wypowiedział się po meczu z Jagiellonią Białystok przed kamerami Canal+. Poniżej najciekawsze fragmenty.

"Przegrana zawsze może się zdarzyć, to piłka. W innych momentach sezonu doszło jednak do porażek, kiedy nie wychodziliśmy grać w piłkę i nie pokazaliśmy charakteru. Pogoń pomogła swoją grą Legii, ale przegraliśmy w Białymstoku. Jakoś tak układa się to w tym sezonie, że pierwsi tracimy gole, mecz się zmienia i nie inaczej było na stadionie Jagiellonii. Trudno mieć jednak pretensję do Mateusza Wieteski, bo sumarycznie zagrał dobry mecz. Cała drużyna dawała z siebie wszystko, widziałem też charakter i zaangażowanie na takim poziomie, na jakim oczekuję.

W Białymstoku nie zobaczyliśmy pięknego meczu, brakowało składnych akcji, ale trzeba popatrzeć na to, że Jagiellonia była zdyscyplinowana w defensywie. Mieliśmy swoje okazje i szkoda, że nie udało się ich wykorzystać. Nie godzę się jeszcze ze stratą mistrzostwa. Czekam na to, co wydarzy się w niedzielę. Zakładając, że Lech Poznań postawi na sportową postawę, to wszystko może się zdarzyć. Pokaże to też charakter poznaniaków, ale wydaje mi się, że trener Żuraw też do tego tak podchodzi.

Z Iurim Medeirosem jest tak, że to świetny zawodnik gdy mu się chce i może grać „do przodu”. W polskiej lidze trzeba jednak grać w ofensywie i defensywie. Portugalczyk musi to zrozumieć. W innym wypadku, niezależnie od jego umiejętności technicznych, nie będzie miał miejsca w Legii.

Liderzy? Myślę, że mamy w kadrze kilku takich zawodników. Niektórzy są niezwykle doświadczeni, ich kariery dobiegają końca. Inni są młodsi, a liderzy wciąż się w nich tworzą. W Białymstoku trudno mieć do kogoś pretensje o kwestie wolicjonalne. Nie ma wątpliwości, że latem dojdzie do pewnej przebudowy w Legii. To pierwsza okazja, by zacząć budować zespól w taki sposób, w jaki chcemy. Oferta dla Carlitosa? Cały czas pojawiają się jakieś rozmowy w kwestii Hiszpana. Tak było zimą i nie jestem zdziwiony, że agenci działają. Jeśli pojawią się konkrety, będziemy rozmawiać".

Źródło: legia.net

***

"Dziekanowski: Piłkarze Legii nie mają ambicji"

Na portalu Sport.pl ukazała się interesująca rozmowa z Dariuszem Dziekanowskim, który skomentował ostatnie tygodnie w wykonaniu Legii Warszawa. Poniżej najciekawsze fragmenty.

"Sport.pl: Legia Warszawa walczy o mistrzostwo Polski, a jednocześnie klub poinformował już, że Aleksandar Vuković podpisał roczny kontrakt i poprowadzi zespół w przyszłym sezonie. Spodziewał się Pan takiego kroku czy jest to zaskoczenie?
Dariusz Dziekanowski: Sądzę, że zarząd Legii podjął taką decyzję, by w czasie rundy finałowej wzmocnić pozycję trenera Vukovicia. Na pewno Legia wymaga dużych zmian. Nie wiem, czy trener Vuković sobie z tym poradzi, bo nie ma doświadczenia w przebudowywaniu drużyny. Ta decyzja o zaproponowaniu mu dłuższej umowy jest zastanawiająca.

W tym sezonie Legia przegrała z Arką Gdynia Superpuchar Polski, odpadła z eliminacji Ligi Mistrzówze Słowakami, a z Ligi Europy z Luksemburczykami. Z Pucharu Polski wyeliminował ją Raków Częstochowa, teraz może stracić mistrzostwo na rzecz Piasta Gliwice. Czy wierzy Pan jeszcze, że Legia wyprzedzi Piasta?
Dariusz Dziekanowski: Po rundzie zasadniczej Piast miał 7 punktów straty do Legii. Teraz ma 1 pkt przewagi. To pokazuje, że legioniści średnio sobie radzą w rundzie finałowej. Ostatnio u siebie stracili aż 5 punktów, bo przegrali z Piastem, a w niedzielę zremisowali z Pogonią. Gary Lineker powiedział, że jeśli Leicester zdobędzie mistrzostwo Anglii, to poprowadzi program w samych spodenkach. Jeśli Piast zdobędzie u nas tytuł, to nie wiem, co Legia powinna zrobić. To jest niemożliwe, żeby zespół z Gliwic w takim składzie, z zawodnikami niechcianymi na Łazienkowskiej, mógł wygrać naszą ligę. Żaden z piłkarzy Piasta nie gra w reprezentacji Polski czy innych krajów. To na pewno szok i nokaut dla takich klubów, jak Legia, Lech czy nawet Lechia.

Legia ma ostatnio kiepskie pierwsze połowy spotkań. Z czego to wynika?
Dariusz Dziekanowski: Drużyna jest źle przygotowana mentalnie do rywalizacji. Sprowadza się zawodników, którzy w swoich poprzednich klubach pełnili małą rolę. Przy okazji to gracze, których wartość zwykle już nie wzrośnie, a już teraz jest niska. Większość z nich o nic nie grała, nic jeszcze w życiu nie wygrała, nawet nie próbowała. Choć mają szansę zdobyć mistrzostwo naszego kraju i zagrać w eliminacjach do Ligi Mistrzów, to nie widać w nich pasji i zaangażowania. Nie próbują coś wygrać. Nie mają ambicji. W Legii analiza mentalnego przygotowania piłkarzy do wykonywania ich zawodu jest na fatalnym poziomie".

Więcej TUTAJ

***

"Długa przerwa Mariusza Malca"

Zawodnik Pogoni Szczecin, Mariusz Malec, podczas niedzielnego meczu z Legią Warszawa doznał urazu troczka przyśrodkowego, który odpowiada za stabilizację rzepki. Przerwa w grze ma wynieść 6-8 tygodni.

Źródło: Pogoń Szczecin

***

"Żuraw: Wielu chłopaków grało po raz ostatni na tym stadionie"

Wypowiedź trenera Lecha Poznań, Dariusza Żurawia, po meczu z Lechią Gdańsk.

"To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Mieliśmy w nim sporo sytuacji bramkowych, zdecydowanie więcej niż Lechia. Jakby spotkanie zakończyło się remisem to moglibyśmy czuć niedosyt. Dziękuję chłopakom za walkę do końca. Można powiedzieć, ze dopisało nam trochę szczęścia, ale akcja po której strzeliliśmy decydującego gola była bardzo ładna. Super asystę zaliczył Krzysztof Kołodziej i pewnie wykończył to Darko Jevtić. Wielu z chłopaków grało po raz ostatni na tym stadionie. Podziękowałem im po meczu, teraz dziękuje im jeszcze raz, bo każdy z nich zostawił tutaj wiele zdrowia. To też dla nich chcieliśmy wygrać ten mecz. Tak jak mówiłem w dwóch ostatnich meczach gramy o trzy punkty i nadal to podtrzymuję".

Źródło: lechpoznan.pl

***

"Kalkowski: Przyjechaliśmy tutaj po nasze marzenia"

Wypowiedź drugiego trenera Lechii Gdańsk, Macieja Kalkowskiego, po meczu z Lechem Poznań.

"Na początku chciałbym pogratulować Lechowi zwycięstwa. Przyjechaliśmy tutaj po nasze marzenia, chcieliśmy żeby liga była ciekawsza, ale niestety straciliśmy szanse na tytuł. Chłopacy są trochę przybici, chcieliśmy walczyć o coś więcej, ale się nie udało".

Źródło: lechia.pl

***

"Van Dael: Nasza misja przed meczem była jasna"

Wypowiedź trenera Zagłębia Lubin, Bena Van Daela, po meczu z Cracovią.

"Nasza misja przed meczem była jasna, aby mieć szansę na czwarte miejsce, musieliśmy wygrać. Niestety misja się nie powiodła. Przeciwnik w moich oczach czekał na momenty, żeby przeprowadzać kontrataki. Miał prawo, żeby to robić. Uważam, że Cracovia wygrała dzisiaj zasłużenie.

W pierwszej połowie udało nam się przejść kilka razy prawą stroną boiska, ale było to za mało. Tym bardziej, że przeciwnik siał zagrożenie przez szybkie ataki. Drugą połowę zaczęliśmy tak samo. W przerwie zadecydowaliśmy, że chcemy grać tak samo, ale niestety to nie doprowadziło do tworzenia sytuacji podbramkowych. Te sytuacje stwarzaliśmy dopiero pod koniec meczu. Strzeliliśmy bramkę też ze spalonego, a Cracovia w końcowej fazie meczu strzeliła nam jeszcze tę ostatnią bramkę. Po tym momencie jak wyrównaliśmy na 1:1 zaczęliśmy grać lepszą piłkę i takiej gry oczekiwałbym od piłkarzy od początku meczu. Tego mi dzisiaj brakowało. To była różnica względem przeciwnika, który grał po to, żeby wygrać. Może wynika to z tego, że graliśmy mniejszą liczbą zawodników i na koniec sezonu nie dało się więcej wyciągnąć. Został ostatni mecz.

Nie potwierdzam jeszcze czy zostanę trenerem KGHM Zagłębia na nowy sezon. Prowadzimy rozmowy z klubem i wkrótce oczekujemy decyzji".

Źródło: zaglebie.com

***

"Probierz: Do meczu przystąpiliśmy z nastawieniem, że mamy wszystko w swoich rękach"

Wypowiedź trenera Cracovii, Michała Probierza, po meczu z Zagłębiem Lubin.

"Wiedzieliśmy, że gramy z zespołem, który jest bardzo dobry. KGHM Zagłębie ma dobrą siłę ofensywną jak mało który zespół. Starzyński, Bohar, Tuszyński, Pawłowski wykorzystują każdą stratę piłki. Trzeba powiedzieć, że Zagłębie stworzyło bardzo silny zespół, grają cały czas praktycznie jednym składem. Filip Jagiełło… muszę powiedzieć, że nie dziwię się, że kluby się nim interesują. Widać, że jest dobry, ale dzisiaj dostał trochę lekcję futbolu od Janusza Gola, który wyeliminował wszystkie atuty KGHM Zagłębia. Milan Dimun i Damian Dąbrowski zneutralizowali ten bardzo silny środek i tu zdominowaliśmy Zagłębie. Uważam, że wygraliśmy zasłużenie ten mecz. Zespół pokazał charakter oraz to, że do tego meczu przystąpiliśmy z nastawieniem, że mamy wszystko w swoich rękach. Pokazaliśmy elementy bardzo dobrego piłkarskiego widowiska, bo mieliśmy dobre momenty oraz to, że mamy charakter bo graliśmy do końca. Odrabiając to nawet w 93. minucie, a tracąc bramkę w 90 minucie. Chwała zespołowi, a tu rzeczywiście był rzut karny i nie możemy mieć pretensji do sędziego, który bardzo dobrze sędziował to spotkanie.

Wiemy, że teraz są takie sytuacje, że sędziom jest trudno, bo wszyscy walczą o jak najwyższe pozycje. Teraz najważniejsza jest szybka regeneracja i mecz niedzielny, który mam nadzieję, że odbędzie się przy komplecie publiczności. Widać, że Jagiellonia walczy, bo wygrała z Legią. Teraz jadą do Gdańska, więc też nie będzie łatwiej. W tym momencie dwa zespoły mają szansę na czwarte miejsce".

Źródło: zaglebie.com

***

"Mamrot: To było nasze najlepsze 45 minut w tym sezonie"

Wypowiedź trenera Jagiellonii Białystok, Ireneusza Mamrota, po meczu z Legią Warszawa.

"Jestem bardzo zadowolony z pierwszej połowy, bo uważam, że to było nasze najlepsze 45 minut w tym sezonie. Graliśmy szybko i dobrze w defensywie, przez co Legia praktycznie nie miała sytuacji. W drugiej połowie widać było, że z każdą minutą Legia miała coraz większą przewagę. Ważnym momentem była interwencja Grześka w sytuacji sam na sam. Na pewno nie pomagały nam też wymuszone zmiany, bo praktycznie wszystkie trzy były spowodowane kontuzjami. Zabrakło nam tych zmian w ofensywie, bo z każdą kolejną minutą, gdy Legia coraz większe siły rzucała do ofensywy, można było wyprowadzać atak szybki, którego nam jednak brakowało. Jesteśmy jednak zadowoleni z tego, że ostatnie spotkanie u siebie zakończyliśmy zwycięstwem w niezłym stylu. Widać, że zespół jest zmęczony, ale do końca potrafi pokazać charakter. Zawodnicy zasłużyli na duże słowa uznania".

Źródło: jagiellonia.pl

***

"Vukovic: Nie można chyba stracić bardziej pechowej bramki"

Wypowiedź trenera Legii Warszawa, Aleksandara Vukovicia, po meczu z Jagiellonią Białystok.

"Myślę, że był to mecz dwóch bardzo dobrych drużyn. Nie pierwszy raz było to spotkanie o stawkę z Jagiellonią. Nam w Białymstoku zawsze gra się trudno. Gratulujemy zwycięstwa gospodarzom. Mieliśmy swoje szanse, nie można chyba stracić bardziej pechowej bramki. Na początku drugiej połowy widać było, że rozpędzamy się i dążymy do wyrównania. Sytuacja Dominika Nagya była być może kluczowym momentem, który mógł odwrócić losy spotkania. Nie zastąpiłem tych kilku zawodników juniorami. Jeśli obserwowaliśmy mecz z Pogonią, mogliśmy wyciągnąć pewne wnioski i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego dziś wprowadziłem zmiany. Uważam, że wyszliśmy dziś optymalnym składem, a zmiany w drugiej połowie wprowadziły sporo jakości.

Zabrakło nam szczęścia, gdy straciliśmy bramkę. Dziś w pierwszej połowie Jagiellonia nie miała przewagi. Teoretycznie mamy szanse na mistrzostwo Polski. Lech Poznań jest drużyną wystarczająco silną, aby co najmniej zremisować z Piastem. My jednak musimy wygrać z Zagłębiem Lubin. W tej lidze pewne rzeczy wyglądają inaczej, niż kilka lat temu. Wierzę, że każdy zagra w ostatniej kolejce to, na co go stać".

Źródło: legia.com

***

"Runjaić: Drużyna dała z siebie wszystko"

Wypowiedź trenera Pogoni Szczecin, Kosty Runjaicia, po meczu z Piastem Gliwice.

"Myślę, że był to intensywny mecz. Byliśmy bliżej gola. Było napięcie do samego końca. WIdać było, dlaczego Piast jest liderem. Trudno było ich przejść. Byli niebezpieczni przy kontrach. Mieliśmy więcej z gry i więcej możliwości dziś. Drużyna dała z siebie wszystko. Bardzo chciała wygrać ten mecz. Byliśmy bardzo wzruszeni z powodu powrotu Adama Frączczaka. Był on blisko bramki, której jednak ostatecznie nie zdobył. Adam powiedział mi dziś. że ostatni raz jak graliśmy z Piastem, to on leżał w szpitalu. Jestem zadowolony z zawodników, bo pokazali serce i zaangażowanie. Mamy jeszcze jeden mecz wyjazdowy. Trudno będzie go wygrać, ale spróbujemy".

Źródło: pogonszczecin.pl

***

"Fornalik: Nie musimy się oglądać na innych"

Wypowiedź trenera Piasta Gliwice, Waldemara Fornalika, po meczu z Pogonią Szczecin.

"Przede wszystkim, był to trudny mecz. Pogoń dobrze zagrała. To dobry zespół, co pokazał już w Warszawie. Remis przyjmujemy z pokorą. Jeśli nie można wygrać, to trzeba zremisować. Nie było dziś wiele okazji. Powiększyliśmy przewagę nad Legią. Nie musimy się oglądać się na innych, co jest niezwykle istotne. Wszystko mamy we własnych rękach".

Źródło: piast-gliwice.eu


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się