var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Lech zamyka spekulacje odnośnie do trenera. Żuraw podpisał dwuletni kontrakt z Kolejorzem

Autor: Marcin Łopienski
2019-05-16 19:00:50

Czwartkowa decyzja władz Lecha Poznań kończy spekulacje dotyczące nowego szkoleniowca „Kolejorza”. Klub z Wielkopolski ogłosił, że Dariusz Żuraw w kolejnym sezonie nadal będzie trenerem zespołu. Dotychczasowy tymczasowy menadżer podpisał dwuletni kontrakt.

Od kilku dni temat nowego szkoleniowca Lecha Poznań był jednym z najgorętszych w polskiej piłce. Po tym jak niedawno Legia Warszawa ogłosiła Aleksandara Vukovicia nowym trenerem aktualnego mistrza Polski (Vuković zastąpił na tym stanowisku Ricardo Sa Pinto, ale do momentu ogłoszenia pracował tymczasowo), posada w klubie ze stolicy Wielkopolski była powodem wielu spekulacji. 

Tylko w ostatnim przeglądzie najważniejszych wydarzeń w Ekstraklasie pisaliśmy o pięciu kandydatach, z którymi władze Lecha miały rozmawiać. Wśród nich byli Dariusz Żuraw, Ireneusz Mamrot, Maciej Skorża i Robert Maaskant. Personalia tego ostatniego nie znaliśmy, ale dziś klub rozwiał wszelkie spekulacje i ogłosił nazwisko szkoleniowca, który w nowym sezonie poprowadzi „Kolejorza”. 

 

 

Oczywiście personalia trenera są wszystkim dobrze znane, bo to Dariusz Żuraw otrzymał zadanie wyprowadzenia Lecha z kryzysu, który w ostatnim czasie dopadł zespół z Wielkopolski. Lech w bieżącym sezonie w Ekstraklasie zajmuje najniższe miejsce w tabeli od trzech lat. To wtedy „Kolejorz” zajął siódme lokatę w najwyższej klasie rozgrywkowej. O dwóch brązowych medalach, a tym bardziej o mistrzostwie z 2015 roku mało kto w Poznaniu jeszcze pamięta. 

- Kolejorz jest na etapie przebudowy drużyny i cieszę się, że biorę udział w tym projekcie. Zdecydowaliśmy się na reset, nowe otwarcie i zrobimy wszystko, żeby w przerwie między rozgrywkami zbudować jak najlepszą ekipę. Bez wątpienia jednak potrzebna jest cierpliwość, bo nic nie stanie się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Razem, począwszy od pracowników, piłkarzy oraz członków sztabu szkoleniowego Lecha Poznań musimy na to ciężko zapracować - mówi trener, który jako piłkarz w 1. Bundeslidze w barwach Hannoveru 96 rozegrał 131 meczów, w których strzelił pięć goli – powiedział Żuraw zaraz po ogłoszeniu tej decyzji władz klubu. 

Nowy-stary trener Lecha zdaje się mieć świadomość wielkiego wyzwania, jakim jest prowadzenie zespołu w Ekstraklasie. A że nie jest to bułka z masłem, pokazuje przykład Aleksandara Vukovicia, któremu sytuacja w walce o mistrzostwo Polski delikatnie mówiąc wymyka się spod kontroli. Mając na uwadze sytuację w Legii Warszawa oraz grę Lecha pod batutą trenera Żurawia decyzję władz „Kolejorza” trzeba odbierać jako bardzo odważną. 

Lech w końcówce sezonu co prawda zakwalifikował się do grupy mistrzowskiej, ale tylko dzięki wynikom innych drużyn i bardzo szybko stracił jakiekolwiek szansę na walkę o grę w europejskich pucharach. Jak można się domyślić bilans Żurawia nie może być rewelacyjny (3 wygrane, 3 remisy i 3 porażki), ale również gra nie powalała na kolana. „Kolejorz” decyzją o postawieniu na Żurawia odznaczył się wielkim zaufaniem do mało doświadczonego trenera. 

Na pewno otoczka całej sytuacji jest trochę inna, ale nam sama decyzja przypomina ubiegłoroczną nominację dla Ivana Djurdjevicia. Tym razem również do klubu przychodzi szkoleniowiec niedoświadczony i można się obawiać tego, jak Lech poradzi sobie z rewolucją kadrową. Oby tylko Żuraw otrzymał więcej wsparcia i cierpliwości od władz „Kolejorza” niż legenda poznańskiego zespołu. 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się