var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Real Madrid

Bramkarz Realu, podopieczny Solskjaera i drugi Varane. 11 piłkarzy z Europy, których szczególnie warto obejrzeć na MŚ U-20

Autor: Mateusz Sokołowski
2019-05-21 13:03:06

Polska (jako gospodarz), Włochy, Portugalia, Ukraina, Francja i Norwegia będą reprezentowały Europę podczas mistrzostw świata do lat 20, które rozpoczną się już w czwartek. Pora na kolejne, ostatnie już zestawienie piłkarzy, na których podczas nadchodzącego turnieju szczególnie warto będzie zawiesić oko.

I część: TOP talentów z Ameryki Południowej przed MŚ U-20.

II część: TOP talentów z Afryki przed MŚ U-20.

III część: TOP talentów ze strefy CONCACAF przed MŚ U-20.

IV część: TOP talentów z Azji i Oceanii przed MS U-20.

***

Tym razem zmieniamy jednak formułę. W przypadku innych kontynentów prezentowaliśmy zestawienia najbardziej utalentowanych zawodników. Takich, którzy nie są jeszcze znani szerszej, światowej publiczności, a którzy dzięki dobremu występowi na mistrzostwach mogą zapracować na przykład na transfer do Europy.

W przypadku Europy tworzenie takiego rankingu nie ma sensu. W składach europejskich reprezentacji jest mnóstwo zawodników, którzy już teraz występują w klubach z czołowych lig, a ich nazwiska są powszechnie znane. Postanowiliśmy podejść do tematu inaczej. Wybraliśmy grupę zawodników, którzy są o krok przełomowego momentu w swoich karierach (lub taki moment właśnie następuje) oraz takich, którzy jeszcze są w cieniu, ale lada moment mogą wypłynąć na szersze wody europejskiego futbolu. Jedenaście nazwisk, wśród nich dwóch Polaków. Kolejność alfabetyczna. Czas, start!

***

YACINE ADLI (FRANCJA, ROCZNIK 2000, ŚRODKOWY POMOCNIK)

Oglądając mecz, w którym gra, nie sposób go nie zauważyć. Po pierwsze: dzięki bujnej fryzurze w stylu Carlesa Puyola. Po drugie: dzięki świetnym umiejętnościom technicznym. Adli posiada duży repertuar zwodów i dobry balans ciałem, który ułatwia mu sprawę w pojedynkach. Do tego umie świetnie uderzyć prawą nogą - czy to z gry, czy z rzutu wolnego. Trwający rok jest dla niego pierwszym w dorosłej piłce. W styczniu przeniósł się z drużyn młodzieżowych Paris Saint Germain do Bordeaux (kwota transferu: 5,5 miliona euro). Mimo, że nie dostał jeszcze zbyt wielu szans pokazania się w Ligue 1 (raptem 5 meczów, w dodatku w niepełnym wymiarze czasowym), zainteresował się nim Arsenal. Ostatnio w prasie pojawiały się artykuły, jakoby Adli miał być pierwszym transferowym celem “Kanonierów” tego lata.

***

MATEUSZ BOGUSZ (POLSKA, 2001, OFENSYWNY POMOCNIK)

W rundzie jesiennej kończącego się sezonu - mimo zaledwie 17 lat na karku - był wyróżniającym się zawodnikiem w II lidze. Silny fizycznie, z mocnym uderzeniem. W barwach Ruchu Chorzów zdobył 5 bramek, każdą nieprzeciętnej urody. Obserwatorzy żartowali, że Bogusz po prostu… nie umie strzelać brzydkich goli. Zimą przeniósł się do Leeds United, gdzie jego kariera rozwija się równie szybko. W zespole U-23 niemalże z marszu wyrósł na czołową postać, co zaowocowało zaproszeniem od Marcelo Bielsy na treningi pierwszego zespołu. W kontekście kolejnego sezonu brzmi to co najmniej obiecująco.

 

 

 

***

DIOGO COSTA (PORTUGALIA, 1999, BRAMKARZ)

Drużyna FC Porto wygrała niedawno rozgrywki UEFA Youth League (młodzieżowy odpowiednik Ligi Mistrzów) z Costą między słupkami. W 6 meczach wpuścił tylko 5 goli. Ponadto regularnie bronił w drużynie “B” FC Porto, na drugim poziomie rozgrywek, gdzie nie raz popisywał się skutecznymi interwencjami, zwłaszcza na linii bramkowej. W 17 meczach aż 7 razy zachował czyste konto. Iker Casillas (podstawowy bramkarz “Smoków”) zdementował ostatnio informacje o rzekomym zakończeniu kariery, ale po niedawnych problemach ze zdrowiem jego pozycja może nie być już tak mocna jak wcześniej. Czy to nie idealny dla 20-latka moment, by na poważnie włączyć się do rywalizacji o grę w pierwszym zespole?

***

ERLING BRAUT HALAND (NORWEGIA, 2000, NAPASTNIK)

Nadzieja norweskiej piłki. Haland posturą (191 centymetrów wzrostu, świetna budowa ciała) i stylem gry przypomina Romelu Lukaku. Z napastnikiem Manchesteru United łączy go coś jeszcze - osoba trenera. Ole Gunnar Solskjaer przed przejęciem “Czerwonych Diabłów” prowadził norweskie Molde, gdzie jednym z jego zawodników był właśnie Haland. Kiedy trener przeniósł się do Anglii, napastnik został wytransferowany do Red Bull Salzburg (za 5 milionów euro). W przyszłym sezonie będziemy mogli najprawdopodobniej oglądać go w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

***

ANDRIJ ŁUNIN (NA ZDJĘCIU GŁÓWNYM, UKRAINA, 1999, BRAMKARZ)

Rok temu Real Madryt wykupił go z ukraińskiej Zorii Ługańsk za 8,5 miliona euro (wyobrażacie sobie transfer 19-letniego bramkarza z polskiej ekstraklasy za takie pieniądze?), o czym pisaliśmy tutaj, i od razu wypożyczył do innej ekipy z La Liga - Leganes. 30 czerwca okres wypożyczenia dobiegnie końca. Ukraiński bramkarz ma więc okazję wzmocnić swoją wartość i zapewnić sobie lepszą pozycję wyjściową przed ewentualną rywalizacją o miejsce w kadrze “Królewskich” na nowy sezon. A bronić potrafi - uwagę przyciąga szczególnie skutecznymi interwencjami na linii bramkowej, nawet w trudnych sytuacjach, kiedy zdany jest tylko na instynkt i zasięg swoich kończyn.

***

WILLIAM SALIBA (FRANCJA, 2001, ŚRODKOWY OBROŃCA)

18-latek pochodzi z Bondy - miasteczka, w którym wychował się Kylian Mbappe. Co ciekawe, pierwsze piłkarskie szlify zbierał pod okiem… ojca Kyliana, który jest trenerem w lokalnym klubie. Saliba w kończącym się sezonie rozegrał w Ligue 1 15 meczów w barwach Saint-Etienne, ale jest duża szansa, że szybko zmieni barwy klubowe. Już teraz mocno interesuje się nim Manchester United, a kwoty, jakie padają w doniesieniach prasowych sięgają nawet 25 milionów euro. Nastolatek jest wysoki (193 centymetry), dobrze zbudowany, skuteczny w odbiorach i świetnie radzący sobie z piłką przy nodze. Imponuje jego dojrzałość w grze i zimna krew, którą zachowuje choćby przy wychodzeniu spod pressingu. Stylem gry przypomina Raphaela Varane’a.

***

NUNO SANTOS (PORTUGALIA, 1999, OFENSYWNY POMOCNIK)

Benfikę na mundialu w Polsce reprezentować będą m.in. Florentino Luis, który wiosną zachwycił już obserwatorów na arenie europejskiej czy Gedson mający już za sobą debiut w dorosłej reprezentacji Portugalii. Nieco w cieniu - przynajmniej póki co - pozostaje Nuno Santos. 20-latek występuje najczęściej na pozycji numer “10”, choć z powodzeniem może grać również na skrzydłach czy w ataku. Znaki rozpoznawcze? Świetna technika i przegląd pola. W tym sezonie bardzo dobrze spisywał się zarówno w drużynie rezerw na drugim poziomie rozgrywek (7 goli) jak i w meczach UEFA Youth League (5 goli w 7 występach). Czy w nowym sezonie to właśnie on będzie kolejnym młodym graczem z Lizbony, którego umiejętnościami zachwyci się piłkarska Europa?

***

GIANLUCA SCAMACCA (WŁOCHY, 1999, NAPASTNIK)

Zimą wrócił do Sassuolo z wypożyczenia do holenderskiego Zwolle. W Eredivisie zagrał 8 razy, ale tylko raz w pełnym wymiarze czasowym. Scamacca to środkowy napastnik mierzący aż 195 centymetrów wzrostu. Już jako 15-latek, kiedy notował niesamowite rezultaty strzeleckie w młodzieżowych zespołach Romy został okrzyknięty nowym Zlatanem Ibrahimoviciem. Cechują go przede wszystkim nadzwyczajne jak na taki wzrost umiejętności techniczne. Wykonuje rzuty wolne, strzela z nich gole. I faktycznie ma w sobie coś ze Zlatana - gra bardzo widowiskowo. Wiosną w Sassuolo występował tylko w rozgrywkach Primavery (4 gole w 5 meczach). Może w końcu pora na coś więcej?

***

DANIŁO SIKAN (UKRAINA, 2001, NAPASTNIK)

Być może to przyszłość ofensywy Szachtara Donieck. “Górnicy” ściągnęli go zimą z Karpat Lwów i od razu odesłali na wypożyczenie do swojego klubu filialnego, FK Mariupol. Sikan jest typową “dziewiątką”. Silny, z dobrym przyspieszeniem i wykończeniem akcji. 185 centymetrów wzrostu, groźny w ataku przy stałych fragmentach gry. Umie też przedryblować czy przełożyć rywala zwodem w polu karnym. Profilowo przypomina trochę Łukasza Teodorczyka. Jeśli w przyszłości rzeczywiście ma być wiodącą postacią w ekipie z Doniecka, już teraz musi dać ku temu wyraźny sygnał.

***

HEORHII TSITAISHVILI (UKRAINA, 2000, SKRZYDŁOWY)

Po raz kolejny spoglądamy na Ukrainę. Tym razem na Kijów i na młodego skrzydłowego z Dynama. Tsitaishvili to filigranowy, lewonożny zawodnik z bardzo dobrą techniką i umiejętnością zagrywania precyzyjnych, otwierających piłek. Pod koniec zeszłego roku dostał pierwszą okazję do zaprezentowania się szerszej publiczności w meczu Ligi Europy z FK Jablonec. Wiosną rozegrał już kilka meczów w ukraińskiej Premier Lidze. Stawiamy, że niebawem mogą zacząć pytać o niego większe kluby z Zachodu.

***

SEBASTIAN WALUKIEWICZ (POLSKA, 2000, ŚRODKOWY OBROŃCA)

Na sam koniec drugi z Polaków. Dla Walukiewicza występ na mundialu będzie zwieńczeniem przełomowego dla jego kariery sezonu. Dobra postawa w barwach Pogoni Szczecin sprawiła, że już zimą podpisał 3,5-letni kontrakt z włoskim Cagliari, który wejdzie w życie od 1 lipca. Warto wspomnieć, że spośród wszystkich powołanych Polaków to właśnie Walukiewicz może pochwalić się największą liczbą minut rozegranych w tym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przed ostatnią kolejką grupy mistrzowskiej obrońca Pogoni spędził na boisku 76% możliwego czasu. Teraz mundial, za moment Serie A. Europo, poznaj Sebastiana!

***

I część: TOP talentów z Ameryki Południowej przed MŚ U-20.

II część: TOP talentów z Afryki przed MŚ U-20.

III część: TOP talentów ze strefy CONCACAF przed MŚ U-20.

IV część: TOP talentów z Azji i Oceanii przed MS U-20.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się