var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Własne

Valencia: Swoją nagrodę oddałbym Sedlarowi. Lechia nie zamierza robić wyprzedaży. Boniek: Od chłopaków oczekuję ambitnej walki

Autor: zebrał Marcin Łopienski
2019-05-22 11:45:56

Przejrzeliśmy środową prasę i przyznajemy, że dzienniki przygotowały dziś kilka naprawdę wartościowych materiałów. Na pewno warto przeczytać wywiady z Tomaszem Rybickim, Joelem Valencią, Januszem Melaniukiem i Maciejem Terleckim. Wybraliśmy 27 materiałów z sześciu źródeł.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Rybicki: Niemcy przeszkadzają w naszej pracy”

„MARCIN DOBOSZ: Aż sześciu zawodników powołanych na mundial U-20 gra w niemieckich klubach, większość z nich wychowała się w tym kraju. Jak się ich wyłapuje?

TOMASZ RYBICKI: Pierwszy z nich był Kuba Bednarczyk. Grał wtedy w Leverkusen razem z Riccardo Grymem. Zaprosiliśmy ich w 2013 roku do Kolonii na spotkanie pod hasłem „Gramy dla Polski”. To byli jedni z pierwszych zawodników, z jakimi wiązaliśmy plany. Od razu było widać, że mają w sobie to coś. Kuba od początku się wyróżniał i wiązaliśmy z nim duże nadzieje, w zasadzie podczas każdej obserwacji wypadał pozytywnie. Mniej więcej po miesiącu oglądania go w oko wpadł nam też David Kopacz. W Leverkusen pracowałem ze skautem, który był zatrudniony również w federacji tureckiej. Spytałem, czy ma chęć pojechać na mecz do Dortmundu. Zapytał, po co jedziemy, a ja na to, że zamierzam obejrzeć zawodnika, którego chcę polecić do polskiej reprezentacji. OK, pojechaliśmy, stoimy i po 10 minutach ten kolega Turek mówi: „Tomek, jeśli my tu przyjechaliśmy oglądać piłkarzy, to jedyny, który się nadaje, to ten z numerem 7”. Ja na to, że to jest właśnie David Kopacz. Spędził w Borussii 11 lat i byłem bardzo zdziwiony, że nie dostał profesjonalnego kontraktu, bo mu się to należało. Kiedy dogadał się ze Stuttgartem, Dortmund jednak się odezwał, ale decyzja była już podjęta, David postanowił, że odchodzi. Był bardzo rozczarowany.

Bednarczyk i Kopacz od początku występują dla Polski i funkcjonują w świadomości kibiców jako talenty z Zachodu, ale nie licząc meczów Regionalligi, łącznie mają w seniorskiej piłce rozegrane osiem minut. Dlaczego nie mogą się przebić?

David miał pecha, że Stuttgart latem pozyskał z Borussii – i to za duże pieniądze (5 mln euro) – także Gonzalo Castro. Nie wiem, czy któryś trener odważyłby się posadzić na ławce jego, a wystawić Davida. Potem sytuacja w tabeli tak się układała, że coraz trudniej było zaryzykować grę młodego zawodnika, bo VfB bronił się przed spadkiem. Gdyby był w środku tabeli, na pewno David dostałby szansę”.

Więcej TUTAJ

***

„Nowe życie Valencii w Piaście”

„Dwa lata temu wychowanek Realu Saragossa miał wątpliwości, czy futbol jeszcze da mu coś w życiu, rozważał nawet skupienie się na studiach i zostanie psychologiem sportowym. Różne myśli przechodziły mu przez głowę, kiedy na Słowenii był przykuty do materaca. W FC Koper został pozostawiony na pastwę losu. Od kilku miesięcy nie wypłacali pensji, ale kontrakt został tak skonstruowany, że tamtejsza skarbówka ścigała Valencię i kolegów. Nawet jeżeli nie dostawali pieniędzy, musieli regularnie odprowadzać podatki z własnych oszczędności. On miał też najróżniejsze kłopoty zdrowotne – od problemów z plecami, po kontuzję ramienia, aż po uraz pachwiny. Leczyć musiał się jednak na własną rękę w Hiszpanii. W klubie fizjoterapeuci nie przychodzili do pracy, bo nikt im nie płacił. Często był wyganiany z hotelu, bo nie został opłacony. Zdarzały się wizyty smutnych panów z klubu, którzy wskazywali tylko palcem, gdzie będzie spał danego dnia. „Dziś na stadionie, jutro u znajomego, pojutrze coś wymyślimy”. W takich warunkach można mieć dość futbolu”.

Więcej TUTAJ

***

„Valencia: Nagrodę chętnie oddałbym Sedlarowi lub całemu zespołowi”

„Dominik Piechota: Kilka miesięcy temu marzeniem dla pana były europejskie puchary, dziś jest pan nie tylko mistrzem, ale też najepszym piłkarzem ligi. 

Joel Valencia: Nie do końca to do mnie dociera. Nadal trudno mi w to uwierzyć. Cieszymy się, świętujemy, ale pewnie dopiero po czasie uświadomimy sobie naprawdę, co się wydarzyło. Co do nagrody, to jest ona dla wszystkich moich kolegów. Zasłużyliśmy na nią wspólnie, a ja prędzej wyróżniłbym nominowanego Aleksandara Sedlara. Rozegrał doskonały sezon i wiele razy nas ratował.

Poza meczem z Jagiellonią, gdy sprokurował dwa rzuty karne, trzeba się zgodzić.

Wtedy napięcie było spore. Nie podobają mi się głosy i zarzuty, że Sedlar nie cieszył się po obronionym karnym Jakuba Szmatuły w ostatniej minucie. To niedobre. Stanął w miejscu, bo zeszły z niego emocje, był w szoku i odetchnął po prostu z ulgą. To jak z wypadkiem samochodowym. Jedna osoba natychmiast pędzi na pomoc, a inna staje w bezruchu i obserwuje, bo emocje są tak wielkie, że nic nie jest w stanie zrobić”.

Więcej TUTAJ

***

„Melaniuk: Nie musimy nikogo sprzedawać”

„IZA KOPROWIAK: Jeszcze przed końcem sezonu zaczęliście ruchy transferowe. W związku z tym, że Lechia powalczy w europejskich pucharach, zamierzacie odważnie ruszyć na zakupy?

JANUSZ MELANIUK (DYREKTOR SPORTOWY LECHII GDAŃSK): Na pewno jesteśmy świadomi, że musimy wzmocnić kadrę. Nie chcę powiedzieć, że czeka nas przebudowa, bo ona miała miejsce przed początkiem sezonu. Teraz chcemy wzmacniać poszczególne pozycje. Prowadzimy rozmowy z Mario Maločą, jeśli wszystko się uda, to w tym tygodniu powinien podpisać kontrakt. Naszym zawodnikiem jest już Žarko Udovičić. Poza tym pragniemy pozyskać jeszcze dwóch, trzech graczy.

Na jaką pozycję szykowany jest Udovičić?

To zależy, zobaczymy. Może występować na lewej obronie i na skrzydle. Zamysł był taki, że będzie również zabezpieczeniem w przypadku, gdyby odszedł od nas Filip Mladenović lub Lukaš Haraslin”.

Więcej TUTAJ

***

„Terlecki: Oscara za umięjetności wręczyłbym Valencii”

„ŁUKASZ OLKOWICZ: Komu przyznałby pan Oscara dla najlepszego aktora w tym sezonie na ekstraklasowej scenie?

MACIEJ TERLECKI: Zdecydowanie Joelowi Valencii, przewyższa wszystkich pod względem umiejętności. A występuje w klubie, który nie dominuje aż tak, jak kiedyś Legia czy Wisła. Podobnie grał Kalu Uche, ale on akurat wokół miał świetnych zawodników, przez co na nim spoczywała mniejsza odpowiedzialność.

Co wyróżnia Valencię?

MACIEJ TERLECKI: Jest nauczony pokazywać się bez piłki, stwarzać alternatywę kolegom. Gdy obrońca lub pomocnik Piasta chce zagrać do przodu, widać, kto jest tam najaktywniejszy.

To wynika z rozumienia przez niego gry?

MACIEJ TERLECKI: Tak. Często dyskutuję z ludźmi szkolącymi młodzież na świecie. Kolega pracuje w akademii w Dallas, uchodzącej za najlepszą w USA. Opowiada, że u nich podstawą jest nauka poruszania się bez piłki. Przez ile minut zawodnik jest przy niej podczas meczu?”.

Więcej TUTAJ

***

„Wielkie wietrzenie w Koronie”

„Wysłaliśmy ofertę do menadżera Bartka, w której zaznaczyliśmy, że czekamy na odpowiedź do 12 maja. Nie dostaliśmy jej, co uważamy za zakończenie rozmów i trwającej umowy” – czytamy na oficjalnej stronie złocisto-krwistych. 29-latek był kapitanem zespołu i ważną postacią dla trenera Gino Lettieriego. W następnym sezonie włoski szkoleniowiec będzie sobie musiał radzić jednak bez niego.

Na tym jednak nie koniec zmian w Koronie. W barwach kieleckiego klubu nie zagrają też Maciej Górski, Ken Kallaste i Michał Miśkiewicz. Ale żaden z nich nie odgrywał w drużynie ważnej roli”.

Więcej TUTAJ

***

„Dzieciaki dla Polski”

„Tablica z logotypem projektu „Gramy dla Polski” jeździ na spotkania organizowane przez PZPN i Ministerstwo Spraw Zagranicznych od paru lat. Podpisują się na niej utalentowani piłkarze i piłkarki z całej Europy, a także osoby związane z całą akcją. Powoli brakuje na niej miejsca, bo chętnych jest mnóstwo. Na sobotnim spotkaniu w Kolonii zjawiło się ich ponad 60. Wśród nich byli Jakub Bednarczyk i Maik Nawrocki, kadrowicze Jacka Magiery na startujący jutro mundial do lat 20. Piłkarze, którzy wychowali się w Niemczech, to znakomity przykład dla młodszych kolegów, że tam, przy tradycyjnym grillu w ogródku konsulatu, może zacząć się prawdziwa kariera”. 

Więcej TUTAJ

***

„Ofensywni: Jaka liga, takie filmy”

„ŁUKASZ OLKOWICZ, PIOTR WOŁOSIK: – Wielu z nas odmierza czas sezonami. Jedni sezonami ekstraklasy, inny sezonami seriali. „W każdej lidze pewna reżyseria musi być” – mawiał Janusz Wójcik. Na szczęście reżyserzy w osobach sędziów, działaczy, trenerów, również szemranych typów dość dawno zeszli z planu. A my, tradycyjnie podsumowujemy sezon piłkarski, „żeniąc” nasze kluby z tytułami rodzimych filmów, choć nie serialami.

Piast Gliwice – „Bogowie”

Tak są i będą traktowani ci, którzy dali Piastowi pierwszy, wręcz sensacyjny tytuł mistrzów Polski. Akcja filmu „Bogowie” toczy się na Górnym Śląsku, czyli dokładnie w miejscu w którym piłkarze trenera Waldemara Fornalika po wsze czasy będą się cieszyć należną im chwałą”. 

Więcej TUTAJ

***

„Zaranek: Czy Modić ładnie kręci pupą?”

„Gdy współprowadzący galę FIFA w Paryżu, na której w grudniu ubiegłego roku wręczano nagrody najlepszym piłkarkom i piłkarzom, zapytał Adę Hegerberg, czy potrafi twerkować (erotyczny taniec polegający na rytmicznym poruszaniu wypiętą pupą), wybuchł skandal. Prezydent UEFA Aleksander Čeferin nazwał go „idiotą, który nie ma pojęcia jak się zachować” i zapowiedział, że Martin Solveig już nigdy nie poprowadzi takiej uroczystości. Wszyscy oburzali się tym seksistowskim tekstem, ale zdobywczyni Złotej Piłki, czyli najlepsza piłkarka świata, zlekceważyła tę kretyńską uwagę. – Spodziewałam się co prawda pytań o moje piłkarskie umiejętności, ale byłam tak szczęśliwa po dostaniu tej nagrody, że nie miałam nawet czasu na zakłopotanie – mówiła Norweżka”.

Więcej TUTAJ

***

„Mecz Śląska i Arki pod lupą Policji”

„Sprawę nagłośnił PZPN. Chodzi o próbę dokonania zakładu bukmacherskiego na zdarzenie meczowe dotyczące żółtych kartek i jednej czerwonej. Ktoś chciał postawić podejrzanie wysoką kwotę, co zostało zauważone i zablokowane. 

– Sygnał od jednej z firm bukmacherskich był na tyle niepokojący, że powiadomiłem policję. Pewnych rzeczy sam nie jestem w stanie zweryfikować, a policja nadała już sprawie bieg. Ona być może ustali, kto próbował dokonać tego zakładu, ile w sumie chciał przeznaczyć pieniędzy i z jakiego źródła pochodziły te środki – tłumaczy Adam Gilarski, rzecznik dyscyplinarny PZPN”. 

Więcej TUTAJ

***

„Napoli chce lewego obrońcę Atalanty. Szansa dla Recy?”

„Włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio poinformował, że Castagne porozumiał się już z Napoli w sprawie indywidualnej umowy. Belg miałby zarabiać 1,5 miliona euro rocznie i podpisać kontrakt do 2024 roku. Napoli negocjuje teraz z Atalantą kwotę wykupienia zawodnika, co może być powiązane z transferem Josipa Ilicicia, o którego również zabiega zespół z Neeapolu”.

Więcej TUTAJ

***

„Romans piłki z show-biznesem”

„Dziś Wives and Girlfriends, czyli żony i dziewczyny piłkarzy, przykuwają uwagę tabloidowych mediów w Anglii niemal każdego dnia. Od MŚ w Niemczech w 2006 roku stały się integralną częścią piłkarskiego krajobrazu nad Tamizą, a termin WAGs wszedł do codziennego słownika Brytyjczyków.

Zainteresowanie żonami i dziewczynami zawodników kadry i Premier League przeszło najśmielsze oczekiwania już wcześniej, nic dziwnego zatem, że stacja telewizyjna ITV cztery lata emitowała serial „Footballers’ Wives” („Żony piłkarzy”) o pełnym intryg zakulisowym świecie futbolu, w którym kobiety pociągają za sznurki. Widownia z zapartym tchem śledziła losy bohaterów, a w kilku innych krajach skutecznie podłapano tematykę, przenosząc ją na realia kanadyjskie czy niemieckie”. 

Więcej TUTAJ

 

„SPORT”

„Portugalczyk z Grudziądza otwiera listę życzeń Piasta”

„Choć kurz po fecie i gali ekstraklasy dopiero opada, w głowach, notesach i mailach działaczy gliwiczan jest już plan na letnie okno transferowe. Nie ukrywał tego nawet trener Waldemar Fornalik. – Mam zapewnienia, że zespół będzie silniejszy w następnym sezonie i lista potencjalnych wzmocnień już jest – mówi szkoleniowiec gliwiczan. – Planujemy transfery, które mają podnieść jakość, aby odegrać jakąś rolę w europejskich pucharach – dodaje prezes Paweł Żelem. O konkrety na razie trudno, ale pierwsze nazwisko łączone ze śląską drużyna już jest. To Tiago Alves, 22-letni ofensywny piłkarz z Portugalii, który bronił barw Olimpii Grudziądz i spisywał się tam bardzo dobrze”.

Więcej TUTAJ

***

„Valencia – mały wielki wojownik”

„Gdy w poniedziałek pomocnik Piasta dwukrotnie był wywoływany na scenę, żeby odebrał statuetki – był mocno przejęty. Tak bardzo, że odmówił rozmowy w języku hiszpańskim, bo to po angielsku miał już przygotowane kilka zdań. – Ta moja nagroda jest też waszą – powiedział Joel Valencia, kierując wzrok w stronę drużyny i trenerów gliwiczan. Choć liczby, gole i asysty nie pokazują, jak dobry był to dla niego sezon, to jednak nagroda MVP ekstraklasy jest klamrą, nagrodą za wcześniejsze lata”.

Więcej TUTAJ

***

„Dziurawa defensywa Wisły Kraków”

„W meczu krakowskiej Wisły z Miedzią Legnica pozornie do tego elementu nie można mieć zastrzeżeń. Wszak kibice obejrzeli aż dziewięć goli (4:5). Sęk w tym, że w wielu sytuacjach, nie tylko tych, po których padły gole dla ekipy Dominika Nowaka, defensorzy „Białej gwiazdy” sprawiali wrażenie dzieci zagubionych we mgle. Niektóre ich nieporadne interwencje to prawdziwy kryminał piłkarski”.

Więcej TUTAJ

***

„Przegląd przyszłych gwiazd mundialu U-20”

„– On ma przed sobą wielką przyszłość. Już teraz jest gotów, aby grać w Realu Madryt – powiedział w kwietniu br. Andres Prieto. Być może trochę na darmo odnosimy się do słów… trzeciego bramkarza hiszpańskiego klubu Leganes. Są pewne podstawy, aby z nich skorzystać. Prieto wypowiedział się bowiem o Andriju Łuninie, swoim koledze po fachu, który w zakończonym właśnie sezonie rozegrał pięć spotkań w La Liga. Zdecydowanie głośniej wokół Ukraińca zrobiło się w niespełna rok temu. Wówczas urodzony w 1999 roku golkiper trafił z Zorii Ługańsk do Realu Madryt. „Królewscy” zapłacili za niego, od ręki, 8,5 mln euro. Kolejne 5 milionów ma trafić na Ukrainę w postaci rozmaitych bonusów. Łunin w ukraińskiej ekstraklasie debiutował w 2016 roku. W wieku zaledwie 17 lat bronił bramki Dnipro Dnipropietrowsk. Następnie został zawodnikiem wspomnianej Zorii, z której został sprzedany na Estadio Santiago Bernabeu”.

Więcej TUTAJ

***

„Paterman zrezygnował z członkostwa w radzie nadzorczej Ruchu”

„Janusz Paterman rezygnuje z członkostwa w radzie nadzorczej Ruchu Chorzów! Jej wiceprzewodniczący, a w przeszłości wieloletni działacz i prezes klubu, za którego kadencji „Niebiescy” osunęli się z ekstraklasy do II ligi, wyszedł tym samym naprzeciw oczekiwaniom kibiców. Już od jakiegoś czasu coraz głośniej domagają się oni odejścia nie tylko jego, ale też prezesa Jana Chrapka i dyrektora sportowego Marka Mandli. Niżej prezentujemy oświadczenie, jakie przesłał Janusz Paterman do naszej redakcji”.

Więcej TUTAJ

***

„Przed Copa Espanola. To będzie święto dzieci”

„W sobotę i niedzielę murawę Stadionu Śląskiego opanują dzieci. Wszystko za sprawą Copa Espanola – Międzynarodowego Turnieju Akademii Piłkarskich, w którym wezmą udział 64 drużyny piłkarskie. W ciągu dwóch dni zawodnicy rozegrają ponad 400 meczów. Na pewno padnie mnóstwo bramek i nie zabraknie wielkich sportowych emocji”.

Więcej TUTAJ

 

„GAZETA WYBORCZA”

„Kulesza: Ten sezon to niedosyt”

„Zespół z Białegostoku rok i dwa lata temu świętował zdobycie wicemistrzostwa Polski. Po takich wynikach w kolejnym sezonie apetyty też były duże. Rzeczywistość rozbiegła się jednak z oczekiwaniami. Co prawda Jagiellonia zagrała w finale Pucharu Polski, ale przegrała w nim z Lechią Gdańsk, a więc nie wywalczyła trofeum. Zmagania w ekstraklasie zakończyła natomiast na piątej pozycji, a tym samym nie uzyskała promocji do gry w europejskich pucharach.

– Trzeba docenić to, że byliśmy w finale Pucharu Polski, ale przegraliśmy w nim. Mamy piąte miejsce w lidze, jest to wysoka pozycja, ale też boli, że tylko piąta, bo mogliśmy pokusić się o wyższe miejsce. Niedosyt – ocenia sezon Cezary Kulesza, prezes i jeden z właścicieli Jagiellonii”.

Więcej TUTAJ

***

„Gareth Bale, czyli jak Real chce się pozbyć wraka za 100 mln euro”

„51 mln euro – tyle miał zarobić Gareth Bale przez trzy kolejne lata gry dla Realu. Hiszpańskie media spekulują, że agent piłkarza poprosił o tę kwotę Florentino Pereza, jeśli prezes chce pozbyć się Walijczyka. Od miesięcy oczywiste jest, że Bale w Madrycie zostać dłużej nie może. Sytuacja jest trudna. Zidane wrócił na Santiago Bernabéu, kiedy Real przegrał walkę na wszystkich frontach. Dostał od prezesa wolną rękę, by sprawdzić, którzy gracze przydadzą mu się w następnym sezonie”.

Więcej TUTAJ

 

„POLSKA THE TIMES”

“Łyszczarz: Wiemy, że możemy zrobić coś niezwykłego”

“Jesteś już gotowy na mistrzostwa świata? Pierwszy mecz w czwartek, z Kolumbią.

Każdy z naszej ekipy jest już gotowy. Pierwszy mecz mistrzostw jest bardzo blisko, dla nas już właściwie się one rozpoczęły. Same te treningi, konferencje, spotkania z dziennikarzami... Dla niektórych z nas jest to zupełnie nowy element, dla innych coś niecodziennego. To nie pozwala zapomnieć, że stoimy u progu czegoś niezwykłego.

Pomiędzy treningami mieliście też okazję sprawdzić się w nieco innej roli. Pierwszego dnia odbyła się sesja w garniturach Vistuli.

Mierzenie garniturów, sesja zdjęciowa to też dodatkowo buduję atmosferę wyjątkowości. Wcześniej takich atrakcji podczas naszych zgrupowań nie było. Znaliśmy to wyłącznie z relacji z seniorskiej reprezentacji czy też U-21. Teraz przyszła kolej na nas i był to kolejny element, który psychicznie przygotowuje nas do tego turnieju”.

Więcej TUTAJ

 

“FAKT”

“Cabrera: Nie czułem, że gramy o coś wielkiego”

„– Dla mnie było zaskakujące, że ani przez moment nie poczułem, że drużyna rzeczywiście walczy o coś wielkiego – zdradza Airam Cabrera (32 l.). Hiszpan nie wiedział, jak to rozumieć. – Nie byłem przekonany, czy to dobrze. Mówiłem: Chłopaki, walczymy o wejście do Europy, zróbmy to! Czasami miałem wrażenie, że nikt o tym nawet nie myśli, tylko każdy chce wyjść na boisko i spróbować grać – podkreśla zawodnik”.

Więcej TUTAJ

***

„Stokowiec: Nie zasłużyliśmy na mistrzostwo Polski”

„– Nie chcę mówić, że coś nam uciekło, bo uważam, że w tym sezonie nie zasłużyliśmy na mistrzostwo. Nie jesteśmy na nie gotowi. I powiem wprost: myślę, że mogłoby nam nawet zaszkodzić. Byłoby na wyrost. Nie chcę, by nam się coś udawało, tylko żebyśmy na to zasłużyli. By zdobyć tytuł, musimy grać lepiej, bardziej kontrolować mecze – przyznaje szkoleniowiec Lechii”. 

Więcej TUTAJ

***

„Hiszpański ekonomista z Piasta”

„– Wstawałem wcześnie, żeby biec do biura, a później zamieniałem garnitur na buty piłkarskie. Do domu wracałem wycieńczony późnym wieczorem, często nie miałem nawet czasu, by zjeść porządny obiad – opowiada Hiszpan. Ma wyższe wykształcenie i jest ekonomistą. Przez pewien czas pracował w dużej firmie międzynarodowej, zajmował się analizami finansowymi, potem doradzał w kwestiach ubezpieczeniowych. W świecie liczb i wykresów odnajduje się tak dobrze jak na boisku”.

Więcej TUTAJ

***

„Gikiewicz walczy o Bundesligę”

„Gdy w poprzednim sezonie Gikiewicz odchodził z Freiburga, wydawało się, że już nie uda mu się wykazać w Bundeslidze. Nie zdołał przekonać do siebie trenera Christiana Streicha (54 l.) i wrócił na zaplecze, do zespołu, który nie miał ambicji na awans. Od dekady Union był ligowym średniakiem, który po reformie rozgrywek z lat 60. XX wieku nie grał na najwyższym szczeblu. Jednak Gikiewicz i jego koledzy dali radę. Byli niepokonani w 17 kolejkach z rzędu”.

Więcej TUTAJ

 

„SUPER EXPRESS”

“Boniek: Od chłopaków oczekuję ambitnej walki”

“- Za chwilę startują MŚ U-20, a w czerwcu Euro U-21. Czego oczekuje pan od naszych młodzieżówek?

- Na razie powiedzmy, że ambitnej walki. Chciałbym, żeby kadra U-20 wyszła z grupy, a potem zobaczymy. Natomiast jeśli chodzi o U-21, to wie pan, w jakiej jesteśmy grupie?

- Z Belgią, Włochami i Hiszpanią.

- No właśnie. To lepiej nie robić żadnych planów (śmiech). Chociaż niespodziankę można sprawić”.

Więcej TUTAJ

***

„Gwiazdy Bayernu chcą zwolnienia trenera”

„Jak informuje niemiecki "Bild", szatania Bayernu Monachium ma już dość rządów Niko Kovaca. Końcówka sezonu była bardzo nerwowa i gdyby nie seria fatalnych wpadek Borussii Dortmund, to mistrzostwo kraju wróciłoby na Westfallenstadion. Mimo zdobycia mistrzowskiej patery, gwiazdy klubu nie są zadowolone ze współpracy i chcą jego zwolnienia”.

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się