var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Pięciu najlepszych prawych, środkowych i lewych obrońców w Ekstraklasie w sezonie 2018/19 według 2x45

Autor: Bartosz Adamski
2019-05-26 21:15:10

Zaskakująco wiele wartościowych kandydatur wśród lewych obrońców i stosunkowo niski poziom u prawych defensorów - to najważniejsze wnioski dotyczące linii defensywnej w Ekstraklasie w minionym sezonie. Za to wśród stoperów co do wyboru czołowej piątki byliśmy praktycznie zgodni, dyskutowaliśmy w zasadzie tylko nad ich kolejnością. W ostatecznym rozrachunku jednak znów nie zgodziliśmy się z wyborami na Gali Ekstraklasy.

PRAWI OBROŃCY

5. Marko Vesović (Legia Warszawa)

Na pierwszą jego asystę w minionym sezonie musieliśmy czekać aż do 28. kolejki i meczu z Jagiellonią Białystok. Sezon skończył z dwoma ostatnimi podaniami, co jest jego pierwszym tak słabym wynikiem, od kiedy dostał poważniejszą szansę w HNK Rijeka. Trudno jednak uznać, że zawiódł. Według danych ekstrastats.pl posłał w sumie 26 kluczowych podań. Nie przełożyły się one na liczby, bo nie byli w stanie skorzystać z nich jego partnerzy. To był dość przeciętny sezon w wykonaniu Czarnogórca, ale wobec nikłej konkurencji, koniec końców załapał się do czołowej piątki.

***

4. Bartosz Rymaniak (Korona Kielce)

Pierwszą część sezonu miał udaną, z pewnością mogliśmy o nim mówić jako o najlepszym prawym obrońcy w lidze. Po jedenastej kolejce znajdował się zresztą w czubie najlepiej ocenianych graczy w Ekstraklasie. W drugiej części sezonu nie prezentował się już jednak tak dobrze w ofensywie, kończy rozgrywki bez gola i z raptem jedną asystą. Korona poinformowała, że nie przedłuży z nim kontraktu, więc Rymaniak chciałby wyjechać za granicę. Problem jednak w tym, że nie był ostatnio w szczególnie dobrej formie. Wieszczymy mu zatem pozostanie w innym klubie z Ekstraklasy.

***

3. Boris Sekulić (Górnik Zabrze)

Wejście do naszej ligi miał bardzo udane. Już w pierwszym spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec zanotował asystę, zaraz potem zagrał świetny mecz w Poznaniu, gdy udało mu się nawet strzelić gola Lechowi. Ostateczna liczba dwóch bramek i czterech ostatnich podań w trzynastu meczach wygląda okazale. Górnik czyni teraz starania, by dwukrotny reprezentant Słowacji pozostał w Ekstraklasie. Udowodnił już, że potrafi grać na prawej obronie, a przecież występować może na każdej pozycji w defensywie. Bardzo wartościowy zawodnik.

***

2. Marcin Pietrowski (Piast Gliwice)

Najprościej będzie go opisać jako bardzo solidnego. Nie można było oczekiwać od niego dynamicznych rajdów prawą stroną boiska, wirtuozerii boiskowej, ale jest gwarantem pewności w tyłach. Strzelił zaledwie jednego gola, nie zanotował ani jednej asysty, lecz wykonywał czarną robotę w defensywie. Jeden z bardziej niedocenianych zawodników w tym sezonie.

***

1. Robert Gumny (Lech Poznań)

O tym, jak kiepsko w wielu klubach Ekstraklasy obsadzona jest prawa strona defensywy, najlepiej świadczy fakt, że wygrał Gumny, mimo że zanotował tylko jednego gola i jedną asystę w 19 meczach. Do ofensywy podłączał się jednak często, wielokrotnie kreował swoim kolegom dogodne sytuacje, ale ci nie potrafili z nich skorzystać. To był zapewne ostatni sezon 20-latka w naszej lidze. Bardzo byśmy się zdziwili, jeśli w rundzie jesiennej oglądalibyśmy go dalej na polskich boiskach.


ŚRODKOWI OBROŃCY

5. Błażej Augustyn (Lechia Gdańsk)

W pierwszej części sezonu przecieraliśmy oczy ze zdumienia, patrząc na grę Augustyna. Wyglądał naprawdę dobrze, przez długi czas nie ustępował Jakubowi Czerwińskiemu i można było kłócić się, który z nich prezentuje się lepiej. Wiosną jednak wyraźnie spuścił z tonu, zaczął popełniać błędy i koniec końców, choć zaliczył dobry sezon, to jednak z małą rysą na szkle. W każdym razie przemiana jak najbardziej na plus.

***

4. Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa)

Na początku sezonu był odstawiony od składu przez prezesa Dariusza Mioduskiego, bo zdaniem właściciela za dużo zarabiał i nie chciał zgodzić się na obniżkę kontraktu. Przez te zawirowania nie mógł pomóc Legii w europejskich pucharach. Został przywrócony do drużyny przed czwartą kolejką i był tak naładowany, że w pierwszych dwóch meczach... wyrównał swój życiowy rekord w liczbie strzelonych goli w jednym sezonie. Nawet, gdy legioniści zawodzili, do "Jędzy" najczęściej nie było się o co przyczepić, wiele razy ratował swoich kolegów.

***

3. Michał Nalepa (Lechia Gdańsk)

Naszym zdaniem to on był lepszym z pary Nalepa - Augustyn. W pierwszej części sezonu nieco w tle swojego partnera ze środka obrony, potem wyrósł na tego pewniejszego, stabilniejszego. Był także groźniejszy pod polem karnym przeciwnika - strzelił trzy gole, podczas gdy Augustyn dwa. Summa summarum rozegrał naprawdę dobry sezon.

***

2. Aleksandar Sedlar (Piast Gliwice)

Niedawno pisaliśmy o nim jako o najlepszym stoperze w lidze, ale było to przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok, który w końcowym rozrachunku rzutuje na końcową ocenę, nawet pomimo że Piastowi udało się wówczas wygrać. Czerwiński takich błędów po prostu nie popełniał, był bardziej solidny. Niemniej jednak dalej twierdzimy, że Serb mimo niskiego wzrostu jest na warunki Ekstraklasy zawodnikiem wręcz kompletnym. Braki fizyczne nadrabia świetnym wyskokiem, szybkością i czytaniem gry. Gliwiczanie jeszcze walczą o jego pozostanie, ale najpewniej przeniesie się do Hiszpanii.

***

1. Jakub Czerwiński (Piast Gliwice)

Zanotował niezwykle solidny sezon. Aż szkoda, że w nagrodę nie został sprawdzony w reprezentacji, bo sami jesteśmy ciekawi, jak wyglądałby w porównaniu z Thiago Cionkiem czy Marcinem Kamińskim. Biorąc pod uwagę ich ostatnie reprezentacyjne spotkania, zakładamy, że nie zaniżałby poziomu. Czerwiński był liderem defensywy Piasta, a o tym, że zanotował najlepszy sezon w swojej karierze świadczy również fakt, iż potrafił się odnajdywać także w polu karnym rywala, co wcześniej było jego mankamentem.


LEWI OBROŃCY

5. Adam Hlousek (Legia Warszawa)

Paradoksalnie sezon, po którym Czech odchodzi z Legii był najlepszym liczbowo ze wszystkich spędzonych w Ekstraklasie. Zawsze harował w obronie i w ataku, cechowała go solidność, ale nie przekładało się to na wiele goli oraz asyst. Teraz zanotował ich po trzy, więc koniec końców w dobrym stylu żegna się z Warszawą.

***

4. Guilherme Sitya (Jagiellonia Białystok)

Mamy tutaj do czynienia z pewnym paradoksem - z jednej strony strzelił dwa gole i zanotował siedem asyst, z drugiej... to nie był aż tak dobry sezon w jego wykonaniu. Przydarzało mu się więcej błędów niż w poprzednich rozgrywkach, zdarzyło mu się nawet trafić u nas do antyjedenastki kolejki. Spośród defensorów "Jagi" wyglądał najokazalej, ale rok wcześniej spisywał się po prostu lepiej. A że teraz konkurencja na lewej obronie była spora, to wylatuje nawet poza podium.

***

3. Michal Siplak (Cracovia)

Postanowiliśmy docenić solidność. To był zdecydowanie lepszy sezon Słowaka niż pierwszy w barwach Cracovii. Strzelił ważnego gola Lechowi w 35. kolejce, zanotował do tego cztery asysty. Dwa razy wylądował też u nas w jedenastce kolejki. Po prostu rozwinął się na przestrzeni ostatniego roku.

***

2. Mikkel Kirkeskov (Piast Gliwice)

Przeszedł ogromną przemianę względem poprzedniego sezonu. Wówczas przez te pierwsze pół roku w Ekstraklasie prezentował się tak słabo, że można było zachodzić w głowę, dlaczego Piast postanowił przedłużyć umowę z Duńczykiem. Tymczasem teraz w zasadzie od pierwszej kolejki to był już zupełnie inny, odmieniony Kirkeskov. Rzadko kiedy można było mu zarzucić coś w defensywie, a do tego dołożył dwa gole, w dodatku oba efektowne z rzutów wolnych, oraz dwie asysty.

***

1. Filip Mladenović (Lechia Gdańsk)

Nasz wybór był jednogłośny - to Serb zasłużył na miano najlepszego lewego obrońcy minionego sezonu. To był po prostu jego najlepszy sezon w karierze i potwierdzają to nie tylko liczby. Spisywał się na tyle udanie, że zainteresował się nim selekcjoner Mladen Krstajić i powołał do kadry, która przecież uczestniczyła na ostatnim mundialu. Miłe wyróżnienie również dla całej ligi.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się