var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: @werderbremen

Jedenastka odkryć Bundesligi według 2x45. Wyjątkowo mocny skład!

Autor: Maciej Zaremba
2019-05-31 19:00:22

Czas na kolejną odsłonę naszego podsumowania sezonu Bundesligi. Tym razem skupimy się na piłkarzach, którzy w minionych rozgrywkach błysnęli nadzwyczajnie dobrą formą i wskoczyli w hierarchii na zdecydowanie wyższy poziom niż widzieliśmy ich jeszcze przed rokiem. Przed Wami nasza jedenastka odkryć Bundesligi.

Bramkarz:

Alexander Nübel (Schalke 04 Gelsenkirchen)

Bramkarz reprezentacji Niemiec do lat 21 wykorzystał szansę, którą dał mu los. Katastrofalna postawa w tym sezonie dotychczasowego pewniaka i kapitana Schalke 04 Gelsenkirchen Ralfa Fährmanna zmusiła Domenico Tedesco do zmiany w obsadzie „klatki” swojej drużyny. 22 latek zagrał w Bundeslidze 18 spotkań i zaprezentował się w nich naprawdę dobrze. Na tyle, że w Niemczech zrobiło się o nim bardzo głośno, ponieważ łączy się go już dość poważnie z przenosinami do Bayernu Monachium, gdzie miałby być szykowany na następcę coraz starszego Manuela Neuera.

Obrońcy:

Ozan Kabak (środkowy obrońca, VfB Stuttgart)

Wielki talent z Turcji trafił do Niemiec w styczniowym okienku transferowym za 11 milionów euro. Mimo, że w Bundeslidze zagrał dotychczas w kilkunastu spotkaniach to z pełnym przekonaniem można napisać, że 19 latek ma papiery na granie na najwyższym poziomie. Dynamiczny, twardo grający i bardzo dojrzały. Do tego potrafi odnaleźć się pod bramką przeciwnika. Wiele wskazuje na to, że dzięki klauzuli Kabak opuści VfB po zaledwie kilku miesiącach. Wszystko przez spadek Stuttgartu do drugiej Bundesligi.

Ibrahima Konaté (środkowy obrońca, RB Lipsk)

Konaté został już przez nas doceniony w zestawieniu najlepszych obrońców ligi, w którym Francuza wybraliśmy na najlepszego piłkarza sezonu w tej kategorii. Nie możemy jednak zapominać, że 19 latek jest dla nas również odkryciem, ponieważ w poprzednim sezonie zagrał zaledwie kilkanaście razy i był tym trzecim za Orbanem i Upamecano. W minionym sezonie Konaté wyrósł jednak na lidera i gwiazdę formacji defensywnej RB Lipsk, która była najlepsza w lidze. Rośnie nam wielki (fizycznie i pod względem umiejętności) obrońca.

Kaan Ayhan (środkowy obrońca, Fortuna Düsseldorf)

Ci bardziej zainteresowani niemiecką Bundesligą kojarzą na pewno Ayhana z Schalke 04, gdzie uważany był za kolejny wielki talent. Turek nie potrafił jednak przebić się do składu S04 i wylądował w Fortunie, gdzie szybko wywalczył sobie miejsce w składzie i pozycję lidera defensywy. O dobrych występach Ayhana sygnały dobiegały jednak z drugiej Bundesligi, więc nikt nie brał jego rozwoju do końca na poważnie. 24 latek w minionym sezonie potwierdził swoją jakość jednak na poziomie pierwszej ligi, dlatego możemy śmiało napisać o jego ponownym odkryciu na najwyższym poziomie w Niemczech. Dobra gra Ayhana najprawdopodobniej spowoduje jego transfer do mocniejszego i bogatszego klubu. Jedną z opcji dla obrońcy jest powrót do Gelsenkirchen.

Jerome Roussillon (lewy obrońca, VfL Wolfsburg)

Francuz podobnie jak jego rodak Konate znalazł się w naszym zestawieniu najlepszych pięciu obrońców minionego sezonu Bundesligi. Lewy obrońca trafił do Niemiec zeszłego lata za 5 milionów euro i okazał się prawdziwym transferowym strzałem w dziesiątkę. Roussillon imponował dynamiką, techniką i formą. Wydawało się, że po zaledwie jednym sezonie Wolfsburg sprzeda go do czołowego klubu za duże pieniądze, ale 26 latek zdecydował się przedłużyć kontrakt z „Wilkami”.

Pomocnicy:

Kevin Stöger (środkowy pomocnik, Fortuna Düsseldorf)

Austriak trafił do Fortuny w letnim okienku transferowym na zasadzie wolnego transferu z VfL Bochum i trzeba przyznać, że przeskok z przeciętniaka drugiej ligi na występy w Bundeslidze wyszedł mu naprawdę bardzo dobrze. Stöger to typ uniwersalnego środkowego pomocnika, który dobrze czuje się w rozegraniu piłki. Jest na pewno jednym z wygranych dobrego sezonu Fortuny. Niestety w końcówce sezonu nabawił się ciężkiej kontuzji kolana przez którą będzie pauzował kilka miesięcy.

Maximilian Eggestein (środkowy pomocnik, Werder Brema)

Jeden z największych wygranych sezonów w Bundeslidze. Eggestein wyróżniał się na tle swoich kolegów w Werderze i zdecydowanie wyrósł na gwiazdę zespołu z północy Niemiec. Przez wiele tygodni łączono go z transferem do Borussii Dortmund, ale reprezentant Niemiec do lat 21 zdecydował się na kontynuowanie swojej kariery w Bremie, gdzie regularnie notuje postęp pod okiem Floriana Kohfeldta. Dzięki dobrej grze został nawet powołany do reprezentacji Niemiec.

Jadon Sancho (skrzydłowy, Borussia Dortmund)

Tutaj nie ma wiele do opisywania. Wystarczy tylko przypomnieć, że jeszcze rok temu Sancho był tylko materiałem na gwiazdkę Bundesligi. Po minionym sezonie o Angliku możemy mówić już jednak jako gwieździe Bundesligi i o jednym z najlepszych młodych piłkarzy na świecie. Gigantyczny talent.

Milot Rashica (skrzydłowy, Werder Brema)

Nie wielu wierzyło, że reprezentant Kosowa będzie w stanie pokazać w Bundeslidze coś więcej niż fenomenalną szybkość. Na szczęście Rashica pokazał, że potrafi nie tylko szybko biegać, ale również bardzo dobrze grać w piłkę. 22 latek wreszcie wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie Werderu i w minionym sezonie ewidentnie rósł z tygodnia na tydzień. Głęboko wierzymy, że to dopiero początek rozwoju utalentowanego skrzydłowego i w kolejnym sezonie obejrzymy jego jeszcze lepszą wersje.

Napastnicy:

Joelinton (napastnik, TSG 1899 Hoffenheim)

Gdy latem wrócił do Sinsheim po wypożyczeniu z Rapidu Wiedeń wydawało się, że będzie tylko głębokim rezerwowym w talii Juliana Nagelsmanna. Brazylijczyk od początku sezonu był jednak pewniakiem u niemieckiego trenera i prezentował się nadspodziewane dobrze. Joelinton dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi, które nie ograniczają jednak jego umiejętności technicznych i nie wpływają negatywnie na jego dynamikę. 22 latek to materiał na naprawdę klasowego napastnika.

Luka Jović (napastnik, Eintracht Frankfurt)

Podobna sytuacja jak z Sancho – tutaj nie ma co wiele opisywać, bo każdy wie jaką opinią cieszy się Jović po minionym sezonie. Serb grał kapitalnie, wyrósł na młodą gwiazdę nie tylko w skali Bundesligi, ale i całej Europie. Wszystko wskazuje na to, że od następnego sezonu będzie już reprezentował barwy Realu Madryt.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się