var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Łukasz Sobala/gkstychy.info

Uroki Futbolu (37) – Trener zwolniony w przerwie

Autor: Mateusz Kasowski
2019-06-13 10:09:42

W polskiej piłce działo się przez lata wiele niezrozumiałych sytuacji, a decyzje poszczególnych działaczy wprawiały w osłupienie wszystkich. Ale mało kto był w stanie przebić informację jaką Jacek Milewski, były prezes Arki Gdynia, przekazał trenerowi Piotrowi Mandryszowi w przerwie spotkania ze Stasiakiem Opoczno.

2 czerwca 2004 roku. Naprzeciw siebie stanęły Arka Gdynia oraz Stasiak Opoczno. Wydawało się, że wydarzeń w ekipie gości nie przebije nic, ale prezes Arki, Jacek Milewski podjął rękawice, by w rankingu najdziwniejszych zachowań wybić się nad Mirosława Stasiaka.

Zespół prowadzony przez Piotra Mandrysza nie był w stanie wejść dobrze w mecz i już w drugiej minucie przegrywał 0:1. Wynik został jeszcze podwyższony tuż przed przerwą. Do szatni ekipa gospodarzy schodziła z wynikiem 0:2.

W przerwie w szał wpadł prezes i ze skutkiem natychmiastowym zwolnił trenera. Mimo tego obecny szkoleniowiec Bruk-Betu Termaliki Nieciecza zasiadł na ławce w drugiej połowie. Później prezes stwierdził, że zrobił to tylko i wyłącznie charytatywnie.

Po przerwie zespół Arki wziął się za robotę i przycisnął gości w samej końcówce. Ostatecznie udało się doprowadzić do remisu, ale to nie zmieniło sytuacji: - Źle ułożyło się dla nas to spotkanie. Rozpoczęliśmy od 0:1, a potem trafialiśmy w słupki i poprzeczki. Praktycznie tylko w teorii możemy uniknąć baraży. Musimy wygrać dwa mecze, aby nadzieją żyć do końca - powiedział po meczu Mandrysz.

Prezes Milewski nie widział zaś niczego zdrożnego w swojej decyzji: - O tym, że Mandrysz nie pracuje już z drużyną poinformowałem trenera i piłkarzy już w przerwie meczu. Nie mogłem patrzeć na naszą grę. Zwolnienie trenera jest efektem postawy naszej drużyny w czterech ostatnich meczach. Potrafiliśmy tylko remisować i zagramy w barażach – twierdził Jacek Milewski po spotkaniu.

Mandrysza zastąpił Wojciech Wąsikiewicz. Na stanowisku wytrwał 23 dni. Potem trenerem mianowano Mirosława Dragana.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się