var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: pogonszczecin.pl

Konstantinos Triantafyllopoulos oficjalnie w Pogoni. Współczujemy komentatorom, ale sam zawodnik wygląda nieźle

Autor: Marcin Łopienski
2019-06-13 13:14:16

Konstantinos Triantafyllopoulos został czwartym piłkarzem sprowadzonym przez Pogoń przed początkiem nowego sezonu. Środkowy obrońca Asteras Trypolis podpisał z „Portowcami” dwuletnią umowę. 26-latek na pewno jest bardzo ciekawym wzmocnieniem, bo przecież nie zawsze do Ekstraklasy trafia wychowanek Panathinaikosu Ateny, który ostatnio regularnie grał w swoim klubie.

26-letni defensor w karierze występował w Panathinaikosie Ateny (102 mecze) i Asteras (75 meczów) oraz w młodzieżowych reprezentacjach Grecji. W 2013 roku zdobył z kadrą wicemistrzostwo Europy U-19. Chyba największym plusem tego transferu jest fakt, że Grek przychodzi do Szczecina na zasadzie wolnego transferu, bo z końcem czerwca wygasa jego dotychczasowa umowa. 

W przypadku Triantafyllopoulosa możemy powiedzieć, że jest to zawodnik, który w ostatnim czasie regularnie grał w silniejszej lidze niż Ekstraklasa. 26-latek był podstawowym zawodnikiem Asteras Tripolis, gdzie zagrał łącznie 75 meczów. Wychowanek Panathinaikosu przez większą część swojej przygody z tym klubem był podstawowym obrońcą „Koniczynek”. Łącznie tych spotkań w greckiej lidze wyszło mu 124, więc jest to na pewno doświadczony zawodnik. Zwłaszcza jeśli dorzucimy do tego występy w europejskich pucharach. 

- Teraz chciałem nowych doświadczeń i gry poza moim krajem. Chcę się sprawdzić, zobaczyć jak sobie będę radził w innej i trudnej lidze, bo polska ekstraklasa nie dla każdego jest łatwa. Pogoń dała mi szansę i jestem szczęśliwy. Chcę dać drużynie jak najwięcej od siebie – powiedział Triantafyllopoulos zaraz po podpisaniu kontraktu.

Co byłego zawodnika Panathinaikosu i Asteras skłoniło do przyjścia do Pogoni Szczecin? Na pewno nowe doświadczenia, chęć gry za granicą i rywalizacji w wymagającej lidze była kluczowa. Zastanawiające jest jednak to, czy Grek trafiłby do Polski gdyby nie Michalis Manias – obecny zawodnik „Portowców”, a wcześniej kolega Triantafyllopoulosa z Asterasu. 

- Był jednym z moich kolegów w poprzednim klubie. Jeszcze nie tak dawno dzieliliśmy szatnię. Pytałem go o Pogoń. Powiedziałem, że klub jest mną zainteresowany i co o tym sądzi. On był w Szczecinie, widział więcej. Odpowiedział tylko „przyjacielu, podpisuj”, zaufałem mu i nie zastanawiałem się już dłużej – powiedział 26-letni defensor. 

Jakim zawodnikiem jest nowy obrońca Pogoni? Na pewno Grek jest bardzo dobrze zbudowanym środkowym obrońcą, sylwetką przypominający Sebastiana Walukiewicza, który nie powinien mieć problemów z wygrywaniem pojedynków główkowych. Dodatkowo, z tego co mówi sam Triantafyllopoulos, lubi on walczyć, gra agresywnie i jest skuteczny w  pojedynkach jeden na jednego. 

Transfer greckiego obrońcy na papierze wygląda naprawdę nieźle i sami zastanawiamy się, czy 26-latek będzie na boisku prezentował się jeszcze lepiej od Walukiewicza. Niewątpliwie największy problem z Triantafyllopoulosem powinni mieć komentatorzy meczów Ekstraklasy, bo wymówienie jego nazwiska wiąże się ze sporymi trudnościami.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się