var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: YouTube / ŁączyNasPiłka

Kadra U-21: Boniek: dziękuję drużynie za dwa lata pracy. Michniewicz: Piękny turniej zakończony niepowodzeniem

Autor: Krystian Porębski
2019-06-23 11:30:40

Od rozpoczęcia młodzieżowego czempionatu we Włoszech piłkarska Polska żyła reprezentacją U-21 prowadzoną przez Czesława Michniewicza. Jego podopieczni dwa pierwsze mecze zakończyli wzorowo, ale niestety bolesna porażka w ostatnim starciu, zniweczyła cały dotychczasowy wysiłek.

Po meczu oczywiście nie brakowało wypowiedzi osób najważniejszych w tej sytuacji. Na pierwszy ogień poszedł trener Czesław Michniewicz, który udzielił wywiadu dla TVP:

„Spodziewaliśmy się bardzo trudnego meczu, wiedzieliśmy, że trzeci mecz w ciągu sześciu dni nie będzie łatwy. Jakość była po stronie Hiszpanów, mieli dużą swobodę w operowaniu piłką, a my za łatwo traciliśmy bramki. Ja patrzę na to mimo wszystko z optymizmem, zdobyliśmy tyle samo punktów co Włosi i Hiszpanie. W tej grupie śmierci zabrakło niewiele. Dziś od remisu brakowało bardzo dużo, ale w całym turnieju różnica okazała się znikoma. Dzisiaj smutny wieczór, ale staram się też szukać pozytywów, w tym co tutaj pokazaliśmy przez 6 dni. To był piękny turniej, który niestety zakończyliśmy niepowodzeniem i nie wywalczyliśmy awansu, to na pewno smuci”.

***

Swoje trzy grosze dorzucił również prezes PZPN, Zbigniew Boniek, którego cytowała Łączy nas Piłka na Twitterze:

„Były momenty bardzo dobre na tych ME. W tym ostatnim spotkaniu było bardzo ciężko. Taka jest piłka, gramy dalej”

Prezes podziękował również drużynie na Twitterze za dwa lata pracy. I trzeba przyznać, że w słowach prezesa i trenera jest wiele racji. Ekipa Michniewicza w ostatnim czasie zdołała pokonać najpierw wypakowaną młodymi gwiazdami Portugalię, nazywaną za jedną z najlepszych generacji w historii młodzieżową Belgię oraz gospodarzy turnieju i ekipę na bardzo wysokim poziomie – Włochy. To Hiszpanie dopiero obnażyli słabości naszej ekipy, ale jeśli Czesław Michniewicz i Zbigniew Boniek mówią, że nie ma się czego wstydzić, to należy te wypowiedzi rozumieć w szerszym kontekście, a nie tylko przez pryzmat jednego spotkania. Ta reprezentacja sprawiła nam dużo radości i warto o tym pamiętać.

 

 

***

W tej sytuacji nie mogło również zabraknąć komentarzy samych zawodników. Dla portalu SportoweFakty wywiadu udzielił kapitan kadry, Dawid Kownacki:

„Bardzo ciężko pracowaliśmy przez dwa lata. Każde zgrupowanie, każdy trening, każdy mecz scalał tę drużynę. Dziś kończymy tę przygodę jak jedna, wielka rodzina. Trudno będzie się rozstać. Tej ekipy już nie będzie, w takim składzie już nigdy się nie spotkamy. Niektórzy kończą przecież swoją przygodę z reprezentacjami młodzieżowymi. Szkoda, że kończymy takim wynikiem, ale on nie może zamazać tego, co zrobiliśmy przez dwa lata.”

 

 

Zawodnik dodał również, że ekipa nie wyszła niestety z grupy, ale wygrała szacunek kibiców i sam jest dumny z tej ekipy. Bo tak naprawdę przed mistrzostwami 6 punktów w tej grupie, większość wzięłaby w ciemno.

Również dla WP SportoweFakty swoje trzy grosze dorzucił Mateusz Wieteska, który zbierał bardzo dobre recenzje po pierwszych dwóch spotkaniach:

„Rywal był lepszy w każdym elemencie gry. I niech to będzie cały komentarz do tego meczu - mówił po spotkaniu wyraźnie zirytowany Mateusz Wieteska, obrońca polskiej kadry. - Brakowało nam "doskoku", agresji. To coś, czego brakowało najbardziej, poza oczywiście bramkowymi sytuacjami”.

Obrońca wyznał również, że po pierwszych 45 minutach z Hiszpanami, w zespole nadal była nadzieja na wywalczenie korzystnego wyniku, nie doszło do załamania w szatni. Rywale jednak tego dnia byli poza zasięgiem.

***

Nie zabrakło również rozmowy z najprawdopodobniej największym wygranym tych mistrzostw w naszej kadrze, nawet mimo 5 goli straconych w ostatnim spotkaniu. Kamil Grabara dla TVP powiedział:

„Śmiesznie byłoby powiedzieć, że zagrałem przyzwoity mecz puszczając pięć bramek. Nie analizuje tego w tych kategoriach. Wygrywaliśmy jako drużyna, przegraliśmy jako drużyna. Od bohaterów do frajerów i tak to w piłce działa czasami, trzeba się z tym pogodzić, szkoda, że 6 punktów w trzech meczach nie wystarczyło, byliśmy dzisiaj gorsi”.

Bramkarz, który mimo wszystko na pewno musi być za ten turniej oceniany pozytywnie, zamieścił również wpis na Twitterze.

 

 

Grabara o czempionacie we Włoszech opowiadał również na łamach portalu Łączy nas Piłka:

„Nie rozmawialiśmy po meczu o całym turnieju. Powiedzieliśmy sobie tylko jedno: szkoda, że nie spotkamy się już taką ekipą. Bo to była największa siła tej drużyny. Gdybyśmy przegrali 0:1 to byśmy płakali, ale przy 0:5... Bardziej chce się śmiać, niż płakać” - i właśnie ten duch drużyny bardzo często przewija się w wypowiedziach naszych reprezentantów po porażce z Hiszpanią.

***

Kapitanem Polaków w ostatnim spotkaniu był Szymon Żurkowski. Zawodnik w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego wyznał, że była to najbardziej bolesna porażka w karierze:

„Po dwóch zwycięstwach wszyscy chcieliśmy więcej. Tyle że zawaliliśmy najważniejsze, decydujące spotkanie. Jesteśmy na siebie źli, z tyłu głowy będziemy mieli do siebie pretensje, że tak to się potoczyło. To najbardziej bolesna przegrana w mojej karierze”.

Piłkarz Górnika, który od nowego sezonu grać będzie w barwach Fiorentiny, dodał również, że ekipa miała siły, ale nie wszystko w piłce opiera się na bieganiu i to najbardziej było widać właśnie w tym spotkaniu.

***

Równie dobre noty co Grabara za ten turniej zbierał Krystian Bielik. Obrońca zdołał dwukrotnie wpisać się na listę strzelców w tych mistrzostwach, grał dość pewnie w defensywie, choć przytrafiały mu się oczywiście błędy, a dużo pewności pokazywał również w fazie rozegrania. Po meczu zawodnik udzielił wywiadu dla TVP.

Trudno coś powiedzieć po takim spotkaniu, szkoda, że przegraliśmy w takim stylu. Jak już odnieść porażkę, to nie aż 0:5. Nie wiem czego nam dzisiaj zabrakło tak na gorąco, chyba jednak nie mieliśmy sił na trzecie spotkanie w tak krótkim meczu. Tak było w zasadzie już od pierwszej minuty. Jest nam przykro, zdobywając sześć punktów kończymy na trzecim miejscu. Chyba i tak wyjedziemy stąd z podniesionymi głowami”.

***

A dla masochistów, Łączy nas Piłka na swoim YouTube wrzuciła obszerny skrót ze spotkania z Hiszpanią.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się