var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Youtube / Łączy Nas Piłka

Posiłki z młodzieżówki. Kim z kadry U-21 powinien zainteresować się Jerzy Brzęczek?

Autor: Mariusz Bielski
2019-06-23 17:30:32

Tragiczne było to, co wczoraj pokazała „Michniewiczówka” przeciwko Hiszpanom. My nawet nie graliśmy w piłkę. Błędem byłoby jednak deprecjonowanie wszystkiego tego, co kadra U-21 pokazała w ostatnich miesiącach. Wygrane z Danią, Portugalią, Belgią czy Włochami nie wzięły się znikąd. A skoro tak, to znaczy, że w tej ekipie jest spory potencjał personalny. Pomyślmy zatem z kogo w najbliższej przyszłości będzie mógł skorzystać Jerzy Brzęczek w seniorach.

Krystian Bielik
Najbardziej hype’owany przez Tomasza Ćwiąkałę, co nie znaczy jednak, że przehype’owany. Sceptycy wypominają co prawda, że ma on niezbyt imponujące doświadczenie w seniorskiej piłce, dręczyły go kontuzja, a ostatni sezon spędził w trzeciej lidze angielskiej. Z faktami trudno dyskutować, aczkolwiek tak samo nie da się przejść obok dawanej przez Krystiana jakości. A zalet ma sporo. Po pierwsze może obstawić zarówno pozycję stopera jak i defensywnego pomocnika. Do tego technicznie ogarnia temat, potrafi rozprowadzić akcję od obrony, co nigdy nie było atutem polskich środkowych defensorów. No i podoba nam się ta jego determinacja w walce z przeciwnikami – gość po prostu nie odpuszcza i gdyby trzeba było, to przeciwników gryzłby po kostkach. Jeszcze tylko trochę więcej taktycznej ogłady brakuje Bielikowi, więc na pewno nie proponujemy go jako natychmiastowego zastępcę dla Glika, ale na trzeciego lub czwartego stopera obok Pazdana? Czemu nie.

Mateusz Wieteska
W jego kontekście bardzo wymowne było to, co pisały o nim włoskie media po naszym meczu. – Znakomity. Jeśli Euro U-21 ma służyć odkrywaniu nieoszlifowanych diamentów, to to jest właśnie jeden z nich – czytaliśmy w La Gazzetta dello Sport. Trudno o lepszych speców chociażby od aspektów taktycznych w piłce nożnej niż Włosi, dlatego wierzymy w ich opinię. Kurtuazyjnie ten opis nie brzmi, sami musicie przyznać. Niebawem zatem Jerzy Brzęczek również mógłby go rozważyć jako potencjalnego zmiennika, który otrzymałby szansę z jakąś Łotwą czy inną Macedonią. Aczkolwiek przy Mateuszu też jeszcze trochę szlifierki trzeba wykonać, bo czasem da się odnieść wrażenie, jakby się wyłączył. Zaliczy trzy świetne interwencje z rzędu, a potem zrobi strasznego babola. A potem nadrobi go brameczką po rożnym. Jest w pewnym pewna sinusoida, ale nie oszukujmy się, młody jest, to normalne.

Szymon Żurkowski
Wydaje nam się, iż obok Bielika to właśnie jeszcze-zawodnik Górnika Zabrze ma najlepsze papiery na osiągnięcie czegoś fajnego w europejskiej piłce. Już samo to o jak pracowitym chłopaku mówimy, stanowi jego wielki atut. Wczorajszy występ przeciwko Hiszpanii ewidentnie musiał być wielkim wypadkiem przy pracy. Poza tym „Zupy” wszędzie jest pełno i to nie jest zaledwie wrażenie wizualne. Swego czasu przeglądaliśmy raporty InStat pod względem przebiegniętych dystansów poszczególnych Ekstraklasowiczów i praktycznie w każdym meczu wyniki Szymona były w top3. A to z kolei sprawia, że może być cennym argumentem w wielu taktycznych rozważaniach. Liczymy, że we Fiorentinie zostanie nauczony jeszcze szybszego myślenia z piłką przy nodze, wszak do samej techniki uwag w sumie nie mamy. Oby nie spalił się tam jak niegdyś Rafał Wolski. Chociaż zdaje się, iż Żurkowski jest do tej zagranicznej przygody znacznie lepiej przygotowany niż jego starszy kolega po fachu.

Dawid Kownacki
To już jest senior pełną gębą i to od dłuższego czasu. W Fortunie chyba znalazł swoje miejsce na ziemi, chociaż wcale nie jest pewne, że pozostanie w niej na dłużej. Zresztą, nie ma się co o tym rozpisywać – zajrzyjcie do tekstu Maćka Zaremby. Natomiast Brzęczkowi chyba nawet nie trzeba go wielce polecać. Pamiętamy, iż kilka dni temu mówił, że szykował go do wyjściowego składu na Macedonią, lecz uraz napastnika pokrzyżował te plany. No właśnie – napastnik? W seniorach chyba bardziej przydałby się jako skrzydłowy, gdzie zresztą też czuje się bardzo dobrze, co potwierdzał wiosną również w Bundeslidze. Ostatnio na bokach mamy dość mocną posuchę, zaś na środku kłopot bogactwa, a zatem rozwiązanie nasuwa się samo. Przy okazji jesteśmy też niemal pewni, że to już ten moment, w którym Kownaś powinien wykonać skok na nieco głębszą wodę. To już nie jest ten naiwny dzieciak, jakiego pamiętamy z Lecha, lecz po prostu odważny, pewny siebie zawodnik. Takich nigdy za wiele.

Kamil Grabara
Zastanawialiśmy się chwilę nad tą kandydaturą. Gdzie jak gdzie, ale akurat między słupkami od wielu, wielu lat problemu z obsadą nie mieliśmy. Jak nie Dudek, to Boruc. Jak nie Boruc, to Fabiański. Jak nie Fabiański, to Szczęsny. A przecież w odwodzie pozostają jeszcze Skorupski, Drągowski, Gikiewicz, coraz lepszy staje się Majecki… Jest w kim wybierać. No ale też trudno przejść obok ogromnego, błyskawicznego progresu, który właśnie wykonuje Grabara. Do U-21 trafił tuż po osiągnięciu pełnoletności, przeskoczywszy dwie kategorie wiekowe. No i jak już zaczął występować u Michniewicza, to miejsca nie oddał, a do tego w wielu spotkaniach w ogóle był jedną z jaśniejszych postaci. Ba, nawet podczas wczorajszego lania od Hiszpanów popisał się paroma imponującymi interwencjami. Liga duńska? Same świetne recenzje, zdarzyło mu się także zahaczyć o XI miesiąca czy nominację do tytułu bramkarza miesiąca. Oby następnym razem Liverpool pozwolił mu iść do jakiegoś konkretniejszego klubu, ponieważ naprawdę potencjał ma wielki. A że z drugiej strony Fabiański ma już 34 wiosny na karku, to może od czasu do czasu Brzęczek mógłby spróbować zacząć wdrażać Kamila do pierwszej kadry?


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się