var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: własne

Rewolucja w Widzewie - Smółka i Masłowski na wylocie. Białkowski nie trafi do Milwall. Van der Hart: Będziemy mocni

Autor: zebrał Bartosz Adamski
2019-06-26 11:31:04

Środowa prasa jest niezła, mamy kilka ciekawych rozmów. Temat dnia? Raczej kolejna rewolucja w Widzewie Łódź, która pochłonie trenera i dyrektora sportowego. Ogółem wybraliśmy 23 artykuły z czterech źródeł.

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Rewolucja Żelaznej Damy”

„Nowym szkoleniowcem czterokrotnych mistrzów Polski zostanie Marcin Kaczmarek. Celem nr 1 na liście transferowej jest Marcin Robak. To pierwsze decyzje Martyny Pajączek, która 18 czerwca przejęła stery w RTS. W tle przewija się jeszcze duży inwestor – właściciel Leeds United, Andrea Radrizzani. Nowa prezes już w trakcie powitalnej konferencji prasowej wymijająco odpowiadała na pytania dotyczące przyszłości pionu sportowego. Wtedy jednak mało kto się spodziewał, że ucieka od wyjaśnień, bo za kilka dni pożegna się z Masłowskim i Smółką. Fakty są takie, że od początku była przekonana o ich wymianie. Tyle że ta miała nastąpić po cichu, po obozie w Opalenicy, który swoją drogą uważała za zbędny – zorganizowany za wcześnie.

„Żelazna Dama” polskiej piłki szybko zaczyna sprzątanie i decyduje się na radykalne kroki. Kibice są zaniepokojeni. Można ich zrozumieć, bo to kolejny mocny wstrząs przy Piłsudskiego. Ale z drugiej strony także ruchy nowej szefowej są zasadne, jeśli ma w pełni brać odpowiedzialność za przyszłość klubu, a nie jest przekonana do decyzji personalnych, które zapadły przed jej przyjściem.”

Więcej TUTAJ

***

„Satka ma przyjść po Pasach”

„Wiadomo już jednak, że tym drugim zawodnikiem ma być Lubomir Šatka z DAC Dunajska Streda. 23-latek jeszcze jako junior wyjechał do Newcastle United, ale tam występował niemal wyłącznie w grupach młodzieżowych. W pierwszym zespole Srok rozegrał zaledwie jeden mecz w rozgrywkach FA Cup. Kilka spotkań w Anglii zaliczył za to na krótkim wypożyczeniu do York City. Po nieudanej przygodzie na Wyspach wrócił do ojczyzny i w ostatnim sezonie z DAC wywalczył wicemistrzostwo kraju. – Jest niezły technicznie, szybki i dobrze się ustawia. Potrafi też umiejętnie wprowadzać piłkę do gry od tyłu. Słabe strony? Mógłby pewnie lepiej grać głową – opisuje Šatkę Miroslav Antol ze słowackiego „Denik Sport”.”

Więcej TUTAJ

***

„Białkowski nie trafi do Millwall. Wszystko przez oblane testy”

„Jednak jak donoszą angielskie media do transferu może nie dojść. Wszystko za sprawą komplikacji zdrowotnych, które pojawiły się podczas testów medycznych. Badania wykazały, że Białkowski ma problem z kolanem. Są to prawdopodobnie stare, niedoleczone urazy, które trapiły 31-latka przez lata.”

Więcej TUTAJ

***

„Nowe otwarcie Budzińskiego”

„Wielu kibiców miało już prawo zapomnieć, że Marcin Budziński w ogóle wrócił do Cracovii. Zeszłoroczny powrót ofensywnego pomocnika do Krakowa po rocznym pobycie w Melbourne City traktowano jako poważne wzmocnienie Pasów. Wydawało się, że to transfer właściwie bez ryzyka, bo „Budzik” wcześniej grał przez pięć lat i na ogół nie zawodził. U praktycznie każdego trenera, który w tym czasie prowadził Cracovię, był podstawowym zawodnikiem. Michał Probierz też miał wobec niego poważne plany i w pierwszej części sezonu, fatalnej dla Pasów, regularnie stawiał na byłego gracza Arki Gdynia. Dopiero październikowe przegrane derby Krakowa poważnie zachwiały jego pozycją. Budziński znalazł się obok Macieja Gostomskiego i Michała Helika w gronie zawodników, którzy po tamtej porażce z Wisłą zaczęli grać rzadziej. A wyniki Pasów błyskawicznie się poprawiły.”

Więcej TUTAJ

***

„Eugen w Myślenicach”

„Choć Niepsuj urodził się i wychował w Niemczech, a ostatnie trzy lata spędził w Pogoni Szczecin, już w pierwszych dniach po dołączeniu do Wisły Kraków mógł się czuć jak w znajomych stronach. W Myślenicach, gdzie mieści się ośrodek treningowy Białej Gwiazdy, spędzał bowiem w młodości każde wakacje. – Znam to miasto bardzo dobrze, bo pochodzi stamtąd mój tata – przyznaje prawy obrońca. – Do dziś mam w Myślenicach bardzo dużą rodzinę. Gdy byłem dzieckiem, zawsze wyjeżdżaliśmy na wczasy właśnie tam, więc często bywałem w tych okolicach – mówi 25-latek. Przyjazd do Polski zawsze wiązał się z bardzo aktywnym wypoczynkiem. – Lubiłem jeździć na pole z tatą albo z wujkiem i pomagać na przykład w żniwach – nie ukrywa. Dlatego grając w Wiśle, będzie miał okazję spotykać często na trybunach znajome twarze. – Rodzina bardzo się ucieszyła, że podpisałem kontrakt z Wisłą i jestem na miejscu – podkreśla.”

Więcej TUTAJ

***

„Ofensywni: W Białymstoku zapłaczą za Arvim”

„OLKOWICZ: To bez cienia wątpliwości hit transferowy w skali naszej ligi. Najlepszy piłkarz Jagiellonii Arvydas Novikovas przenosi się z Jagiellonii do Legii. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że trenerowi Ireneuszowi Mamrotowi, gdy dowiedział się o rozstaniu Arviego z jego zespołem, przybyło kilka siwych włosów. To piłkarz, który robił różnicę. Jeden na jednego? Nie ma problemu. Nieszablonowość – wielki atut.

WOŁOSIK: Kiedyś szkoleniowiec Jagi tłumaczył: – To chłopak, który nie boi się ryzyka. W ostatnich sekundach potrafi odważnym strzałem lub zupełnie nieprzewidywalną akcją odwrócić losy spotkania.”

Więcej TUTAJ

***

„Zaranek: Bronienie się też jest sztuką”

„Nie jest żadną nowością, że taktyka drużyn piłkarskich czerpała ze sposobów rozgrywania bitew. Doskonalenie gry obronnej przynosiło w przeszłości wiele sukcesów i rewolucjonizowało futbol. Milowymi krokami w rozwoju piłki był szwajcarski rygiel czy włoskie catenaccio. Nie sięgając nawet tak daleko – znienawidzony przez ofensywnie nastawione drużyny system „zaparkowanego autobusu” stosowany przez Jose Mourinho dał Portugalczykowi miano trenera wyjątkowego, The Special One, i wiele mistrzowskich tytułów. Jednak obrona, jaką zademonstrowała nasza młodzieżowa drużyna w ostatnim grupowym spotkaniu mistrzostw Europy z Hiszpanią, nic wspólnego ze sztuką nie miała.”

Więcej TUTAJ

***

„Buffon bliski powrotu do Juve. Szczęsny może spać spokojnie”

„Bramkarz nie chce jeszcze kończyć kariery. Buffon zapragnął pograć jeszcze przez jeden sezon. Do tej pory nie znalazł nowego klubu, ale wygląda na to, że wcale nie musi go szukać. Włoskie media informują, że 41-latek może wrócić do Juventusu. Dziennikarze Sky Sports twierdzą, że Buffon jest w trakcie negocjacji kontraktu ze Starą Damą. Podobno te zmierzają ku końcowi i mistrzowie Włoch niedługo ogłoszą powrót bramkarza po roku nieobecności w zespole.”

Więcej TUTAJ

***

„Koniec gwiazdorzenia w PSG”

„Teraz na piłkarzach będzie spoczywała większa odpowiedzialność, dużo większa niż wcześniej. Nawyki muszą się definitywnie zmienić. Zawodnicy muszą dawać z siebie więcej i ciężej pracować. Nie trafili tutaj, żeby się dobrze bawić. A jeżeli z czymś się nie zgadzają, drzwi są otwarte. Żegnam! Nie będę znosił dłużej tych gwiazdorskich zachowań – grzmiał w rozmowie z „France Football” prezes mistrzów Francji Nasser Al-Khelaifi. I tym samym zapowiedział, że nie będzie już tolerował rozwydrzonych gwiazd, bo m.in. to doprowadziło do klęsk w europejskich pucharach w poprzednich latach.”

Więcej TUTAJ

***

„Diabły stawiają na młodzież”

„Jeśli dojdzie do transakcji, Wan-Bissaka zostanie drugim młodym piłkarzem pozyskanym przez MU tego lata. Pierwszym jest Daniel James, 21-letni pomocnik Swansea, za którego 20-krotni mistrzowie Anglii zapłacili 15 mln funtów. Ale tak naprawdę to dopiero początek ofensywy transferowej szóstej ekipy ostatniego sezonu Premier League. Manchester United miał nadzieję na pozyskanie środkowego obrońcy Leicester City Harry’ego Maguire’a, ale na ten moment wydaje się, że wyścig o tego zawodnika wygrał Manchester City, gotowy zapłacić za gracza aż 80 mln funtów. Sporting Lizbona żąda za Bruno Fernandesa 70 mln i to też jak na razie jest nie do spełnienia dla MU. – Nie będzie im łatwo. Jak tylko po zawodnika zgłasza się Manchester United, cena automatycznie idzie w górę – mówi Gary Neville, legenda klubu.”

Więcej TUTAJ

***

„Transfery w zawieszeniu”

„Pod względem transferów, ostatnie dni czerwca są rozczarowujące. Liczba plotek jest kosmiczna, jednak konkretów nie ma. Kibice oczekujący na oficjalne potwierdzenia transakcji są coraz bardziej niecierpliwi, ale niedługo i oni dostaną powody do zadowolenia. Wraz z oficjalnym otwarciem okna (1 lipca) rozpoczęty zostanie nowy rok finansowy, dzięki czemu uwolnione zostaną miliony euro zalegające na kontach europejskich gigantów.”

Więcej TUTAJ

***

„Królowa Ameryki straszy rywali”

„Po fazie grupowej jawi się trzech silnych kandydatów, by zostać mistrzem kontynentu: gospodarze Brazylia, Kolumbia oraz właśnie Urugwaj. Ci ostatni w ćwierćfinale zagrają z Peru, które ledwo awansowało do następnej rundy. Wejście do najlepszej czwórki powinno być formalnością. Zwłaszcza w takiej dyspozycji, w jakiej są zawodnicy Tabareza. „Maestro” w meczu z Chile (1:0) poprowadził reprezentację po raz dwusetny, co jest światowym rekordem z kadrą jednego kraju. Przez piętnaście lat pracy wygrał prawie połowę meczów – 99. Policzono wszystkie starcia w tym czasie, również te, które fizycznie opuścił z powodów zdrowotnych.”

Więcej TUTAJ

***

„Jaki ojciec, taki syn...”

„Niespodziewanie to reprezentacja Mirela Radoia pojedzie w przyszłym roku do Tokio. Mało kto spodziewał się, że jedno z czterech europejskich miejsc gwarantujących kwalifikację olimpijską wywalczą Rumuni, co ostatni raz wydarzyło się w 1964 roku. Dopiero rok później na świat przyszedł Gheorghe Hagi, określany najlepszym piłkarzem Rumunii XX wieku. Jemu udało się zbudować legendę, doprowadzając kadrę m.in. do ćwierćfinału mistrzostw świata. W 1994 roku był nawet czwartym zawodnikiem w plebiscycie „France Football”. Trzy razy wprowadził reprezentację na mundial i tyle samo na mistrzostwa Europy. A teraz pierwsze sukcesy w drużynie narodowej zaczyna osiągać jego syn Ianis, bo to on jest jednym z głównych architektów awansu Rumunii do półfinału młodzieżowych mistrzostw Europy.”

Więcej TUTAJ

***

„Anglicy rozczarowali”

„Sześć goli strzelonych, dziewięć straconych. To nie są statystyki na miarę sukcesu – komentował rozczarowany Aidy Boothroyd. Dwa lata temu podczas EURO U-21 w Polsce selekcjoner angielskiej młodzieżówki też był zawiedziony, ale tym, że w półfinale jego piłkarze pechowo, bo po rzutach karnych, ulegli późniejszym triumfatorom Niemcom. Tym razem ponieśli klęskę, biorąc pod uwagę, jak utalentowana grupa poleciała do Włoch i San Marino.”

Więcej TUTAJ 


„SPORT”

„Oferta za Kirkeskova jest, porozumienia brak”

„Legia swoje zainteresowanie Mikkelem Kirkeskovem przelała na papier w formie oficjalnej oferty, ale… na razie odbiega ona znacznie od wpisanej w kontrakt Duńczyka kwoty odstępnego. Negocjacje trwają i żadnego z rozwiązań nie można wykluczyć.”

Więcej TUTAJ

***

„Błąd: Cała Polska się z nas śmiała”

„– Nie było sensu, skoro mam ważną umowę. Mało istotne jest też to, czy pojawiły się zapytania ze strony innych klubów. W drugiej lidze nie miałem jeszcze okazji grać. Chcę dawać z siebie wszystko i naprawić to, co zepsuliśmy w poprzednim sezonie. Trudno się z tym pogodzić. Po porażce z Bytovią śmiała się z nas cała Polska. Taki mecz, w takich okolicznościach, może się nie zdarzyć przez najbliższych 100 lat. Musimy zrobić wszystko, by powoli się odbudować. Złoty środek na to, by po takim niepowodzeniu oczyścić głowę podczas przerwy w treningach, chyba nie istnieje. Każdy z nas musiał odpocząć, przemyśleć pewne sprawy, odpowiedzieć samemu sobie, co mógł zrobić lepiej i dołożyć drużynie więcej. Wierzę, że z takimi przemyśleniami rozpoczęliśmy okres przygotowawczy. Musimy już przejść do porządku dziennego, zejść na ziemię i ciężko pracować. Praca sama się obroni – podkreśla Błąd.”

Więcej TUTAJ

***

„Kto złapie za ster w Ruchu”

„Nieoficjalne wieści głoszą, że do konkursu na stanowisko prezesa Ruchu – którego ogłoszenie było jednym z postulatów kibiców – zgłosiło się 7 osób, przy czym realne były kandydatury pięciu z nich. Część nie jest już aktualna. Z ubiegania się o rolę sternika klubu zrezygnował Zbigniew Cieńciała.”

Więcej TUTAJ

***

„Michałek: Musimy się zjednoczyć”

„Po co byłoby panu stanowisko prezesa Ruchu?
Szymon MICHAŁEK:
– Jak najbardziej można zadawać sobie to pytanie. To rola obarczona dużym ryzykiem; więcej jest do stracenia niż zyskania. Niektórzy mogą tylko czekać na moje pierwsze potknięcie. Wiem jednak, że wiele jest osób, które dla dobra Ruchu są skłonne zakasać rękawy i ciężko pracować. Czas na nowe rozdanie, na świeżą krew, osoby z innym podejściem. Przez lata klub tracił zaufanie kontrahentów, piłkarzy, kibiców i ludzi ze świata piłki nożnej.

Kibice kojarzą pana przede wszystkim z prężnie działającym na stadionie przy Cichej sektorem rodzinnym.
Szymon MICHAŁEK:
– W cztery lata przeszliśmy drogę od zaledwie kilku dzieciaków aż do jednego z największych – o ile nie największego – sektora rodzinnego w Polsce. Możemy pochwalić się dwoma sponsorami tytularnymi, dedykowanymi koszulkami, programem lojalnościowym, gadżetami, organizacją pierwszego pikniku rodzinnego czy wieloma meczami, podczas których sektor rodzinny był pełny, bo sprzedano wszystkie bilety. Mamy już nawet za sobą pierwszy wyjazd – do Łodzi. Frekwencja na Ruchu zawsze była dla mnie najważniejsza. Ja naprawdę głęboko wierzę, że skoro zapełniamy sektor rodzinny, to możliwe jest też zapełnienie całego stadionu. To – w połączeniu z jak największą liczbą sprzedanych karnetów – musimy stawiać sobie za cel.”

Więcej TUTAJ

***

„Coraz mniej pytajników w Katowicach”

„W rozważaniach o kształcie personalnym GieKSy na II-ligowy sezon jest coraz mniej pytajników. Wyjaśniła się już przyszłość wszystkich tych zawodników, których umowy wygasały 30 czerwca. Przedłużone zostały kontrakty obrońców Radka Dejmka, Adriana Frańczaka, Mateusza Kamińskiego i Mateusza Mączyńskiego. – Nie można powiedzieć, że „wszystko było źle i koniec!”. Mamy grupę ludzi, o których wiemy, że możemy na nich liczyć. Są zawodnikami bardziej doświadczonymi – zwraca uwagę trener Rafał Górak.”

Więcej TUTAJ

***

„„Kaka” chwali Bełchatów i zaprasza Raków”

„Prezes częstochowskiego klubu Wojciech Cygan i jego współpracownicy intensywnie zastanawiają się, jak wesprzeć kibiców, którzy regularnie będą chcieli oglądać spotkania czerwono-niebieskich na tamtejszym obiekcie.

– Myślimy nad projektem, który umożliwi dojazd naszych kibiców nie tylko w ramach grup zorganizowanych, ale także w ramach prywatnego transportu osobowego. Byłby to taki znany już chyba wszystkim Bla Bla Car. Czyli zgłaszałyby się do nas osoby, które miałyby w swoich samochodach wolne miejsce. My byśmy przekazali taką informację potencjalnym zainteresowanym. Chcemy w tym względzie opracować strategię i rozpoczniemy działanie – tłumaczy prezes Cygan.”

Więcej TUTAJ

***

„Hiszpańskie klęski są bolesne”

„„Pokazali nam miejsce w szeregu” – to komentarze większości po wysokiej porażce naszych „Orłów” w ostatnim meczu Młodzieżowych Mistrzostw Europy na włoskich boiskach. Z Hiszpanami bój toczył się nie tylko o pierwsze miejsce w grupie A i awans do strefy medalowej, ale też przede wszystkim o olimpijską nominację.”

Więcej TUTAJ


„GAZETA WYBORCZA”

„Mundial kobiet. Dlaczego Europa pokochała piłkarki”

„Dziś reszta świata spogląda z zazdrością na Europę. W ćwierćfinałach mundialu we Francji zagrają Niemki, Francuzki, Angielki, Norweżki, Szwedki, Holenderki i - co jest największym zaskoczeniem - Włoszki. O malutki kroczek od sprawienia sensacji były Hiszpanki, które przegrały z Amerykankami po dwóch rzutach karnych. O drugim z nich nawet legendy USA mówiły, że była to najbardziej miękka "jedenastka" w historii. Tak czy siak, po starciach z Europejkami za burtą wylądowały Japonki, Brazylijki, Australijki, Chinki, Kanadyjki, Nigeryjki i Kamerunki. A może też spotkać to wkrótce broniące tytułu Amerykanki. W 1/4 finału zagrają bowiem: USA - Francja, Niemcy - Szwecja, Anglia - Norwegia i Włochy – Holandia.”

Więcej TUTAJ


„SUPER EXPRESS”

„Van der Hart: Zbudujemy w Poznaniu mocną drużynę”

„- I jak ci idzie nauka?
- Robię postępy, znam coraz więcej słów. Dostałem listę podstawowych piłkarskich zwrotów po polsku, przykładam się do nauki. Dziś mogę powiedzieć, że początek jest obiecujący.

- A jakie ty masz oczekiwania przychodząc do Lecha?
- Patrząc na klub, ludzi, organizację, boiska treningowe, zaplecze, jestem pewny że zbudujemy w Poznaniu mocną drużynę i będziemy walczyć o najwyższe lokaty. Wiem, że ostatni sezon Lecha nie był udany, ale dziś wszyscy są bardzo zmotywowani, żeby taka sytuacja już się nie powtórzy. Ale mam też świadomość, że drużyna jest budowana od nowa i potrzeba czasu, aby wszyscy się zgrali.”

Więcej TUTAJ


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się