var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: fot. calcioline.com

TOP 10 zawodników ze spadkowiczów Serie A. Górna połowa rankingu należy do Empoli

Autor: Marcin Długosz
2019-06-29 13:00:49

W naszym ostatnim tekście podsumowującym sezon 2018/2019 wskazujemy dziesięciu piłkarzy spadkowiczów, którzy naszym zdaniem zdecydowanie zasługują na pozostanie w Serie A także i na kolejny sezon. Wyróżniliśmy po dwóch graczy Chievo i Frosinone oraz aż sześciu Empoli, co nie może dziwić jeśli spojrzymy na tabelę i to, jak wyglądała walka o utrzymanie.

10. Emanuele Giaccherini (34 lata, lewoskrzydłowy, Chievo)

Jeszcze nie tak dawno, bo raptem trzy lata temu, był istotną postacią w Italii Antonio Conte na mistrzostwach Europy we Francji – pamiętamy m.in. jego gola w meczu z Belgią. W ten sposób zapracował sobie na transfer do Napoli, gdzie jednak się sparzył i musiał szukać odbudowania w Chievo. W zeszłym sezonie może i nie grał nic szczególnego (trzy bramki), jak i cały zespół z miasta Romea i Julii, ale gdyby któryś z beniaminków czy zespołów zamierzających walczyć o utrzymanie postanowił wzmocnić się tym 34-latkiem, to raczej by nie żałował.
A tak na marginesie, sytuacja z samobójem Giaccheriniego w meczu z Sassuolo na stałe trafi już do kanonu piłkarskich jaj.

9. Luca Paganini (26 lat, prawoskrzydłowy, Frosinone)

Płuca beniaminka spod Rzymu. Zawodnik o takim samym nazwisku jak wybitny włoski skrzypek zajął dziesiąte miejsce w klasyfikacji najwięcej biegających piłkarzy – jego średnia to prawie 11,3 km na mecz. Co ciekawe, na wysokiej piątej pozycji znajduje się w tym aspekcie wspomniany Giaccherini (11,57 km na mecz). 26-latek nie miał szałowych liczb, bo zdobył raptem 2 gole, ale to przecież można powiedzieć właściwie o każdym z jego drużyny, więc ciężko też obierać to jako coś determinującego.

8. Giovanni Di Lorenzo (25 lat, prawy obrońca, Empoli)

Sezon rozegrany od deski do deski, w którym zdobył 5 bramek oraz zanotował 3 asysty. To były bardzo udane rozgrywki dla gracza pochodzącego z Toskanii, a o jego przyszłość od pewnego czasu można być już spokojnym. Płacąc 8 milionów euro, jego usługi zagwarantowało sobie bowiem Napoli.

7. Mariusz Stępiński (24 lata, napastnik, Chievo)

Nie miał łatwo Polak o gole w poprzednim sezonie. Gra w absolutnie ostatnim zespole Serie A, który częściej niż atakuje to przyjmuje serie trafień między słupki, nie sprzyja osiąganiu dobrych wyników indywidualnych. Pomimo to Mariusz poradził sobie całkiem dobrze – udało mu się zdobyć 6 bramek i zanotować 2 asysty. Zimą spekulowano, że na jego usługi może zdecydować się SPAL lub Parma. Teraz jest o tym ciszej, ale wydaje nam się, że 24-latek z Sieradza nie będzie miał problemów z utrzymanie się na poziomie najwyższej ligi włoskiej, o ile oczywiście w ogóle zechce zostać na Półwyspie Apenińskim.

6. Camillo Ciano (29 lat, napastnik, Frosinone)

Zważywszy na okoliczności, gracz ten legitymuje się za poprzedni sezon naprawdę dobrym bilansem. Zdobył 7 bramek i zanotował 5 asyst, co pozwoliło mu naturalnie na zostanie zdecydowanie najlepszym strzelcem zespołu spod Rzymu. Ciano we Frosinone spędził ostatnie 2 lata, gdy trafił do tego klubu z Ceseny. Teraz nie powinien mieć problemów z kolejną zmianą barw klubowych.

5. Bartłomiej Drągowski (21 lat, bramkarz, Empoli)

O przyszłość „Drążka” możemy być raczej spokojni, bo po półrocznym wypożyczeniu do Empoli on akurat utrzymuje się w Serie A, gdyż wraca do Fiorentiny. Nie wydaje się jednak, aby zagrzał miejsce na Stadio Artmeio Franchi – zobaczymy, który klub zdecyduje się go pozyskać. Polski bramkarz zadbał sobie o fantastyczną reklamę, gdyż cuda, jakie wyprawił w toskańskiej bramce m.in. w starciach z Atalantą czy Violą właśnie, klasyfikują go jako wyróżniającą się postać rundy rewanżowej w całej lidze włoskiej.

4. Rade Krunić (25 lat, środkowy pomocnik, Empoli)

W poprzednim sezonie Bośniaka faulowano aż 76 razy, co zalicza go do pierwszej dziesiątki pod tym względem w całej Serie A. Również on może być spokojny o swoją przyszłość w elicie – przeszedł już bowiem testy medyczne w Milanie, który zdecydował się wyłożyć za niego 8 milionów euro. Jak przyznali przedstawiciele Empoli, Krunić był na celowniku Rossonerich przez cały sezon, a negocjacje monitorował osobiście Paolo Maldini. Musiał więc ujrzeć w piłkarzu z Bałkanów coś wyjątkowego. Warto wspomnieć, że pomocnik spotka się na San Siro z trenerem Marco Giampaolo, który prowadził go już w Toskanii w sezonie 2015/2016.

3. Ismael Bennacer (21 lat, defensywny pomocnik, Empoli)

Absolutny top ligi jeśli chodzi o odbiór piłki – uczynił to aż 139 razy, co jest piątym wynikiem Serie A. W Empoli gra od dwóch lat i przebył z tym klubem drogę-windę: z Serie B do Serie A i odwrotnie. Sam Algierczyk powinien jednak utrzymać się na poziomie elity. Fachu uczył się w sektorze młodzieżowym Arsenalu, a więc już sam ten fakt wystawia mu jeszcze jedną dodatkową rekomendację.

2. Hamed Junior Traore (19 lat, środkowy pomocnik, Empoli)

Bohater ciekawego przypadku. W styczniu jego transfer po sezonie zagwarantowała sobie Fiorentina, ale przez 20 dni od finalizacji operacji nie złożyła kontraktu piłkarza w siedzibie Lega Serie A. Przepisy w takim przypadku są bezlitosne – wszystko wywróciło się do góry nogami na ostatniej prostej. Nie trzeba mówić, że z tego niedopatrzenia florentczyków chętnie skorzystali Azzurri, którzy po bardzo dobrej również i drugiej rundzie w wykonaniu Iworyjczyka liczą na pewno na solidny zarobek. Młody, a już bardzo doświadczony i dojrzały w grze w drugiej linii – taki jest właśnie Hamed Junior Traore.

1. Francesco Caputo (31 lat, napastnik, Empoli)

Nie ma cienia wątpliwości, że jeśli ktoś w barwach beniaminka-spadkowicza zdobywa 16 bramek i notuje 3 asysty, to zasługuje na pozostanie w najwyższej lidze. To był pierwszy poważny sezon Apulijczyka na poziomie włoskiej elity i od razu stał się w wielu przypadkach graczem nie do zatrzymania. Długo zajmował najwyższe miejsca w klasyfikacji strzelców i ostatecznie zakończył sezon raptem 5 bramek za plecami Cristiano Ronaldo i o jedno trafienie za kolejnym w klasyfikacji Arkadiuszem Milikiem. Doświadczonym snajperem pod kątem nowego sezonu na pewno nie pogardzi mnóstwo ekip Serie A!


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się