var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: własne

W przerwie: Alex Bellos - “Futebol. Brazylijski styl życia”, czyli kilka spojrzeń na brazylijską religię

Autor: Andrzej Cała
2019-07-07 10:00:57

Dożyliśmy czasów, gdy piłka nie tylko jest obecna praktycznie 24 godziny na dobę w telewizji i internecie, ale możemy też czytać świetne pozycje o jej historii. Można pomiędzy meczami, można w drodze do pracy, można tam, gdzie królowie chadzają piechotą. Możliwości jest multum. W każdy weekend będziecie mieli okazję przeczytać nasze polecenia. Pewnie częściej będziemy chwalić niż ganić, bo na słabe książki szkoda nam czasu, więc potraktujcie to jako przewodnik po wartościowej lekturze na czas przerwy. W dniu, gdy w Brazylii rozegrany zostanie finał Copa America, przeniesiemy się właśnie do tego kraju. Nie po raz ostatni w tym cyklu.

Alex Bellos - Futebol. Brazylijski styl życia (Wydawnictwo Kopalnia)

Książka Bellosa ukazała się oryginalnie w 2002 roku, a do naszego kraju wprowadziło ją pięć lat temu, z okazji brazylijskiego Mundialu, Wydawnictwo Kopalnia. Dzisiaj zajmę się tym wydawnictwem, a za tydzień przybliżę Wam jeszcze gorącą pozycję poświęconą brazylijskiemu futbolowi, autorstwa Bartłomieja Rabija.

“Futebol. Brazylijski styl życia” to piętnaście rozdziałów, które pokazują nam pełne spektrum tego wszystkiego, co związane z piłką nożna w tym pięknym, zachwycającym rokrocznie miliony turystów kraju. Wielu z nich wybiera się do Rio, Porto Alegre czy São Paulo właśnie za sprawą miłości do tej dyscypliny. Trudno się temu dziwić. Łatwiej zrozumieć natomiast, czemu powiedzenie “nie wszystko złoto, co się świeci” jak ulał pasuje do kwestii futbolu w Brazylii.

Korupcja w tamtejszej piłce jest wszechobecna. Trybunami rządzą częstokroć bandyci. Piłkarze to nierzadko współcześni niewolnicy. Ci, którym się nie powiodło, tak jak finaliści Mistrzostw Świata w 1950 r., pozostali symbolami porażki, których do dzisiaj często wytyka się palcami.

Wszystko zaś u Bellosa zaczyna się reportażem z… Wysp Owczych, gdzie grało trzech brazylijskich piłkarzy - Marcelo Marcolino, Messias Pereira i Marlon Jorge. W malutkiej wiosce Toftir realizują oni swoje marzenia o piłkarskiej karierze, robiąc to, co kochają. Bo przecież nie wszystkim utalentowanym zawodnikom rodem z Brazylii uda się trafić do czołowych lig świata. Ba, tylko dla części z nich jest miejsce w ojczyźnie. Dlatego też wyjeżdżają oni kopać piłkę gdzie tylko się da, są rozsiani po dosłownie wszystkich zakątkach świata.

A wiecie, czemu wymyślono siatkonogę? Powód jest banalny - chęć ominięcia bzdurnego przepisu, zakazującego gry w piłkę nożną na Copacabanie do godziny 14. Książka Bellosa takich smaczków jest pełna. Autor jest wprawnym reportażystą i do każdego rozdziału - reportażu podszedł z wyjątkową starannością. Na zgłębienie wątków poświęcił ogrom czasu i tę pracę po prostu czuć czytając “Futebol. Brazylijski styl życia”.

Lektura pozwoli nam także trochę lepiej zrozumieć, dlaczego reprezentacja z Kraju Kawy od 2002 r. nie zdobyła żadnego medalu na Mistrzostwach Świata. Pozwoli zrozumieć, dlaczego tak często dochodzą do nas informacje o skandalach w tamtejszym futbolu. Na samym końcu jednak przekonujemy się, że… to wszystko i tak nie ma znaczenia, bo futbol dla mieszkańców Brazylii religią był, jest i będzie zawsze. Ze wszystkimi blaskami, cieniami, ale koniec końców też radościami, których przecież im nie brakuje.

Słyszysz Brazylia, myślisz piłka nożna. Tak w rzeczy samej, jak ukazuje Bellos, po prostu jest.

Nasza ocena (1-6): 5


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się