var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

Najbardziej zasłużone kluby Ekstraklasy

Autor: redakcja
2019-07-12 10:23:54

Najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce powstała w grudniu 1926 roku, więc nietrudno policzyć, że lada moment Ekstraklasie „stuknie” 100 lat. Jak podaje Wikipedia, od 1927 do II wojny światowej obecna „Ekstraklasa” nazywała się po prostu Ligą, a od czasów powojennych do 2008 roku funkcjonowała jako I Liga. Dzisiejsza nazwa jest więc dodatkowo nobilitująca, podkreśla bowiem, że bezdyskusyjnie mamy do czynienia z najmocniejszymi rozgrywkami piłkarskimi w kraju.

W czasie ponad 90 lat ligowych zmagań przewinęła się w niej masa drużyn. Wiele z nich (a nawet większość) nie dało rady zaznaczyć swojej obecności sukcesami. Siłą rzeczy pamięta się o tych zespołach, które są najbardziej utytułowane.

Ale właśnie – czy z dzisiejszej perspektywy na pewno wiemy, które drużyny najczęściej pisały mistrzowską historię? Które składy to te najbardziej zasłużone? Bo przecież dla osób, które śledzą teraźniejsze mecze Ekstraklasy, to nie musi być oczywiste, że to nie Legia Warszawa, która po 2010 roku kończyła sezon na 1. miejscu aż 6-krotnie, zasiada w fotelu lidera pod względem liczby tytułów na koncie.

Chorzów, Zabrze, Warszawa…

Jasne, jeżeli posługujemy się nazwą Ekstraklasa, to Legia Warszawa nie ma sobie równych w liczbie zdobytych tytułów od wspomnianego już 2008 roku. Ale rozsądniej jest patrzeć na sprawę całościowo, a więc historycznie. I kiedy sobie na to spojrzymy właśnie w taki sposób, to przede wszystkim trzeba powiedzieć, iż w historii mieliśmy aż 18 mistrzów Polski. 

Najwięcej razy – po 14 – wygrywały Ruch Chorzów i Górnik Zabrze. Palmę pierwszeństwa w klasyfikacji najbardziej zasłużonych klubów w dziejach polskich rozgrywek klubowych trzeba jednak przypisać chorzowskiej ekipie. To dlatego, że oprócz złota Ruch wywalczył też 6 sreber i aż 9 brązów. Górnik 4-krotnie kończył na 2. miejscu w tabeli, a 7-krotnie na najniższym stopniu podium. 

Dopiero za nimi na podium wkracza Legia Warszawa – 13 tytułów mistrzowskich, 13 wicemistrzostw i aż 12 „brązowych” pozycji. Widać wyraźnie, że gdyby po prostu zsumować medale, to Legia z 38 krążkami bije na głowę chorzowian i zabrzan. Ale skoro liczy się głównie złoto – wiadomo…

W tej klasyfikacji nie możemy też nie wymienić Wisły Kraków, która, podobnie jak warszawska drużyna, zdobyła póki co 13 mistrzostw. I też 13 razy była wicemistrzem. Na 3. pozycji znalazła się na koniec sezonu 10-krotnie.

Co dalej z tabelą mistrzów?

Obecny układ sił Ekstraklasy jest jednak taki, że to Legia ma potencjalnie najwięcej do powiedzenia i niewykluczone, że już w 2020 roku doścignie - i prześcignie, biorąc pod uwagę miejsca nr 2 i 3 – Górnika Zabrze i Ruch Chorzów. 

Cały urok polskiej piłki polega natomiast na jej nieprzewidywalności. Bo nawet jak Legia na koniec sezonu zwycięża, to potrafi w jego trakcie pogubić trochę bezsensownych punktów, a początek rozgrywek zanotować wręcz amatorski.

Zresztą sezon 2018/2019 pokazał to najdobitniej – przecież swój 1. w historii tytuł prawie zdobyła Lechia Gdańsk, a na finiszu wszystkich prześcignął Piast Gliwice. Także wszystko się może zdarzyć, choć na papierze Legia jest bliska przeskoczenia w tabeli wszechczasów (pod względem wygranych lig) swoich śląskich rywali.

„Egzotyczni” mistrzowie ligi

Jeszcze kilka słów o zespołach, które wygrywały mistrzostwo Polski, a wy prawdopodobnie o tym nie wiecie. No bo nawet jeśli znacie Wartę Poznań, to nie jest powiedziane, że macie świadomość tytułów, które ta ekipa zdobywała w 1929 i 1947 roku.

Ale to i tak nic przy informacji, ze mistrzem w sezonie 1979/1980 był zespół… Szombierki Bytom. No i z ciekawostek historyczno-geograficzno-politycznych warto dodać, że 4-krotnie (1922, 1932, 1925 i 1926 rok) najlepszym zespołem w kraju zostawała Pogoń Lwów. Z wiadomych względów geopolitycznych wiadomo, że Pogoń już raczej nigdy tego bilansu nie poprawi.

Puchar Polski – rozgrywki pocieszenia?

W końcu zerknijmy jeszcze do Pucharu Polski. Obecny triumfator tych rozgrywek to oczywiście Lechia Gdańsk, która wygrała już raz wcześniej – w 1983 roku. Ale w pucharowych zmaganiach nie ma (historycznie patrząc) mocnych na Legię. Stołeczny zespół aż 19 razy wygrywał te rozgrywki, a jeszcze oprócz tego 6-krotnie docierał do finału.

Na tym tle wynik 2. w tej klasyfikacji Górnika Zabrze prezentuje się mizernie – 6 zwycięstw i oprócz tego 7 finałów. Dalej uplasował się Lech Poznań z 5 wygranymi i 7 srebrnymi medalami. 

O Pucharze Polski niekiedy mówi się w kategorii rozgrywek pocieszenia. Zespoły, które nie są w stanie rywalizować na najwyższym poziomie o zwycięstwo ligowe, potrafią wstrzelić się z formą pucharową. Najlepszy przykład to wspomniana już Lechia Gdańsk, której nie starczyło siła na mistrzostwo Polski w poprzednim sezonie, ale dała radę pokonać w finale Pucharu Polski Jagiellonię Białystok i nie zakończyła sezonu bez żadnego tytułu.

Idąc trójmiejskim tropem, można też wspomnieć o Arce Gdynia, która również ma na koncie 2 Puchary Polski – ostatnio wygrała w 2017 roku i to przecież nie będąc ekstraklasową potęgą. 

***

Legia Warszawa już w sezonie 2018/2019 miała – tak się przynajmniej wydawało na starcie rozgrywek – wszystkie karty w ręku, żeby stać się najbardziej zasłużonym klubem w Polsce. W toku walki o tytuł okazało się, że stołeczny klub prezentuje się niespodziewanie bardzo źle. Ale naprawdę nie będzie zaskoczeniem, jeżeli to właśnie legioniści wygrają Ekstraklasę w 2020 roku i wyrównają rekord mistrzostw Polski, a także poprawią i tak bardzo wyśrubowaną liczbę zdobytych Pucharów. Czas pokaże, czy tak się stanie… Z tego powodu, dla chętnych na obstawianie, warto skorzystać z tego co oferuje kod LVbet


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się