var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

Dobre uzupełnienie, choć niekoniecznie potrzebne i na duży kredyt. Kudła wraca do Górnika

Autor: Karol Bochenek
2019-07-12 17:00:04

Górnik Zabrze, chcąc uniknąć scenariusza z poprzedniego sezonu, gdy w pewnym momencie znalazł się nawet w strefie spadkowej, kontynuuje kompletowanie kadry na zbliżające się rozgrywki. Przyznamy jednak szczerze, że mamy wątpliwości, czy pozyskanie kolejnego bramkarza jest tym, czego w Zabrzu potrzebowali najbardziej, ale skoro słowo się rzekło - nie będziemy dyskutować.

Wspomnianym nowym bramkarzem śląskiego klubu został wczoraj Dawid Kudła, czyli zawodnik, który na poziomie Ekstraklasy rozegrał ponad 60 spotkań dla Pogoni Szczecin i w ostatnim sezonie Zagłębia Sosnowiec. W tym czasie dał się zapamiętać z dwóch rzeczy:

1. Z solidności, choć musimy szczerze przyznać, że w pamięci mamy nie tylko dobre czy nawet bardzo dobre mecze w jego wykonaniu, ale też proste błędy (istotne),

2. Głupiego biegania do reszty drużyny cieszącej ze strzelonego gola (kompletnie nieistotne).

Prawdę mówiąc, mieliśmy mały zgryz z tym, jak traktować ten transfer. Bo czy Kudła będzie wzmocnieniem Górnika? Cóż, biorąc pod uwagę kogo Marcin Brosz może wystawić w bramce, chyba niekoniecznie. Martin Chudy i Tomasz Loska może nie są gwiazdami w swoim fachu, ale coś tam jednak potrafią (szczególnie Loska). Uznajmy więc, że to zbliżona półka, a skoro tak, to Kudła nic lepszego raczej nie wniesie.

Z drugiej strony, golkiper otrzaskany z ligą, który właśnie z Zabrza wyszedł w świat (ktoś jeszcze pamięta jego epizod na Cyprze?), to bardzo solidne uzupełnienie. I właśnie do tej opcji jest nam najbliżej. Trener Brosz po wypożyczeniu Daniela Bielicy do Sandecji Nowy Sącz potrzebował trzeciego bramkarza, który będzie w stanie naciskać na konkurentów i Kudła do tej roli pasuje idealnie. Innymi słowy - uzupełnienie składu, nie do końca potrzebne, ale na pewno przydatne.

Oczywiście nie chcemy marginalizować znaczenia w drużynie i umiejętności nowego zawodnika Górnika. Po prostu ciężko nam oprzeć się wrażeniu, że Kudła ma być raczej suflerem, który w razie potrzeby szybko rzuci podpowiedź, niż aktorem wytypowanym do głównej roli. Nie zmienia to jednak faktu, że z kogoś takiego też może być trochę pożytku.

No a co do samego Kudły. Umówmy się, że po tym, jak w sezonie 18/19 radziła sobie cała defensywa Zagłębia Sosnowiec, utrzymanie się na poziomie Ekstraklasy to spory wyczyn i… duży kredyt zaufania od władz Górnika. Jasne, w Sosnowcu  bardzo często płacił za katastrofalne błędy asów pokroju Polczaka, Totha, Jędrycha i Cichockiego, ale osobiście pomagał głównie od wielkiego dzwonu. Spodziewaliśmy się raczej, że kolejny raz zjedzie piętro niżej i zaczepi się gdzieś w I lidze, dlatego ten Górnik to lekkie zdziwienie. Skoro jednak się udało, to wypada Kudle tylko pogratulować.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się