var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Wikipedia

Ciekawy ruch Kupisza. Zszedł o szczebel niżej, by trafić… w bardziej prestiżowe miejsce

Autor: Marcin Długosz
2019-07-15 13:00:55

Trwa włoska przygoda Tomasza Kupisza. 29-letni Polak podpisał właśnie trzyletnią umowę z SSC Bari co oznacza, że trafił już do ósmego włoskiego klubu w swojej karierze. Tym razem jednak po raz pierwszy gracz pochodzący z Radomia zagra na trzecim poziomie rozgrywkowym – w Lega Pro. Tego zejścia o stopień wcale nie musi jednak żałować.

Chievo, Cittadella, Brescia, Novara, Cesena, Ascoli, Livorno – tak prezentuje się dotychczasowa lista ekip z Półwyspu Apenińskiego, w barwach których występował były zawodnik Jagiellonii Białystok. Tylko wymieniona jako pierwsza ekipa z Werony występowała w Serie A, pozostałe natomiast zespoły walczyły na zapleczu elity.

Latem 2018 roku Kupisz musiał opuścić Cesenę, która zbankrutowała. Obrał kurs na Ascoli, gdzie jednak nie odnalazł się w systemie tamtejszego szkoleniowca i starał się ratować rozgrywki wypożyczeniem do Livorno. W Toskanii również szału nie było – raptem 9 występów i decyzja klubu o odstąpieniu od transferu definitywnego.

Teraz Polak zdecydował się natomiast na zaakceptowanie propozycji Bari, które zaoferowało mu aż trzyletni kontrakt. Choć jest to klub, w którym w ostatnich latach daleko było od spokoju i równowagi, a także występuje zaledwie w trzeciej lidze, to z wielu względu skrzydłowy trafił bardzo ciekawie.

 

 

Po pierwsze będzie występował w najważniejszym klubie regionu. W Apulii nie znajdziemy bardziej istotnej ekipy, która może liczyć na większe zainteresowanie kibiców, nawet jeśli w nadchodzącym sezonie lepszą frekwencję z racji awansu do Serie A osiągnie zapewne Lecce. Stadio San Nicola, na którym SSC rozgrywa swoje spotkania, liczy niemal 60 tysięcy miejsc i od czasu do czasu zagląda tam reprezentacja Włoch. 

Oczywiście w aktualnych warunkach bardzo daleko do przyciągania kompletu widzów. Tak czy inaczej pasja fanów Biancorossich nie opadła nawet po degradacji o dwie klasy rozgrywkowe. W 2018 roku Bari zakwalifikowało się do baraży o Serie A, ale z powodu problemów finansowych upadło i wylądowało w Serie D. Klub przejął nowy właściciel, którym oficjalnie jest Luigi De Laurentiis – syn Aurelio, włodarza Napoli.

Średnia frekwencja na domowych meczach Apulijczyków w czwartej lidze? Ponad 10 tysięcy. Dla porównania, kolejna w tej klasyfikacji ekipa Amerigo Liguori osiągnęła wynik na poziomie… 1250 fanów. Dodajmy też, że niewiele więcej fanów na trybuny (odrobinę ponad 12 tysięcy) przyciągał w Serie B inny apulijski klub, Lecce, który przecież wywalczył awans do Serie A! Słowem – jest dla kogo robić w Bari dużą piłkę i starać się o powrót na jak najwyższe szczeble.

Kupisz na pewno doskonale sobie skalkulował, że jego nowy pracodawca ma plan ekspresowego powrotu do Serie B, a potem najprawdopodobniej będzie od razu atakował także i Serie A. A z racji tego, że Polak podpisał aż trzyletnią umowę to nie możemy wykluczyć, że w 2021 roku będzie przygotowywał się do sezonu w elicie, aby wreszcie występować w jednej z najlepszych lig świata po latach na jej zapleczu.

29-latek będzie grał w Apulii najprawdopodobniej jako prawoskrzydłowy. Trener Giovanni Cornacchini w minionych rozgrywkach preferował ustawienia z klasycznym czteroosobowym blokiem defensywnym, zatem jeśli nie ulegnie to zmianie, to dla radomianina nie będzie miejsca na wahadle, gdzie występował w przeszłości.

Przed Kupiszem z pewnością fascynująca przygoda. Czeka go życie w stolicy pięknego, turystycznego regionu oraz gra w klubie mającym mnóstwo kibiców i wielkie aspiracje, aby całą otoczkę poprzeć wynikami sportowymi. Kolejnym krokiem awans do Serie B.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się