var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: @juventusfc Twitter

Z liceum na uniwersytet. Matthijs de Ligt hitem transferowym Juventusu

Autor: Marcin Długosz
2019-07-17 21:30:43

Dokonało się. Po trwających mnóstwo czasu negocjacjach wszystkie strony osiągnęły porozumienie i Matthijs de Ligt odszedł z Ajaxu Amsterdam podpisując 5-letni kontrakt z Juventusem. Tym samym Holender zamienił szkołę średnią, którą zdał z wyróżnieniem, na prawdziwy uniwersytet. Uniwersytet defensywy.

Gdzie uczyć się fachu obronnego jeśli nie we Włoszech? Mówimy o piłkarzu niespełna 20-letnim, a więc niezależnie od tego, ile pieniędzy trzeba było za niego wyłożyć, to ciągle gracz mogący rozwinąć się w niesamowity sposób.

No właśnie, finanse. Łatwo nie było. Chrapkę na De Ligta mieli także w Barcelonie i Paris Saint-Germain. Od kilku tygodni media zgodnie jednak informowały, że defensor wybrał przeprowadzkę do Turynu i dał wszystkim zielone światło na zorganizowanie transferu. Piłkarza osobiście miał przekonać nowy szkoleniowiec turyńczyków, Maurizio Sarri, który zdecydował się do niego zatelefonować.

Holender, reprezentowany przez Mino Raiolę, stał się bohaterem jednego z najbardziej kasowych transferów tego lata. Do Amsterdamu popłynie aż 75 mln euro, z czego najprawdopodobniej 65 jako kwota stała oraz kolejne 10 w bonusach. Sam zawodnik może natomiast liczyć na zarobki rzędu 8-9 mln euro.

Mogą one nieco szokować z racji młodego wieku piłkarza, ale… chyba tylko przez chwilę. Jego równolatek, Gianluigi Donnarumma, od dwóch lat zarabia w Milanie 6 mln euro, a więc kwotę wcale nie aż tak dużo niższą. Zresztą – czy w obecnej piłce kogokolwiek bulwersują jeszcze czy zaskakują kosmiczne pieniądze przepływające pomiędzy klubami i piłkarzami?

Finansowo De Ligt wybrał fantastycznie, ale również piłkarsko ten ruch wydaje się nie mieć minusów. Piłkarz trafia do prawdziwej kuźni defensorów, gdzie będzie mógł poprawiać swoje umiejętności przy takich tuzach jak Giorgio Chiellini czy Leonardo Bonucci. Jednocześnie zastępuje Andreę Barzagliego, który zakończył karierę, zatem z miejsca zostaje spadkobiercą ogromnych oczekiwań.

Wydaje się, że Holender ma wszystko, aby ten ciężar unieść. W młodym wieku został kapitanem Ajaxu, o włos nie zaprowadził klubu nawet do finału Ligi Mistrzów, a i bez tego został zapamiętany jako przywódca być może najlepszej amsterdamskiej drużyny XXI wieku.

Odkąd stało się jasne, że Juventus wygrał rywalizację z Barceloną i PSG o 19-latka, we Włoszech powtarzany jest żart – jeśli nie możesz go pokonać, kup go. Rok temu turyńczyków za burtę Ligi Mistrzów wyrzucił Cristiano Ronaldo, teraz Matthijs De Ligt.

Z niecierpliwością czekamy na pierwsze występy holenderskiego zawodnika na włoskiej ziemi. Coś nam podpowiada, że tacy kozacy jak on nie tracą zbędnie czasu na adaptację tylko po prostu cieszą oko.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się