var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: @AS_Monaco

Transfery we Francji: Lecomte monakijczykiem, Lille wygrało rywalizację o bramkarza. Diallo najdroższym ruchem tego okienka

Autor: Paweł Łopienski
2019-07-20 16:15:02

W ostatnich dniach ponownie nie narzekaliśmy na nudę. Kolejne wzmocnienia Lille, sprowadzenie Benjamina Lecomte’a, Marcus Coco w FC Nantes. Letnie mercato ma się dobrze i życzymy sobie, aby co tydzień było tyle transferów do klubów Ligue 1. Najdroższym pozyskanym zawodnikiem w tym okienku został Abdou Diallo, za którego PSG zapłaciło 32 miliony euro.

Wydarzeniem ostatnich dni na francuskich boiskach było sprowadzenie przez AS Monaco, Benjamina Lecomte. O bramkarzu Montpellier Herault wiele mówiło się od jakiegoś czasu w kontekście jego odejścia z dotychczasowego zespołu. Media podawały, że jest on nawet kandydatem do przejścia do Barcelony, aby tam zastąpił odchodzącego z klubu Jaspera Cillessena. Francuz jednak od początku bardziej skłaniał się ku pozostaniu w ojczyźnie. AS Monaco usilnie rozgląda się za wzmocnieniami również na pozycji bramkarza, dlatego skorzystała z okazji i ściągnęła golkipera za niespełna 13 milionów euro, co należy uznać za solidną promocję, bo zawodnik przez portal „Transfermarkt.de” został wyceniony na cztery miliony więcej niż tyle, za ile przeszedł do klubu z Księstwa.

 

 

- Z radością witamy Benjamina Lecomte w AS Monaco. Dzięki ogromnej jakości oraz regularności stał się głównym architektem sukcesów Montpellier. Jego przybycie wzmacnia naszą siłę zespołu - powiedział Oleg Petrow, wiceprezes zarządu.

Doświadczony golkiper na francuskich boiskach rozegrał blisko 200 meczów reprezentując barwy FC Lorient, Dijon, a w ostatnich dwóch sezonach występował w zespole mistrza Francji z 2012 roku. 28-latek dzięki swojej świetnej dyspozycji od dłuższego czasu plasuje się w gronie najlepszych bramkarzy ligi i nie mamy wątpliwości, że jest to dobry wybór monakijczyków, którzy w poprzednim sezonie nie mogli sobie poradzić z nieszczelną defensywą.

Paris Saint-Germain nie zwalnia tempa na transferowej karuzeli. Tym razem pozyskało Abdou Diallo i ten ruch jest obecnie najdroższym, na jaki zdecydowali się mistrzowie Francji (transakcja wyniesie 32 miliony euro). Cała finalizacja przenosin byłego obrońcy Borussii Dortmund przeprowadzona została bardzo szybko i już w poniedziałek, po przejściu medycznych, 23-letni defensor podpisał kontrakt. Tym samym powróci on na francuskie boiska, na których dziesięciokrotnie wystąpił w barwach AS Monaco.

 

 

Na talencie tego piłkarza nie za bardzo poznali się w klubie z Księstwa, ale zrobiło to Mainz, które zdecydowało się zatrudnić gracza. Z tego zespołu przeniósł się rok temu do Borussii Dortmund, w której rozegrał 38 spotkań i był jednym z ważnych zawodników w układance Luciena Favre’a w wicemistrzowskim sezonie. Niemiecki klub zarobił na sprzedaży zawodnika dokładnie cztery miliony euro. 

Ostatnie dni udane były dla klubu z Lille, który pozyskał czterech zawodników. Na uwagę zasługuje zwycięstwo w rywalizacji z AS Monaco o bramkarza Rio Ave, Leo Jardima. Golkiper jeszcze rok temu występował w Gremio, jednak rok w Portugalii wystarczył, by zwrócić na siebie uwagę lepszych klubów. Wielkim zwolennikiem sprowadzenia tego bramkarza był Leonardo Jardim, ale musiał się obejść smakiem. Lille zapłaciło sześć milionów euro i 24-latek w nowym sezonie reprezentować będzie zespół „Les Dogues”.

 

 

Drugim sprowadzonym zawodnikiem jest Domagoj Bradaric. 19-latek przyszedł z Hajduka Split, a jego poprzedni klub zarobi na jego sprzedaży ponad sześć milionów euro. Chorwat jest drugim najdrożej sprzedanym graczem w historii klubu. W przeszłości za wyższą sumę szeregi Hajduka opuścił tylko Nikola Vlašić, który w sierpniu 2017 roku trafił do Evertonu za niemal 11 milionów euro. Obrońca będzie miał za zadanie wypełnić lukę po odejściu Youssoufa Kone do Olympique’u Lyon.

 

 

Trzecim nabytkiem okazał się Benjamin Andre, występujący dotychczas w Stade Rennes. 28-latek, kupiony za siedem milionów, będzie miał za zadanie udane zastąpienie Thiago Mendesa, który odszedł do Olympique’u Lyon. Kilka tygodni trwały negocjacje między klubami, ale ostatecznie wszyscy doszli do porozumienia, włącznie z zawodnikiem, który od początku był pozytywnie nastawiony na zmianę otoczenia. Andre swoje spore doświadczenie na francuskich boiskach (250 rozegranych meczów) będzie mógł przełożyć na rozgrywki Ligi Mistrzów, w której będzie miał szansę zadebiutować. Szeregi Lille zasilił również Virgiliu Postolachi. 19-letni napastnik do tej pory szkolił się w Paris Saint-Germain

Marcus Coco zamienił spadkowicza z Guingamp na dwunastą drużynę francuskiej ekstraklasy. FC Nantes pozyskało jednego z wyróżniających się zawodników swojej drużyny, a zaprezentował go w bardzo oryginalny sposób. Zresztą sami zobaczcie: 

 

 

Coco w poprzednim sezonie wystąpił w 33 spotkaniach, strzelił jednego gola i zanotował tylko trzy asysty, ale jest to rozsądny ruch zespołu prowadzonego przez Vahida Halilhodzicia. To nie pierwsze wzmocnienie w ekipie „Kanarków”. Alban Lafont został w środę zaprezentowany jako nowy piłkarz drużyny. Bramkarz został wypożyczony z Fiorentiny i ma zastąpić w bramce Cipriana Tatarusanu. We Francji ma się odbudować, bo na włoskich boiskach nie wyglądało to najlepiej, a po poprzednim sezonie „Viola” zdecydowała się postawić na Bartłomieja Drągowskiego.

 

 

Olympique Marsylia dokonał pierwszego wzmocnienia podczas letniego mercato. Alvaro Gonzalez został wypożyczony na nadchodzący sezon z hiszpańskiego Villarrealu. 29-letni Urugwajczyk występuje na pozycji środkowego obrońcy i w przeszłości występował głównie na hiszpańskich boiskach. Francuski klub zapewnił sobie opcję wykupu zawodnika i podpisania z nim czteroletniego kontraktu. Gonzalez nie mógł liczyć na regularną grę po przyjściu Raula Albiola. Teraz oczekuje się od niego, że będzie nadzorował młodą obronę zespołu z południa Francji, złożonej z Duje Caleta-Cara oraz Boubacara Kamary. Kluczowym w sprowadzeniu Urugwajczyka był również fakt, że piąta drużyna poprzedniego sezonu Ligue 1 nie wiąże przyszłości z Adilem Ramim.

 

 

 

A teraz chyba najbardziej zaskakujący transfer ostatnich tygodni. Jeremy Morel miał wzmocnić obronę beniaminka z Brest, ale przeniósł się do... Rennes. Klub z Bretanii skorzystał z okazji i sprowadził 35-letniego stopera nie wydając ani jednego euro.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się