var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Miedź Legnica - accredito.com

TOP 15 najciekawszych transferów w I lidze przed startem sezonu według 2x45

Autor: Filip Gierszewski
2019-07-24 14:30:34

W piątek inaugurujemy nowy sezon Fortuna 1. Ligi, dlatego warto przyjrzeć się tym ruchom transferowym, które na papierze prezentują się w naszej ocenie najbardziej interesująco. Do największych rotacji doszło (jak zwykle) u spadkowiczów, od nich też znalazło się najwięcej piłkarzy w naszym zestawieniu. Oprócz Miedzi i Zagłębia Sosnowiec aktywne na rynku były też inne czołowe zespoły, takie jak Podbeskidzie bądź Stal Mielec. Mimo to naszym headlinerem okazał się Valerijs Sabala, najlepszy strzelec zeszłego sezonu, który przeniósł się z Bielska-Białej do Legnicy.

15. Artur Siemaszko (Zagłębie Lubin -> Stomil Olsztyn)

22-letni wychowanek Stomila wraca do Olsztyna po rocznej rozłące. Wtedy to wracał z wypożyczenia do macierzystego Zagłębia Lubin z bagażem jedenastu bramek zdobytych w sezonie 2017/18. Próba przebicia się do pierwszego składu Miedziowych jednak mu się nie powiodła i wiosnę spędził już na wypożyczeniu w Tychach, gdzie nie dał rady przekonać do siebie Ryszarda Tarasiewicza. Teraz otrzymał szansę od drużyny, w której stawiał swoje pierwsze kroki w seniorskiej piłce, a jeszcze nie tak dawno zaliczył swój najlepszy rok w karierze. Okoliczności do odbudowy formy sprzyjają – dzisiejszy Stomil to już inny klub niż jeszcze przed kilkunastoma miesiącami rozpadający się twór.

 

 

***

14. Tadeusz Socha (Arka Gdynia -> Sandecja Nowy Sącz)

Do Sandecji przechodzi piłkarz, który spędził wiele lat w ekstraklasie i ma pomóc Biało-Czarnym w powrocie do niej właśnie. Nowemu prawemu obrońcy Sączersów nie jest jednak obca walka o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, gdyż doświadczył tego przed trzema laty grając w Arce, z której przybył tego lata na południe Polski. W Arce nie potrafił ostatnio wywalczyć stałego miejsca w składzie, ale Sandecji jak najbardziej się przyda. Stanowić może zabezpieczenie dla nieco bardziej ofensywnie usposobionego Damiana Chmiela.

 

 

***

13. Dmytro Baszłaj (Arsenał Kijów -> Podbeskidzie Bielsko-Biała)

W drużynie Górali zagościł Ukrainiec ze sporym doświadczeniem nabytym na boiskach swej rodzimej ekstraklasy. Rosły stoper w ubiegłym sezonie grał w Dnipro Dnipropetrowsk i Arsenale Kijów, więc w nie byle jakich zespołach. W przedsezonowych sparingach prezentował się solidnie i może stać się lekarstwem na chorowitą obronę Podbeskidzia. 29-letni defensor podpisał z Podbeskidziem roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny.

 

 

***

12. Mateusz Centarski (Górnik Łęczna > Stomil Olsztyn)

Niegdyś przyzwoity rozgrywający na poziomie ekstraklasowym, dziś nieco na uboczu wielkiej piłki. Wciąż jednak może wnieść wiele polotu w poczynania Stomilu w środku pola, odciążyć nieco Grzegorza Lecha, który wiosną ciągnął olsztyński zespół za uszy. W stolicy Warmii mają łeb na karku i zdawali sobie sprawę z tego, że potrzebny im jest ktoś, kto utworzy ciekawy duet z ich kapitanem, a doświadczony Centarski może się w tę rolę wpasować idealnie. Powodem do wątpliwości mogłaby być nieregularność jego występów w zeszłym roku, ale w meczach przygotowawczych pokazywał, że jest gotowy do gry.

 

 

***

11. Aghwan Papikjan (Olimpia Grudziądz -> Chojniczanka Chojnice)

Urodzony w Łodzi Ormianin w niemałym wymiarze przyczynił się do powrotu Olimpii Grudziądz do I ligi. W ostatnim sezonie zdobył osiem goli i tyleż razy asystował, co uczyniło go czołowym piłkarzem II ligi. Po tak imponujących występach po Papikjana zasięgnęła Chojniczanka prowadzona obecnie przez trenerski duet Petrików. Po odejściu z MKS-u Krzysztofa Danielewicza wydaje się on być idealnym zastępstwem za najskuteczniejszego Żółto-Biało-Czerwonego poprzedniego roku.

 

 

***

10. Filip Karbowy (Wigry Suwałki > Zagłębie Sosnowiec)

Wiosną przejął po Martinie Adamcu rolę najważniejszego ogniwa Wigier w walce o utrzymanie. Chociaż jego liczby nie powalają (cztery bramki w ponad trzydziestu meczach) to trzeba mu oddać, że bez niego Wigry prawdopodobnie nie kończyły właśnie przygotowań do startu pierwszej, a drugiej ligi. Zresztą, sami wybraliśmy go do zestawienia najlepszych młodzieżowców zeszłego sezonu. Bardzo dobry ruch Zagłębia Sosnowiec, z pewnością wniesie wiele świeżości do niemrawego w ekstraklasie klubu ze Śląska.

 

 

***

9. Lukas Bielak (ŁKS Łódź -> Stal Mielec)

Nominalnie stoper, zaś w ekipie Kazimierza Moskala wystawiany jako defensywny pomocnik. Sprowadzenie Bielaka wydaje się być przemyślanym ruchem Stali Mielec. W obliczu odejścia Jonathana de Amo Pereza, Rafała Grodzickiego i Krzysztofa Kiercza w FKS-ie brakowało defensorów, więc lukę po nich załatać ma Słowak, który zaskoczył wielu swoją formą w I lidze, gdyż rok wcześniej kończył sezon w II lidze z raptem sześcioma w niej występami. Co by nie było, Bielak jest on bardzo solidnym obrońcą i ma zadatki na to, by stanowić ostoję defensywy mieleckiej drużyny.

 

 

***

8. Martin Polacek (bez klubu -> Podbeskidzie Bielsko Biała)

Pół roku spędził jako wolny agent, a przez następne dwanaście miesięcy z jego usług korzystać będzie Podbeskidzie. Nauczony doświadczeniami z poprzedniego sezonu klub z Bielska-Białej postanowił uzbroić defensywę, czego kolejnym (po wymienionym Baszłaju) efektem było zatrudnienie znanego nam z boisk ekstraklasy Polacka. Jak na I ligę jest to bramkarz z potencjałem na bycie najlepszym w swoim fachu. Jeszcze jesienią zeszłego roku grał przecież w Lewskim Sofia. W Podbeskidziu prawie na pewno będzie numerem jeden.

 

 

***

7. Jonathan de Amo Perez (Stal Mielec -> Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

Hiszpan tworzył w zeszłym roku zgraną parę w defensywie FKS-u z Martinem Dobrotką, lecz nie przystał na ofertę nowej umowy z klubem z Mielca. 29-letni stoper przeniósł się więc do Niecieczy, której pomóc ma w powrocie na piłkarskie salony. Tej sztuki dokonał już przed rokiem z Miedzią, więc odpowiednie doświadczenie potrzebne do tego zadania już ma.

 

 

***

6. Łukasz Załuska (Pogoń Szczecin -> Miedź Legnica)

Były rezerwowy Celticu Glasgow przez trzy ostatnie sezony regularnie bronił w ekstraklasie. W wieku 37 lat przyszedł jednak czas na obniżenie lotów i grę na jej zapleczu. Na doświadczonego golkipera zdecydowała się Miedź, co zaskoczeniem nie jest, jeśli spojrzy się na jej bramkarzy z poprzednich lat (przykładowo Kapsa czy Sapela). Bądź co bądź na pierwszoligowe realia jest to ruch wręcz hitowy, bo nie często zdarza się, by trafiał tu zawodnik z taką przeszłością klubową, grający w poprzednich latach tak regularnie. Pewne jest też jedno – defensorzy Miedzi mogą być spokojni o swoje plecy.

 

 

***

5. Krzysztof Danielewicz (Chojniczanka Chojnice -> Miedź Legnica)

Ci sami obrońcy mogą być też spokojni o to, do kogo będzie można podać. Danielewicz był chyba najbardziej wyróżniającą się postacią w pogrążonej w marazmie zeszłorocznej Chojniczance i równie błyskotliwej gry (być może też tak samo skutecznych stałych fragmentów) będą od niego oczekiwać w Legnicy. Trudno jednak przewidzieć, czy i w tym sezonie zdoła strzelić dziewięć goli. W Miedzi bowiem znajduje się już w kolejce kilku takich, którzy potrafią seryjnie strzelać bramki.

 

 

***

4. Martin Adamec (Jagiellonia Białystok -> Odra Opole – wypożyczenie)

Jesienią tak brylował w barwach Wigier, że w Białymstoku zdecydowano się na przywrócenie go z wypożyczenia do Suwałk. W macierzystym klubie już mu jednak nie szło tak dobrze jak w I lidze. Potencjału nie da się jednak stracić jedną słabszą rundą i  w Opolu myślą chyba tak samo, skoro sprowadzono go na rok do Odry. Wydaje się, że 20-letni Słowak może sporo wnieść do ospałego zespołu prowadzonego przez Mariusza Rumaka.

 

 

***

3. Josip Barisic (bez klubu -> Stal Mielec)

Od odejścia Grzegorza Kuświka Stali brakowało skutecznego snajpera. Nie zdążył wpasować się sprowadzany naprędce w połowie rundy wiosennej Adrian Paluchowski, zawodził Mendi, a w głębi składu nie było czego szukać. W Mielcu postawiono na sprawdzonego na polskich boiskach Chorwata. Od 2015 do końca 2017 roku Barisic występował w Ekstraklasie, gdzie nie odcisnął jakiegoś bardzo wyraźnego piętna, ale zaliczył jeden dobry sezon w barwach Piasta Gliwice (11 bramek w 2015/16). Ostatni rok spędził bez klubu i to chyba największy mankament w jego karcie zawodniczej. Niemniej zdarzało się już, że tacy zawodnicy potrafili odpalić na niższym szczeblu. Tak też może być z już nie tak młodym, ale jeszcze nie aż tak starym Barisiciem (32 lata). Jak na I ligę ten ruch Stali wygląda naprawdę przyzwoicie.

 

 

***

2. Patryk Małecki (Wisła Kraków -> Zagłębie Sosnowiec)

Odstawiony przez Wisłę na boczny tor Małecki nie wrócił z wypożyczenia do Spartaka Trnawa do Wisły, a przeniósł się do Zagłębia Sosnowiec, w którym będzie miał o wiele większe szanse na regularną grę. W Sosnowcu już kiedyś grał – jedenaście lat temu, wówczas spędził pół roku na wypożyczeniu z Wisły. Mimo, że jego kariera znalazła się na zakręcie, jego „przebojowość” z pewnością doda kolorytu czasami szarawej I lidze. Dla samego „Małego” będzie to okazja na powrót do formy sprzed lat, kiedy odgrywał czołową rolę w Białej Gwieździe, z którą święcił tryumfy na przełomie dekad.

 

 

***

1. Valerijs Sabala (Podbeskidzie Bielsko-Biała -> Miedź Legnica)

Wybór najciekawiej zapowiadającego się transferu nie był zbyt trudny. Do spadającej z ekstraklasy Miedzi przyszedł najlepszy strzelec zeszłego sezonu i nawet pomimo tego, że jego dorobek był marny (dwanaście goli), to i tak jest to bardzo dobry ruch Miedzianki. Łotysz jest kolejnym zawodnikiem w naszym zestawieniu, który po latach wraca do klubu, w którym spędził pewien okres. Jesień 2015 spędzona w Legnicy była średnia (trzy gole w dziewięciu występach), ale podczas dwóch lat, w których grał w barwach Podbeskidzia pokazał, że można na niego liczyć, jeśli chodzi o pokonywanie bramkarzy rywali. I jeszcze jedno – ma 24 lata, a więc drzemie w nim jeszcze spory potencjał, który będzie mógł uwolnić wśród niezłych pomocników grających w Miedzi.

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się