var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: Villarreal - twitter

Transfery w Hiszpanii: Giganci robią porządki, Villarreal sięga po niewypał Fulhamu, Inui i Eibar znowu razem

Autor: Krystian Porębski
2019-07-30 15:15:57

Musimy przyznać, że nie był to najciekawszy tydzień jeśli chodzi o okienko transferowe w Hiszpanii. Zespoły jakby wystrzelały się z tego co miały zrobić i w zeszłym tygodniu naprawdę niewiele się działo, zwłaszcza w stosunku do kilkunastu poprzednich dni. Tym razem doszło do... kilku bardzo osobliwych transferów.

Szaleństwo w Comunidad Valenciana

Andre-Frank Zambo Anguissa jest Kameruńczykiem i od nowego sezonu reprezentować będzie barwy Villarrealu, gdzie przeniósł się na zasadzie wypożyczenia z opcją kupna. Były piłkarz Marsylii nie podbił angielskich boisk, choć zapłacono za niego jak za piłkarza światowej klasy. Fulham dał za niego ekipie z Francji... 25 milionów euro. Prawdziwe szaleństwo jak na to, jaką jakość pomocnik prezentował w Londynie. Zasięgnęliśmy opinii u naszych ekspertów od ligi francuskiej i angielskiej i nie wróżymy Zambo, który nabawił się już w kręgu kibiców Żółtej Łodzi Podwodnej ksywki Rambo, wielkiej kariery na Półwyspie Iberyjskim. Przede wszystkim ekipa Callejy potrzebuje kogoś, kto będzie w stanie wypełnić lukę po Bruno Soriano i jego następcy – Rodrim. Anguissa to jednak typ człowieka od destrukcji, a czy kogoś takiego na Estadio de la Ceramica faktycznie szukali? To się już okaże w praniu.

 

 

 

Roboczo tą sekcję newsów transferowych nazwaliśmy „jaja w Valencii” i to w sumie najlepiej pasuje do tego, co dzieje się w ostatnich kilkunastu-kilkudziesięciu godzin w klubie z Mestalla. Ekipa wygrała Puchar Króla, zajęła 4. miejsce w lidze... a właściciel klubu miał tupnąć nogą na politykę transferową i dorzucić swoje trzy grosze. Takie postawienie sprawy może spowodować lawinę nieszczęść – odejść mogą Mateu Alemany, Marcelino, Pablo Longoria, członkowie sztabu, a nawet część zawodników. Na ten moment ponoć strony osiągnęły jakieś porozumienie, ale jak to wszystko się zakończy, tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że Peter Lim kolejny raz blokuje ruchy sekretariatu technicznego – Alemany i Longoria nie mogą dopiąć transferów Rafinhii i Laguardii ze względu na brak zgody Singapurczyka. Więcej w tym temacie niebawem na naszym portalu.

Monchi show i wielki powrót

Dziewięć. Tyle transferów zrobiła ekipa z Sanchez Pizjuan w tym okienku i... to wcale nie ma być koniec. Jak tak dalej pójdzie, to zespóół wymieni całą kadrę, już naprawdę niewiele do tego brakuje. Sevilla tym razem ma zamiar sięgnąć po następcę Pablo Sarabii. Andaluzyjczycy uptarzyli sobie Ziyecha i Suso. I choć niewątpliwie byliby ogromnymi wzmocnieniami, to akurat te transakcje budzą ogromne wątpliwości. Marokańczyk już wykluczył taki ruch, a czy Hiszpan będzie chciał odchodzić z Milanu na rzecz Sevilli? To również bardzo wątpliwe.

 

 

 

Jedną z ważniejszych wieści zeszłego tygodnia jest wielki powrót. Takashi Inui wraca do Eibar i wydaje się to najlepszą opcją dla wszystkich stron. Nie chcemy powiedzieć, że Japończyk zupełnie się w Betisie nie sprawdził, ale 31-latka na pewno stać na więcej niż 2 gole w 20 meczach. W Betisie oczekiwano więcej, jednak coś nam mówi, że na Ipurua ponownie rozwinie skrzydła.

Inwentaryzacja w Realu i Barcelonie

Barcelona bardzo sprawnie popracowała nad tym, aby pozbyć się kilku niekoniecznie chcianych zawodników. Aleix Vidal wylądował w  Alaves, a Thomas Vermaelen w Vissel Kobe. Bliski odejścia jest również Malcom, który kolejny sezon może spędzić w Zenicie. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że Barcelona straciła najprawdopodobniej swój największy talent od czasu wejścia Messiego do pierwszego składu - Xaviego Simonsa. Adept La Masii trafił pod skrzydła PSG.

 

 

 

Pisaliśmy o aferze z Bale'm i wypychaniu go z klubu, z tym większym zaskoczeniem piszemy teraz o tym, że... sam Real miał zablokować transfer Walijczyka. O co w tym wszystkim chodzi? Już sami nie wiemy. Królewscy nie mogą się zdecydować, czy skrzydłowy jest bezużytecznym darmozjadem czy zawodnikiem, bez którego nie mogą się obyć. Póki co stwierdzić nie sposób. Dodatkowo musimy wspomnieć o odpływie młodych piłkarzy. Jesus Vallejo nie miał szans na grę i wylądował w Wolves, a niezbyt lubiany przez Zidane'a Ceballos będzie grał dla Arsenalu.

 

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się