var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: 1liga.org

Fortuna 1. liga 2019/2020 – kto ma największe szanse na awans do Ekstraklasy?

Autor: Artykuł Sponsorowany
2019-08-02 17:30:07

27 lipca 2017 roku rozpoczął się nowy sezon zaplecza Ekstraklasy w piłce nożnej mężczyzn, czyli Fortuna 1. ligi. Jest to już 72. edycja tych rozgrywek. W tym sezonie weźmie w nich udział 18 drużyn, które rozegrają łącznie 34 kolejki, a w każdej z nich odbędzie się po 9 spotkań. Tegoroczna edycja będzie pod paroma względami wyjątkowa, a największą zmianą w porównaniu do zeszłego sezonu stało się to, że do Ekstraklasy awansują aż trzy zespoły. Podobnie jak w ostatnich latach bezpośredni awans wywalczą dwie najlepsze drużyny. O trzecie miejsce premiowane awansem zagrają ekipy z miejsc 3-6, które wezmą udział w barażu. Z kolei trzy najsłabsze drużyny sezonu 2019/2020 spadną poziom niżej, do II ligi.

Przyjrzymy się nieco bliżej tegorocznym rozgrywkom Fortuna 1. ligi i sprawdźmy, które drużyny mają w tym sezonie największe szanse na awans do upragnionej Ekstraklasy, przynajmniej na papierze. Przy okazji dowiemy się jak szanse poszczególnych ekip na awans oceniają legalni polscy bukmacherzy

Miedź Legnica

To oczywiście spadkowicz z Ekstraklasy sezonu 2018/2019. Mimo iż ekipie z Dolnego Śląska nie udało się utrzymać na najwyższym stopniu rozgrywkowym w Polsce, to potrafili kilkukrotnie pokazać się z dobrej strony. Patrząc na łączną wartość piłkarzy klubów 1. ligi, to właśnie „Miedzianka” wydaje się mieć najmocniejszy skład, nawet jeśli ich skład mocno różni się od tego z ubiegłego sezonu

Klub opuścili m. in. pomocnik Rafał Augustyniak, który przeszedł do Urału Jekaterynburg, obrońca Tomislav Bozić trafił do Slavena Belupo, Juan Camara pozostał w Ekstraklasie i gra w barwach Jagiellonii Białystok. Do tego jeszcze Joan Roman (Panetolikos), Sosłan Dżanajew (PFK Soczki), Mateusz Szczepaniak (Enosis Neon Paralimni), czy wreszcie Borja Fernandez, który przeniósł się do greckiego Asterasu Trypolis. Nie ma więc wątpliwości, że w „Miedziance” doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi. 

Mimo tego nie zapomniano również o uzupełnieniu powstałych luk. Dwoma najgłośniejszymi zakupami drużyny był transfer bramkarza Łukasza Załuski(poprzedni klub Pogoń Szczecin) oraz transfer powrotny króla strzelców I ligi, Łotysza Valerija Sabali (ostatnio Podbeskidzie Bielsko-Biała). Poza nimi, klub z Dolnego Śląska wzmocnili m. in. obrońcy Nemanja Mijusković (wcześniej FC Hermannstadt) i Marcin Warcholakoraz gracze środka pola - doświadczony Krzysztof Danielewicz i były pomocnik Wisły Kraków, Maciej Śliwa. „Wzmocnieniem” wydaje się być również pozostanie na stanowisku trenera Dominika Nowaka, który prowadzi klub od sezonu 2017/2018.

Spadkowicze z Ekstraklasy przodują w wielu eksperckich zestawieniach, a ich spore szanse na awans potwierdzają również kursy bukmacherskie. W klubie z Legnicy upatruje się głównych faworytów do awansu. My również nie możemy się z nimi nie zgodzić.

Wartość rynkowa zawodników według portalu Transfermarkt – 4,63 mln euro
Kurs na bezpośredni awans do Ekstraklasy – 1,75

Zagłębie Sosnowiec

Drugi z ekstraklasowych spadkowiczów sezonu 2018/2019, który podobnie jak Miedź Legnica przeszedł bardzo istotną przebudowę. Dość powiedzieć, że w obecnej szerokiej kadrze Zagłębia jest aż 17 piłkarzy, jakich jeszcze wiosną w ich składzie nie było. Ponadto rozstano się z Valdasem Ivanauskasem, a jego miejsce na ławce zajął Radosław Mroczkowski, który w jeszcze ubiegłym sezonie prowadził Widzew Łódź.

Przebudowa zespołu nie mogła odbyć się również bez pożegnań wśród piłkarzy, z których najgłośniejszymi było przejście serbskiego pomocnika Żarko Udovicicia do Lechii Gdańsk, a także bramkarza Lukasa Hrosso, który zasilił szeregi Cracovii. Poza nimi odeszli m. in. Mateusz Cichocki (Radomiak Radom), Lukas Gressak (Sigma Ołomuniec), Martin Toth (Zlate Moravce), Michael Hienloth (Ingolstadt) czy Vamara Sanogo (wrócił do Legii Warszawa z wypożyczenia). Wszyscy ci piłkarze opuścili zespół bez odstępnego. Jedynym wyjątkiem był 21-letni Sebastian Milewski, któregp za 125 tysięcy euro wziął Piast Gliwice.

Jednocześnie Zagłębie dokonało kilku ciekawych wzmocnień, a najgłośniejszym z nich było zakontraktowanie doświadczonego Patryka Małeckiego. Innym transferem, który odbił się sporym echem było podpisanie 18-letniego Quentina Seedorfa z młodzieżowej drużyny Vitesse Arnhem. Holender jest bratankiem słynnego Clarence’a Seedorfa i piłkarzem mającym wypełnić lukę w pomocy po odejściu Żarko Udovicicia. Wśród pozostałych wzmocnień warto wymienić podpisanie Filipa Karbowego (Wigry Suwałki), Mateusza Bieńka (Lech Poznań II), czy Rafała Grzelaka (ostatnio Termalica Bruk-Bet Nieciecza).

Mimo iż Zagłębie straciło kilku ważnych piłkarzy, to nowe transfery prezentują się jak na I-ligowe warunki naprawdę przyzwoicie. Zagłębie na pewno jest jednym z faworytów do bezpośredniego awansu, a jeśli nie to przynajmniej do baraży.

Wartość rynkowa zawodników według portalu Transfermarkt – 3,15 mln euro
Kurs na bezpośredni awans do Ekstraklasy – 10,0

Stal Mielec

Legendarny klub z Podkarpacia, który w obecnym sezonie obchodzi 80-lecie istnienia, ma na sezon 2019/2020 jeden cel – awansować do Ekstraklasy. W końcu hasłem przewodnim dwukrotnych mistrzów Polski jest obecnie „W drodze po dawny blask”. W poprzednim sezonie mielczanie byli bardzo blisko awansu, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość Rakowa i ŁKS-u, kończąc rozgrywki odpowiednio sześć i pięć punktów za nimi.

Wystarczy rzucić okiem na listę zawodników, którzy dołączyli przed sezonem do klubu, by zyskać pewność, że działacze bardzo poważnie podchodzą do realizacji swoich celów Do klubu dołączyło liczne grono piłkarzy, w tym m. in. Lukas Bielak z ŁKS-u, Josib Barisić z Cibalii, Mateusz Żyro z Legii, Wojciech Lisowski z GKS-u Katowice, Mateusz Badzioch z Warty Poznań, Kristjan Soljic z młodzieżowej drużyny Hrvatskiego Dragovaljac i Paweł Olszewski z Jagiellonii. Najgłośniejszym tegorocznym transferem Stali Mielec było jednak zakontraktowanie ubiegłorocznego mistrza Polski z Piastem Gliwice, Mateusza Maka.

Jednocześnie klub z Mielca nie osłabił się w istotny sposób, jednak warto odnotować transfery Mateusza Spychały do Korony Kielce, Jonathana de Amo do Termaliki i Marcela Gąsiora do Widzewa Łódź. Trenerem Mielczan pozostał Artur Skowronek, który niedawno odmówił przejęcia Wisły Płock, powołując się na chęć spłaty kredytu zaufania wobec Stali. Z takim składem jego drużyna będzie najprawdopodobniej po raz kolejny liczyć się w walce o awans. Uważamy, że tym razem będą w stanie osiągnąć ten cel.

Wartość rynkowa zawodników według portalu Transfermarkt – 2,78 mln euro
Kurs na bezpośredni awans do Ekstraklasy – 2,0

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Autorski projekt lokalnego biznesmena z podtarnowskiej wsi, Krzysztofa Witkowskiego- Bruk-Bet Termalica Nieciecza - po raz kolejny wymieniana jest w gronie faworytów do awansu na najwyższy szczebel rozgrywek piłkarskich w naszym kraju. Po trzech sezonach spędzonych w Ekstraklasie i spadku w 2018 roku, w niedawno zakończonym sezonie„Słonikom” nie udało się do niej wrócić, a 8. miejsce w tabeli Fortuna 1. ligi musiało dość mocno podrażnić ambicje właściciela klubu.

Na pierwsze zmiany nie trzeba było długo czekać. Dość niespodziewanie nie przedłużono kontraktu z trenerem Marcinem Kaczmarkiem,który w trakcie sezonu zmienił Jacka Zielińskiego. Jego miejsce zajął Piotr Mandrysz, który w sezonie 2014/2015 wprowadził Termalicę do Ekstraklasy, a w kolejnym udało mu się w niej utrzymać. Teraz wraca, a wraz z nim do klubu dołącza kilku naprawdę ciekawych piłkarzy, na czele z Marcinem Wasielewskim (nie mylić z Marcinem Wasilewskim), który zakończył współpracę z Lechem i wspomnianym już Jonathan de Amo ze Stali Mielec. Do klubu dołączyli również Mateusz Grzybek (GKS Tychy), Paweł Oleksy (Podbeskidzie TS) i bramkarz Łukasz Budziłek (Pogoń Szczecin).

Po drodze Termalica pozbyła się kilku zawodników, którzy wzmocnili głównie ich ligowych rywali w tym m. in. Rafała Grzelaka (Zagłębie Sosnowiec), Bartosza Szeligi (GKS Tychy), Kamila Słabego (Odra Opole). Sporym echem odbiło się pożegnanie z dotychczasowym kapitanem „Słoników” Mateusza Kupczaka. Ten, ku rozczarowaniu fanów i nowego trenera, odszedł do Warty Poznań. Niemniej w Niecieczy nastroje są bojowe, a cel podobny jak w przypadku innych klubów w tym zestawieniu – awans do Ekstraklasy. Wydaje się jednak, że mają nieco mniejsze szanse niż zespoły wspomniane wcześniej.

Wartość rynkowa zawodników według portalu Transfermarkt – 2,83 mln euro
Kurs na bezpośredni awans do Ekstraklasy – 2,5 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się