var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: AC Milan

Obiecujący początek Giampaolo. Milan chce grać z polotem, kreować i przeważać

Autor: Marcin Długosz
2019-08-04 23:05:58

Poprzedni sezon zakończył się dla Milanu ogromnym ciosem. Rossoneri do samego końca walczyli o upragniony awans do Ligi Mistrzów i ostatecznie nie udało im się tego osiągnąć na samym finiszu. Stało się zatem jasne, że zespół przejdzie kolejną już przebudowę. Drużynę powierzono trenerowi Marco Giampaolo, a praca, jaką wykonał przez miesiąc od rozpoczęcia okresu przygotowawczego wygląda bardzo obiecująco.

Zwłaszcza w rundzie rewanżowej rozgrywek 2018/2019 na mediolańczyków w zasadzie nie dało się patrzeć. I to nawet jak osiągali dobre wyniki, a było ich przecież całkiem sporo, bo utrzymywali się w pierwszej czwórce tabeli aż do końcówki kwietnia. Ich futbol był nudny, jałowy, oczywisty. Nie było w nim żadnego polotu czy elementu fantazji.

I przede wszystkim z tego powodu czuć różnicę, jaką zaprowadziło zatrudnienie Giampaolo. W rozegranych dotychczas sparingach z Bayernem, Benficą i Manchesterem United, Rossoneri byli ekipą przeważającą, kreującą grę. Nie przełożyło się to na wyniki, bo monachijczycy i lizbończycy wygrali po 1:0, zaś z Anglikami padł remis 2:2. Z perspektywy kibiców czerwono-czarnego zespołu trudno jednak nie pozwolić sobie na ostrożny optymizm.

Wraz z przyjściem 52-letniego szkoleniowca stało się jasne, że drużyna zmieni ustawienie. Porzuci „męczące” 4-3-3 czy warianty z trójką w defensywie i będzie twardo obstawała przy 4-3-1-2. Fakt ten musiał sprawić niemałą radość Silvio Berlusconiemu. Wszak były premier Włoch regularnie w ostatnich miesiącach podkreślał, że tylko dzięki grze na dwójkę napastników i z dziesiątką za ich plecami można osiągnąć dobre wyniki.

 

 

Jeżeli znowu wyjdzie na jego… a to całkiem możliwe. Mediolańczycy pokazali już teraz sporo polotu, a przecież kadrowo wciąż są dalecy od tego, na czym zależy im pod kątem nowego sezonu. Dopiero teraz urlopy kończą Franck Kessie, Ismael Bennacer czy Lucas Paqueta, a w dalszym ciągu klub poluje na partnera Krzysztofa Piątka (najgłośniej jest o Angelu Correi). Wielką nadzieją na wzmocnienie ataku stał się Rafael Leao, którego Włosi pozyskali za 25 mln euro plus bonusy z Lille.

A propos polskiego napastnika – wydaje się, że w nowej sytuacji może wyłącznie zyskać. Sam przyznał w ostatnich dniach w rozmowie z La Gazzetta dello Sport, że woli grać w ataku w duecie, a posiadanie bezpośredniego wsparcia za plecami może mu tylko ułatwić odnajdywanie drogi do bramki przeciwnika.

Wymagania względem nowej dziewiątki Rossonerich są ogromne – media już liczą mu minuty bez sparingowej bramki. „Pjona” faktycznie nie należał do najlepszych zawodników swojego zespołu w ostatnich spotkaniach, ale trudno już teraz rwać sobie włosy z głowy z tego powodu. Nie trzeba się także bać o utracenie zaufania u nowego trenera, który pochwalił Polaka widząc w nim „napastnika kompletnego”.

Nowy Milan zaczyna nabierać kształtów i z każdym kolejnym tygodniem powinny być one coraz bardziej widoczne. Lada chwila Giampaolo będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy, a i na rynku transferowym mediolańczycy zdecydowanie nie powiedzieli ostatniego słowa. Gdyby nie fakt, że w ostatnich latach kibice Il Diavolo przeżyli szereg rozczarowań i są już względem przetasowań bardzo nieufni, to mogliby spojrzeć na wszystko jeszcze przychylniejszym okiem.

„Sprawdzam” jak zawsze powie liga, a tam już w czwartej kolejce chociażby derby Mediolanu. Przed szkoleniowcem Rossonerich jeszcze trzy tygodnie spokojnej pracy i układania zespołu na swoją modłę, a potem za wszelkie błędy zapłata będzie słona, przede wszystkim ciągle zwiększającą się presją.

- Giampaolo ma ściśle określone pomysły, tożsamość jego Milanu będzie bardzo jasna – powiedział przed kilkoma tygodniami rezerwowy bramkarz ekipy z Mediolanu, Pepe Reina. A my na siedmiokrotnych mistrzów Europy w dobrej formie czekamy od lat. Czy tym razem wreszcie się doczekamy?


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się