var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";

Thursday, 7 July 2016, 7:10:14 pm


Autor zdjęcia: @atromitos1923

Dobra organizacja gry, dynamiczne skrzydła i doświadczony mózg drużyny. Atromitos to wymagający przeciwnik

Autor: Marcin Łopienski
2019-08-08 16:00:54

Legia Warszawa zagrała już cztery mecze w eliminacjach do Ligi Europy i choć jako jedyna reprezentuje nas w tych rozgrywkach jej gra nie robi furory, a my musimy być przygotowani dosłownie na wszystko. Atromitos to w końcu reprezentant greckiej piłki, która jest szybsza i bardziej techniczna. A Grecy, chociaż nie są drużyną pokroju Olympiakosu czy też Panathinaikosu, będą rywalem wymagającym. Tym bardziej, że jak powiedział nam Leszek Nieużyła z portalu "Grecka Piłka" tamtejsze media nie klękają ze strachu przed legionistami.

Legia Warszawa w swoich czterech dotychczasowych meczach w eliminacjach do Ligi Europy nie oczarowała swoich kibiców. Owszem, wypełniła plan minimum i awansowała do kolejnej rundy (co jak wiemy po czwartkowej rozmowie Aleksandara Vukovicia z „Przeglądem Sportowym” było jej nadrzędnym celem, bez względu na styl), ale my właściwie nie wiemy czego się po legionistach spodziewać. I nie można wyciągnąć innych wniosków, jeśli nie prezentuje się choć trochę dobrej gry na tle przeciętnych przeciwników. I w przeciwieństwie do trenera Legii nie będziemy owijać w bawełnę i robić z Europa FC drugiego ŁKS-u Łódź. 

Teraz wydaje się, że przed zawodnikami wicemistrza Polski poprzeczka zostanie ustawiona zdecydowanie wyżej. Legię czeka dwumecz z Atromitosem, owszem zespołem może nie o takiej renomie jak Olympiakos czy Panathinaikos, ale jednak wywodzący się z zupełnie innej kultury piłkarskiej. - Na pewno w Grecji gra się szybciej i bardziej technicznie, a to zapewne efekt tego, że w Helladzie gra dużo Brazylijczyków, Argentyńczyków, Portugalczyków i Hiszpanów. Wydaje mi się, że w Grecji mają też lepszych skautów niż w Polsce – mówi nam Leszek Nieużyła z portalu „Grecka Piłka”.

Według naszego rozmówcy to co charakteryzuje Atromitos, to dobra organizacja gry. I jeśli popatrzymy na ten czynnik w kontekście ostatniego spotkania ze Śląskiem Wrocław, kiedy Legia męczyła się z zespołem Vitezslava Lavicki, w czwartek możemy spodziewać się podobnego meczu. Zwłaszcza, że wicemistrzowie Polski na początku sezonu mają problemy ze sforsowaniem dobrze zorganizowanej defensywy, a piłka w obrębie pola karnego warszawian zwyczajnie parzy.

Zawodnikiem na którego trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę to 37-letni Javier Umbides. - W środku pola rządzi kapitan Javier Umbides. To mózg drużyny, a przy tym doskonale wykorzystuje swój atut, czyli stałe fragmenty gry – mówi Nieużyła. 

Oprócz tego, że grę zespołu z Aten będzie organizował doświadczony i bardzo dobrze dysponowany na początku sezonu zawodnik (bramka i dwie asysty przeciwko Dunajskiej Stredzie) uważać należy również na skrzydła. - Mocnym punktem drużyny z Peristeri wydają się być też skrzydła lewe (Katranis - N'Sikulu) i prawe (Kivrakidis - Manousos). To prawe skrzydło przed meczem z Legią zostało jednak osłabione, bo Kivrakidis doznał kontuzji kolana i nie zagra. 

Przejdźmy teraz do słabych punktów przeciwnika warszawskiego zespołu. Według Nieużyły Atromitos na początku sezonu ma problemy ze zgraniem w obronie i momentami piłkarze Giannisa Anastasiou potrafią zgubić koncentrację. - Problemem Atromitosu jest utrzymanie koncentracji przez cały mecz. Dobra gra usypia czujność i wtedy pojawia się chaos. Defensywa, choć wygląda solidnie, to jak pokazał dwumecz z wicemistrzem Słowacji, nie jest jeszcze tak zgrana jak się oczekuje – twierdzi autor „Greckiej Piłki”. 

Na koniec zapytaliśmy o nastroje w Grecji, a te są dalekie od pesymistycznych, choć podejście jest różne. - Jedni wyciągają historię Legii w pucharach. Inni zaś obecną dyspozycję warszawskiego klubu. Raczej wielkiego strachu nie ma – kończy Nieużyła. 

I ci, którzy patrzą na Legię pod kątem obecnej sytuacji słusznie diagnozują jej formę. Drużyna trenera Vukovicia nie jest aktualnie żadnym postrachem Europy, choć udało jej się pokonać zespół Europa FC. Jeśli jednak Legia chce przejść greckiego rywala musi zagrać o wiele lepiej niż ostatnio. Odpuszczanie i lekceważenie przeciwnika może okazać się zgubne.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się