var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: @LFC

Ready, steady, go! Ostatni dzień okienka w Premier League już za nami, teraz czas na prawdziwe emocje

Autor: Sebastian Czarnecki
2019-08-09 15:19:36

Wczorajszy dzień był naprawdę szalony. Angielskie kluby do ostatniej chwili dopinały swoje transfery, a kibice z niecierpliwością wyczekiwali nowych zawodników. Teraz jednak wszyscy mogą już odetchnąć z ulgą i w pełni skupić się na wspieraniu swoich ulubionych drużyn. Okno transferowe w Anglii oficjalnie zostało zamknięte, a Premier League rusza z pełną intensywnością. Już dzisiaj pierwszy mecz pomiędzy Liverpoolem a Norwich, który zainauguruje sezon 2019/2020.

Poprzedni sezon przerósł oczekiwania wszystkich – takiego poziomu nie było jeszcze nigdy w historii tych rozgrywek. Liverpool i Manchester City do samego końca toczyły ze sobą batalię o mistrzowski tytuł, a „Obywatele” koniec końców wygrały różnicą zaledwie jednego punktu. Pojedynek pomiędzy Jürgenem Kloppem a Pepem Guardiolą przez cały sezon znajdował się w centrum uwagi i eksperci do samego końca nie byli pewni, kto w ostatecznym rozrachunku okaże się lepszy.

Czy możemy jednak oczekiwać powtórki z rozrywki? Co prawda apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale mimo wszystko trudno jest oczekiwać, żeby obie drużyny powtórzyły swój wyczyn punktowy z poprzedniego sezonu. Oczywiście losy mistrzostwa powinny znowu się rozstrzygnąć pomiędzy Manchesterem City a Liverpoolem – to w końcu dwie najlepsze drużyny w Anglii i żadna ekipa nie wzmocniła się na tyle, żeby dorównać im kadrowo, choć kilka próbowało. Tottenham dołożył do swojej drużyny Giovaniego Lo Celso, Tanguya Ndombele i Ryana Sessegnona, ale w dalszym ciągu może utracić Christiana Eriksena – Duńczyk ma jeszcze trzy tygodnie na opuszczenie północnego Londynu i niewykluczone, że hiszpańskie kluby jeszcze włączą się do akcji.

Przemyślane transfery przeprowadził także Arsenal, który nie tylko zamienił Alexa Iwobiego na Nicolasa Pepe, ale przede wszystkim dołożył dwóch zawodników do linii defensywy, która w poprzednim sezonie była piętą achillesową „Kanonierów”. Choć Tottenham i Arsenal dokonały naprawdę ciekawych ruchów, to mimo wszystko w dalszym ciągu mają gorsze kadry od zeszłorocznego mistrza i wicemistrza. O ile na zajęcie miejsca w Top 4 powinno spokojnie wystarczyć, tak na włączenie się do walki o końcowy triumf już niekoniecznie.

Manchester United miał duże ambicje w tym okienku transferowym, ale mimo wszystko nie wzmocnił wszystkich potrzebnych pozycji. Z zespołu odszedł najlepszy strzelec Romelu Lukaku, a w jego miejsce nie przyszedł żaden zawodnik do ofensywy. Nikt też nie wzmocnił drugiej linii, gdzie również brakuje jakości. Sam Paul Pogba z pewnością nie uniesie samemu całego ciężaru. Trzeba jednak przyznać „Czerwonym Diabłom”, że zdecydowanie podnieśli poziom swojej linii obrony. Do zespołu dołączyli Harry Maguire i Aaron Wan-Bissaka, którzy nie tylko są utalentowanymi Anglikami, ale również jednymi z najlepszych graczy na swoich pozycjach.

 

 

Największą zagadką będzie z kolei Chelsea bez Edena Hazarda i z Frankiem Lampardem w roli menedżera. „The Blues” przez embargo transferowe nie mogli sprowadzić żadnego zawodnika i będą musieli w dużej mierze polegać na dotychczasowej kadrze, którą opuściło kilku ważnych zawodników – oprócz Hazarda odszedł przecież David Luiz, który był podstawowym stoperem Chelsea. Kibice liczą jednak, że nowy trener odważniej postawi na młodzież, której przecież na Stamford Bridge nie brakuje. Ale czy to wystarczy do zajęcia miejsca w Top 4, kiedy przyjdzie im również gra w Lidze Mistrzów? Konkurencja jest bardzo mocna i to nie tylko w zespołach z top 6, ale również za ich plecami.

Mądrze wzmocnił się przecież Leicester City, który mimo straty Harry’ego Maguire’a w dalszym ciągu dysponuje mocnym zespołem. Prawie wszystkie luki sprawnie wypełnił Everton i jeśli do czegoś można się przyczepić, to tylko do tego, że nie udało mu się sprowadzić nowego stopera. No i wreszcie Wolverhampton, który może niekoniecznie wzmocnił wyjściową jedenastkę, ale przede wszystkim ma teraz więcej jakości na ławce rezerwowych. Tak czy inaczej – konkurencja w tym roku jest naprawdę mocna, a nie zapominajmy przecież o takich zespołach jak West Ham czy Watford, które również mogą napsuć krwi pretendentom.

Pozostaje sobie jednak zadać jedno ważne pytanie – kto w tym sezonie zdobędzie mistrzostwo? Czy Manchester City zdoła obronić tytuł? Czy może podopieczni Jürgena Kloppa w końcu staną na wysokości zadania i zdetronizują mistrza. „The Reds” mimo przedsezonowych deklaracji nie sprowadzili żadnego piłkarza do swojego składu i oprócz drugiego bramkarza ściągali raczej młodych graczy do akademii. Wąska ławka rezerwowych już w poprzednim sezonie stanowiła problem, kiedy przyszło grać na kilku frontach i podobnie może być w tym roku. Jeżeli któryś z ofensywnej trójki Salah-Firmino-Mane dozna poważniejszej kontuzji, to Liverpool może mieć prawdziwy kłopot.

Zwłaszcza że Manchester City udanie przepracował okienko transferowe. Nie dość, że Leroy Sane pozostał na Etihad Stadium, to jeszcze Pep Guardiola dołożył do swojej drużyny Rodriego, który ma odciążyć Fernandinho na pozycji defensywnego pomocnika oraz Joao Cancelo, którego zapędy ofensywne mogą być kluczowe na pozycji prawego obrońcy. „Obywatele” są wystarczająco mocni, żeby walczyć o kilka trofeów naraz, ale mimo wszystko należy się spodziewać, że w końcu będą chcieli dołożyć do swojej gabloty pucharu, którego jeszcze nie mają na swojej półce, czyli Ligi Mistrzów.

Póki co to jedynie przedsezonowe wróżenie z fusów, a jak będzie naprawdę przekonamy się dopiero w maju. Gdybanie zostawmy więc sobie na później i postarajmy się jak najlepiej przeżyć start jednej z najlepszych lig piłkarskich na świecie. Już dziś o godzinie 21:00 Liverpool zagra na Anfield z beniaminkiem z Norwich, a w sobotę i niedzielę czeka na nas jeszcze większa dawka emocji – chociażby poprzez pojedynek Manchesteru United z Chelsea. Oczywiście po każdej kolejce będziecie mogli znaleźć u nas swoiste podsumowanie ze wszystkimi skrótami i najciekawszymi akcjami!


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się