var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Patryk Zajega Images

ESA: Kort może wrócić do Polski. Dani Ramirez nie na sprzedaż. Pestka wysłany na urlop. Probierz chce dodatkowej zmiany

Autor: zebrał Sebastian Czarnecki
2019-08-10 02:15:45

Piątek rozpoczął czwartą kolejkę Ekstraklasy, a więc czas na przegląd najnowszych wydarzeń z krajowego podwórka. Oprócz przedmeczowych i pomeczowych wypowiedzi trenerów mamy też kilka ciekawych informacji. Dawid Kort może przejść do Wisły Płock, z kolei Dani Ramirez nie jest na sprzedaż z ŁKS-u. Najwięcej można było wynieść z konferencji Probierza, który chciałby dodatkowej zmiany młodzieżowca za młodzieżowca.

„Wisła Płock zainteresowana Kortem”

Jak donosi Maciej Wąsowski z „Przeglądu Sportowego”, Dawid Kort może przenieść się do Wisły Płock. Polski pomocnik nie znalazł się w kadrze Atromitosu na mecz z Legią i może opuścić ligę grecką na rzecz „Nafciarzy”.

 

 

Źródło: Maciej Wąsowski/Twitter

***

„Dani Ramirez nie jest na sprzedaż”

Dziennikarz „Super Expressu” Piotr Koźmiński zapytał władz ŁKS-u o Daniego Ramireza, który swoimi świetnymi występami wzbudził zainteresowanie mocniejszych klubów. Hiszpan nie jest na sprzedaż i łódzki klub chciałby go zatrzymać przynajmniej do przyszłego lata. Zmienić mogłaby to jedynie naprawdę szalona oferta.

 

 

Źródło: Piotr Koźmiński/Twitter

***

„Probierz chciałby dodatkowej zmiany młodzieżowca za młodzieżowca”

Wielu rzeczy można było się dowiedzieć z konferencji Michała Probierza. Trener Cracovii przyznał się, że popełnił błąd ze zbyt szybkim włączeniem Kamila Pestki do drużyny po mistrzostwach Europy i dał mu dodatkowy tydzień urlopu na dojście do pełni sił. Probierz jest także zwolennikiem dodatkowej zmiany młodzieżowca za młodzieżowca, która usprawniłaby wprowadzanie młodych zawodników do pierwszego zespołu.

 „Nie narzekam, ale uważam, że powinna zostać wprowadzona dodatkowa zmiana "młodzieżowiec za młodzieżowca", by można było skorzystać z większej liczby zawodników. Zespoły mają dużo większe kadry, z których nie korzystają przy obecnych przepisach. Niedługo pojawią się niesnaski, starsi piłkarze zastanawiają się, dlaczego mają ustępować tym, którzy na dany moment są słabsi.

 

 

Probierz wypowiedział się także o sytuacji kadrowej w swojej drużynie – między innymi o kontuzji Michala Siplaka, którego czeka około miesiąc przerwy.

Jeśli chodzi o zawodników kontuzjowanych, kontuzjowani są Pik i Siplak. Datković jest chory. Ta trójka plus Kamil Pestka, który dostał urlop, nie będzie brana pod uwagę w kadrze meczowej.

Źródło: Cracovia

***

„Frączczak będzie pauzował jeszcze dwa tygodnie”

Kosta Runjaic zdradził przed meczem z Wisłą Kraków, że Adam Frączczak będzie potrzebował jeszcze dwóch tygodni, żeby wrócić do gry. Do składu wraca natomiast Zvonimir Kozulj, który powinien znaleźć się w wyjściowej jedenastce „Portowców”.

Adam Frączczak prawdopodobnie nie będzie mógł grać jeszcze przez dwa tygodnie. Natomiast Kamil Drygas i Mariusz Malec to są zawodnicy, których będzie nam brakować aż do przyszłego roku. Natomiast wszyscy inni zawodnicy są do mojej dyspozycji.

Źródło: Pogoń Szczecin

***

„Śląsk Wrocław z nowym sponsorem”

Firma Euro-System została nowym sponsorem Śląska Wrocław i zapłaci pół miliona złotych za reklamę na spodenkach. Jak donosi Marcin Torz z „Super Expressu”, wrocławianie do końca wakacji mają też pozyskać głównego sponsora na koszulkach.

 

 

Źródło: Marcin Torz/Twitter

***

„Arka Gdynia ukarana przez Komisję Ligi”

Arka Gdynia została ukarana karą pieniężną za kontrowersyjne symbole, które znalazły się na flagach kibicowskich podczas meczów z Jagiellonią Białystok i Koroną Kielce. Oto oświadczenie klubu:

Komisja Ligi Ekstraklasy SA postanowiła nałożyć na klub Arka Gdynia karę pieniężną w wysokości 20.000 (dwadzieścia tysięcy) złotych w zawieszeniu na 6 miesięcy.

Kara została nałożona w związku z użyciem podczas meczów PKO Bank Polski Ekstraklasy: Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok oraz Arka Gdynia – Korona Kielce na jednej z flag symbolu, który został uznany jako kontrowersyjny.

Źródło: Arka Gdynia

***

„Zieliński: Wypożyczenie lub odejście to czasem najlepsze rozwiązanie”

To, że zawodnik opuszcza Legię - czy to na zasadzie transferu definitywnego z opcją odkupu czy wypożyczenia - nie oznacza, że przestaje być w orbicie naszych zainteresowań. Mamy w klubie osoby odpowiedzialne za obserwację tych graczy, śledzenie ich postępów i kiedy uznajemy, że dany chłopak powinien do nas wrócić, dajemy mu szansę – tłumaczy Jacek Zieliński, Dyrektor Akademii Legii Warszawa.

Więcej TUTAJ 

Źródło: Legia Warszawa

***

„Kubicki: Z Jagiellonią zobaczymy najlepszą Lechię”

Jarosław Kubicki uważa, że w meczu z Jagiellonią zobaczymy najlepszą Lechię. Pomocnik Lechii Gdańsk nie mógł zagrać w rewanżowym meczu Ligi Europy z Brondby, ale liczy, że w meczu z Jagiellonią uda mu się strzelić gola.

W zeszłym sezonie graliśmy cztery mecze z Jagiellonią. Dwa u siebie i dwa można powiedzieć, że na wyjeździe. Raz u nich, a raz w Warszawie. Wszystkie wygraliśmy. Ja akurat w obu spotkaniach u siebie strzeliłem bramkę, więc mam nadzieję, że w kolejnym meczu u siebie z Jagiellonią też strzelę gola. W Jagiellonii pojawiło się kilku nowych graczy, ale nie mieliśmy jeszcze odprawy. Zobaczymy najlepszą Lechię. Trener będzie wybierał ustawienie i zawodników do gry, zobaczymy jak to będzie wyglądać w tym meczu. Mamy więcej zawodników w środku i wszyscy się dobrze rozwijają. Można się spodziewać tego, że nie będziemy grali zawsze bokami, ale środkiem też będziemy wyprowadzać więcej akcji. Można to było zauważyć już w poprzednich spotkaniach.

Źródło: Lechia Gdańsk

***

„Mamrot: Lechia to jeden z głównych faworytów do mistrzostwa”

Meczu z Lechią obawia się Ireneusz Mamrot – trener Jagielloni Białystok. Jego zdaniem gdańszczanie są modelowo budowaną drużyną i mają duże szanse na zdobycia mistrzostwa Polski. Trener Mamrot ma w tym momencie do dyspozycji wszystkich zawodników na treningach, ale nie jest przekonany czy Ivan Runje, Bartosz Kwiecień i Mile Savković są w odpowiedniej formie, by zagrać z Lechią.

Trzeba powiedzieć jasno - Lechia to jeden z głównych faworytów do mistrzostwa Polski. W zeszłym sezonie gdańszczanie próbowali przekonywać, że kto inny jest faworytem, tak teraz to oni nim są. Trener Stokowiec kontynuuje swoją pracę, z tej drużyny nikt latem nie odszedł, a doszły wzmocnienia. To modelowy przykład budowy mocnego zespołu.

Więcej TUTAJ

Źródło: Jagiellonia Białystok

***

„Fornalik: Potrzebne nam zwycięstwo”

Przed meczem z ŁKS-em głos zabrał trener mistrzów Polski – Waldemar Fornalik. Przyznał, że do zdrowia wraca już Patryk Dziczek, zwrócił uwagę na nieskuteczność Piasta i dodał, że jego drużynie bardzo przydałoby się teraz zwycięstwo.

Uważam, że przez naszą nieskuteczność odpadliśmy chociażby w dwumeczu z BATE, nie mówiąc już o sytuacjach, w których traciliśmy bramki... czy to gol samobójczy czy zła interwencja. Gdybyśmy chcieli zliczyć te wszystkie sytuacje, do których dochodziliśmy, gdzie można zdobyć bramki, byłoby ich co najmniej kilkanaście. Na pewno zwycięstwo jest nam potrzebne. Szkoda, że to osiągnięte z Rygą w pierwszym meczu nie było takie, które by tylko utwierdziło nas w tym, że awans jest na wyciągnięcie ręki. Wygrana na pewno by nam pomogła, bo z wyjątkiem tylko tego jednego spotkania, w każdym innym prezentowaliśmy naprawdę niezłą piłkę.

Więcej TUTAJ

Źródło: Piast Gliwice

***

„Lavicka: Walczyliśmy jeden za drugiego”

Trener Vitezslav Lavicka miał powody do radości po przekonującym zwycięstwie 3:1 z Lechem Poznań. Śląsk rozegrał bardzo dobre spotkanie, a kluczowym momentem była druga bramka dla wrocławian.

Jestem zadowolony z wyniku, bardzo nas cieszy to zwycięstwo. Mieliśmy bardzo dobry start meczu, szybko strzeliliśmy pierwszego gola. Jednak dla mnie bardzo ważnym momentem była druga bramka. Szybko odzyskaliśmy prowadzenie, po tym jak Lech wyrównał. Mentalnie i psychologicznie to było niezwykle istotne. Podstawą zwycięstwa była oczywiście dobra praca całego zespołu i organizacja gry, która funkcjonowała należycie. Lech był groźny przy piłce, ma dobrych zawodników, ale nasi piłkarze walczyli jeden za drugiego i to był klucz do zwycięstwa.

Więcej TUTAJ

Źródło: Śląsk Wrocław

***

„Dariusz Żuraw: Nie zasłużyliśmy dzisiaj, żeby wygrać”

W dużo gorszym nastroju był trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw, który nie był zadowolony z postawy swoich piłkarzy po porażce.

Jeśli miałbym podsumować ten mecz to o wyniku zadecydowała pierwsza połowa. Daliśmy za dużo prezentów Śląskowi w postaci wielu błędów w defensywie. Druga połowa wyglądała lepiej i stworzyliśmy sobie wiele sytuacji. Szczęście dzisiaj nie było po naszej stronie. Szkoda, bo mieliśmy za sobą dzisiaj dwunastego zawodnika, jednak nie udało się. Nie zasłużyliśmy dzisiaj, żeby ten mecz wygrać. Matus zagrał naprawdę dobrze, ale wydaje mi się, że to bardziej my popełnialiśmy błędy przy tych strzałach. Wydaje mi się, że nieźle weszliśmy w ten mecz. Po szybko straconej bramce wyrównaliśmy. Wydawało się, że chwyciliśmy odpowiedni rytm, ale niestety dalej wiemy jak było. Popełniając takie błędy w obronie nie da się wygrywać, a więc musimy nad tym pracować.

Źródło: Lech Poznań


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się