var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";



Autor zdjęcia: Twitter Deportivo Alaves

Żegnajcie poniedziałki z La Liga. Kibice i Luis Rubiales triumfują

Autor: Krystian Porębski
2019-08-12 19:29:58

To była bardzo długa bitwa, którą toczyli przede wszystkim hiszpańscy kibice z władzami hiszpańskiego futbolu. Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie podczas normalnie rozgrywanych serii spotkań, nie będzie meczów w poniedziałki. Tak przynajmniej możemy wnioskować po rozpisce na trzy pierwsze kolejki La Liga. To jednak dopiero początek...

 Dziś odbyło się trzecie w ciągu miesiąca walne zgromadzenie La Liga, które miało rozstrzygnąć kwestię terminów spotkań w Hiszpanii. Kluby i futbolowe władze spotkały się o godzinie 12:00. Piłeczka była po stronie Luisa Rubialesa. Prezydent hiszpańskiej federacji RFEF jest zwolennikiem likwidacji meczów poniedziałkowych, a gdyby mógł, przeprowadziłby również „zamach” na spotkania rozgrywane w piątki. Póki co jednak swoje postulaty ograniczył do  początku tygodnia. A ma w tym bardzo solidnego sojusznika pod postacią kibiców.

Bo sympatycy wielu klubów dobitnie prezentowali swoje zdanie na temat spotkań rozgrywanych w poniedziałki. Późna godzina zakończenia meczów, początek tygodnia, nie sprzyjają temu aby na stadion się wybrać i też nikogo nie powinno dziwić, że na tych spotkaniach pojawia się stosunkowo mniej sympatyków. Jedni siedzieli cicho, inni czasami pokrzykiwali z trybun co sądzą o takim traktowaniu, a najwięksi przeciwnicy takich terminów jak Rayo Vallecano czy Deportivo Alaves, starali się zwrócić na siebie uwagę efektownymi oprawami, które miały nagłośnić sprawę i wreszcie wymusić na działaczach zmiany. Zmiany na lepsze – przynajmniej dla kibiców.

 

 

 

Kibice Deportivo Alaves byli jednymi z najgłośniejszych. Wnosili trumny na trybuny, aby pokazać, że zabija się futbol... Wreszcie zdanie zajął prezydent tego klubu – Alfonso Troconiz – który funkcję z powodzeniem piastuje od 2013 roku. No i moglibyśmy się spodziewać, że właśnie odtrąbi on zwycięstwo sympatyków swojego klubu... ale jest jednak zgoła inaczej. Tak wypowiedział się na łamach El Mundo:

To co wydawało nam się najtrudniejsze, osiągnęliśmy nie tak dawno, prawem wprowadzonym w 2015 roku. Dzięki komercjalizacji praw audiowizualnych dla zawodowego futbolu i wewnętrznym zmianom ekonomicznym klubów, doszło do całkowitej profesjonalizacji, także dla kibiców tych na miejscu i na całym świecie. To właśnie oni dzięki 80 stacjom, mogą śledzić poczynania i kibicować nam przed telewizorami. Z każdym dniem jest nas więcej, co daje nam możliwość zmiany na lepsze, renowacji stadionów, zmniejszania cen. […] 

Kluby mają wolną rękę do ustalania terminów spotkań wraz z La Liga i robimy to kolektywnie, na zasadach wypracowanego konsensusu. Te rozgrywki są nasze, biorą w nich udział kluby, a zarządza tym La Liga. Te ustalenia i to prawo nie są respektowane przez federację. […] Granie w poniedziałki i piątki to nie jest wymysł, takie terminy oznaczają to, że mecze ze sobą nie kolidują, aby przyciągać jak najwięcej fanów. Kluby mają świadomość co to znaczy dla kibiców. Na podstawie najnowszych ustaleń każda drużyna miała grać mecze w tych terminach i żaden z zespołów miał nie grać więcej niż dwa razy na własnym terenie w tych terminach – bo kolejek z meczami poniedziałkowymi miało być 24.”

Tak o poniedziałkowych meczach wypowiedziała się osoba, która doskonale zna temat finansów i zapisków prawnych. Zupełnie inne światło rzuca się w tym momencie na Luisa Rubialesa i Javiera Tebasa. Bo o ile bardzo łatwo zrozumieć nam argumenty kibiców, to nie sposób nie dojść do wniosku, że prezydent RFEF chce sobie tutaj ugrać kapitał, poparcie ze strony opinii publicznej, niekoniecznie klubów. 

Bo same kluby mocno oponują przeciwko pomysłom Rubialesa. Podczas dzisiejszych obrad nie pojawili się tylko przedstawiciele Celty. Jak podaje AS, włodarze klubów doszli do wniosku, że „nie mają zamiaru negocjować na temat rozgrywek, które i tak należą do nich”. Kluby stoją murem za Tebasem, a włodarz La Liga dodaje, że nie jest w stanie na ten moment wskazać jakie straty przyniesie brak meczów w poniedziałki. Nie ulega wątpliwości, że będzie to miało przełożenie na zyski z praw telewizyjnych, a najbardziej po kieszeni mogą dostać najmniejsi. Nowe prawo odnośnie podziału zysków z praw telewizyjnych miało prowadzić sukcesywnie do zmniejszenia różnic, a takie decyzje temu nie sprzyjają. Natomiast ten, który spowodował to całe zamieszanie, czyli Luis Rubiales, nawet na spotkaniu się nie pojawił. Miał ważniejsze sprawy do załatwienia z UEFĄ. Nie przeszkodziło mu to jednak w płomiennych słowach... obrzucić Tebasa błotem. 

Federacja nie pozwoli niszczyć naszych klubów przez Pana Tebasa i jego podejście. Zawsze będziemy patrzeć na interes profesjonalnych i amatorskich zespołów. To jest jasne, że ustalanie terminów rozgrywek należy do RFEF a nie władz La Liga. Nagonka mediów została spowodowana przez naciski Pana Tebasa ze względu na mecze poniedziałkowe. Głównodowodzący w La Liga mijał się z prawdą, okłamywał kluby, używał swoich kompetencji nie w ten sposób, w jaki powinien. La Liga i RFEF miały negocjować wraz z hiszpańskim rządem, jak się jednak dowiedzieliśmy po czasie - nie mają zamiaru niczego negocjować. Sześć dni przed ustalonym spotkaniem. Tebas to Megaloman i jego rządy powinny dobiec końca.

Jak podaje AS, Real Madryt, Barcelona, Athletic i Espanyol próbowały wypracować jakieś rozwiązanie tej sytuacji, jednak reszta klubów nie była skora do podejmowania głosu w tej sprawie, poza tym ogólnym – że to do nich należy wybór kiedy powinni grać. Jak zakończy się ta cała sprawa? Niewątpliwie Luis Rubiales wygrał bitwę, a wojna dopiero przed nami. Bo ani Tebas, ani kluby nie dadzą za wygraną. A czy kibice faktycznie będą po stronie prezydenta RFEF, to się jeszcze okaże. Wszak kontrowersyjne decyzje choćby odnośnie Super Pucharu na pewno nadal są w pamięci fanów piłki z Półwyspu Iberyjskiego.

1. kolejka La Liga 2019/20

PIĄTEK

16 sierpnia 21:00 Athletic – Barcelona

SOBOTA

17 sierpnia 17:00 Celta - Real Madryt

17 sierpnia 19:00 Valencia - Real Sociedad

17 sierpnia 20:00 Mallorca - Eibar

17 sierpnia 21:00 Villarreal - Granada

17 sierpnia 21:00 Leganes – Osasuna

NIEDZIELA

18 sierpnia 17:00 Alaves - Levante

18 sierpnia 19:00 Espanyol - Sevilla

18 sierpnia 21:00 Betis - Valladolid

18 sierpnia 22:00 Atletico - Getafe


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się