var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Wikimedia

Jak zabłysnąć przed sezonem, przedstawia Oliver Verdon. Zawodnik Alaves wylądował w areszcie

Autor: Krystian Porębski
2019-08-16 20:00:50

Sezon La Liga rozpoczyna się już dziś, a na inaugurację zagrają ze sobą Athletic i Barcelona. Messi kontuzjowany, po drugiej stronie barykady nie zagra Ibai... ale nie to jest największym newsem ostatnich dni w Hiszpanii. Nieszczególnie pozytywnym wyczynem popisał się Oliver Verdon, który jeszcze przed debiutem na Półwyspie Iberyjskim został zatrzymany przez policję.

Środa, koło południa, rzecz dzieje się w hotelu w hiszpańskiej Vitorii. Dzień jak każdy inny, pora  idealna na przerwę, lunch czy - dla większych szczęśliwców – drzemeczkę, a na pewno nie na jatkę zakończoną rękoczynami. 23-letni Oliver Verdon rozpętuje wielką awanturę ze swoją partnerką. Sprawa rozwija się nieciekawie, mężczyzna wyciąga kobietę za włosy... interweniuje obsługa hotelowa. Na miejsce przyjeżdża policja, no i cóż, Pan Verdon ląduje w areszcie. Nie powinien być raczej zdziwiony. Zwłaszcza że według relacji świadków, sprawca miał przeciągnąć kobietę  przez hol za włosy przez dobre kilka metrów. 

Kobieta oczywiście nie ma zamiaru tak tej sprawy pozostawić, szczególnie że miała odnieść szereg obrażeń. Według informacji przekazanych przez El Pais, zawodnik z aresztu został wypuszczony już w czwartek i obecnie oczekuje na proces. No nie jest to najlepsze przywitanie się z nowym krajem, miastem czy klubem.

14 dni minęło, odstąpienia od umowy nie będzie

Jeszcze w pierwszej połowie czerwca fani Alaves mogli być zadowoleni. Klub sięgnął po 23-letniego ciekawie zapowiadającego się defensora z Sochaux. Verdon ma na koncie 8 spotkań w reprezentacji Beninu, jest wysoki i regularnie występował we francuskiej drugiej lidze. Poprzedni sezon to 30 spotkań i dwa gole. Niczego nam to nie urywa, ale jak na transfer jeszcze dość młodego piłkarza za 400 tysięcy euro, brzmi całkiem nieźle.

Czym wyróżniał się Verdon w Sochaux? Może nie robił furory, ale na poziomie Ligue 2 i reprezentacji Beninu to defensor, który bierze na siebie ciężar rozegrania od tyłu. Ma całkiem niezłe długie podanie, jest silny, potrafi się dobrze zastawić, całkiem nieźle się ustawia. Jeżeli sfera mentalna u tego piłkarza nadążyłaby za możliwościami fizycznymi, to Deportivo mogłoby mieć kolejnego, bardzo solidnego defensora. No, ale z tą mentalnością to się jednak obawiamy, że będzie na bakier.

Jak zareagował klub na doniesienia i samo aresztowanie? Jak to w takich sytuacjach często bywa, Alaves nie ma zamiaru osądzać zawodnika zanim nie dojdzie do rozstrzygnięcia tej kwestii. Zawodnik po wypuszczeniu z aresztu wrócił więc do zespołu, ale tak jak to miało miejsce w podobnych przypadkach w sytuacji Tono czy Semedo, raczej nie powinniśmy się spodziewać rychłego powrotu na boisku w wykonaniu defensora. Na debiut raczej poczeka, chyba, że Deportivo będzie miało poważne problemy w tej formacji.

„Chciałbym wyrazić zdecydowany sprzeciw przeciwko przemocy na tle seksualnym, ale nie mam zamiaru komentować tej konkretnej sytuacji, gdyż nie mamy wystarczających informacji odnośnie tej sprawy. Wiem tyle, ile zawiera się w klubowym komunikacie” - powiedział Manu Garcia, 33-letni kapitan ekipy z Vitorii. Co więc znalazło się więc w oficjalnym komunikacie?

„Po aresztowaniu piłkarza klubu, Olivera Verdona, chcemy ogłosić, że:

I. Deportivo Alaves jest zdecydowanie przeciwko jakiejkolwiek przemocy, a w szczególności przeciwko przemocy na tle seksualnym.

II. Aresztowanie Olivera Verdona miało miejsce w wyniku zdarzeń o charakterze osobistym i nie miało żadnego związku ze sportową działalnością zawodnika lub klubu.

III. W odniesieniu do najbardziej podstawowych praw jakimi są prawo do obrony oraz domniemanie niewinności, jakiekolwiek decyzje i dalsze komunikaty będą miały miejsce po procesie i decyzji sądu”

Czyli wiemy, że nic nie wiemy. Alaves być może kupiło kota w worku i w razie odejścia kogoś z dwójki Maripan – Laguardia nie będzie miało ciekawego zmiennika. Niby nie wydało na niego fortuny, ale dla klubu, który w Hiszpanii nie należy do topu, nawet taki wydatek się liczy. Jeśli Verdon chce coś osiągnąć w piłce, to zdecydowanie musi to być jego ostatni występek.


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się