var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: ol.fr

Francja: Sensacyjna porażka PSG na Roazhon Park, Lyon na szóstkę i Monaco rozgromione przez beniaminka (video)

Autor: Paweł Łopienski
2019-08-19 16:57:48

W poprzednim sezonie trzeba było czekać aż do 3 lutego, aby ujrzeć pierwszą ligową porażkę Paris Saint-Germain. Tym razem już w drugiej kolejce mistrz Francji schodził z boiska pokonany. Jego pogromcą zostało... Stade Rennes, który razem z OGC Nice i Olympique’em Lyon po 180 minutach sezonu mają na koncie komplet punktów. Imponujący start zanotowali podopieczni Sylvinho: dziewięć strzelonych goli, do tego dwa czyste konta. Świetny początek zwiastuje, że „Les Gones” mogą być w tym sezonie mocniejsi niż w poprzednich rozgrywkach.

Drugą odsłonę nowego sezonu rozpoczęliśmy na Groupama Stadium, gdzie Olympique Lyon podejmował Angers SCO. Niespełna 50 tysięcy widzów było świadkiem treningu urządzonego przez gospodarzy. Sześć goli wbitych słabszemu przeciwnikowi to najniższy rozmiar porażki, a czołowymi postaciami piątkowego spektaklu byli Memphis Depay, Moussa Dembele i Houssem Aouar. Ta trójka zagrała fenomenalnie, a najbardziej cieszy wysoka dyspozycja „Les Gones”, patrząc na słabe rezultaty odnotowywane przez Olympique Marsylia czy AS Monaco... Ale zostając jeszcze w temacie OL, dziewięć strzelonych goli w dwóch pierwszych meczach to najlepszy wynik od sezonu 2002/2003. Jeśli dołożyć do tego bilans równy +9 to ostatni raz taki rezultat zanotował RC Paris w... 1959 roku.

Wysokie zwycięstwo na własnym stadionie w dniu, w którym kibice uczcili powrót do klubu Juninho Pernambucano, było wymarzonym scenariuszem na piątkowy wieczór.

 

 

Jednym z największych zaskoczeń minionej kolejki była porażka wicemistrza Francji z zespołem, który wymieniany jest jako jeden z największych kandydatów do spadku. Lille w rywalizacji z Amiens SC nie przypominało zespołu, do którego przyzwyczailiśmy się w poprzednim sezonie. Już w pierwszej połowie z boiska za brutalny faul wyleciał Boubakary Soumare, co utrudniło zadanie przyjezdnym. Nie do końca usprawiedliwia to jednak słabą grę i niemoc strzelecką „Les Dogues”. 

W barwach Bordeaux zadebiutował Laurent Koscielny. Zespół grający w ustawieniu z trzema stoperami podzielił się punktami z Montpellier Herault, a francuski defensor był jednym z najlepszych zawodników w swojej drużynie. I choć zespół Paulo Sousy musiał gonić wynik to udało mu się trafić do bramki Geronimo Rulliego w drugiej połowie, gdy indywidualną akcję świetnie wykończył 20-letni Josh Maja. 

Drugi remis w drugim meczu zaliczył beniaminek z Brestu. Drużyna prowadzona przez Oliviera Dall’Oglio jednak znowu straciła prowadzenie w ostatnim kwadransie spotkania, dlatego ponownie może mówić o niedosycie. 

***

Najlepszy mecz

Drugą kolejkę zakończyła rywalizacja na Roazhon Park, gdzie miejscowe Rennes podejmowało mistrza kraju. Jeszcze przed rozpoczęciem ligowego sezonu obie drużyny zmierzyły się w Superpucharze Francji. Wówczas lepszym zespołem okazało się Paris Saint-Germain. Na twarzach gospodarzy widoczna była chęć rewanżu. I o ile wszyscy ze stolicy spodziewali się trudnego spotkania, tak raczej niewielu przewidywało, że PSG już w drugim meczu odniesie pierwszą porażkę w sezonie. Faworyci wyszli na prowadzenie po fatalnym błędzie obrońców Rennes, ale potem podopieczni Juliena Stephana wyrównali, a na początku drugiej połowy wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali. Świetnie zagrała w tym meczu defensywa bretańczyków oraz 16-letni Eduardo Camavinga, który rządził i dzielił w środku pola, a rewelacyjne zawody potwierdził asystą przy drugim golu swojego zespołu. 

***

Największe rozczarowanie

Tydzień temu wspominaliśmy o tym, że mecz z Reims tylko potwierdził, że początki Andre Villasa-Boasa w Marsylii będą trudne. Portugalski szkoleniowiec zrobił zmiany w wyjściowej jedenastce, ale i to nie przyniosło rezultatu. Dario Benedetto nie wykorzystał rzutu karnego i zaprezentował się chyba jeszcze gorzej niż Valere Germain na inaugurację sezonu. Najlepszym zawodnikiem „Les Phoceens” był Steve Mandanda, który robił co mógł pomiędzy słupkami, aby piąta drużyna poprzednich rozgrywek wyjechała z jednym punktem z Nantes.

***

Największe zaskoczenie

Ah shit, here we go again. Tak można powiedzieć o dyspozycji AS Monaco w nowym sezonie. Leonardo Jardim z pewnością zrobił wszystko, aby sytuacja z ostatnich miesięcy się nie powtórzyła i jego drużyna mogła rywalizować z najlepszymi, a nie wykładać się na przeciwnikach, którzy nawet w niewielkim stopniu nie dorównują potencjałem klubowi z Księstwa. W sobotę FC Metz podejmowało na własnym stadionie Monaco i beniaminek nie dał najmniejszych szans ekipie, w której przez cały mecz grał Kamil Glik. Niestety, polski obrońca znowu nie ustrzegł się błędów i po jego zagraniu ręką podyktowany został rzut karny. Tym razem czerwoną kartkę obejrzał Ruben Aguilar, dlatego monakijczycy mieli jeszcze trudniejszą sytuację, którą z premedytacją wykorzystała drużyna prowadzona przez Vincenta Hognona. 

***

Tabela po 2. kolejce

 

 

 

 

***

Jedenastka kolejki

 

 

***

Wszystkie bramki kolejki

***

WYNIKI 2. KOLEJKI:

Olympique Lyon - Angers SCO 6:0 (3:0)

1:0 Aouar 11’

2:0 Dembele 36’

3:0 Depay 42’

4:0 Depay 48’

5:0 Dembele 65’

6:0 Lucas 72’

***

FC Nantes - Olympique Marsylia 0:0

***

Amiens SC - LOSC 1:0 (0:0)

1:0 Guirassy 70’

***

Girondins Bordeaux - Montpellier Herault 1:1 (0:1)

0:1 Delort 22’

1:1 Maja 70’

***

FC Metz - AS Monaco 3:0 (1:0)

1:0 Diallo 11’ (karny)

2:0 Diallo 53’

3:0 Cohade 66’

***

Nimes Olympique - OGC Nice 1:2 (1:2)

0:1 Cyprien 10’ (karny)

0:2 Ganago 16’

1:2 Ripart 45+1’ (karny)

***

Toulouse FC - Dijon FCO 1:0 (0:0)

1:0 Makengo 54’

***

AS Saint-Etienne - Stade Brest 1:1 (0:1)

0:1 Faussurier 45+1’

1:1 Bouanga 83’

***

Stade Reims - RC Strasbourg Alsace 0:0

***

Stade Rennais - Paris Saint-Germain 2:1 (1:1)

0:1 Cavani 36’

1:1 Niang 44’

2:1 Del Castillo 48’


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się