var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: LaLiga.es

Hiszpania: Dobry start Sevilli. Felix już czaruje w barwach Atleti. Długa droga przed Realem (video)

Autor: Krystian Porębski
2019-08-26 19:00:27

Grad bramek? Niestety tylko jedno spotkanie możemy pod tym względem nazwać partidazo. Nie zmienia to jednak faktu, że trochę się w tej serii spotkań wydarzyło. Zwłaszcza jeśli chodzi o starcia na Camp Nou i Bernabeu.

Kolejka rozpoczęła się od meczu Granady z Sevillą, czyli dwóch klubów, które delikatnie mówiąc za sobą nie przepadają. Beniaminek zaczął sezon z kopyta, bo od remisu 4:4 z Villarreal. Andaluzyjczycy jednak się nie dali i mecz zakończył się wynikiem korzystnym dla gości, a co za tym idzie, podopieczni Lopeteguiego liderują obecnie w tabeli. Statystyka meczu? Granada wygrała 14 pojedynków główkowych... przy 31 Sevilli. Motto Lopeteguiego znamy - „trzeba grać (z) głową”.

A jak już wspomnieliśmy o Żółtej Łodzi Podwodnej, to warto odnotować, że kolejny raz pokład im przecieka. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Levante to zespół z najmniejszymi możliwościami finansowymi i kadrowymi, mimo to Żaby sprawiły Villarreal niezły oklep. Tego, że miało to miejsce po dwóch rzutach karnych zaraz nikt nie będzie pamiętał. I jak już jesteśmy w Comunidad Valenciana, to zapomnieć ten weekend na pewno chcieliby fani Valencii. Fatalny występ Los Ches i 0:1 z Celtą, które było najmniejszym wymiarem kary.

Griezmann ciągnie Barcelonę

To był klasyczny mecz dwóch połów na Camp Nou. Pierwsze 45. minut to narzekanie na Ernesto Valverde i narzekanie na to, że mimo wielkich transferów bez Messiego, Suareza czy nawet chimerycznego Dembele, nie ma szans na grę na poziomie. Jak się okazało w drugiej części, taki osąd był mylny. Raz, że Txingurri zaprezentował zdecydowanie ofensywniejszą Barcę, a dwa, że Antoine Griezmann udźwignął ciężar liderowania ofensywnie pod nieobecność gwiazd Blaugrany. Dwa gole Francuza zrobiły różnice i pozwoliły mistrzowi Hiszpanii wrzucić wyższy bieg, właśnie dlatego mecz zakończył się wynikiem 5:2. Ale jak już chwalimy, to nie można zapomnieć, że pięknie w La Liga zaprezentował się Nabil Fekir. Liczymy na więcej!

 

 

Real nie wie jak się ustawiać

Pretemporada w wykonaniu Królewskich delikatnie mówiąc, nie była obiecująca. No ale pierwszy mecz z Celtą wygrany 3:1 wskazywał na niezłą formę Realu. Tak wydawało się jeszcze do tego weekendu. Aż tu nagle potężny Real Valladolid pokazał Zidane'owi i jego podopiecznym, że jest jeszcze wiele pracy do wykonania. Bohaterem Blanquivioletas został Sergi Guardiola, który utarł nosa Los Blancos w 88. minucie, trafiając w tym sezonie drugi raz do siatki. Po meczu nerwy puściły francuskiemu szkoleniowcowi, który okropnie narzekał na umiejętność ustawiania się swoich zawodników. Nie wiemy od czego jest trener w Madrycie, ale do tej pory wydawało nam się, że problemy z ustawieniem to jednak kwestia szkoleniowca...

 

 

Joao Felix znaczy Czary Mary

Jeśli ktoś zastanawiał się, czy kogoś w Madrycie nie pogrzało, po tym jak wydali 126 milionów euro na Joao Felixa, to powoli otrzymuje odpowiedź, że mieli swoje powody. Początek sezonu w wykonaniu portugalskiego talentu jest bardzo obiecujący. Adaptacja, aklimatyzacja... A komu to potrzebne? Kiedy jesteś takim kozakiem, jak ofensywny zawodnik Los Colchoneros, wjeżdżasz z buta nawet w La Liga. Tym razem oczarował swoim dryblingiem defensorów Leganes i wyłożył piłkę Vitolo. Ten nie miał wyboru, musiał strzelić. Czekamy na więcej, Panie Felix.

 

 

Wszystkie mecze 2. kolejki La Liga

Granada – Sevilla 0:1 (0:0)

0:1 Jordan 52'

***

Levante – Villarreal 2:1 (0:1)

0:1 G. Moreno 3'
1:1 Roger M. 68' k.
2:1 Roger M. 73' k.

***

Osasuna – Eibar 0:0

***

Real Madryt – Valladolid 1:1 (0:0)

1:0 Benzema 82'
1:1 S. Guardiola 88'

***

Getafe – Athletic 1:1 (1:1)

0:1 Raul Garcia 6'
1:1 Jaime Mata 12'

***

Celta – Valencia 1:0 (1:0)

1:0 G. Fernandez 15'

***

Mallorca – Real Sociedad 0:1 (0:0)

0:1 Odegaard 83'

***

Alaves - Espanyol 0:0

***

Leganes – Atletico 0:1 (0:0)

0:1 Vitolo 71'

***

Barcelona – Betis 5:2 (1:1)

0:1 Fekir 15'
1:1 Griezmann 41'
2:1 Griezmann 50'
3:1 C. Perez 56'
4:1 Alba 60'
5:1 Vidal 77'
5:2 Loren 79'


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się