var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: @Betis

Hiszpania: Cucho ponownie w La Liga. Levante i Espanyol stawiają na solidnych ligowców. Dabbur na wylocie

Autor: Krystian Porębski
2019-08-28 17:00:24

Przed nami ostatnie dni okna transferowego, a ubiegły tydzień nie przyniósł wielu rozstrzygnięć. Spora część klubów ważne transakcje zostawia na ostatnią chwilę, co może okazać się fatalne w skutkach...

Pracowita Mallorca

Jeśli chodzi o najważniejsze ruchy tygodnia, no to nie oszukujmy się, szału nie ma. Jeżeli mamy wybrać wypożyczenie jako najważniejszy transfer, to sami rozumiecie – nic nam z wrażenia nie opadło. Nie zmienia to jednak faktu, że Cucho Hernandez był jednym z ciekawszych młodych zawodników zeszłego sezonu i bardzo nas cieszy, że będziemy go mogli oglądać, tym razem w Mallorce. 20-latek w poprzednim sezonie rozegrał 34 spotkania, strzelił 4 gole i zaliczył 3 asysty. Na Balearach zapewne po napastniku spodziewają się więcej.

 

 

 

To jednak nie były jedyne wzmocnienia wyspiarskiego klubu. W ofensywie Cucho partnerować może Takefusa Kubo. Trudno w tym momencie określić jaką rolę w zespole będzie spełniał 18-latek, ale niewątpliwie oglądalność spotkań beniaminka na pewno dzięki temu wypożyczeniu znacznie wzrośnie... W kontekście tego klubu mówi się również o transferach z Ekstraklasy, ale na ile te pogłoski okażą się prawdą? Będziemy musieli poczekać, ale na wielkie wydatki nic się nie zanosi, bo do tej pory na Majorce byli bardzo powściągliwi.

Zaciąg solidnych ligowców

Po transferze Juniora Firpo do Barcelony jasne było, że Verdiblancos będą musieli rozejrzeć się za nowym lewym obrońcą. Co prawda szkółka działa prężnie, ale Rubi i jego sztab zdecydowali się sięgnąć do portfela. Nie jakoś bardzo głęboko, ale za 7 milionów euro ściągnęli Alexa Moreno. Posiadanie w CV Rayo Vallecano przy jednoczesnym graniu w defensywie niekoniecznie jest dobrym wyznacznikiem, ale w Sewilli wiedzą co robią. To niezły piłkarz, który niebawem może być wart znacznie więcej. Czy będzie nowym Firpo? Tego się nie spodziewamy, ale na pewno jest w stanie zapewnić dużo dynamiki w bocznym sektorze.

 

 

 

Solidne wzmocnienia poczyniły też dwa inne kluby środka tabeli. Nemanja Radoja wylądował w Levante. 26-letni defensywny pomocnik przeniósł się do Walencji z Celty Vigo w ramach wolnego transferu. Choć w Galicji spędził kawał kariery i swego czasu był waznym ogniwem Celestes, to ostatnio nie mógł liczyć na regularne występy i z zawodnika, który był łakomym kąskiem na rynku transferowym zmienił się w niepotrzebną zapchajdziurę. Czy Paco Lopez odnajdzie na niego sposób? W kilku przypadkach pokazał już, że potrafi dokonać reanimacji takiego zawodnika.  

Tymczasem w magiczny sposób Jonathan Calleri nadal pozostaje na hiszpańskich boiskach i trafia do Espanyolu. Po odejściu Borjy Iglesiasa pozostała wyrwa, mamy jednak wrażenie, że kibice oczekiwali solidniejszego zastępstwa. I o ile 22-letni Victor Campuzano zdołał się już zaprezentować kibicom z niezłej strony, to do Argentyńczyka mamy nieco bardziej sceptyczne podejście. Może wypalić, ale nie musi i zazwyczaj nie wypala. Ma kapitalne umiejętności techniczne, potrafi czynić cuda, tylko regularność jest u niego, niestety, bardzo okazjonalna.

 

 

 

Tym Panom już dziękujemy

Wielka szkoda, tak można powiedzieć po odejściu twardego jak skała Chilijczyka. I nie, nie mówimy tu o Garym Medelu, bo on z Półwyspem Iberyjskim pożegnał się już dawno temu. Guillermo Maripan był bardzo ważnym ogniwem defensywy Alaves, a teraz ma pociągnąć za uszy  Monaco, które nie radzi sobie najlepiej. W Kraju Basków co prawda przytulili niezłą sumkę, bo aż 18 milionów euro, ale czy zrekompensuję im to lukę jaka pozostanie po tym zawodniku... Póki co solidnego następcy brak.

 

 

 

Z La Liga pożegna się jeszcze zapewne wielu zawodników, natomiast dziwne i wręcz szokujące informacje dobiegają do nas z Andaluzji. Dabbur na wylocie z Sevilli – tak podają hiszpańskie media. Zawodnik nie przekonuje Julena Lopeteguiego i mimo tego, że Izraelczyk ma raczej łatkę bardzo skutecznego snajpera, to były selekcjoner nie ma go w planach. Bardzo dziwna sprawa, a napastnikowi wyboru po prostu współczujemy, bo raczej nie tak sobie wyobrażał przeskok na wyższy poziom z Austrii...


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się