var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Raków Częstochowa

Ekstraklasa: Kolew nowym piłkarzem Rakowa. Gumny mógł trafić do Celtiku? Legia zainteresowana białoruskim szkoleniowcem?

Autor: Paweł Łopienski
2019-08-29 03:07:19

Już dzisiaj Legia Warszawa zmierzy się z Rangers FC w decydującym meczu o fazę grupową Ligi Europy. Na Twitterze pojawiła się informacja, jakoby wicemistrz Polski był zainteresowany... białoruskim szkoleniowcem. W najnowszym przeglądzie Ekstraklasy nie zabraknie również o nowym klubie Aleksandara Kolewa, zainteresowaniu Celtiku Robertem Gumnym czy też Filipie Markoviciu, który już jutro może zostać piłkarzem Śląska Wrocław. Zapraszamy!

„Kolew nowym piłkarzem Rakowa

Aleksandar Kolew związał się kontraktem z beniaminkiem PKO Ekstraklasy, Rakowem Częstochowa. W ubiegły czwartek Bułgar rozwiązał kontrakt z Arką Gdynia. Najwidoczniej 26-latek nie musiał długo szukać klubu, bowiem teraz reprezentować będzie barwy aktualnie jedenastej drużyny w lidze. W bieżącym sezonie zawodnik w barwach gdyńskiego klubu dwukrotnie pojawił się na ligowych boiskach. Z kolei w sezonie 2018/2019 w Arce rozegrał 19 meczów w Ekstraklasie i zdobył w nich jednego gola. Z Arką napastnik sięgnął po Superpuchar Polski. 

 

 

Źródło: Raków Częstochowa

***

Celtic zainteresowany Gumnym

Jak poinformował Aleksander Roj na Twitterze, szkoccy dziennikarze donieśli o zainteresowaniu szkockiego Celtiku prawym obrońcą Lecha Poznań, Robertem Gumnym. W grę wchodziła ponoć wysoka suma odstępnego - znacznie przekraczająca 5 mln euro (a właśnie tyle miała proponować "Kolejorzowi" Fiorentina, która też zabiegała o reprezentanta Polski). Jak szybko ta plotka została udostępniona, tak w błyskawicznym tempie została zdementowała przez sam klub, który zdecydował się na wypożyczenie do swojego zespołu Moritza Bauera ze Stoke City.

 

 

 

 

Źródło: Twitter

***

Marković jutro zostanie piłkarzem Śląska?

Jak poinformował na Twitterze Marcin Torz, Filip Marković przeszedł dzisiaj ostatnie testy medyczne. Jeśli wyjdą one pozytywnie, być może już jutro piłkarz zostanie piłkarzem Śląska Wrocław. Z tego samego tweeta wiemy również, że potwierdzenie Zivulicia powinno nastąpić najpóźniej we wtorek. Dodatkowo dziennikarz napisał, że Damian Gąska prawdopodobnie pozostanie na jesień w drużynie lidera Ekstraklasy. 

 

 

Źródło: Twitter

***

Legia zainteresowana białoruskim trenerem?!

Jak napisał na Twitterze Maciej Kusina, według ukraińskich mediów zwolnionym niedawno trenerem Dynama Kijów, Aleksandrem Chackiewiczem, zainteresowana jest Legia Warszawa. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że agent szkoleniowca po prostu rozsyła propozycje do różnych klubów, dlatego polski zespół również znalazł się w gronie zespołów takich jak na przykład Dynamo Mińsk.

 

 

Źródło: Twitter

***

Wisła Płock ma zapewniony procent od kolejnego transferu Recy

Jak poinformował na Twitterze Maciej Wąsowski, Wisła Płock ma zapewnione procenty od kolejnego transferu Arkadiusza Recy, który został wypożyczony z Atalanty do SPAL. Dotychczasowy klub Polaka pragnął wpisania kwoty ośmiu milionów euro przy ewentualnym wykupie. Jeżeli po 30 czerwca 2020 dojdzie do transferu definitywnego, spora gotówka może trafić na konto płocczan.

 

 

Źródło: Twitter

***

Zapalenie opon mózgowych Rubio

Rubio, czyli piłkarz sprowadzony przez Cracovię podczas letniego okna transferowego, trafił do szpitala. U zawodnika zdiagnozowano bowiem zapalenie opon mózgowych. W najbliższych tygodniach trener Michał Probierz nie będzie mógł skorzystać z 24-latka. 

 

 

Źródło: Twitter / Gazeta Krakowska

***

Korona sprowadzi jeszcze dwóch zawodników?

Korona Kielce ciągle poszukuje dwóch zawodników, którzy mogliby wzmocnić poziom zespołu i poprawić dotychczasowe rezultaty drużyny. Jak wyjaśnił trener Gino Lettieri, chodzi o ofensywnego zawodnika oraz bocznego obrońcę. 

- Z pierwszym zawodnikiem rozmowy są zaawansowane, drugiego cały czas szukamy. To nie jest tak, że chcemy kogoś znaleźć i znajdujemy. Musimy wypatrzyć graczy i porozumieć się z nimi. Jeżeli do tego nie dojdzie, to pozostaniemy w obecnym składzie – dodał szkoleniowiec kieleckiego zespołu.

 

 

Źródło: CK Sport / Twitter

***

Czerwiński przeszedł zabieg kolana

We wtorek w renomowanej klinice w Hiszpanii Jakub Czerwiński przeszedł zabieg kontuzjowanego kolana. Za kilka dni obrońca Piasta rozpocznie rehabilitację.

- Zabieg Kuby przebiegł bez najmniejszych komplikacji. Teraz czeka go kilkudniowy pobyt w szpitalu i rozpoczęcie rehabilitacji. Pierwszy etap odbędzie się jeszcze w Barcelonie, ale po około dziesięciu dniach wróci do Gliwic, gdzie będziemy ją kontynuować. Liczymy na szybki powrót Kuby do zajęć - powiedział Grzegorz Biliński, fizjoterapeuta Piasta.

 

 

Źródło: Piast Gliwice

***

Dwa sezony bez kibiców gości na stadionie ŁKS-u

- Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN przychyliła się do wniosku Ł.K.S. Łódź SA i wyraziła zgodę na odstępstwo od spełnienia kryteriów I.18 Podręcznika Licencyjnego PZPN w sezonach 2019/20 i 2020/21. Decyzja ta oznacza, iż w tym oraz w przyszłym sezonie na stadionie przy al. Unii 2 nie będą przyjmowane zorganizowane grupy kibiców gości. Brak zorganizowanych grup kibiców gości w bieżących rozgrywkach oraz kolejnych jest konsekwencją rozpoczynającej się właśnie rozbudowy obiektu, na którym swoje mecze w roli gospodarza rozgrywają piłkarze ŁKS-u - czytamy na oficjalnej stronie łódzkiego klubu.

 

 

Źródło: ŁKS Łódź

***

ŁKS nakłada zakaz stadionowy

„Władze Ł.K.S. Łódź SA zdecydowały się nałożyć zakaz stadionowy dla osób, które podczas niedzielnego meczu zachowywały w sposób skandaliczny w bezpośrednim sąsiedztwie ławki rezerwowych, na której zasiadali zawodnicy i trenerzy Legii Warszawa. Aby podobne zdarzenia nie miały miejsca w przyszłości, podjęta została ponadto decyzja, żeby podczas kolejnych spotkań przy al. Unii ławki rezerwowe skierować bliżej bocznej linii boiska i tym samym oddalić je od najniższych rzędów trybuny”, czytamy na oficjalnej stronie łódzkiego klubu. 

Stadion przy al. Unii ma być miejscem rozrywki dla całych rodzin i nie pozwolimy, aby wybryki kilku osobników przeszkodziły nam w realizacji tego celu. Chcemy, aby ludzie przychodzący oglądać w akcji piłkarzy ŁKS-u koncentrowali się tylko na pozytywnym dopingu. Nie będziemy tolerować żadnych patologicznych zachowań przed meczem, po meczu, ani też w jego trakcie. ŁKS od samego początku swojego istnienia nie tylko dostarczał łodzianom wielu przeżyć, ale także zaszczepiał w nich poszanowanie zasad fair play. Będziemy dalej pilnować tego dziedzictwa, 111 lat historii zobowiązuje – podkreśla Dariusz Lis, dyrektor klubu.

Więcej TUTAJ

Źródło: ŁKS Łódź

***

Grzegorz Stańczuk nowym prezesem zarządu Arki Gdynia

W środę na Stadionie Miejskim w Gdyni odbyła się na konferencja prasowa przed meczem Arki z Górnikiem Zabrze. Obok trenera Jacka Zielińskiego oraz Adama Dancha, obecny był właściciel większościowy klubu Dominik Midak oraz nowy prezes zarządu Grzegorz Stańczuk, który zastąpił na tym stanowisku Wojciech Pertkiewicza. 

Jestem przekonany, że Arka Gdynia ma wszystkie atuty, by osiągnąć sukces w Ekstraklasie i w perspektywie najbliższych lat być jednym z najsilniejszych klubów w lidze. Dziękując za kredyt zaufania, przystępuję do działania w nowej roli, z przekonaniem, że pokażemy kibicom lepszą i ambitniej grającą drużynę - powiedział Grzegorz Stańczuk, nowo mianowany prezes Arki Gdynia.

Więcej TUTAJ

Źródło: Arka Gdynia

***

Obradović jednym z podejrzanych ws. ustawienia meczu

Piłkarz Legii Warszawa, Ivan Obradović, wkrótce będzie musiał zeznawać w sprawie ustawionego meczu między Levante a Realem Saragossa z 2011 roku. Piłkarz jest jednym z 41 podejrzanych, choć rok temu LaLiga poinformowała, że Obradović nie brał bezpośredniego udziału w ustawianiu meczu.

Źródło: Marca / Legia.net

***

Rząsa: Trzeba grać ofensywnie, inaczej kibice nie przyjdą na mecz

Jak udało się wam utrzymać młodych zawodników? Tendencja w Polsce jest taka, że wielu młodzieżowców od razu wyjeżdża za granicę. Pewnie były zapytania choćby o Roberta Gumnego czy Kamila Jóźwiaka?

Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha Poznań, wychowanek Cracovii: Oceniamy potencjał tych młodych zawodników i wiemy, że stać ich na jeszcze więcej. Nie ukrywam, że Lech z tego żyje, że sprzedaje swoich wychowanków za granicę. Dla Gumnego na pewno już jest czas na wyjazd, Jóźwiaka za chwilę czeka to samo. Polska liga będzie dla nich za ciasna. Może Gumny jeszcze odejdzie w tym okienku, na pewno jest to potencjał transferowy na teraz. Następni – Puchacz, Moder, Marchwiński, Skrzypczak – są przygotowywani do sprzedaży. Na razie zdobywają doświadczenie. Potrzebują sezonu bądź dwóch, by być gotowymi na odejście. Jak mają odchodzić z Lecha, to ze stemplem jakości. Muszą dać sobie radę w nowym otoczeniu. Ci, którzy odchodzili – Linetty, Kownacki, Kamiński, Kędziora – poradzili sobie.

Cracovia słynęła z wychowanków. Sam pan był mistrzem Polski juniorów w jej barwach. Nie żal, że teraz jest inaczej. Gra jeden wychowanek – Mateusz Wdowiak, a zespół jest międzynarodowy. Polskie kluby powinny chyba iść w takim kierunku jak Lech. W Cracovii te proporcje zostały zachwiane.

Patrzę z perspektywy Lecha. To długotrwały proces. Nie każdy klub stać mentalnie na to, by się mocno zaangażować. To kosztuje wiele pieniędzy, muszą być odpowiednie warunki stworzone dla młodych, to wymaga też czasu i trzeba mieć odpowiednich ludzi i program szkoleniowy. A potem umieć wprowadzić piłkarzy do piłki seniorskiej. Lech potrafi to robić. Jest sporo składowych. Cracovia będzie miała bazę w Rączne,j uczyni pierwszy krok. Musi znaleźć ludzi, którzy będą potrafili trenować tych chłopaków.

Ubiegły sezon był nieudany dla Lecha, nastąpiła potężna rewolucja kadrowa. Chyba było trzeba zrobić tak mocną czystkę, by było lepiej.

Lech przez ostatnie lata nie był konsekwentny w swoich działaniach, nie korzystał z wiedzy, co jest najlepsze dla niego, jeśli chodzi o szkolenie i kształt pierwszego zespołu. W sezonie było trzech trenerów, była burza mózgów w dziale sportu. Zostały wnioski wyciągnięte, że trzeba wrócić do tego, co było gwarantem sukcesu. Trzeba było dobrze sformułować wnioski. Stąd to odmłodzenie zespołu. A jeśli obcokrajowcy, to młodzi. Darko Jevtić jest tego wzorcowym przykładem. Chodzi nam o takich, którzy mogą jeszcze zrobić krok do przodu. Nie chcemy takich, dla których Lech będzie ostatnim klubem. Mogą już nie dawać bowiem sportowej jakości.

Kluczowe jest też to, że macie Dariusza Żurawia, trenera, który nie boi się stawiać na młodzież.

To klub narzuca standardy, jak mają grać drużyny od akademii począwszy, na pierwszym zespole kończąc. Nasza filozofia gry ofensywnej jest zbieżna z tym, co proponuje obecny trener. Chcielibyśmy, by ci, którzy przyjdą po nim kontynuowali ten trend. Wtedy kibice będą chętnie przychodzić na nasze mecze”.

Więcej TUTAJ

Źródło: Gazeta Krakowska

***

Malarczyk: Jestem mądrzejszy o doświadczenia z przeszłości

Jak wyglądały twoje pierwsze dni w Piaście?

Piotr Malarczyk: Na początku było intensywnie, bo jeszcze przed podpisaniem kontraktu były badania oraz trzeba było załatwić wszelkie formalności. Na pewno było pełno wrażeń, ale jestem bardzo zadowolony, że to wszystko zakończyło się pozytywnie. Na pierwszy rzut oka widać, że pracownicy są zżyci i identyfikują się z klubem. Są pomocni oraz otwarci, co ułatwiło mi funkcjonowanie w tych pierwszych dniach. Mam same pozytywne odczucia. To samo tyczy się treningów. Odbyłem ich zaledwie kilka, więc można powiedzieć, że wszystkiego się jeszcze uczę i do wszystkiego przyzwyczajam. Wiadomo, że każdy ma swój schemat pracy i jest to dla mnie nowe, ale jestem otwarty na nowe doświadczenia.

Piast musi mierzyć się z kontuzjami, co może przyspieszyć twój debiut, bo już zaledwie kilka dni po transferze znalazłeś się w kadrze meczowej. Jak zapatrujesz się na taką sytuację zespołu?

Kontuzje nie są niczym pozytywnym zarówno dla samego zawodnika, jak i klubu, bo trzeba coś zmieniać czy przestawiać. To jest też nieodłączny element piłki, ale oby tych urazów było jak najmniej. Co do mojej sytuacji - nie mam żadnych zaległości fizycznych, więc to znalezienie się w kadrze meczowej i ewentualne wejście z ławki, nie byłoby problemem. Nie potrzebuję kilku tygodni, żeby dojść do siebie, bo cały czas byłem w treningu. Teraz nie pozostaje nic innego, jak trenować na pełnych obrotach i jak zdrowie dopisze, to będzie dobrze.

Czyli jedyne, czego ci brakuje to rytmu meczowego i spotkań o stawkę?

Dokładnie. To jest jedyny brakujący element, ale tak naprawdę najważniejszy. Można cały czas trenować, ale żaden trening nie zastąpi meczu. Zawodnik w rytmie meczowym jest pewniejszy siebie i inaczej zachowuje się na boisku. Każdy piłkarz tego potrzebuje”.

Więcej TUTAJ

Źródło: Piast Gliwice

***

eMME: Wato Arweladze w kadrze Gruzji

Wato Arweladze z Korony Kielce został powołany do młodzieżowej reprezentacji Gruzji na mecze eliminacji do młodzieżowych mistrzostw Europy 2021 z Liechtensteinem i Azerbejdżanem.

Źródło: Korona Kielce

***

eME: Sergiu Hanca poza kadrą Rumunii

Sergiu Hanca nie znalazł się w ścisłej kadrze reprezentacji Rumunii na mecze eliminacji mistrzostw Europy z Hiszpanią i Maltą. Pomocnik Cracovii był pierwotnie powołany do szerokiej kadry.

Źródło: 90minut.pl

***

eMŚ: Romário Baldé powołany do reprezentacji Gwinei Bissau

Romário Baldé z Lechii Gdańsk został powołany do reprezentacji Gwinei Bissau na dwumecz I rundy eliminacji do mistrzostw świata przeciwko Wyspom Świętego Tomasza i Książęcej.

Źródło: 90minut.pl

***

Vuković: Możemy więcej wygrać niż stracić

W czwartek Legia Warszawa zmierzy się z Rangers FC o fazę grupowę Ligi Europy. Co mieli do powiedzenia Aleksandar Vuković oraz Steven Gerrard na przedmeczowych konferencjach prasowych?

„Wymagamy od siebie maksimum. Po meczu chcemy powiedzieć, że daliśmy z siebie wszystko. Nie ukrywam, że jestem osobą, która nie lekceważy żadnego rywala. Przed meczem z Europa FC nie szydziłem, ponieważ nie mamy takiego prawa. Ten mecz jest odwrotny i nie chcę widzieć poczucia mniejszości. Pokazywaliśmy, że potrafimy grać w piłkę i z takim nastawieniem chcemy wyjść na murawę. My jesteśmy najważniejsi, nie rywal - takie właśnie mam podejście. Na szczęście Carlitos nie ma żadnych problemów osobistych, właśnie dlatego jest z nami w Glasgow. Jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu. To, że nie było go w Łodzi nie oznacza, że nie trenował. W tej chwili liczy się to, że jest on już z nami. Nie widzę faworyta w jutrzejszym meczu. Szanse może nie są równe, ponieważ Rangersi grają u siebie, ale będziemy walczyć. Wynik z pierwszego meczu jest jednak dla nas jednym z najlepszych remisów”.

Więcej TUTAJ

Źródło: Legia Warszawa

***

Gerrard: Legia może nas pokarać

„Chcemy wyjść na boisko jak najlepiej zorganizowani i uniknąć straty gola przed własną publicznością. Jesteśmy przygotowani na wszystkie etapy meczu. Nie możemy się poddać podczas gorszych momentów. Ćwiczyliśmy rzuty karne. Doskonalenie techniki uderzenia jest bardzo pomocne, ale nic nie przygotuje piłkarzy do presji towarzyszącej zawodnikom podczas meczu. Jeśli piłkarze zagrają na maksimum swoich możliwości, możemy awansować. Jeśli nie, jakość Legii może nas pokarać. Chcesz być w klubie, który gra tak wielkie mecze. Koncentrujemy się wyłącznie na czwartku. Dla takich tygodni zdecydowałem się podpisać kontrakt z Rangers FC. Chcę być częścią takich meczów”.

Więcej TUTAJ

Źródło: Legia Warszawa


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się