var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Mateusz Czarnecki

ESA: Kulenović odejdzie do Dinama Zagrzeb? Balogh blisko Legii. Stawowy zastąpi Lettieriego? Plesnierowicz ma przejść do AS Romy

Autor: zebrał Mariusz Bielski
2019-09-02 00:55:55

Deadline day to zawsze dobra okazja do zamieszania transferowego, a że właśnie się zaczął… Sporo dzieje się w Legii (Kulenović, Nagy, Jose Kante), sporo też w Koroni (Miletić, Stawowy), chociaż i inni Ekstraklasowicze nie próżnują. Sami sprawdźcie w naszym przeglądzie!

***

Czyżby szykowały się duże zmiany w Legii na sam koniec okienka? Nagya chce Videoton, a do tego warszawianie negocjują również transfer Kulenovicia do Dinama Zagrzeb

 

 

Źródło: Tomasz Włodarczyk/Legia.net

***

Niewykluczone, że Legia także się wzmocni, bo na celowniku ma Norberta Balogha

 

 

Źródło: Mateusz Święcicki

***

Możliwe, że z Legii odejdzie też Jose Kante

 

 

Źródło: Maciej Wąsowski

***

Ciekawie może być w Koronie, jeśli rzeczywiście przejmie ją Wojciech Stawowy. A ponoć jest blisko!

 

 

Źródło: Bartek Ignacik

***

Partizan Belgrad potwierdził, że Nemanja Miletić przejdzie za darmo do Korony Kielce

 

 

Źródło: Partizan Belgrad

***

Pleśnierowicz z Lecha ma trafić do AS Romy! Ale spokojnie, w grę wchodzi dwuletnie wypożyczenie do Primavery

 

 

 

 

Źródło: Gianluca Di Marzio/Damian Smyk

***

Rzutem na taśmę Igor Angulo wyląduje w Turcji?

 

 

Źródło: Leszek Błażyński

***

Górnik (Artur Płatek?) pracowicie spędza ostatnie dni okienka, czekamy na efekty

 

 

Źródło: Leszek Błażyński

***

Sobiech potwierdził, że był blisko przenosin do KF Uerdingen

„Gdy pojawiła się propozycja przeniesienia się do KFC Uerdingen w trzeciej lidze niemieckiej, tylko z tego względu, ze względu na Bognę, chciałem z niej skorzystać. Ale jestem dziś w Lechii i skupiam się w stu procentach na grze tutaj. W każdym klubie cechowało mnie to, że daję z siebie wszystko. Mój menedżer otrzymał propozycję indywidualnego kontraktu. Trzecioligowcowi trudno było jednak zapłacić za mnie sumę odstępnego.”

Źródło: Weszlo.com

***

Vuković po meczu Legii z Rakowem:

„Fajnie, że Gwilia dał się podbudować Niezgodzie i oddał mu rzut karny, Jarek czekał rok na odbudowę. Gruzin pozwolił mu wykonywać jedenastkę i to dobre zachowanie. Walczyłem i walczyłem o tego chłopaka. Wiem, że teraz zacznie się gadanie, że trzeba było na niego postawić w meczach z Rangers FC. Nie było go nigdzie i nie byłoby go nigdzie, gdyby nie spokój i czekanie na niego. U Ricardo Sa Pinto grał... na fortepianie. Nie zagrał w Glasgow, bo odżył za późno, a teraz? Kto nie chciałby stawiać na zawodnika, który zaczął tak wyglądać? Kulenović najlepiej wyglądał wcześniej, dlatego wystąpił z Rangers. O mały włos nie powiódł się plan z wejściem Niezgody w ostatnich 30 minutach. Nie oczekuję, że ktoś zauważy, że Vuković - oszołom od atmosfery w szatni, debil, robi sensowne rzeczy. To specyficzny człowiek, którego trzeba dobrze znać i poznać. Może zagrać taki mecz, jak z Rakowem, ale czasem patrząc na treningi, aż trudno uwierzyć, że on może tak grać. Pracujemy nad tym, by Jarek wrócił do najwyższej formy. On daje sygnały, że jest na dobrej drodze. Jeśli będzie naszym najlepszym atakującym, to będzie grał. Serio, stawiam na najlepszych i chciałbym, by ludzie to widzieli. Kulenovicia chce teraz drużyna z Ligi Mistrzów, zaciekle walczy o jego sprowadzenie, ale może powinienem dostać też za to naganę. Wydaje mi się, że w Dinamie nie pracują idioci, bo chyba potrafią promować zawodników i sprzedawać ich za dobre pieniądze. Chciałbym, by z nami został, ale jeśli nie… to może lepiej dla niego, bo może tam zostanie lepiej potraktowany. Pytano mnie kiedyś, czemu gracze z Bałkanów odchodzą za większe pieniądze niż z Polski. Może m.in. dlatego, że nie gwiżdze się na nich gdy mają 19 lat, rozumie mlodych graczy i daje im czas. Są tam warunki atmosferyczne, ale i życiowe. Nie jest tak negatywnie, ale… w Legii też kiedyś nie chcieli Lewandowskiego, śmiali się z niego. Ludzie mówili, że gdzie on do BVB? Czarek Kucharski przekonywał, że da radę. I dziś jest trzecim napastnikiem na świecie. Z Piątkiem było nieco podobnie, a teraz jest zajebisty. Nie mówię, że z Kulenoviciem będzie tak samo, że stanie się Lewandowskim ale życzę mu jak najlepiej.”

Źródło: Legia.net

***

Marek Papszun po meczu Legii z Rakowem

„Było widać na boisku, która drużyna była lepsza i dlaczego zasłużenie wygrała. Sprawa jest jasna. Trudno jest przegrywając po 10 minutach z Legią, nawiązać dalszą walkę. Rywale szybko złapali pewność siebie i niewiele byliśmy w stanie zrobić. Cieszę się, że zawodnicy wyszli z twarzą i zdobyli honorową bramkę. Za to moim zawodnikom należy się szacunek. Nie byliśmy najlepiej przygotowani do spotkania i biorę winę na siebie. Nie wystawiłem też optymalnego składu, o czym świadczyła zmiana w pierwszej połowie. Musimy wrócić do swojej gry, a w trakcie przerwie na kadrę mocno pracować. Chcieliśmy wymiany ciosów, a dość szybko zostaliśmy powaleni. Można brzydko grać i też przegrywać. Chcemy się utrzymać w lidze i trudno, by inne cele nam przyświecały, ale można i trzeba to połączyć z ładnymi występami, bo piłka ma być widowiskiem. Obrona Częstochowy może by do nas pasowała, ale nie chcemy tego robić. Zależy nam na tworzeniu widowiska, choć przy Łazienkowskiej za bardzo w nim nie uczestniczyliśmy. Potrzebuję czasu na przeanalizowanie meczu. Nie obwiniam zespołu ani żadnego zawodnika i drużynie należy się szacunek, że po meczu może wyjść z szatni z twarzą. Muszę zastanowić się nad stroną mentalną. Jesteśmy beniaminkiem, mamy wielu zawodników, którzy poznają Ekstraklasę i oczekiwania dotyczące naszej ekipy na pewno wpłynęły na chłopaków, ale potrzebuję czasu na analizę. Kilku zawodników zagrało niezły mecz. Sapała czy Azemović rozegrali solidne zawody, ale nie chcę mówić o indywidualnościach.”

Źródło: Legia.net

***

Kosta Runjaić po meczu Śląska z Pogonią:

„Myślę, że było to dobre spotkanie i widać było, że obie drużyny chciały wygrać. Po szybkiej stracie bramki, wróciliśmy szybko do gry i zagraliśmy dobrą, pierwszą połowę. : W drugiej połowie oba zespoły straciły sporo sił, ale muszę pochwalić Pogoń i Śląsk. Dobrze zareagowaliśmy po spotkaniu z Wisłą Płock. Punkt nam się jak najbardziej należał i życzę Śląskowi wszystkiego najlepszego.  Nie jest dla mnie niespodzianką, że Adam zdobył taką bramkę. Na treningach też takie strzela. Ostatnio nie miał szczęścia, ale w każdym spotkaniu daje z siebie wszystko, pomaga drużynie.”

Źródło: Pogoń Szczecin

***

Vitezslav Lavicka po meczu Śląska z Pogonią:

„Warunki były ciężkie, ale ten mecz miał bardzo dobrą atmosferę. Było 25 tysięcy kibiców. Były ciężkie warunki, ale obie drużyny grały dobrze. Widzieliśmy piękne gole. My zrobiliśmy bardzo dobrą akcję skrzydłem. Nie jesteśmy zadowoleni jak zareagowaliśmy potem. Była nieuznana bramka i po minucie bardzo piękny gol Buksy. Duży szacunek dla niego. Przemek Płacheta nie grał, bo na piątkowym treningu naciągnął mięsień dwugłowy. Czuł się niekomfortowo, wczoraj sprawdzaliśmy jak się czuje i dzisiaj podjęliśmy decyzję, że nie zagra. W konsekwencji miejsce stracił Stiglec, bo musiał zagrać Hołownia jako młodzieżowiec. Dzisiaj nie patrzyłbym w nasze statystyki. Erik Exposito przychodził jako młody napastnik z potencjałem, ale oczekujemy od niego więcej. Oczekujemy jakości w polu karnym i dzisiaj miał taką sytuację, że mógł strzelać, a próbował dryblować i ostatecznie stracił piłkę. Brakuje mu pewności siebie.”

Źródło: Pogoń Szczecin

***

Michał Probierz po meczu Lecha z Cracovią:

„Tym zwycięstwem zrobiliśmy ważny krok. Przed meczem wiedzieliśmy o atutach Lecha, dlatego zagęściliśmy środek pola. Wiedzieliśmy też o presji jaka będzie na Lechu grającym na pełnym stadionie. Nasza bolączką jest to, że nie potrafimy zamknąć meczu. Powinno być wcześniej 3:0 a na końcu daliśmy jeszcze kibicom wiarę. Najważniejsze jest oczywiście zwycięstwo Cracovii po 13 latach w Poznaniu i poprawa mojego bilansu z Lechem, który teraz jest równy.”

Źródło: kkslech.com

***

Dariusz Żuraw po meczu Lecha z Cracovią:

„Muszę pogratulować Cracovii zwycięstwa w Poznaniu po 13 latach. Cracovia zagrała wyrachowanie, w defensywie zagraliśmy słabo, w ofensywie często byliśmy spóźnieni. Na pewno czeka nas wiele pracy, bo chcąc grać ofensywnie trzeba grać inaczej w defensywie i nie można popełniać tylu błędów. Musimy przyjąć porażkę na klatę. Nie chcę na gorąco oceniać meczu. To my prowadziliśmy grę, Cracovia zagrała wyrachowanie, a my musimy grać czujniej w starciach z tak grającymi drużynami. Było to najsłabsze spotkanie Lecha w tym sezonie. Po pierwszym etapie jesieni brakuje nam trochę punktów m.in. za mecz z Arką. Płacimy frycowe w tej lidze chcąc grać ładnie. Są rywale w Ekstraklasie nastawieni tylko na punkty, na grę w defensywie i nie otwierają się tak mocno jak my. My chcemy grać ofensywnie i na pewno będziemy pracować nad mankamentami, ponieważ dziś było ich zdecydowanie za dużo.”

Źródło: kkslech.com 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się