var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: http://stalmielec.com

I liga: Ścisk w tabeli. Kolejna wygrana Stali i pierwsza Chrobrego! Chojniczanka w strefie spadkowej (video)

Autor: Filip Gierszewski
2019-09-03 14:36:26

Stara, dobra I liga. Po siódmej kolejce czwartą a szesnastą drużynę dzielą trzy punkty. Na czoło coraz bardziej wysuwa się Stal Mielec, która nad drugą Miedzią ma trzy oczka przewagi. Do grona drużyn wirtualnie spadających o poziom niżej dołączyła po kolejnej utracie punktów u siebie Chojniczanka. Ale znaczy to niewiele, bo jedno zwycięstwo może jej dać awans o wiele pozycji.

Weekend zaczynaliśmy od małego zaskoczenia, gdyż sosnowiczanie otrzymali w Olsztynie kubeł zimnej wody już w 11. minucie, kiedy nieśmiertelny Grzegorz Lech dobił strzał Artura Siemaszki. Niemniej w końcu dał o sobie znać Patryk Małecki. Trzykrotny mistrz Polski wziął sprawy w swoje ręce i najpierw po kwadransie zdobył bramkę wyrównującą, a w drugiej połowie wysuwającą Zagłębie na prowadzenie. W samej końcówce wynik ustalił inny niegdyś stały bywalec ekstraklasowych boisk, Szymon Pawłowski. W taki sposób skończyła się całkiem długa seria meczów bez porażki OKS-u (cztery wygrane i remis).

Stomil Olsztyn - Zagłębie Sosnowiec 1:3 (1:1)

Grzegorz Lech 11’ - Patryk Małecki 26’, 60’, Szymon Pawłowski 90’

Stomil: 82. Piotr Skiba - 18. Janusz Bucholc, 30. Rafał Remisz, 4. Jakub Mosakowski, 3. Lukáš Kubáň - 8. Bartłomiej Niedziela (68’, 16. Koki Hinokio), 31. Maciej Pałaszewski, 97. Wiktor Biedrzycki, 5. Grzegorz Lech (82’, 70. Mateusz Cetnarski), 10. Artur Siemaszko (80’, 63. Wojciech Hajda) - 9. Szymon Sobczak

Zagłębie: 23. Matko Perdijić - 16. Dawid Ryndak, 17. Kacper Radkowski, 25. Piotr Polczak, 22. Quentin Seedorf (46’, 98. Wojciech Słomka) - 7. Tomasz Nawotka, 21. Tomasz Hołota, 57. Carl Stewart (55’, 20. Jakub Sinior), 8. Szymon Pawłowski, 30. Patryk Małecki (81’, 10. Stanisław Biłeńkyj) - 99. Fabian Piasecki

Żółte kartki: Pałaszewski, Mosakowski

Sędzia: Damian Kos (Gdańsk)

Widzów: 2579

Skrót meczu obejrzysz tutaj.

***

Jeszcze w piątek swój czwarty kolejny mecz u siebie grała Chojniczanka. Dwa ostatnie przegrała (0:3 z Miedzią i 0:1 z Puszczą), a tym razem miała niezłą okazję do przełamania, bo mierzyła się z GKS-em Tychy, z którym w ostatnich latach poległa raptem raz. Historia historią, ale w tym momencie to Trójkolorowi, którzy zwyciężali w swoich dwóch ostatnich pojedynkach, byli faworytami. Samo spotkanie przebiegło dość jednostajnym tempem, bez zrywów którejś ze stron i po bramkach Wolskiego i Kristo skończyło się 1:1, czyli siódmym podziałem punktów w historii pojedynków MKS-u z GKS-em.

Chojniczanka Chojnice - GKS Tychy 1:1 (1:0)

Bartosz Wolski 32’ - Dario Krišto 47’

Chojniczanka: 84. Radosław Janukiewicz - 90. Jan Mudra, 42. Seweryn Michalski, 85. Hubert Wołąkiewicz, 2. Kamil Sylwestrzak - 94. Aghwan Papikjan, 20. Oskar Paprzycki (84’, 5. Paweł Zawistowski), 68. Bartosz Wolski, 21. Emil Drozdowicz (87’, 9. Mateusz Żukowski), 18. Krystian Wachowiak (72’, 99. Marcin Rajch) - 17. Tomasz Mikołajczak

Tychy: 91. Konrad Jałocha - 5. Maciej Mańka, 4. Marcin Biernat, 3. Łukasz Sołowiej, 20. Bartosz Szeliga - 77. Kacper Piątek (68’, 18. Aleksander Biegański), 14. Dario Krišto, 7. Jakub Piątek, 8. Łukasz Grzeszczyk, 17. Sebastian Steblecki (75’, 13. Łukasz Moneta) - 27. Mateusz Piątkowski (80’, 9. Dawid Kasprzyk)

Żółte kartki: Sylwestrzak, Paprzycki, Wolski - Sołowiej, Steblecki, Szeliga

Sędzia: Konrad Kiełczewski (Białystok)

Widzów: 1060

***

Co jak co, ale Olimpii Grudziądz na dobre wyszła zmiana trenera. Wygrali przecież z Wartą Poznań, a w kontekście jej ostatnich poczynań, to nie lada wyczyn! Z pewnością ogrom zasług mają w tym tymczasowi szkoleniowcy. A jeszcze więcej mają ich włodarze Olimpii, bo to oni wpadli na ów znakomity pomysł. Efekt nowej miotły pełną gębą.

Olimpia Grudziądz - Warta Poznań 2:1 (1:0)

Omran Haydary 43’, Sebastian Kamiński 48’ - Robert Janicki 53’

Olimpia: 1. Łukasz Sapela - 25. Damian Ciechanowski, 18. Lukáš Ďuriška, 6. Ariel Wawszczyk, 71. Remigiusz Szywacz - 8. Sebastian Kamiński (60’, 13. Maciej Twarowski), 21. Maciej Kona, 44. Dominik Frelek (72’, 93. Łukasz Bogusławski), 23. Konrad Handzlik, 11. Omran Haydary - 9. João Criciúma (89’, 29. Piotr Janczukowicz).

Warta: 1. Adrian Lis - 13. Jakub Kuzdra (88’, 6. Serhij Napołow), 5. Bartosz Kieliba, 4. Tomasz Boczek, 3. Jakub Kiełb - 18. Wiktor Długosz (71’, 28. Karol Gardzielewicz), 7. Michał Grobelny (80’, 2. Krzysztof Kiklaisz), 23. Łukasz Trałka, 22. Robert Janicki, 11. Michał Jakóbowski - 25. Gracjan Jaroch

Żółte kartki: Twarowski, Ciechanowski - Grobelny, Boczek

Sędzia: Daniel Kruczyński (Żywiec)

Widzów: 1350

***

Trener Kafarski przyznał w pomeczowej konferencji, że jego drużyna nie zagrała tak, jak do tego przyzwyczajała w ostatnim czasie. My stwierdzilibyśmy inaczej. Zagrała właśnie w taki sposób, jakiego oczekiwaliśmy. Po wygranej z GKS-em Bełchatów przyszedł czas na porażkę z innym beniaminkiem, Radomiakiem. Tutaj raczej bez dwóch zdań lepiej zagrali gospodarze, pomimo niskiej przewagi bramkowej. Kontrolowali całe spotkanie, zgraną obroną uniemożliwiali dojście do okazji Sączersom i utrzymali objęte w 19. minucie prowadzenie.

Radomiak Radom - Sandecja Nowy Sącz 1:0 (1:0)

Dawid Abramowicz 19’

Radomiak: 12. Mateusz Kochalski - 14. Damian Jakubik, 2. Michał Grudniewski, 16. Mateusz Cichocki, 33. Dawid Abramowicz - 9. Leândro (77’, 77. Patryk Mikita), 11. Michał Kaput, 3. Mateusz Lewandowski (56’, 6. Adam Banasiak), 10. Rafał Makowski, 7. Mateusz Michalski (85’, 8. Patryk Winsztal) - 22. Maciej Górski

Sandecja: 1. Daniel Bielica - 9. Adrian Danek (75’, 11. Dominik Kun), 28. Michal Piter-Bučko, 7. Grzegorz Baran, 4. Marcin Flis, 27. Damian Chmiel - 20. Maciej Korzym, 16. Michał Walski, 13. Radosław Kanach (86’, 10. Thiago), 8. Maciej Małkowski - 91. Mateusz Klichowicz (65’, 19. Kamil Ogorzały)

Żółte kartki: Lewandowski, Leândro, Michalski, Kaput - Danek, Kanach

Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź)

Widzów: 4026

Skrót meczu obejrzysz tutaj.

***

Opolski marazm trwa. Znów porażka, znów w słabym stylu i tym razem nie uszło to Odrze na sucho. Spadli na ostatnie miejsce w tabeli, a widoki stamtąd są bardzo słabe. Tym bardziej, że wciąż nie przyszedł nowy trener. Z drugiej strony bardzo dobrze zaprezentował się GKS Jastrzębie z Faridem Alim na czele. Trzy poprzednie mecze zremisowane, a wcześniej głupia porażka ze Stomilem mocno obniżyły notowania podopiecznych Jarosława Skrobacza. Ci jednak wykorzystali słabość Odry i skierowali się na właściwe tory, zwyciężając u siebie 2:0. A mogło być jeszcze efektowniej, gdyby Dawid Gojny wykorzystał w 49. minucie rzut karny.

GKS 1962 Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój) - Odra Opole 2:0 (1:0)

Farid Ali 24’, 66’

GKS 1962: 1. Grzegorz Drazik - 16. Dominik Kulawiak, 93. Adam Wolniewicz, 5. Michał Bojdys, 94. Dawid Gojny - 10. Farid Ali, 6. Łukasz Norkowski, 20. Damian Tront, 8. Kamil Jadach (81’, 7. Patryk Skórecki) - 12. Jakub Wróbel (69’, 21. Marek Mróz), 28. Kamil Adamek (61’, 9. Adam Żak)

Odra: 23. Kacper Rosa - 77. Patryk Janasik, 3. Mateusz Wypych, 2. Piotr Żemło, 18. Łukasz Winiarczyk (72’, 4. Adam Mesjasz) - 14. Sebastian Bonecki, 10. Martin Adamec (75’, 66. Miłosz Trojak), 98. Mateusz Czyżycki, 7. Krzysztof Janus - 20. Szymon Skrzypczak, 8. Hubert Sobol (70’, 11. Franciszek Wróblewski)

Żółte kartki: Wolniewicz, Kulawiak - Adamec, Wypych, Żemło, Janasik, Trojak

Sędzia: Piotr Urban (Warszawa)

Widzów: 2541.

***

Pojedynek Termaliki z Podbeskidziem zapowiadał się nader interesująco, mierzyły się przecież drużyny aspirujące do walki o awans. Jak się okazało, oczekiwania zostały spełnione. Pod względem zaangażowania było to chyba najlepsze spotkanie tej kolejki. Nie można też odmówić umiejętności zawodnikom obu drużyn, chociaż te, jak wiemy, w I lidze często są złudne. Złudne tak, jak przewaga Górali, którą wypracowywali sobie dwukrotnie, tyleż razy ją tracąc. Raz szybko, bo już po kilku minutach, a drugi raz boleśniej, bo w samej końcówce.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (1:1)

Mateusz Grzybek 15’, Artem Putiwcew 90’ - Marko Roginić 11’, Łukasz Sierpina 51’

Bruk-Bet Termalica: 1. Łukasz Budziłek - 13. Mateusz Grzybek, 77. Artem Putiwcew, 32. Jonathan de Amo, 16. Martin Mikovič - 6. Dawid Kalisz, 5. Vlastimir Jovanović, 4. Piotr Wlazło, 19. Michal Bezpalec (60’, 10. Florin Purece), 23. Marcin Wasielewski (60’, 7. Roman Gergel) - 21. Vladislavs Gutkovskis (73’, 20. Jacek Kiełb)

Podbeskidzie: 1. Martin Polaček - 25. Bartosz Jaroch, 3. Aleksander Komor, 28. Kornel Osyra, 2. Filip Modelski - 8. Karol Danielak, 7. Rafał Figiel, 27. Konrad Sieracki (75’, 80. Mateusz Sopoćko), 6. Tomasz Nowak (84’, 19. Michał Rzuchowski), 11. Łukasz Sierpina (65’, 99. Iván Martín) - 95. Marko Roginić

Żółte kartki: Wlazło, de Amo - Komor, Jaroch

Sędzia: Kornel Paszkiewicz (Wrocław)

Widzów: 2020

Skrót meczu obejrzysz tutaj.

***

W pojedynku z Wigrami legniczanie, w przeciwieństwie do poprzedników z Niecieczy czy Bielska-Białej nie zawiedli. W pierwszej połowie nie wykorzystali mnóstwa sytuacji, jednocześnie zamykając suwałczan na ich połowie. Po 45 minutach stosunek strzałów wynosił bowiem 12-1! Po zmianie stron Miedź się rozkręciła, a bramki dla niej zdobywali wprowadzony z ławki Łukowski i młodzieżowiec Makuch. Wigierkom na otarcie łez zostało trafienie Cezarego Sauczka z ostatnich minut spotkania.

Miedź Legnica - Wigry Suwałki 2:1 (0:0)

Jakub Łukowski 65’, Patryk Makuch 76’ - Cezary Sauczek 90’

Miedź: 1. Łukasz Załuska - 23. Paweł Zieliński, 26. Božo Musa, 25. Nemanja Mijušković, 33. Artur Pikk - 8. Marquitos (90’, 14. Maciej Koziara), 13. Adrian Purzycki, 11. Carlos Heredia (57’, 10. Jakub Łukowski), 7. Krzysztof Danielewicz (84’, 18. Roko Mišlov), 21. Henrik Ojamaa - 27. Patryk Makuch

Wigry: 33. Dominik Kąkolewski - 21. Konrad Matuszewski, 25. Arkadiusz Najemski (45’, 27. Robert Bartczak), 4. Dawid Sołdecki, 34. Adrian Piekarski, 8. Michał Ozga - 64. Łukasz Sosnowski (82’, 9. Kamil Sabiłło), 2. Paweł Gierach, 6. Grzegorz Aftyka - 23. Szymon Łapiński (46’, 10. Michał Żebrakowski), 77. Cezary Sauczek

Żółte kartki: Mijušković, Purzycki, Pikk - Sołdecki

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)

Widzów: 3701

***

W zeszłym tygodniu śmialiśmy się z Chrobrego, że prawdopodobnie nie dożyjemy ich pierwszego zwycięstwa w tym sezonie I ligi. No cóż, musimy się więc uderzyć w pierś, bo nastał złoty czas ery Ivana Djurdjevicia w Głogowie. Po pierwszym punkcie zdobytym w zeszły weekend Pomarańczowo-Czarni zdołali przechylić szalę na swoją korzyść z GKS-em Bełchatów. Nie był to może powalający występ Chrobrego, ale taki, jakiego potrzebowali podopieczni serbskiego trenera. Być może jest to początek lepszego czasu dla głogowian, ale nie wyciągajmy pochopnych wniosków. Jeśli z Radomiakiem powtórzą ten sukces, będzie można mówić o działąjących trybikach w dolnośląskiej machinie.

GKS Bełchatów - Chrobry Głogów 1:2 (0:0)

Mateusz Marzec 53’ (k) - Mikołaj Lebedyński 49’, Marcel Ziemann 74’

Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 14. Bartosz Biel, 3. Marcin Grolik, 21. Mariusz Magiera, 9. Krzysztof Wołkowicz - 7. Bartłomiej Bartosiak, 8. Paweł Czajkowski, 13. Artur Golański, 20. Mateusz Marzec (74’, 17. Marcin Ryszka), 15. Wiktor Putin (80’, 18. Maciej Mas) - 6. Dawid Kocyła (90’, 5. Michał Kołodziejski)

Chrobry: 25. Michał Szromnik - 32. Przemysław Stolc, 31. Oliver Práznovský, 3. Michał Michalec, 6. Jarosław Ratajczak - 19. Marcel Ziemann, 15. Maciej Diduszko, 16. Robert Mandrysz, 7. Miłosz Kozak - 99. Damian Kowalczyk (71’, 10. Gerard Artigas), 11. Mikołaj Lebedyński (83’, 18. Michał Ilków-Gołąb)

Żółte kartki: Michalec, Kozak, Diduszko

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Widzów: 2605

***

Stal znów pokazała, że nie musi co mecz wystrzeliwać salwy nabojów w przeciwnika, aby się z nim rozprawić. Przybiera powoli postać zeszłorocznego Rakowa, który w równie bezkompromisowym i kompaktowym stylu pokonywał kolejne przeszkody w drodze do ekstraklasy. Przed pojedynkiem z Puszczą mało kto miał wątpliwości, kto jest w nim faworytem. Według nas mielczanie będą musieli zmagać się z presją bycia „tymi lepszymi” przez resztę sezonu, a do tego trzeba wytrwałości. Na razie wystarczają pojedyncze trafienia.

Puszcza Niepołomice - Stal Mielec 0:1 (0:1)

Bartosz Nowak 25’

Puszcza: 22. Karol Niemczycki - 27. Mateusz Bartków (72’, 18. Bartosz Widejko), 3. Michał Czarny, 5. Konrad Stępień, 28. Michał Mikołajczyk - 20. Konrad Nowak (67’, 50. Maksymilian Sitek), 11. Marcin Stefanik, 14. Jakub Serafin, 25. Wiktor Żytek, 9. Jakub Bąk (83’, 26. Mykyta Wowczenko) - 70. José Embaló

Stal: 87. Seweryn Kiełpin - 11. Szymon Stasik, 5. Mateusz Żyro, 24. Lukáš Bielák, 4. Martin Dobrotka, 23. Krystian Getinger - 10. Mateusz Mak (61’, 14. Łukasz Janoszka), 17. Bartosz Nowak, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 9. Andreja Prokić (81’, 22. Mateusz Bodzioch) - 19. Adrian Paluchowski (73’, 90. Josip Barišić)

Żółte kartki: Czarny, Bąk - Dobrotka, B.Nowak

Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)

Widzów: 1380


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się