var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: bvb.de

Podsumowanie okna transferowego w Bundeslidze: Niemcy obronili się przed wyprzedażą gwiazd

Autor: Maciej Zaremba
2019-09-04 12:30:12

To już koniec letniego okienka transferowego, dlatego czas na pierwsze podsumowania ruchów niemieckich ekip. W naszym tekście skupimy się na ogólnej ocenie okienka w Bundeslidze i na jego najważniejszych i najgłośniejszych transferach. Wydaje się, że fani i obserwatorzy ligi naszych zachodnich sąsiadów mogą być w pełni usatysfakcjonowani z tego, jak na niełatwym dla bundesligowych ekip rynku poradzili sobie włodarze niemieckich klubów.

Ogólna ocena

Głównym zwycięstwem przedstawicieli Bundesligi jest to, że udało się im się zatrzymać u siebie największe gwiazdy ligi. O ile odejścia Roberta Lewandowskiego, Marco Reusa czy Thiago Alcantary były wykluczone, tak przez wiele miesięcy pojawiało się mnóstwo plotek dotyczących innych, w większości młodszych piłkarzy. Na szczęście w lidze niemieckiej nadal będziemy mogli oglądać genialnych Jadona Sancho i Kaia Havertza, którzy wyrośli już na topowych piłkarzy w swojej kategorii wiekowej w całej Europie. W Bundeslidze pozostali też Julian Brandt, Thorgan Hazard i Mats Hummels, których przechwyciła Borussia Dortmund. Świetną informacją jest też na pewno nowa umowa Timo Wernera, który był kuszony m.in. przez Atletico Madryt. Reprezentant Niemiec zdecydował się jednak po wielu spekulacjach pozostać w Lipsku, gdzie jest największą gwiazdą i pewnie najbardziej wartościowym piłkarzem. Bundesliga obroniła się przed bogaczami i zatrzymała najważniejsze nazwiska, dzięki czemu atrakcyjność ligi na pewno wzrośnie. 

Na dobrą sprawę jedyną ekipą, która została rozkupiona przez zagraniczne kluby był oczywiście Eintracht Frankfurt, który musiał w ten sposób zapłacić za swój fenomenalny poprzedni sezon, w którym błyszczało trio Rebić – Jović – Haller. Frankfurtczycy dopiero rosną finansowo i pod względem reputacji, dlatego nie mieli żadnych szans zatrzymać swoich największych gwiazd, więc ich sprzedaż musimy potraktować jako naturalną kolej rzeczy. Na swoich trzech (a właściwie dwóch, ponieważ Rebić został wypożyczony do AC Milan, a w zamian za niego do SGE trafił Andre Silva) Eintracht zarobił 105 milionów euro. Dla klubu pokroju SGE były to jeszcze do niedawna niewyobrażalne sumy. Do momentu sprzedaży Luki Jovicia najwyższy zysk transferowy Eintrachtu wynosił zaledwie 9,5 miliona euro, które PSG zapłaciło w 2015 roku za Kevina Trappa. 

Oprócz Jovicia, Hallera i Rebicia Bundesliga straciła też Joelintona, który był bohaterem drugiej najwyższej sprzedaży i chyba najbardziej zaskakującego transferu. Brazylijczyk, który zanotował bardzo dobry sezon i był jego odkryciem, przeniósł się za 44 miliony euro do Newcastle United. Włodarze TSG długo nie zastanawiali się nad taką ofertą i sprzedali swojego napastnika raczej bez większego bólu serca. Hoffenheim zresztą jest klubem, który uzyskał ze sprzedaży w minionym okienku aż 119 milionów euro i jest pod tym względem najlepszy w Bundeslidze. Oprócz wspomnianego Joelintona z klubem pożegnali się inni piłkarze, jak Kerem Demirbay, Nico Schulz, Nadiem Amiri, Vincenzo Grifo, Adam Szalai i Leonardo Bittencourt. Wszyscy zdecydowali się jednak zostać w Bundeslidze. 

Generalizując można napisać, że czołowe kluby Bundesligi w minionym okienku wzmocniły się i poza dwoma wyjątkami Hazarda w Gladbach i Brandta w Leverkusen, którzy i tak zostali w Niemczech, nie straciły żadnego kluczowego piłkarza. To oczywiście powinno mieć pozytywny wpływ na jakość prezentowaną przez wszystkie zespoły i bezpośrednio na poziom całej ligi. Czy tak będzie? Jest wiele bardzo pozytywnych przesłanek, że właśnie tak się stanie. Na pierwsze oceny przyjdzie nam jednak oczywiście poczekać do zakończenia rundy jesiennej i fazy grupowej europejskich pucharów. 

Najważniejsze transfery

Lucas Hernandez (Atletico Madryt -> Bayern Monachium, 80 milionów euro)

To najważniejszy i rekordowy transfer Bundesligi. 80 milionów euro zapłacone za Lucasa Hernandeza pobudziły wyobraźnie fanów Bayernu Monachium, którzy potwierdzenie transferu Francuza otrzymali już w marcu. Wydawało się, że podobne pieniądze Bayern zainwestuje w ofensywnych piłkarzy, ale kontuzja Leroya Sane przesunęła bawarskie plany na kolejne okienko. Hernandez ma stać się nowym liderem środka obrony FCB i w razie potrzeby klasowym zastępcą Davida Alaby. Eksperci są zgodni: transfer mistrza świata nawet za 80 milionów euro to świetna inwestycja, w młodego, ale i już bardzo doświadczonego obrońcę, który zapewni Bayernowi spokój na tej pozycji przez wiele lat. 

Mats Hummels (Bayern Monachium -> Borussia Dortmund, 30,5 mln euro)

To była najbardziej sensacyjna i jedna z najkrótszych sag transferowych w Bundeslidze podczas minionego okienka. Od pierwszych doniesieniach o zainteresowaniu Hummelsem ze strony BVB do oficjalnego potwierdzenia transferu minęło zaledwie kilka dni. Powrót doświadczonego środkowego obrońcy do Dortmundu, który został wybrany najlepszym defensorem ligi rundy rewanżowej Bundesligi, było wielkim wydarzeniem. Bayern zdecydował się oddać Niemca, ponieważ po transferze Hernandeza nie było dla niego miejsca w podstawowej jedenastce. Duży wpływ na taką decyzję miały też na pewno złe relacje na linii Hummels – Kovac. Borussia zapłaciła swojego ex piłkarza 30,5 miliona euro. Były już reprezentant z miejsca stał się liderem linii defensywnej ekipy Favre’a i ma być kluczowym piłkarzem w wyścigu o mistrzostwo Niemiec. 

Coutinho (FC Barcelona -> Bayern Monachium, wypożyczenie z opcją wykupu za 120 mln euro)

Nie był to wymarzony cel transferowy Bayernu Monachium, ale w związku z kontuzją Leroya Sane Bawarczycy musieli działać błyskawicznie i trzeba im oddać, że transfer Coutinho zrealizowali bardzo szybko. Brazylijczyk miał uspokoić zniecierpliwionych kibiców i obserwatorów, którzy domagali się nowego dużego nazwiska do ofensywy Bayernu. Coutinho spełnił te oczekiwania, ale teraz musi potwierdzić swoją wartość na murawie, gdzie po nieudanym pobycie w Barcelonie ma wiele do udowodnienia. Wydaje się jednak, że „Cou” jest tylko tymczasowym rozwiązaniem, ponieważ w Monachium nadal celują w Sane. 

Julian Brandt (Bayer 04 Leverkusen -> Borussia Dortmund, 25 mln euro)

Prawdopodobnie najlepszy transfer pod względem stosunku ceny do jakości w całej Europie. Brandt to wielka indywidualność i na pewno ogromne wzmocnienie dla BVB, co potwierdził już na początku sezonu Bundesligi. W osobie Niemca Borussia pozyskała piłkarza, który ma potencjał, aby w BVB wyrosnąć na międzynarodową gwiazdę formatu Marco Reusa. Niska cena wykupu z Leverkusen związana była z klauzulą w kontrakcie Niemca. 

Kerem Demirbay (TSG 1899 Hoffenheim -> Bayer 04 Leverkusen, 32 mln euro)

Rekordowy transfer dla Bayeru 04 Leverkusen i na warunki Bundesligi ogromne wzmocnienie. 25 latek to świetny i bardzo kreatywny środkowy pomocnik. Był kluczowym piłkarzem Juliana Nagelsmanna w TSG 1899 Hoffenheim. Demirbay ma potencjał, aby w Leverkusen wyrosnąć na gwiazdę całej ligi. Niemiec tureckiego pochodzenia liczy na pewno też, że po skrzydłami Petera Bosza uda mu się na stale zagościć w reprezentacji Niemiec.

Jedenastka transferowa Bundesligi

Na koniec przedstawiamy Wam jeszcze naszą najciekawszą transferową jedenastkę Bundesligi.

 

 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się