var W2T_AdImage_autostart = false; var W2T_AdImage_startWith = "#mainpic3 img";


Autor zdjęcia: Własne

Brzęczek: Nie jesteśmy zadowoleni ze stylu. Lewandowski: Jakoś to będzie nie działa. Polska gra w "piłka parzy"

Autor: zebrał Mariusz Bielski
2019-09-10 11:55:15

Dzisiejsza prasa naturalnie skupia się na wczorajszym starciu z Austrią. Grill może nie został w niej odpalony tak mocno jak po internetowej stronie mediów, aczkolwiek gorzkich wniosków jest całe multum. Łącznie mamy 15 tekstów z 4 źródeł. Zapraszamy!

 „PRZEGLĄD SPORTOWY”

„Lewandowski: Jakoś to będzie – w Polsce nie działa”

„Pojawiło się myślenie, że są punkty i jakoś to będzie. Niestety w Polsce "jakoś to będzie" nie działa i nie będzie działać. Zawsze powinniśmy przyjeżdżać z nastawieniem, że o kolejne punkty będzie trudno. W Słowenii dostaliśmy bardzo zimny prysznic, ale na szczęście wciąż wszystko od nas zależy. Mamy teraz czas na analizę na to, co robiliśmy źle, co dobrze, i co zrobić, by to wszystko lepiej funkcjonowało - powiedział.- Jeśli brakuje ci umiejętności piłkarskich, musisz nadrabiać w inny sposób. To było dla nas zgrupowanie, z którego musimy wyciągnąć wnioski. Dostaliśmy nauczkę, że niezależnie co kto mówi, musimy mieć własny rozum. Na najwyższym poziomie zawsze trzeba być przygotowanym na to, że ktoś cię czymś zaskoczy – dodał.”

Więcej TUTAJ 

***

„Brzęczek: Jestem spokojny, że płynność przyjdzie”

„Gra defensywna, dyscyplina taktyczna w obronie to coś, czego nam zabrakło w Słowenii. Też nie jesteśmy zadowoleni ze stylu przeciwko Austrii. Nasz podstawowy cel to awans na mistrzostwa Europy. Każdy chciałby, by kadra grała z polotem, ofensywnie, ale musimy obiektywnie ocenić potencjał. Wprowadzamy młodzież, nie robiliśmy tego wcześniej, bo były Młodzieżowe Mistrzostwa Europy. Jest Krystian Bielik i Dawid Kownacki, chcieliśmy wykorzystać jego szybkość, agresywność. Wszedł Sebastian Szymański. Jestem bardzo zadowolony z młodych zawodników, którzy zaczynają wchodzić do kadry. Przygotowujemy ich do tego, by byli prowadzącymi grę. Na boisko wychodzą bez kompleksów.”

Więcej TUTAJ 

***

„Im dalej od bramki, tym noty niższe”

„Piotr Zieliński

OCENA: 5

Z jednym wyjątkiem przemknął niezauważony przez pierwszą część spotkania. Zepsuł nieźle zapowiadającą się kontrę ociągając się z podaniem. Paradoksalnie, dobrze ustawiając się miał więcej odbiorów, niż prostopadłych podań, a przecież właśnie ich oczekuje się od gracza Napoli. W końcu kapitalną akcją rozmontował zasieki Austriaków i mocno zapachniało golem.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Jak w 365 dni pożegnać się z piłką – analiza”

„Panika z piłką

To jednak nadal tragicznie mało. Polacy, o których poprzednie mecze powiedziały, że nie potrafią wykreować sobie na boisku przestrzeni, gdy rywal im jej nie da, tym razem nie potrafili jej wykorzystać, nawet gdy trochę jej dostali. Nie takie połacie jak od Izraelczyków, ale więcej niż w pozostałych meczach. Turniejowe drużyny oparte na kontrach mają jedną ważną cechę – choć przez większość meczów biegają za piłką, zawsze doskonale wiedzą, co mają zrobić, gdy ją przejmą. Nie panikują. Podają z punktu A do punktu B jak zaprogramowane roboty. Tymczasem w polskiej drużynie po przechwycie natychmiast piłka parzyła nogi zawodników, co rodziło stratę za stratą. Jeśli drużyna nastawiona na kontrataki przeprowadza w meczu jeden udany kontratak, to znaczy, że zagrała słabo.”

Więcej TUTAJ 

***

„Polska nie chce piłki, test obrony – wnioski po meczu”

„Pierwsza namiastka Euro

Dotychczasowe mecze eliminacyjne niewiele mogły powiedzieć o tym, jak wyglądałaby drużyna Jerzego Brzęczka w starciach z silniejszymi rywalami. Większość dotychczasowych przeciwników oddawała Polakom inicjatywę, głęboko okopując się przed własnym polem karnym. Wyjątkiem był Izrael, który jednak grał bardzo naiwnie. Poniedziałkowy mecz stanowił wreszcie namiastkę starcia turniejowego z wyższej klasy rywalem, który nie ma ochoty wyłącznie na wyczekiwanie, co zrobią Polacy. Austriacy podeszli do meczu kompletnie inaczej niż w marcu w Wiedniu. Wtedy wyczuwalny był duży respekt przed polską ofensywą, który sprawił, że gracze Franco Fody zagrali bardzo defensywnie. Tym razem od pierwszej minuty zabrali Polakom piłkę i niechętnie się z nią rozstawali. Dlatego ten mecz wyglądał zupełnie inaczej niż dotychczasowe w tej grupie.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Kownacki zupełnie nie zawiódł, ale i nie pomógł”

„W końcu jednak wychowanek Lecha przeniósł się na lewą stronę boiska. W pierwszej połowie niewiele zdziałał, ale zaraz po przerwie był bliski zdobycia bramki. Świetnie zamknął dośrodkowanie Tomasza Kędziory, jednak z jego uderzenia głowy nie wyszedł ani strzał, ani podanie do Roberta Lewandowskiego. Na więcej Kownackiemu nie pozwolił Brzęczek, który ściągnął zawodnika Fortuna w 58. minucie wprowadzając na boisko Jakuba Błaszczykowskiego. Wobec problemów w reprezentacji na skrzydłach 22-latek jest kolejną alternatywą. Wciąż jednak brakuje mu odpowiednio doświadczenia w poruszaniu się na tej pozycji. Być może dzięki zaufaniu trenera Funkela w Fortunie, Kownacki zbierze je odpowiednio szybko, by jeszcze pomóc kadrze w tych eliminacjach.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Domowy debiut młodzieżówki”

„Stawka starcia z Estonią to komplet punktów po dwóch spotkaniach. Dzisiejsi rywale, którzy na początek eliminacji ulegli Bułgarii aż 0:4, nie powinni być wymagającym przeciwnikiem dla drużyny Czesława Michniewicza i jeśli myślimy o drugim z rzędu występie w finałach ME, nasza młodzieżówka powinna sobie z nimi poradzić. Reprezentacja Estonii U-21 nie wygrała meczu o stawkę od listopada 2015 roku, gdy pokonała 2:1 San Marino. Ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że w eliminacjach poprzedniego turnieju Polacy stracili u siebie punkty z Finlandią (3:3) oraz Wyspami Owczymi (2:2), gdy też byli zdecydowanymi faworytami.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Futbol trafi pod strzechy”

„Słoweńcy po piątkowym zwycięstwie uwierzyli, że te eliminacje nie są dla nich jeszcze stracone. W końcu to biało-czerwoni byli faworytem meczu w Lublanie i niewielu kibiców naszego grupowego rywala stawiało na swój zespół w starciu z zespołem Jerzego Brzęczka. Mądra, konsekwentna gra w obronie i niezła skuteczność dała jednak Słoweńcom bardzo ważne trzy punkty i prawo do tego, by dalej wierzyć w awans do mistrzostw Europy. – Wreszcie w kraju zaczęło się rozmawiać o piłce. Zaczęli o nas mówić w wiadomościach, w radio. Tylko takie mecze, takie wygrane jak ta z Polską, mogą sprawić, że futbol będzie bardziej popularny – stwierdził Matjaž Kek. Selekcjoner naszych grupowych rywali, choć zadowolony z gry swoich zawodników, doskonale zdawał sobie sprawę, że jedna wygrana, nawet tak ważna, nic nie daje jego zespołowi. – Dalej musimy być skupieni, bo Izrael to bardzo niedoceniany rywal – dodał Kek.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Kosowo: Na co stać Brazylię Bałkanów?”

„To był jedyny punkt w tamtych eliminacjach, dlatego w marcu 2018 ekipę przejął Challandes, ale wszyscy zgodnie podkreślają – obecne dobre wyniki to w dużej mierze owoce pracy Bunjakiego. Zarabiał 600 euro miesięcznie, czasem sam opłacał asystentów, a już zawsze wykładał ze swojej kieszeni na przeloty. A tych było wiele, bo szkoleniowiec przemierzał Europę w poszukiwaniu graczy z kosowskimi korzeniami. W ten sposób do kadry trafił choćby Berisha, wcześniej reprezentant Norwegii, Muriqi czy Ujkani. Kolejna przeszkoda to infrastruktura. Kosowo było jedną z najuboższych części Jugosławii, co ciągle widać w takich dziedzinach jak sport. Boiska, na których ćwiczyła drużyna Bunjakiego, były tak złe, że piłkarze bardziej musieli się skupiać, by nie skręcić nogi, niż na celnym podaniu. Do 2017 żaden stadion nie spełniał wymogów organizacji meczu międzynarodowego, więc Kosowo grało w północnej Albanii – na obiekcie w Szkodrze. Wreszcie władze odnowiły stadion w Prisztinie, stolicy kraju, i właśnie tam pokonano Czechów.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Piast bogatszy o 30 milionów”

„Na co mistrz wydał i wyda pieniądze? Drużyna otrzymała ponad 4 miliony zł premii za tytuł, sporo kosztowały transferowe prowizje dla klubów, menedżerów oraz związków piłkarskich. Prezes Paweł Żelem wspominał, że Piast chciałby zwiększyć nakłady na akademię oraz inwestycje związane z polepszeniem infrastruktury. W mieście nie ma boiska treningowego z podgrzewaną murawą i oświetleniem. – Klub zastanawiał się nad modernizacją murawy przy ulicy Robotniczej, gdzie trenują piłkarze akademii, są też plany innych inwestycji, ale konkretów wciąż brak – przyznaje Marek Jarzębowski, rzecznik prezydenta Gliwic.”

Więcej TUTAJ

 

 

„SPORT”

„Bramkarza mamy wspaniałego”

„ŁUKASZ FABIAŃSKI – 8

Potrafi dać pewność między słupkami. Nie spanikował, kiedy Lazaro uderzał z ostrego kąta. Skutecznie wyłapał groźne dośrodkowanie i znów skutecznie wprowadzał piłkę do gry. Dziw jednak bierze, że koledzy z tego nie korzystają. Na początku drugiej połowy kapitalnie skrócił kąt i nie dał się zaskoczyć Arnautoviciowi. Następnie obronił niezwykle groźny strzał Laimera i raz jeszcze zatrzymał Arnautoivicia. Był zdecydowanie najjaśniejszą postacią w naszym zespole i dał selekcjonerowi pełne argumenty ku temu, aby w październiku stanąć w bramce naszego zespołu.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„Zagrać dużo lepiej”

„W piątek w Jegławie młodzieżowa reprezentacja Polski rozpoczęła zmagania w eliminacjach mistrzostw Europy, które za niespełna dwa lata odbędą się na boiskach Słowenii i Węgier. O spotkaniu z Łotwą, choć wygranym 1:0, warto jednak jak najszybciej zapomnieć. Przeciwko zespołowi, który nie powinien nastręczyć nikomu trudności w naszej grupie eliminacyjnej, męczyliśmy się niemiłosiernie. Zwycięski gol, strzelony w 27. minucie spotkania przez Patryka Klimalę, okazał się dla naszego zespołu zbawienny. Po meczu trener Czesław Michniewicz nawet nie próbował naginać rzeczywistości. – Były w tym spotkaniu momenty dobre, ale były też złe. Najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy na rozpoczęcie eliminacji. Wiemy, że w naszej grupie jest kilku faworytów. Stawka jest wyrównana i każda strata punktów z teoretycznie słabszym rywalem może okazać się brzemienna w skutkach. Z Łotwą chcieliśmy wygrać za wszelką cenę i to się nam udało – powiedział selekcjoner naszego zespołu.”

Więcej TUTAJ 

 

***

„W Podlesiu czekają na Niebieskich”

„Po oględzinach stwierdzono, że nie ma najmniejszych szans, by stworzyć pod stadionem jakąś strefę buforową i jednocześnie wpuszczać naszych kibiców na trybuny. Logistycznie to niemożliwe. Musiałaby to być impreza masowa podwyższonego ryzyka, a jako klub z „okręgówki”, mający stadion niespełniający takich wymogów bezpieczeństwa, nie jesteśmy w stanie jej zorganizować. Skoro w poprzednim sezonie z meczu z Ruchem zrezygnował nawet Rozwój, to o czymś to świadczy. Oczywiście, policja niczego nam nie narzucała, a jedynie mocno zasugerowała. Nie mogliśmy jednak podjąć ryzyka konfrontacji dwóch grup kibicowskich. Otrzymywaliśmy sporo sygnałów, że może się coś zdarzyć. Byłoby to nierozsądne, gdybyśmy podjęli takie ryzyko. Decyzję o rozegraniu tego spotkania podjęliśmy z wielkim żalem, ale świadomie – tłumaczy grający wiceprezes klubu z południowej dzielnicy Katowic, czyli terenu kibicowsko gorącego, gdzie nie brakuje fanatyków zarówno Ruchu, jak i GieKSy.”

Więcej TUTAJ 

 

 

„GAZETA WYBORCZA”

„Wymęczony remis z Austrią. I co z tego wynika?”

„Porażka w Lublanie musiała jeszcze mocniej niż selekcjonerem wstrząsnąć polskimi piłkarzami. Stracili pewność siebie i przez 20 minut pojedynku z Austrią liderzy grupy nie bardzo wiedzieli, co robić na boisku. Skrzydłowi Kamil Grosicki i Kownacki prześcigali się w wykonywaniu niecelnych podań, pozostali grali tak, jakby pierwszy raz wyszli razem na boisko. Można zrozumieć, że drużyna Brzęczka oddała piłkę Austriakom, by ich skontrować, ale polskie ataki polegały głównie na dalekich, bezradnych kopnięciach do nikogo.”

Więcej TUTAJ 

 

 

„SUPER EXPRESS”

„Wielkie rozczarowanie w Austrii po meczu z Polską. Zwrócono uwagę na naszych kibiców”

„Austriacy zauważyli również świetną postawę polskich kibiców. - Czterystu fanów z Austrii nie było słychać i widać w morzu biało-czerwonych szalików i flag. Ale nasi kibice nie musieli się niczego obawiać. Nasz hymn nie był wygwizdany, ale oklaskiwany przez polską stronę - opisali atmosferę na PGE Narodowym dziennikarze.”

Więcej TUTAJ 


KOMENTARZE

Stwórz konto



Zaloguj się na swoje konto




Nie masz konta? Zarejestruj się